Dodaj do ulubionych

apel do przyjezdnych

30.04.05, 13:53
Apeluję, aby przyjezdni w Wawie nie jeżdzili po niej jak u siebie traktorem
po polu, tylko czasem zechcieli spoglądać w lusterka przy zmianie pasa.
Wczoraj na trasie Powsińska-Sanguszki miałbym cztery kolizje z przyczyn
leżących po rozanielonych trzypasmową drogą przyjezdnych w wyklepanych,
pierdzących złomach. Potem pretensje do warszawiaków. O parkowaniu, gdzie
popadnie, zastawianiu innych parkujących, nie wspomnę.
Obserwuj wątek
    • Gość: olo Re: apel do przyjezdnych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.05, 19:39
      U mnie w wiosce jak widzę auto z obcą rejestracją to jestem pełen zrozumienia
      dla "obcego". Wy w tej Wszawie macie wszystko na odwrót, a na pewno ty.
      • Gość: Al Re: apel do przyjezdnych IP: *.acn.waw.pl 21.07.05, 17:43
        Nie masz racji, my też chcemy Was zawsze u nas widzieć, gościć - jak najmilej,
        ale zrozumcie to jest okropnie niebezpieczne miasto, jest duży ruch, mnóstwo
        samochodów dostawczych z całego prawie świata, pełno wszędzie ludzi,
        rowerzystów,i całe mnóstwo aut. Więc naprawdę nie jest w Warszawie łatwo się
        poruszać, parkowanie jest koszmarem - dlatego nie należy jeszcze jakąś
        beztroską utrudniać tego sobie i innym. A tak w ogóle bardzo chętnie jeżdżę na
        wieś, ludzie tam trochę spokojniejsi, jakby milsi, na luzie, ale i do Was
        przyjdzie ten haos - niestety. Żałuje tylko, że tak rzadko mogę korzystać z
        dobrodziejstw wsi: spokoju, ciszy, wyspania się, łagodności otoczenia,
        przyrody... pozdrawiam.
    • szczurwa Re: apel do przyjezdnych 30.04.05, 22:25
      Przepisy są te same dla wszystkich, także przyjezdnych. Ponadto, czy ja obrażam
      twoje miejsce zamieszkania ? Gdzie się uczyłeś kultury, w samoobronie ?
      • Gość: olo Re: apel do przyjezdnych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.05, 15:22
        To jest twoja "kultura"? >>trzypasmową drogą przyjezdnych w wyklepanych,
        pierdzących złomach.<< ot warszawka.
        • Gość: Swan Ganz Re: apel do przyjezdnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.05, 15:42
          to dlatego że;
          - w Warszawie generalnie wszędzie jeździ się szybko
          - w tym mieście wszyscy się śpieszą wprost niemożebnie. (popatrz w metrze -
          nawet po schodach ruchomych wbiegają :) )
          - ze względu na różnicę w dochodach jest tu stosunkowo dużo nowych aut ( przez
          analogię - stosunkowo mało "wyklepanych pierdzących złomów" )
          - nikt nie ma ochoty patrzeć jak ktoś kto nie zna miasta próbuje odnaleźć swój
          cel podróży "ciągnąc dupsko" lewym pasem.
          - nie powielaj stereotypów. Z moich obserwacji wynika, że warszawiacy nie mają
          problemu z wpuszczeniem kogoś w korku przed siebie. "Turyści" ten problem mają
          prawie zawsze. Walczycie o każdy metr jezdni przed sobą jakby miało znaczenie
          za kim się stoi.
          • Gość: telewidz Co ? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 01.05.05, 15:52
            W Warszawie daje się zaobserwować dużą koncentrację zmotoryzowanych
            prostaków nie mających pojęcia o tzw. kulturze poruszania się w ruchu
            miejskim. I to są niestety ludziki zamknięte w drogich blachach.
            Spróbowalibście tak jeżdzić np. w Oslo, to Wasza kariera za kierownicą
            skończyłaby sie zaraz za trzecią przecznicą dzięki policjantom
            o bardzo dobrych oczach i kamerach.

            I gadajcie sobie równo.
            To jest FAKT.
            • szczurwa Re: Co ? 02.05.05, 23:13
              Natomiast kariera pierdzących golfów skończyłaby się w Oslo bardzo szybko na
              złomowisku i nie byłoby problemów z umiejętnościami ich kierowców. Kochane
              polactwo-wieśniactwo też by chętnie jeździło ostro jak "wszawiacy", tylko że
              najczęściej nie ma czym, pełnoletni golf ani traktor nie da rady i to jest
              główny powód tej nieprzytomnej zawiści.
              • mobile5 Re: Co ? 03.05.05, 01:01
                szczurwa napisała
                pełnoletni golf ani traktor nie da rady i to jest
                > główny powód tej nieprzytomnej zawiści.

