Dodaj do ulubionych

dzieci w samochodzie

27.08.05, 10:28
Nie mam dzieci, nie mam też fotelika. Jednak zdarza się mi przewozić córkę
mojej koleżanki w wieku 5 lat. Jak na to patrzy policja? Nie będę przecież
kupować specjalnie fotelika, czy podwyższenia dla tych "parę razy" w roku...
Może wiecie, jak w tej sytuacji się zachować??
Obserwuj wątek
    • crannmer Re: dzieci w samochodzie 27.08.05, 10:35
      justyszda napisała:

      > Nie mam dzieci, nie mam też fotelika. Jednak zdarza się mi przewozić córkę
      > mojej koleżanki w wieku 5 lat.

      Masz trzy rozwiazania:
      1. corka kolezanki przynosi ze soba swoj wlasny fotelik.
      2. kupujesz pasujacy fotelik
      3. przestajesz wozic dziewczynke

      > Jak na to patrzy policja? Nie będę przecież
      > kupować specjalnie fotelika, czy podwyższenia dla tych "parę razy" w roku...
      > Może wiecie, jak w tej sytuacji się zachować??

      Zarowno prawom fizyki, jak i policji stopien pokrewienstwa miedzy kierowczynia a
      dzieckiem, jak i czestotliwosc przewozu dziecka jest zupelnie nieinteresujacy.

      Jesli zatrzyma Cie policja, zaplacisz mandat. Jak sie rozbijesz (albo ktos w
      Ciebie wjedzie), zabijesz dziecko.

      BTW wiesz, ile kosztuje przednia szyba wybita glowka takiego pasazera? I wiesz,
      jak zle schodza slady krwi z tapicerki? Naprawde fotleik znacznie bardziej sie
      oplaca.

      MfG

      C.
      • robertrobert1 Re: dzieci w samochodzie 31.08.05, 10:14
        Crannmer ma absolutna racje.
      • bratmarzeny Re: dzieci w samochodzie 31.08.05, 10:19
        cranmer wyrazil to dosyc dosadnie ale ma racje. Fotelik nie jest po to, zeby
        zadowolic panow policjantow ale po to, zeby zabezpieczyc dziecko. Jego zycie i
        zdrowie jest chyba duzo wazniejsze niz jakis tam mandat?
        Wypadek juz przy bardzo malej szybkosci moze miec katasrrofalne skutki dla
        dziecka blednie lub w ogole nie zabezpieczonego pasami.
      • justyszda Re: dzieci w samochodzie 09.09.05, 14:55
        Macie rację, ale może sprecyzuję: otóż dziecka znajomej nie woziłam jeszcze i
        jak na razie odmawiam, bo zdaje sobie sprawę z konsekwencji. Jednak jeśli
        zajdzie taka sytuacja, że nie będę miała wyjścia, czy można usadowić małą (ma 5
        lat) z tyłu pośrodku? Tam jest pas, zapinany nie od góry, można zmniejszyć jego
        długość. Czy takie usadowienie też jest niebezpieczne dla dziecka?
        • michalfront Re: dzieci w samochodzie 09.09.05, 15:04
          środkowy pas nie zatrzyma pięciolatki, jest za mała - siła ewentualnego
          (odpukać) zderzenia spowoduje że przeleci między fotelami...
    • mejson.e Re: dzieci w samochodzie 31.08.05, 11:37
      Woziłem kiedyś "nadmiarowo" jeden fotelik (podwyższenie) jeźdżąc do pracy, do
      której nie jeździłem z dzieckiem.
      Zdarzało mi się podwozić "na łapkę" przygodnych pasażerów i w jeśli było tam
      dziecko zawsze sadowiłem je w foteliku.

      Bez fotelika nie podwoziłem dzieci, nawet w deszczu :-(

      Zainwestuj w fotelik, gdy zdarza Ci się częściej przewozić dzieci, nie tylko
      koleżanki.

      Jeśli tylko koleżanki, to każ jej kupić fotelik.

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • Gość: zielony Re: dzieci w samochodzie IP: *.lze.lodz.pl 03.09.05, 11:38
        Fotelik, a zwłaszcza podwyższenie nie jest dużą inwestycją, a dziecko potrafi
        je nawet polubić. Córka już niedługo wyrośnie ze swego siedziska, ale zawsze
        chętnie z niego korzysta, a jeśli ma być przez kogoś podwieziona, to po prostu
        bierze je ze sobą pod pachę. I odwrotnie, wszystkie koleżanki jeśli mają z nami
        jechać, przynoszą swoje podkładki. Rzecz mało kłopotliwa, niczym obuwie na
        zmianę, a niezbędna.
        • r.kruger Re: dzieci w samochodzie 03.09.05, 23:12
          znajoma powinna kupić choćby uzywane podwyższenie i nie narażać własnego dziecka
    • Gość: Jusytka Najtańsze siedzisko mozna kupić nawet ... IP: *.meganet.pl 04.09.05, 13:03
      Najtańsze siedzisko mozna kupić nawet za 30 zł, zasugeruj kleżance taki zakup.
      Nie ryzykuj, kiedy zabijesz dziecko, jak spojrzysz w oczy jej i ... sobie?
      Na twoim miejscu postawiłabym sprawę jasno albo siedzisko lub jeszcze lepiej
      fotelik (używane też nie są drogie) albo dziecka nie przewieziesz !!!
    • zlotyrybek Re: dzieci w samochodzie 06.09.05, 15:45
      Jeśli jesteś z Warszawy - chętnie oddam taki epodwyższenie ( nie fotelik, bo
      już nie mam) za darmo.

      Pozdrawiam
      • justyszda Re: dzieci w samochodzie 09.09.05, 14:50
        > Jeśli jesteś z Warszawy - chętnie oddam taki epodwyższenie ( nie fotelik, bo
        > już nie mam) za darmo.
        Niestety, nie jestem z Wawy, ale wielkie dzięki!
        • vtec_z Do złotyrybka i justyszdy 09.09.05, 15:16
          justyszda napisała:

          > > Jeśli jesteś z Warszawy - chętnie oddam taki epodwyższenie ( nie fotelik,
          > bo
          > > już nie mam) za darmo.
          > Niestety, nie jestem z Wawy, ale wielkie dzięki!

          Ustalcie szczegóły tzn. czy podwyższenie będzie właściwym rozwiązaniem
          (Złotyrybku, masz doświadczenie), a ja załatwię przesyłkę. Kontakt na e-mail'a.
    • Gość: pijak Re: dzieci w samochodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.05, 15:38
      nie wiem co na to policja ale w taksowce nie ma obowiazku wozenia dziecka w
      foteliku.....wiec jesli to nie twoje dziecko a mama dziecka prosi...ja nie
      widze problemu.
    • Gość: pijak Re: dzieci w samochodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.05, 15:47
      jeszcze jedno.mimo ze nie neguje fotelikow jako takich to i tak uwazam ze bez
      fotelika w samochodzie jest bezpieczniej niz na motocyklu ,gdzie dziecko mozna
      wozic a fotelik nie jest wymagany.
    • Gość: Kasiek Dziecko w samochodzie-jak? IP: *.bulldogdsl.com 11.09.05, 20:25
      Korzystając z okazji chciałam zapytać: jak i gdzie można wozic dzieci w
      samochodzie w Polsce. Wiem, że w foteliku na tylnim siedzeniu, ale czy np. mozna
      wozic dziecko w foteliku na przednim siedzeniu??
      • zubr_zalogowany Re: Dziecko w samochodzie-jak? 11.09.05, 20:51
        tak
        jesli samochod nie ma poduszki pasazera lub ma wylaczana (kluczyk w desce
        rozdzielczej, widoczny najczesciej po otwarciu drzwi)
        • mejson.e Można i z przodu i z poduszką! 11.09.05, 20:58
          zubr_zalogowany napisał:

          "jesli samochod nie ma poduszki pasazera lub ma wylaczana (kluczyk w desce
          rozdzielczej"

          Zakaz przewożenia dziacka na przednim fotelu z poduszką powietrzną dotyczy
          wyłącznie fotelika skierowanego TYŁEM do kierunku jazdy.

          Pozdrawiam,
          Mejson
          --
          Automobil
          Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka