Dodaj do ulubionych

krakowscy taksówkarze

26.02.05, 16:24
czy tylko w krakowie taksówkarze mają gdzies wszystkie przepisy,czy w innych
mistach równiez?
wczoraj bylam swiadkiem jak taksiarz trąbił na auto przed nim ,bo sie
zatrzymalo przed przejsciem dla pieszych. nie wspomne juz o wyprzedzaniu na
przejsciu,braku kierunkowskazów,wpychania sie...rozumiem ze sie spiesza,ale
to juz sie stało nienormalne
Obserwuj wątek
    • bwv1004 Re: krakowscy taksówkarze 26.02.05, 17:11
      u nas w Warszawie uwielbiają się wpychać, a sami nigdy nie wpuszczą.
      • Gość: upsia Re: krakowscy taksówkarze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 11:27
        Nigdy nie ułatwiam życia taksowkarzom. Wręcz przeciwnie. To jakaś specjalna
        rasa ludzi. Nie lubię ich.
    • Gość: Miki72 Re: krakowscy taksówkarze IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.02.05, 01:24
      Zadzwon do firmy taksowkarskiej podajac nr boczny i rejestracyjny.
      Moze dostanie opie...ol od pryncypala.

      pzdr
    • juppi Re: krakowscy taksówkarze 27.02.05, 09:21
      mysle ze to jedynie sposób na rozładowanie swojego wkurzenia w danym
      momencie,ale serio nie sądze zeby na dłuższą mete to cos dało(choc moze warto
      spróbować?)
    • anima Re: krakowscy taksówkarze 28.02.05, 16:55
      oczywiście, "złotówy" w Warszawie są równie aroganccy i uważają, że wszystko im
      wolno. kiedyś zapytałam jednego kierowcę, dlaczego tak jeżdżą. zasłonił
      sie "dobrem klienta" - chcą zdążyć na czas, dowieźć go jak najszybciej na
      miejsce... jednak sprytna i dynamiczna jazda a brawura to dwie różne sprawy.
      ostatnio np. wracałam z imprezy taksówką, która gnała ok. 90 - 100 km/h.
      owszem, na ulicach było pusto - ALE: lód i śnieg na jezdni. na moją uwagę, że
      może jedzie zbyt szybko, jak na takie warunki, powiedział, że przecież opony ma
      bieżnikowane i nie pierwszy raz prowadzi po śniegu ...
    • Gość: gosia Re: krakowscy taksówkarze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 18:05
      Musisz przyjąć, że użytkownikami dróg są: kierowcy, piesi i taksówkarze.
      Wszędzie tak jest. Nietylko w Krakowie. Taksówkarze to osobny naród...aż mnie
      cholera czasami bierze!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka