justyszda
29.11.05, 14:00
Wszyscy mówią, że trzeba jeżdzić ekologicznie, bo to bezpieczniej i
ekonomiczniej... Chodzi mi przede wszystkim o hamowanie. Nie używam często
hamulców, przynajmniej nie hamuję ostro, przeważnie ściągam nogę z gazu
zamiast używać hamulców. Nikt nie mówi, że właśnie przez "delikatne" hamowanie
psują się tarcze hamulcowe... Ostatnio byłam wymieniać opony i pan z serwisu
stwierdził, że skorodowały przez słabe hamowanie... Dodam, żę samochód mam od
4 mies., wcześniej jeździł nim ktoś inny, ale pewnie też nie szalał. Czy to
możliwe??