                Dziwne obserwacje. Wyluzuj trochę. Koniec jest taki sam dla wszystkich.
        • szczurwa Re: apel do przyjezdnych 01.05.05, 16:07
          To nie kwestia kultury, to fakt. W lusterka trzeba czasem zaglądać, po Wawie
          jeżdzi dużo aut, a nie dwa na krzyż. A co do kultury, pokaż się gdziekolwiek w
          Polsce na warszawskich blachach, to doświadczysz takiego traktowania na drodze
          przez miejscowych, że ci się odechce. I to też niestety fakt. Warszawiacy
          traktują obcych na drodze z dużą dozą wyrozumiałości, obcy u siebie, gdyby
          mogli, wbiliby nóż w plecy.
          • Gość: telewidz Wyciągasz błędne wnioski IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 01.05.05, 17:49
            Gościłem w Oslo wielokrotnie i widze DRAMATYCZNA różnice pomiędzy
            kultura jazdy Norwegów (na ich plus oczywiście), a totalnym brakiem
            instynktu kulturalnego kierowcy w Warszawie.

            Gdybscie spróbowali pojeżdzić w Oslo tak jak jeżdzicie po Warszawie, to
            skończylibście bardzo szybko w taksówce, bo Wasze prawo jazdy byłoby juz w
            rękach policjantów po przejechaniu trzech moze zcterech przecznic.

          • Gość: olo Re: apel do przyjezdnych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.05, 19:18
            U mnie we wiosce to kierowcy na wszawskich numerach takie numery odwijają, że
            mózg mały. Choć trafiają się kulturne Warszawiaki.
            • Gość: ufo Re: apel do przyjezdnych IP: *.chello.pl 01.05.05, 19:48
              Co można robić na dwóch ulicach na krzyż, kmieciu ?
              • Gość: olo Re: apel do przyjezdnych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.05, 16:11
                Ta wioska ma 160 tys mieszkańców, a nazywam sobie wioską, bo lubię. I na tych
                kilku ulicach na krzyż wszawiaki potrafią z lewoskrętu na czerwonym prosto
                jechać. Taką majom kulture. Oj, a by sie ja o innych numerach rozpisał to by
                megabajtów agorowym serwerom brakło.
        • Gość: ufo Re: apel do przyjezdnych IP: *.chello.pl 20.07.05, 03:34
          Za prawdę nie należy się obrażać...
    • Gość: niegrzeczny Re: apel do przyjezdnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 21:26


      apel do przyjezdnych
      Autor: szczurwa
      Data: 30.04.2005 13:53 + dodaj do ulubionych wątków

      skasujcie post

      + odpowiedz

      --------------------------------------------------------------------------------
      Apeluję, aby przyjezdni w Wawie nie jeżdzili po niej jak u siebie traktorem
      po polu, tylko czasem zechcieli spoglądać w lusterka przy zmianie pasa.
      Wczoraj na trasie Powsińska-Sanguszki miałbym cztery kolizje z przyczyn
      leżących po rozanielonych trzypasmową drogą przyjezdnych w wyklepanych,
      pierdzących złomach. Potem pretensje do warszawiaków. O parkowaniu, gdzie
      popadnie, zastawianiu

      ---------------------------------------------
      Pewnie, my tu wasiawiaki, pelna kultura i szyk nawet wiemy jak jezdzic
      trzypasmowka. Helloooooooooooo! zawsze mowiono ze sa aroganccy i chamscy
      • Gość: ufo Re: apel do przyjezdnych IP: *.chello.pl 02.05.05, 23:02
        Zakompleksiony baran wszechwiejski, a do tego niegrzeczny..!
      • Gość: Swan Ganz Re: apel do przyjezdnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.05, 00:12
        Niegrzeczny a co Ty o tej porze robisz przed kompem co?.
        Przecież jako potencjalny dawca musisz dbać o zdrowie. A precyzyjniej mówiąc; o
        dobrą jakość swoich narządów..
        • szczurwa Re: apel do przyjezdnych 03.05.05, 00:18
          Onanizuje się intelektualnie.
          • Gość: niegrzeczny Re: apel do przyjezdnych IP: *.echostar.pl 03.05.05, 14:32
            To ja jestem naprawdę niegrzeczny.

            Pan "grzeczny" onanizuje się intelektualnie moim kosztem
            podszywając się pod mój nick (patrzcie czasem na IP).

    • lenart8 Re: apel do przyjezdnych 03.05.05, 00:19
      Warszawa składa się z 3/4 z ludzi przyjezdnych. Codziennie osiada w niej netto
      2000 ludzi, z których większość ma lub za chwilę będzie mieć auto. Na
      twarzach "warszawskich" kierowców widać napisy "Kraśnik", "Biała
      Podlaska", "Olkusz", "łotoryja", "Pcim", "Łapy" "Zgierz" "Lubomierz",
      A co można wyczytać na twarzy stołecznego autora ? MOże miejscowość "Gnaty
      Szczerbaty" ? (jest taka niedaleko Wwy) czy może nie przymierzając Wólka
      Zakrzewska" ?
      • szczurwa Re: apel do przyjezdnych 03.05.05, 00:57
        Wycieczka do zakamarków Twego umysłu byłaby wielce pouczająca, gdyby nie to, że
        z konieczności odbywa się w kompletnym mroku.
    • pan.i.wladca Re: apel do przyjezdnych 03.05.05, 15:10
      Co to za próba generalizacji opinii na temat przyjezdnych?
      Należałoby chyba porozwamiać o kulturze polskich kierowców
      rozpatrywanej w ogólnokrajowym zakresie.
      Takim sformułowaniem wątku chciałeś chyba stwierdzić, że
      jedynie warszawiacy to dobrzy kierowcy, a pozostali to
      tylko istoty człekokształtne z czymś pełniącym funkcję mózgu
      zapychające drogi klamotami po dziesięciu wypadkach złożonymi
      pod blokowiskiem.
      Ja kierowców nie dzielę na: warszawiaków i niewarszawiaków,
      tylko na rozgarniętych (myślących) i niekumatych.
      Na codzień staram się być bardzo wyrozumiały wobec innych użytkowników
      dróg, bo mylić się jest rzeczą ludzką. Gdybym tak miał wyliczać
      ile miałbym kolizji zawinionych przez innych ludzi. Byłoby tego całkiem
      sporo, a większość z nich była spowodowana przez panów z dużych miast
      (głównie Wa-wy) w samochodach klasy średniej i wyższej, co to uważają, że im wszystko wolno i że sami są prawem i prawo stanowią. To ten typ kierowców, którzy za wszelką cenę nie mogą zostać wyprzedzeni, bo ich duma by na tym ucierpiała.
      Wyprzedzając nie patrzą nawet w lusterka, bo są przekonani, że nikt ich
      wyprzedzić nie może, a przynajmniej nie powienien. Tacy właśnie kierowcy
      stwarzają największe zagrożenie. Zawsze możesz być pewnien, że wyjadą Ci
      przed maskę kiedy zaczniesz ich wyprzedzać, bo jakże to... mnie pana i władcę
      jakieś pacholęcie będzie wyprzedzać??
      Ci aroganci/ignoranci to największy problem na polskich drogach. Sam prawadzę
      taką małą krucjatę na rzecz wzrostu bezpieczeństwa na polskich drogach, bo
      w miarę możliwości staram się takich kierowców temperować, sprowadzać na ziemię wyprzedzając ich po prostu. To jest najlepsza metoda. Gdy widzą, że zawsze
      znajdzie się większy wariat to niekiedy nieco się opamiętują i zdejmują nogę
      z gazu. Zdarzyło mi się kilka razy też tak, że trafiłem na jakiegoś upartego,
      lecz pozbawionego wyobraźni i "dzięki mnie" skończył podróż skokiem z nasypu,
      czy na przydrożnym słupie, bo przecenił swoje możliwości oraz możliwości
      samochodu. To smutne, że jeżdżą u nas tacy kierowcy, którym własne ego przesłania rozum.
      Mnie zdarza się to niezmiernie rzadko, ale zdarza się. Nad czym ubolewam.
      • Gość: olo Re: apel do przyjezdnych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.05, 16:22
        No, dasz Pan wiare i, rejestracja na litere W obliguje do panoszenia sie,
        nawet jakby umiejętnosti brakowało. Tosz ja wszawiak panie, to i mnie bez
        kolejnosti na krzyżówke wjechac wolno.
        • Gość: ufo Re: apel do przyjezdnych IP: *.chello.pl 03.05.05, 16:26
          Urwałeś się z Tworek ?
          • Gość: olo Re: apel do przyjezdnych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.05, 20:44
            Z Rybnika
            • Gość: ufo Re: apel do przyjezdnych IP: *.chello.pl 08.07.05, 15:05
              Super ! Pozdrawiam Rybnik !
    • Gość: pietnacha40 Re: apel do przyjezdnych IP: *.tsi.tychy.pl / 80.55.186.* 08.07.05, 20:44
      Zawsze patrzę w lusterko,zawsze mam włączony kierunkowskaz na tyle
      wcześnie,żeby wszyscy z drugiego pasa widzieli,że chcę zjechać i nie mam na
      tyle tupetu,żeby się wciskać na siłę.Grzecznie czekam ,co w Warszawie
      najczęściej kończyło się dla mnie wymuszeniem skrętu w prawo,bo jak ktoś
      napisał wszyscy bardzo w Warszawie się śpieszą i nie ma czasu buraka wpuszczać.
      • Gość: ufo Re: apel do przyjezdnych IP: *.chello.pl 08.07.05, 20:52
        Trafiłaś pewnie na "od trzech lat warszawiaka" i chama. Gdybyśmy jeździli w
        Wawie w taki sposób, jak tu niektórzy zawistnicy wypisują, dawno bysmy się
        pozabijali.
      • Gość: cela Re: apel do przyjezdnych IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.07.05, 22:40
        No to posłuchaj pietnacho: Jade dzisiaj trzypasmowka, korek, wiec snujemy sie
        niespiesznie przez centrum W-wy. Ja na pasie srodkowym. Na prawym pasie
        dziewcze z obca rejestracja. Widze, ze dalej, na jej pasie stoi jakis
        rozkraczony bus na awaryjnych. Wszyscy z prawego pasa zgrabnie przejezdzaja na
        srodkowy, bez zatorow, rozpychania, metoda na zamek blyskawiczny. Na mnie
        wypadlo wpuscic dziewcze. Zwalniam, robie przed soba naprawde duzo miejsca,
        dziewcze mruga kierunkowskazem, ale nawet nie drgnie. Ja juz prawie staje, za
        mna tlum umeczonych upalem kierowcow, a ta nic. No to ja lekko w klakson.
        Dopiero wtedy ruszyla jak batem podcieta i nawet pomrugala mi swiatlami w
        podziece. No ludzie! Jak my mamy wpuszczac Was - zamiejscowych? Moze podania do
        Was pisac? Nauczcie sie troche lepiej manewrowac samochodem, wykazcie sie
        odrobina refleksu, pomozcie sami sobie i nam przy okazji.
        • pietnacha40 Re: apel do przyjezdnych 08.07.05, 23:03
          Gość portalu: cela napisał(a):

          > No to posłuchaj pietnacho: Jade dzisiaj trzypasmowka, korek, wiec snujemy sie
          > niespiesznie przez centrum W-wy. Ja na pasie srodkowym. Na prawym pasie
          > dziewcze z obca rejestracja. Widze, ze dalej, na jej pasie stoi jakis
          > rozkraczony bus na awaryjnych. Wszyscy z prawego pasa zgrabnie przejezdzaja
          na
          > srodkowy, bez zatorow, rozpychania, metoda na zamek blyskawiczny. Na mnie
          > wypadlo wpuscic dziewcze. Zwalniam, robie przed soba naprawde duzo miejsca,
          > dziewcze mruga kierunkowskazem, ale nawet nie drgnie. Ja juz prawie staje, za
          > mna tlum umeczonych upalem kierowcow, a ta nic. No to ja lekko w klakson.
          > Dopiero wtedy ruszyla jak batem podcieta i nawet pomrugala mi swiatlami w
          > podziece. No ludzie! Jak my mamy wpuszczac Was - zamiejscowych? Moze podania
          do
          >
          > Was pisac? Nauczcie sie troche lepiej manewrowac samochodem, wykazcie sie
          > odrobina refleksu, pomozcie sami sobie i nam przy okazji.
          Tacy gapiowaci kierowcy u nas w wiosce też są.I czasami mają obcą
          rejestrację.Jeżdżę dużo i nie trzeba do mnie pisać podań,jak ktoś zwlnia,to
          korzystam.Nie twierdzę,że wszyscy kierowcy w Warszawie są ślepi i
          nieuprzejmi,ale ze wszystkich dużych miast najgorzej jeżdzi mi się po Warszawie.
          • zbig72 Re: apel do przyjezdnych 21.07.05, 09:09
            wystarczy rzut oka żeby odróżnić miejscowego cwaniaka do zagubionego
            przyjezdnego...
            przyjezdnego, który jedzie pasem o którym ja wiem, że za chwilę sie skończy -
            zawsze wpuszczę przed siebie (o ma prawo nie wiedzieć i zareagować w ostatniech
            chwili)
            miejscowego nie wpuszczam, bo on skoro też jest z Warszawy powinien wiedzieć
            gdzie co się kończy (chyba że jest warszawianinem od pół roku - ale to już jego
            problem) a jesli jedzie dalej to znaczy że dwaniakuje i chce sobie ruch
            upłynnić kosztem innych

            lubię jeździć po Warszawie - ale po innych miastach też lubię (no, może poza
            Lublinem)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka