Dodaj do ulubionych

hamulce i hamowanie

29.11.05, 14:00
Wszyscy mówią, że trzeba jeżdzić ekologicznie, bo to bezpieczniej i
ekonomiczniej... Chodzi mi przede wszystkim o hamowanie. Nie używam często
hamulców, przynajmniej nie hamuję ostro, przeważnie ściągam nogę z gazu
zamiast używać hamulców. Nikt nie mówi, że właśnie przez "delikatne" hamowanie
psują się tarcze hamulcowe... Ostatnio byłam wymieniać opony i pan z serwisu
stwierdził, że skorodowały przez słabe hamowanie... Dodam, żę samochód mam od
4 mies., wcześniej jeździł nim ktoś inny, ale pewnie też nie szalał. Czy to
możliwe??
Obserwuj wątek
    • callafior Re: hamulce i hamowanie 29.11.05, 18:09
      Tak, to jest możliwe, choć przy normalnej eksploatacji zdarza się rzadko.
      Hamulców trzeba używać, ale oczywiście z rozwagą. Zarówno naduzywanie jak i
      "oszczędzanie" hamulców jest niezdrowe dla auta (i kieszeni). Warto też pamiętać
      o ręcznym - nie używany traci sprawność i kiedy zajdzie konieczność jego użycia
      może odmówić posłuszeństwa. Hamować należy spokojnie, normalnie, ale jednak
      hamować, bo zdzierana jest wtedy warstwa rdzy i tlenków z tarcz. Obecność tych
      "nalotów" jest o tyle szkodliwa, że przyspiesza postępowanie korozji tarczy, tzn
      "błyszcząca" tarcza wolniej ulega korozji niż już z nalotem rdzy.
    • Gość: cromwell Re: hamulce i hamowanie IP: 217.153.82.* 29.11.05, 18:26
      chcialem ci zwrocic na jedno uwage
      bo akurat pora jest odpowiednia
      moze sie tak zdarzyc ze wjedziesz w mokry snieg i woda dostanie sie miedzy
      klocki a tarcze
      wieczorem kiedy woda zamarznie przez chwile hamulce praktycznie nie dzialaja
      ciesze sie ze ostro nie hamujesz
      ale zwlaszcza w zimie dobrze jest sprawdzic wczesniej dzialanie hamulca

      pzdr.
    • Gość: Malvin Re: hamulce i hamowanie IP: *.cable.mindspring.com 29.11.05, 20:49
      Czasami warto zachamowac bardzo ostro, aby przeczyscic tarcze i klocki z
      piachu, soli itd.
      • Gość: Były trampkarz Re: hamulce i hamowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 21:39
        A przy okazji sprawdza się stan układu hamulcowego. Pamietam jak dawnymi laty
        wcisnąłem do opry pedal hamulaca w Trampku (dla sprawdzenia) i pedał... wpadl
        do podłogi. Pękł skorodowany przewód hamulcowy. Fajnie by było, jakby to się
        stało w czasie prawdziwego awaryjnego hamowania.
    • meps3 Re: hamulce i hamowanie 29.11.05, 20:49
      Witam
      Żeby to wszystko działało poprawnie to musi być w ruchu.Szczęki,tarcze czy
      klocki muszą stale pracować, muszą być gorące.- Nie mylić ze wrzące- .Ruch i
      temperatura spowodują odpadanie rdzy i innych zabrudzeń.Podobnie rzecz ma się z
      już wspomnianym hamulcem ręcznym.Jeśli będziesz go oszczędzac to doprowadzisz
      do zastania linki, a w konsekwencji konieczności jej wymiany ,bo tego niestety
      nie da się rozruszać.Kiedyś - o ile dobrze pamiętam - Ettore Bugatti na
      zarzuty stawiane jego samochodom o kiepskie hamulce powiedział ,że jego auto
      jest do jeżdżenia a nie do hamowania ,ale czasy się zmieniły, wtedy nie było
      takiego ruchu.
    • Gość: reda Re: hamulce i hamowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.05, 21:39
      jezu, czy to forum jest opanowane przez pensjonariuszy tworek?!
      • Gość: jezus nie IP: 83.9.20.* 07.12.05, 20:55
    • dres12 Re: hamulce i hamowanie 02.12.05, 19:56
      Możliwe, że poprzedni właściciel odstawił samochód na jakiś czas na kołki.
      Tarcze lubią wtedy rdzewieć. Dlatego nie zaszkodzi rzut oka na nie - podczas zakupu.
    • nunia01 Re: hamulce i hamowanie 03.12.05, 20:40
      No dobra mam głupie pyanie - nie śmiejcie się za bardzo bom kierownica
      niedoświadczona - jak mam używać ręcznego? Hamować nim zamiast zwykłego? Mi
      ręczny służy do zaciągnięcia np. przy parkowaniu - może co robię nie tak?
      • Gość: m82 Re: hamulce i hamowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.05, 18:29
        wiesz...za takie pytanie zadane nie daj boze w obecnosci egzaminatora, egzamin
        z prawka masz oblany na pewno.

        nie radze hamować recznym zamiast "zwyklym".. skad w ogole taki pomysl?!?!
        reczny jest od tego, zeby uzywac go w sytuacjach powiedzy awaryjnych lub
        wyjatkowych. czasem jak sie samochod parkuje, ale zwykle i tego nie trzeba (z
        reszta zostawianie samochodu na recznym na dluzszy czas, np na parkingu zima,
        to nie jest dobry pomysl, a raczej pomysl kiepski).

        uzywaj recznego do woli, ale na ulicach hamuj "zwyklym".
        • derwisz911 Re: hamulce i hamowanie 11.12.05, 03:45
          No owszem. Ręcznego należy używać raczej tylko przy parkowaniu ;-)
          Ale szczerze powiedziawszy nigdy w życiu nie miałem czegoś takiego
          jak 'przymarznięcie' czy jakiekolwiek przykorodowanie, przyklejenie itp.
          okładzin ręcznego do bębna.

          A swoją drogą nie chwal się, bo jeśli furka warta świeczki, to niejeden
          złodziejaszek chętnie ci ją zlawetuje, co byłoby trudniejsze, gdybyś ręczny
          zaciągał.

          pozdrawiam
    • Gość: ja tarcze moga skorodowac po jednej nocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 20:06
      stania w zimie pzdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka