Gość: lupo
IP: 141.39.41.*
27.09.02, 10:56
Czy nikogo to nie zastanawia, ze takich wypadkow jest za duzo ?
Dlaczego zawodowi kierowcy TIRow i cystern popelniaja tyle bledow.
Dlaczego ci kierowcy zachowuja sie na drodze tak , ze nawet zwykly
kierowca amator widzac to, mysli sobie: aha od niego lepiej
sie trzymac z daleka. Wielu zawodowych kierowcow nie ma zupelnie
pojecia o szkolnej wrecz fizyce. Do wywrotek dochodzi nie dlatego,
ze kierowca byl zmeczony i zasnal, ale dlatego, ze byl kompletnie
nieswiadomy zwyklych praw fizyki zwiazanych z predkoscia, masa,
srodkiem ciezkosci, sila odsrodkowa itp.
Jak dlugo jeszcze za kierownica zasiadac bedzie taka zawodowa "tandeta".
Kiedys nieodzalowany Bugumil Kobiela, bodajze w "Wojnie Domowej",
grajac role instruktora narciarskiego powtarzal po goralsku:
" Jak sie nie psewrocis , to sie nie naucys ",
ale w przypadku zawodowych kierowcow to chyba nie jest najlepsza
metoda szkolenia.
PZDR,
lupo