Dodaj do ulubionych

wykroczenie

IP: *.pcz.pl 07.11.04, 14:47
zdarzenie mialo miejsce w miejscu gdzie zazwyczaj sie scigaja auta i
motocykle ( waly - okolo pare kilometrow prostej malo uczeszczanej drogi)
jezdzimy tam motocyklami zeby sie spotkac - i o wyscigach nie ma mowy - kazdy
wie ile moze jego maszyna i ja 600 nie stane z 1000 bo wiem jak sie to
skonczy ( ale ja nie o tym)

pozdjechala policja. dwoch motocyklistow poklocilo sie nimi. poczym odpalili
maszyny i odjechali. stwierdzilismy ze skoro stoi policja to juz nikt nie
bedzie nawet gumy palil. kilku kolegow przejechalo kolo policji i pojechalo
do domu, pare minut minelo i ja tez pojechalem.

jakie bylo moje zdziwienie gdy dostalem wezwanie .
jak sie okazalo;
"czterech motocyklistow ( w tym ja ) stanelo w linii kolo radiowozu i zaczelo
sie scigac . a na chwile przed incydentem jezdzilismy obok radiowozu i
smialismy sie z policji..."

tak pokrotce napisany byl raport obu policjantow
przyznallem sie juz ale czeka mnie rozprawa w sadzie grodzkim

co mam robic? czy moge odwolac zeznania i sciemniac? ja tego nie zrobilem ale
nie chce zeby rodzice wiedzieli ze kupilem sobie motocykl i tylko dlatego sie
przyznalem = zeby nie miec wiecej klopotow

ps= darujcie sobie hasla "po co tam byles" i ze jestem "glupim scigantem " bo
nie o to mi chodzi

kiedys wierzylem w policje a teraz mam ich gleboko .....
Obserwuj wątek
    • jorn Re: wykroczenie 10.11.04, 16:22
      Z tego, co wiem, na rozprawie możesz zawsze zmienic wcześniejsze zeznania, czy
      sąd uwierzy, to już inna sprwa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka