Dodaj do ulubionych

Czy opony Dębica Passio są naprawdę takie śliskie?

09.07.05, 23:10
Słyszałem od facetów z serwisu opon, że typ letni Dębica Passio jest wybitnie
śliski na deszczu i że trzeba uważać, bo łatwo tracą przyczepność.
Potwierdziło to parę innych osób z innych serwisów, bo specjalnie łaziłem po
warsztatach i pytałem. Czy macie jakiekolwiek złe doświadczenia z tym typem
ogumienia ? Trochę się wystraszyłem, bo mam cztery nówki tego typu...
Pozdrowionka dla wszystkich.

Obserwuj wątek
    • beaviso Re: Czy opony Dębica Passio są naprawdę takie śli 10.07.05, 02:37
      Są do niczego. W dodatku trochę na nich pojeździsz - jak każde opony
      "plastikowe" mają niską ścieralność i długo wytrzymują - o ile auto nie skończy
      na drzewie podczas jazdy w deszczu. Oczywiście trochę przesadzam, ale te oponki
      to naprawdę kiszka na mokrą nawierzchnię. Podobnie jak model Vivo.
      Z obecnie dostępnych polecam Ci świetne Uniroyal Rallye 550. Passio kosztuje np.
      150 zł a R550 w tym rozmiarze 200. Różnica w cenie mała, a w przyczepności
      przeogromna.
      • beaviso Re: Czy opony Dębica Passio są naprawdę takie śli 10.07.05, 02:40
        Aha, z autopsji znam Vivo i Passio. Znam także niedostępne już rewelacyjne
        Goodyear Ventura, a Uniroyal R550 w zgodnych ocenach użytkowników wypada jeszcze
        ciut lepiej!
        • gregor886 Re: Czy opony Dębica Passio są naprawdę takie śli 10.07.05, 03:53
          Kupilem samochod to juz stal na takich... faktycznie sa bardzo wytrzymale
          (prawie wogole sie nie scieraja)Ale o przyczepnosci to zapomnij... nawet jak
          ruszam na rozgrzanym asfalcie slysze piski!!!! a przy hamowaniu droga hamowania
          na abs-ie jest zdecydowanie dluzsza niz na oponach( jakies yokohamy ) jakie
          mialem wczesniej w starszym aucie...
          • habudzik Re: Czy opony Dębica Passio są naprawdę takie śli 10.07.05, 09:51
            Miszeliny z serii Enerdzi to sa dopiero lyzwy. Na Pasio jezdzilem i wydawaly mi
            sie O.K. w porownaniu z Michelinami. Teraz mam Michaly i chetynie bym je
            zamienil na Passio
            • Gość: A Re: Czy opony Dębica Passio są naprawdę takie śli IP: *.acn.waw.pl 22.07.05, 20:49
              Dzisiaj miałem okazje sprawdzić. Myślę że miszlę to dobre opony mimo wszystko. :-)

              Pozdrawiam.
      • Gość: Bod Mam takie....jeszcze. IP: *.kielce.net.pl 29.07.05, 09:06
        I póki były nowe (ok 6 mieś) było okej , ale w kolejnym sezonie to już dramat
        po deszczu , nie polecam , więcej ich nie kupię - pomimo że preferuje polskie
        produkty .
    • Gość: go Re: Czy opony Dębica Passio są naprawdę takie śli IP: *.man.bydgoszcz.pl 11.07.05, 00:05
      Każde ostrzejsze ruszenie powoduje niesamowity pisk, nawet na nierozgrzanym
      asfalcie. Już mnie to zaczyna wnerwiać.
    • Gość: passat Re: Czy opony Dębica Passio są naprawdę takie śli IP: 83.17.* / *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.05, 21:02
      TAK ! Na suchym OK ale na mokrym juz zaskakują.Oczywiscie jak jezdzisz
      rozsadnie (czyt. spokojnie) to nie ma obaw,ale jak przeginasz to uważaj na
      mokrym ! Mnie one pasuja za taka cene,nie szaleje bo i passat b3 1.8 to nie
      bolid tym bardziej na LPG.Na suchym trzyma sie ładnie i hałas praktycznie
      żaden.Polecam komuś do spokojnej jazdy, do szybszej juz nie....na mokrym.
      • Gość: mastrboy Re: Czy opony Dębica Passio są naprawdę takie śli IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 19.07.05, 08:46
        Ja tych opon nie zalozylbym na wet za darmo.maja najbrzydszy bieznik pod sloncem
        • Gość: cibarius65 Re: Czy opony Dębica Passio są naprawdę takie śli IP: *.vf.pl 19.07.05, 14:06
          Dowody, dowody ,że one są do niczego, bo na razie to tylko: "słyszałem", czy
          ktoś wpadł w poślizg, czy jak jedzie to kufrem zamiata po całej drodze ?
    • Gość: audi 80 śliskie czy nie śliskie jedź z głową IP: *.chello.pl 22.07.05, 00:36
      jeżdżę na nich na jednej osi z przednim napędem jak były nowe to piszczały przy
      każdym ruszaniu , teraz jak im zostało około 1.3 milimetrów głębokości bieżnika
      przestały ale ich żywot się skończył
      do tej pory ani razu nie wpadłem w poślizg niekontrolowany ale czas je zmienić
      natłukłem na nich 42tysiące kilosów (30 po mieście) w 16 miesięcy
      kupię znowu te tańsze bo ...

      oglądałem na discovery program samochodowy i tam jeździli na czas z piłeczką do
      tenisa turlającą się po bieżni podobnej do anteny satelitarnej przyczepionej do
      maski samochodu starając się żeby piłeczka nie wyturlała się z bieżni
      automatycznie nie mogli wpaść w poślizg
      polecam każdemu uproszczoną taką próbę z owalnym (jajowatym) kamyczkiem
      położonym na wgłębieniu w pulpicie lub komórką położoną luzem na siedzeniu pasażera
      zabawa niezła zwłaszcza na zakręcie (łuku z dużą prędkością)
      ja mam półeczkę na wprost pasażera wielkości prostokąta 12x35 z zaokrąglonymi
      brzegami sypnąłem tam łyżeczkę morskiego piasku z zeszłorocznych wakacji i
      małego kamyka no i ani razu z półeczki mi nie wypadł a jeździ w niej jak krążek
      po lodowisku
      od czasu tego doświadczenia zauważyłem że żaden pasażer jadąc ze mną nie szuka w
      panice na zakręcie rączki do trzymania się
      i tym sposobem zakończyłem żywot passio do (zera)bez pomocy przydrożnego drzewa

      pozdrawiam cierpliwych kierowców a najbardziej tych co im klakson w samochodzie
      niepotrzebny


      -----------------------------------------------------------
    • Gość: ed Re: Czy opony Dębica Passio są naprawdę takie śli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.05, 10:20
      Mam letnie Passio - zaraz po zamontowaniu serwisant ostrzegał mnie że na
      początku będą się ślizagać. Fakt - tak było przez kilka dni - ale teraz spoko.
      Oczywiście widzę różnicę na niekorzyść letnich z porównaniu z zimówkami jeżeli
      chodzi o hamowanie.
      • Gość: góral Re: Czy opony Dębica Passio są naprawdę takie śli IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.07.05, 23:13
        > Oczywiście widzę różnicę na niekorzyść letnich z porównaniu z zimówkami jeżeli
        > chodzi o hamowanie.
        I to wystarczy na dowód, że passio są do bani...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka