Dodaj do ulubionych

jakie buty to samochodu?

10.02.06, 22:52
mam tenisowki o twardawym spodzie - czy sie nadaja?
Obserwuj wątek
    • Gość: ? Re: jakie buty to samochodu? IP: *.czerniakowska / *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.06, 23:21
      Chiiiba najlepsze są "GUMOFILCE" !
      • kobbieta Re: jakie buty to samochodu? 11.02.06, 01:19
        nie smiej sie ale najlepiej na bosaka bo lepsze wyczucie sie ma
        • kozak-na-koniu Re: jakie buty to samochodu? 11.02.06, 09:25
          To już chyba lepiej "szpilki" na baaaaardzo wysokim obcasie!:)
          • kszynka Re: jakie buty to samochodu? 02.10.06, 16:12
            "otóż nie Marianie!" (Superprodukcja)
            bambosze są najlepsze!
            ;-)
          • Gość: szewc Re: jakie buty TO samochodu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.06, 21:27
            to samochotu chypa kaszte buty niedopre
        • Gość: miecio Re: jakie buty to samochodu? IP: *.aster.pl 29.09.06, 15:35
          "nie smiej sie ale najlepiej na bosaka bo lepsze wyczucie sie ma"
          Szczególnie wyczucie się poprawia jak sie jedzie w korku
          • marekig Re: jakie buty to samochodu? 02.10.06, 21:13
            ...wyczucie się poprawia jak sie jedzie w korku

            Masz rację. świetne są grube koturny (jeśli ma się dłuższe ręce, jak nogi.
          • Gość: wielki boss Re: jakie buty to samochodu? IP: 86.40.108.* 03.10.06, 14:20
            najlepsze to "Sparco" albo z nowej kolekcji Colina Mcrae Pozdrawiam
      • Gość: kiksa Re: jakie buty to samochodu? IP: *.catv.net.pl 02.10.06, 21:15
        Albo klapki z dłuugim czubem. Są nadal modne.
    • Gość: Rafał Re: jakie buty to samochodu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 10:34
      Myślę, że tak, o ile ten twardy spód nie ma 10cm grubości. Mi najlepiej prowadzi
      się w butach ze skórzaną podeszwą - wyczucie jest idealne. Zasady doboru obuwia
      są dość proste:
      - niezbyt gruba podeszwa
      - niezbyt duży obcas
      - buty muszą mocno trzymać się nogi (klapki odpadają, mogą się zablokować między
      pedałami i nieszczęście gotowe)
      - NIGDY nie wolno prowadzić boso!!! Nie wyobrażam sobie awaryjnego hamowania
      bosą stopą
      • cheesey Re: jakie buty to samochodu? 11.02.06, 10:48
        moje podeszwy maja 1cm z bokow
        a na czubku 2 cm -
        cos w rodzaju adidasow
      • Gość: radecki Re: jakie buty to samochodu? IP: *.range81-152.btcentralplus.com 02.10.06, 22:10
        no to chyba nie masz ABS'u ...
    • Gość: Taka sobie Re: jakie buty to samochodu? IP: *.aster.pl 11.02.06, 17:33
      Wszystkie mogą być oprócz szpilek. Kobiety które opowiadają, że jeżdzą
      bezpiecznie w szpilkach (a znam takie które prowadzą w klapkach) przerażają
      mnie. Sama próbowałam i kicha - parę razy obcas mi sie zablokował i szczęście,
      że nie było to w jakiejś nagłej sytuacji. Ja mam za to małe (naprawdę małe)
      koturny tzn. wysoka podeszwa i prowadzi mi sie bardzo dobrze. Mój instruktor
      jazdy mówił mi ze najlepiej prowadzi mu sie na bosaka, wiec pewnie cos w tym
      jest.
      • Gość: Asia Re: jakie buty to samochodu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 17:51
        Ludzie, co wy z tym prowadzeniem na bosaka? Z jaka sila jestescie w stanie
        wcisnac pedal hamulca na bosaka (przeciez to sie w stope wbija), a z jaka w
        butach (nacisk sie na cala stope rozklada)? Mi sie najlepiej jezdzi w
        sznurowanych pantofelkach na cienkiej podeszwie. Koturny nie daja takiego
        wyczucia, a szpilki czy klapki to samobojstwo.
        • Gość: 123 Re: jakie buty to samochodu? IP: *.gl.digi.pl 03.10.06, 09:59
          Ja czesto prowadze na bosaka (glownie dlatego, ze stopy mi sie okropnie poca),
          ale nie mam problemu z naciskaniem pedalow. Moze dzieki temu, ze mam 100 kg
          zywej wagi i stope nr 48 :-)
          • Gość: ludwigvanbeethoven Re: jakie buty to samochodu? IP: *.rev.stofanet.dk 03.10.06, 11:31
            Jezus Maria!!!!!To jaki samochod jest w stanie przejechac pare metrow z toba?
      • Gość: może takie Buty dla kierowców. IP: *.tpnet.pl 02.10.06, 16:39
        Tu jest propozycja:
        www.luxlux.pl/artykul/698/buty_dla_kierowcow
      • mongolia4 Re: jakie buty to samochodu? 02.10.06, 18:34
        Nie polecam na duzym opcacie i klapkach!!!A tak to reszta obuwia moze byc.

        • Gość: llll Re: jakie buty to samochodu? IP: *.icpnet.pl 02.10.06, 18:55
          w AND 1 tylko trza uwarzać by się noga zmieściła na jednym pedale :D
        • jarkoni Re: jakie buty to samochodu? 03.10.06, 00:37
          A często mongolio zakładasz butki na "opcasie"?? I co na to stopa?
      • biedronka202 Re: jakie buty to samochodu? 03.10.06, 07:48
        popieram - żadnych szpilek. Też kiedyś próbowałam, ale ciągle mi się blokowały
        obcasy.. Teraz jeżdżę w adidasach i jest ok.
    • mariusz-ef Re: 11.02.06, 19:02
      i tak oto to 4um schodzi na psy....

      ..w jakich butach..?!!
      O P A M I Ę T A J C I E się!
      • Gość: Taka sobie Re: IP: *.aster.pl 11.02.06, 19:13
        Nie wyśmiewaj poważnych tematów. Moze kobiecych co nie znaczy mniej ważnych.
        Dla nas strój w tym buty są ważne bo ubierając sie do pracy w kostium nie
        założę butów sportowych. A ma to wiele wspólnego z bezpieczeństwem. Tak jak np.
        rękawiczki z wełny ślizgajace sie po kierownicy.
        • Gość: kiksa Re: IP: *.catv.net.pl 02.10.06, 21:18
          Inne buty możesz wozić w bagażniku i na parkingu wymienić. Wożenie obok
          prowokuje.
      • o-l-o Re: 11.02.06, 19:41
        mriuszu ef
        To nie 4oom schodzi na psy.
        To ty nie masz nic do powiedzenia. Dla mnie również buty na początku stanowiły
        problem. Teraz mogę i na bosaka. I tobie radzę, zwłaszcza w południowych
        Włoszech. Rozumiem miszczu, że radziłeś sobie z tym problemem od początku.
        Znaczy, od dziecka
        • mariusz-ef Re: 11.02.06, 21:09
          oczywiście, ze radziłem sobie z tym "problemem" od początku.
          potrafię pojechać każdym samochodem w każdych butach jak również bez.
          • Gość: Tak? Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 21:31
            > potrafię pojechać każdym samochodem w każdych butach jak również bez.
            Jeździłeś w szpilkach?
            Niegrzeczny Mariuszek :) :) :)
            A na serio - nie ma znaczenia czy potrafisz jeździć w każdych butach, tylko czy
            potrafisz jeździć b-e-z-p-i-e-c-z-n-i-e! To wielka różnica.
            • mariusz-ef Re: 12.02.06, 12:27
              tak, jeżdżę bezpiecznie
              a w szpilkach jeszcze nie było mi dane jeździć
              ale mam 2 siostry, i mam nażeczoną - wszystkie te osoby potrafią jeździć w
              szpilkach i robią to bezpiecznie

              to nie buty gwarantują bezpieczeństwo jazdy
              • Gość: bykom-stop Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.06, 20:47
                Gratuluje NAŻECZONEJ :) !!! Hahaha!!! Mnie rz i ż uczyli w 1 klasie podstawówki,
                ale wtedy ani narzeczonej, ani nażeczonej jeszcze nie miałem.

                Przy okazji - buty nie gwarantują bezpieczeństwa jazdy. Ale gwarantuję, że mogą
                zagwarantować niebezpieczeństwo jazdy.

                Zresztą kiedyś w Szkole-Auto widziałem jak jeżdzą panienki w szpilkach w
                trudnych sytuacjach - jeżeli to jest bezpiecznie, to ja dziękuję.
                • mariusz-ef Re: 12.02.06, 21:18
                  dokłądnie "rz"! dziękuję za zwrócenie uwagi
        • Gość: krzychu Re: IP: *.aster.pl 02.10.06, 22:57
          nie no, czasami mam wrazenie, ze to portal produkuje nasile tematy - w jakich
          butach...
          Posty, w ktorych ludzie (przeparszam kobiety) zalecaja jazde boso albo na
          koturnie albo w szpilkach powinno sie kasowac - przepraszam wszytskich ale to
          jest kretynizm...
          ludzie jak prowadzic bez obowia - no chyba ze jedziemy plaza meleksem i
          psrzedajemy lody. Przeciez reakcja sie zmniejsza drastycznie.
          Teoretycznie pwoinno rpwoadzic w butach ze srednio cienka podeszwa, a moim
          zdaniem prawda jest taka , ze jak ktos ma ajzde we krwi to taka czy taka sobie
          poradz (ale w butach) a jak ktos nei ma to niech sobie poprobuje ale prosze nie
          wypisujcie kretynizmow bo neiktore panie sa sklonne uwierzyc :)))

    • Gość: in line skate Re: jakie buty to samochodu? IP: *.icpnet.pl 11.02.06, 21:45
      Kiedyś przestawiałem samochód na parkingu w rolkach !
      TOTAL EXTREME
      • Gość: ulka_ulka Re: jakie buty to samochodu? IP: *.elarnet.pl / *.elartnet.pl 11.02.06, 22:23
        a ja w nartach biegówkach...
    • Gość: szewczyk dratewka Re: jakie buty to samochodu? IP: *.dialup.chcgil.ameritech.net 12.02.06, 03:16
      siedmiomilowe. jak ci auto zdechnie to i tak dojdziesz na czas.
      • mgw5 Re: jakie buty to samochodu? 12.02.06, 19:06
        witam


        mój mąż, jak narzekałam, ze tylko w okreslonych butach umiem jezdzic mówił,
        ze "złej baletnicy i majtki przeszkadzają". Dlatego nie robie już z tym
        problemów i jezdze w tym, co mam na nogach. no cóz, ale szpilek nei nosze, bo
        nie lubie...

        pozdrwiam
        • Gość: Kasia Re: jakie buty to samochodu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 13:15
          Racja - z czasem da się jeździć w każdych butach, ale w szpilkach faktycznie
          troszkę niewygodnie, ale czego się nie robi dla swojego wyglądu ;-) ?
          • Gość: ludwigvanbeethoven Re: jakie buty to samochodu? IP: *.rev.stofanet.dk 02.10.06, 17:37
            Ja tam spokojnie moge w szpilkach - lepsze oparcie dla stopy.Ale jak mam jechac
            szybko albo daleko to zakladam cos na plaskim obcasie.Jednak szpilki to zawsze
            szpilki i wyglada sie super jak sie wysiada z samochodu.Faceci zawsze patrza
            jak najpierw kobita wystawia ladna noge
        • bacha1979 Re: jakie buty to samochodu? 16.02.06, 15:08
          Fajny tekst ma Twój mąz.
          Kiedy chodziłam na kurs prawa jazdy zaczełąm zakładac płąskie buty ( a baaardzo
          lubie chodzić w szpilkach). Kiedys mimochodem napomniłam instruktorowi, ze w
          dni które mam jazde inne buty ubieram. On mnie skrytykował, ze buty nie maja
          zanczenia. Sama jednak lubie jedzić w pąłskich albo na niewileki oobcasie.
          • Gość: chmurka Re: jakie buty to samochodu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.06, 19:56
            maja buty znaczenie i to wielkie... ale i na to jest sposob... ja jezdze w
            tenisowkach na grubszym spodzie a w samochodzie mam szpilki... gdy wychodze
            zakladam je i po klopocie
            • ninaspi Re: jakie buty to samochodu? 29.09.06, 01:08
              Dobry kierowca w każdych butach umie prowadzic samochód.
        • Gość: kirk jakie buty to samochodu? IP: *.catv.net.pl 02.10.06, 21:20
          A propos. Lepiej jeździć w, czy bez majtek?
          • Gość: ludwigvanbeethoven Re: jakie buty to samochodu? IP: *.rev.stofanet.dk 03.10.06, 11:33
            Lepiej w majtkach bo nie zostaja mokre plamy na siedzeniu
    • anika99 Re: jakie buty to samochodu? 28.09.06, 21:48
      klapki, ja bardzo lubie
      choc policjanci lubia wlepiać mandaty za to, choc nie maja takiego prawa
      w kodeksie drogowym nie ma ani słowa jak ma wyglądac obuwie do samochodu
      • ewosia Re: jakie buty to samochodu? 29.09.06, 09:31
        A w jakich majtasach można prowadzić samochód? W zielonych, w niebieskich -
        tak, w czerwonych nie. Jak mają dobry rozmiar to i szpilki mogą być.
      • Gość: norsk_skogskatt Re: jakie buty to samochodu? IP: *.w86-219.abo.wanadoo.fr 02.10.06, 17:53
        W kodeksie może nie ma, ale gdzieś indziej może coś na temat butów być.
        Przez pół życia jeździłam w drewniakach, mąż tak jeździ do dziś i wbrew pozorom
        to wygodne i świetnie się czuje pedały. Niestety policja i ubezpieczenie w niektórych krajach są innego
        zdania. Kiedyś znajomi w Niemczech zobaczyli moje drewniaki, ostrzegli mnie, że mogą być kłopoty.
        Ponoć ? to już parę lat ? był jakiś poważny wypadek w Niemczech z udziałem wozu holenderskiego
        i Holender kierowca był rzecz jasna w drewniakach. Mimo że to on był poszkodowany i nie ze swojej
        winy, miał duże kłopoty z powodu tychże drewniaków i odmówiono mu odszkodowania pod pozorem,
        że pod drewniakiem nie ma wyczucia.
        popieram wypowiedź pani, o drugiej parze butów w samochodzie. Też tak robię czasami, nie z powodu
        szpilek, bo nie używam, ale z powodu spacerów z psem. Nie mam np. ochoty utytłać samochodu
        paskudnym błotem, kiedy się przeleciałam po rozmokłych wertepach.
    • Gość: Ja Re: jakie buty to samochodu? IP: 194.150.166.* 29.09.06, 11:58
      Kiedyś, na samym początku jeździłem tylko w adidasach, potem dorzciłem sandały
      (zapinane żeby nie było). Pierwszy raz w glanach wyglądał tak, że deptałem
      jedocześnie sprzęgło i hamulec.
      Teraz moge jeżdzić we wszystkim co jest zapięte i trzyma się nogi. W papciach
      próbowałem (parkowałem nie polecam)
      • Gość: wielki boss Re: jakie buty to samochodu? IP: 86.40.108.* 03.10.06, 14:22
        a ja kiedyś jeżdziłem w narciarskich i to jeszcze na dwóch gazach
    • corrii Re: jakie buty to samochodu? 29.09.06, 12:03
      a ja tym, co jeżdżą w szpilkach/na obcasach nie życzę, żeby im ta szpilka/obcas
      pod pedał hamulca w sytuacji awaryjnej wpadła.
    • rapid130 Re: jakie buty to samochodu? 29.09.06, 12:47
      > Rafał napisał:

      > Zasady doboru obuwia są dość proste:
      > - niezbyt gruba podeszwa
      > - niezbyt duży obcas
      > - buty muszą mocno trzymać się nogi (klapki odpadają, mogą się zablokować
      > między pedałami i nieszczęście gotowe)
      > - NIGDY nie wolno prowadzić boso!!! Nie wyobrażam sobie awaryjnego hamowania
      > bosą stopą.

      - nie powinny też ograniczać ruchów w kostkach stóp.
      - 90 % samochodów wymusza używanie butów o wąskich czubkach. Tylko sprzęty
      radzieckie / rosyjskie - o dużym rozstawie pedałów - są lepiej przystosowane
      do "pancernych" zimowych butów.

      ninaspi napisał(a):
      > Dobry kierowca w każdych butach umie prowadzic samochód.

      ...ale w dobrze dobranych będzie prowadzić JESZCZE LEPIEJ.

      Jazda w butach odbierających wyczucie pedałów, ciężkich, szerokich,
      usztywniających kostkę, etc. można porównać do gry na skrzypcach w
      rękawiczkach. Da się grać, ale to będzie tylko żałosne rzępolenie.
    • tomek854 Re: jakie buty to samochodu? 29.09.06, 22:21
      W UK przepisy BHP nakladaja na niektorych kierowcow (np. pracujacych w skladach
      budowlanych) jazde w butach bezpieczenstwa - czyli na pancernej podeszwie i z
      blacha.

      Swiadomie lamie te przepisy, bo jak jade w tych butach nie czuje, czy naciskam
      pedal koniuszkiem palca, czy srodkiem stopy, co moze miec znaczenie przy
      gwaltownym hamowaniu...
    • Gość: kelner Re: jakie buty to samochodu? IP: *.chello.pl 29.09.06, 22:53
      WŁASNE
      • Gość: Expat Re: jakie buty to samochodu? IP: 62.168.58.* 02.10.06, 17:01
        A ja polecam Pumy SpeedCat (cala serie). Maja bardzo fajna podeszwe, idealna do
        jazdy. Mozna uzywac pedalow (fajnie to brzmi) z wyczuciem, sa waskie i nie
        slizgaja sie. Bardzo fajnei sie w nich jezdzi. Duzy plus!!!
    • Gość: ania from juesej Re: jakie buty to samochodu? IP: 38.195.34.* 02.10.06, 17:40
      Jak widac, co Polak/Polka to opinia. Jezdze w szpilkach, klapkach,
      japonkach, "addidasach", balerinkach, kozakach i sandalach. Najgorzej w
      klapkach, zwlaszcza jesli mam rajstopy albo cienkie skarpetki, to noga sie
      slizga, wiec staram sie klapek unikac do jazdy. W japonkach ujdzie. W szpilkach
      bez problemu i nawet lubie, no a w "addkach" to az sie prosi wciskac gaz.
      Mialam awaryjne hamowanie w szpilkach i nie zaparkowalam w tyle samochodu
      przede mna. Wazniejsza jest wyobraznia i refleks na drodze niz buty.
    • Gość: nooowik Re: jakie buty to samochodu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.06, 18:01
      A ja jeżdżę w butach Sparco :) dobre wyczucie
    • serwal Re: jakie buty to samochodu? 02.10.06, 18:07
      Najlepiej prowadzi mi się wóz w butach sportowych typu "adidasy". Osobiscie mam
      buty "Fila".
      • Gość: ola Re: jakie buty to samochodu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.06, 18:11
        nie zakładam innych butów do samochodu, jeżdże w tych w których akurat jestem.
        Jak jade do pracy to czasem jest szpilka czesem mały obcas, jak prywatnie, to
        róznie adidasy, płaskie półbuty, latem zdaża sie klapki, zimą jakies traperki
        albo kozaki na obcasie lub bez. nie zauważam różnicy w prowadzeniu w zależności
        od tego jakie mam buty.Jak tylko sa wygodne to jest ok
        Pozdrawiam
    • Gość: Woody Re: jakie buty to samochodu? IP: *.e-wro.net.pl 02.10.06, 19:15
      Tenisówki są najlepsze. Beznadziejnie sie prowadzi w butach "do garnituru". W
      lecie japonki. Przy wyjazdach windsurfingowych i koniecznosci szybkiego
      przemieszczenia sie z jednego miejsca na drugie - na boso. Kiedys przestawialem
      auto w butach snowboardowych, w narciarskich sie nie dalo ;). Pzdr
    • hjuston ja zakladam jakie sie da 02.10.06, 19:57
      tenisowki, szpilki, kowbojki i nawet klapki.

      houston.blox.pl
    • Gość: horhe tylko szpilki, tylko szpilki IP: *.net.autocom.pl 02.10.06, 22:08
      mogą by jeszcze te na koturnach i bedzie ok...
      • Gość: ep ja proponuje wojskowe na podeszwie kwasoodpornej IP: *.media4.pl 02.10.06, 22:11
        latwo docisnac gaz do dechy :)
    • Gość: ela kwiatek Re: jakie buty to samochodu? IP: *.catv.net.pl 02.10.06, 23:37
      najlepsze są puma motorsport speed cat!
    • neiden buty? 03.10.06, 00:30
      osoby posiadajace samochod niewiedzace co miec na stopach -"szpilki czy kapcie"
      nie powinny miec prawa jazdy - beznadziejna glopota.
      • jarkoni Re: buty? 03.10.06, 00:48
        najlepsze są "cowboy extreme air plus suburb light dream tonight zweimal
        zusammen together finito cordoba"...
        Udowodnione w praktyce...
        Co za idiotyczne forum, szczególnie ci co na bosaka i w klapkach twierdzą, że
        to najbezpieczniejsze. Ktoś się opamięta?
        Aaaaa, mam lepszy temat: a jaki ser wkładacie do kanapek? Jaki jest bezpieczny?
        Albo: w której ręce trzymacie pilota od TV?
        Albo: którą nogą wchodzicie do domu?
        • Gość: r@f Re: buty? IP: *.nettax.com.pl 06.10.06, 12:35
          > najlepsze są "cowboy extreme air plus suburb light dream tonight zweimal
          > zusammen together finito cordoba"...
          > Udowodnione w praktyce...

          swietny model, szczegolnie w wersji rev. 2

          > Aaaaa, mam lepszy temat: a jaki ser wkładacie do kanapek? Jaki jest
          bezpieczny?

          nieprzeterminowany jest bezpieczny i taki wkladam do kanapek

          > Albo: w której ręce trzymacie pilota od TV?

          w zadnej, nie mam TV

          > Albo: którą nogą wchodzicie do domu?

          prawa. drzwi do mojego domu otwieraja sie od prawej do lewej, wiec wchodzenie
          prawa noga jest bardziej naturalne orzy otwieraniu drzwi

          > Co za idiotyczne forum, szczególnie ci co na bosaka i w klapkach twierdzą, że
          > to najbezpieczniejsze. Ktoś się opamięta?

          po co czytasz?
      • Gość: alicja Re: buty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 02:48
        Może temat nie jest tak niepoważny jak sie wydaje. Choć przyznam, że czytając,
        usmiałam się nieco. Mam receptę: buty wygodne i własne. W cudzych trudniej (mogą
        np. zlatywać ze stopy). Czy na bosaka mozna? Nie widze przeciwskazań:)
        Zresztą nie noga najważniejsza, najważniejsza jest głowa. Bez głowy nie wsiadać
        do auta, nie kierować i w ogóle daleko od szosy się trzymać.

        Szerokiej drogi!
    • Gość: aldona stumilowe, zajebiście odlotowe ! IP: *.3web.com 03.10.06, 04:42
      popieram tych "rajdowców" bo przecież mają takie fury , które na codzień się
      marnują! tyle koni pod maską , a prędkość tylko 50-60-70-80-90. w wielu
      miastach na świecie od lat urządzane są takie "wyścigi" i problem jest tylko
      jeden , żeby nie dopuścić do nich wariatów. a grupy warszawskich młodzieńców
      chcą uczciwie i bezpiecznie podnieść sobie poziom adrenaliny o czym świadczy
      propozycja ochrony (zabezpieczenia) danego odcinka drogi , a do tego późne
      godziny nocne gdy nie ma już ruchu są też tego dowodem. szkoda ,że polskie
      miasta nie dysponują torami wyścigowymi tak jak np. w stanach , ale czy prawie
      w każdym wojewódzkim mieście nie znalazłoby sie jakiegoś opuszczonego i
      zaniedbanego stadionu , który można by przerobić na tor wyścigowy ? mafia #2
      (czytaj miasto) zainwestowała-by w renowację stadionu (głównie bieżni dookoła)
      niewielkie pieniądze , a później inkasowałaby działkę (haracz) za wjazd na
      stadionowy tor od amatorów mocnych wrażeń . a chętnych jest jak wiadomo w całej
      polandii tysiące ! więc pomyślcie monarchowie jaka byłaby z tego kasa ! a
      jeszcze i szpitale by dorobiły ! - bo z tego co się mówi i słyszy to cieniutko
      przENdą i rzekomo co drugi jest nierĘtowny ? to jest temat do przegryzienia i
      tu pieniądze leżą na ziemi , trzeba tylko chcieć się pochylić i je
      pozbierać !!! - K.W.M. pozdro dla myślących mag.
    • irini Re: jakie buty to samochodu? 03.10.06, 05:37
      szpilki, rzecz jasna
      • Gość: Basia Re: jakie buty to samochodu? IP: 195.150.18.* 03.10.06, 07:36
        Jeżdżę w szpilkach i jest ekstra: i jazda i wygląd jak wysiadam z samochodu, a
        ponadto w każdych butach można prowadzić, najważniesza jest rozwaga.
        • irini Re: jakie buty to samochodu? 03.10.06, 10:45
          To załóż sobie kotku gumowce i przejedź się po A4!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: ja Re: jakie buty to samochodu? IP: 217.96.15.* 03.10.06, 07:37
      buty z niska, dosc miekka podeszfa (bo dobrze czuc pedaly) ale to ma tez swoja
      wade, bo jezeli masz "twarde" pedaly (oporny hebel lub sprzeglo) to dosc szybko
      zaczna Cie bolec stopy.
      Jezeli masz kase to polecam zainwestowac w firmowe buty: Sparco, Momo lub inne.
    • pshem.co Re: jakie buty to samochodu? 03.10.06, 08:07
      co do obuwia, jedynie powinno ograniczać wybór to trzy warunki
      1/ by dobrze trzymały się stopy (luźny but powoduje to że nie jesteś w stanie
      przewidzieć ułożenia podeszwy a przez to rozkładu siły nacisku na pedały w
      sytuacji gwałtowbych manewrów),
      2/ by zanadto nie usztywniały nogi w kostce(wszelkie delikatne
      regulacje/korekty nacisku na pedał reguluje się właśnie ugieciem nogi w kostce),
      3/ by nie miały zbyt wysokiego obcasu(zbyt wysoki obcas wymaga wręcz
      karkołomnych ewolucji stopy na pedałach - jechać się niby da... ale co to za
      jazda;) )

      O klapeczkach zapomnij z w/w powodów. Co do jazdy na bosaka. Są zwolennicy
      takiej jazdy. Oczywiście są też tacy którzy twierdzą że prowadzenie samochodu
      osobowego i ciągnika siodłowego to to samo. Ja uważam, że trzeba mieć dość
      twardą skórę na stopie by sie na to decydować - oczywiście, tę twardośc można
      uzyskać dość szybko; zacznij chodzić na bosaka po ulicach;), po za tym, są też
      tacy co bosa stpą po rozżarzonych węglach biegają...;)
      Zwyczajnie to przemyśl po swojemu... ja kiedyś uszkodziłem but i prowadziłem na
      bosaka, dla mnie przyjemność żadna - ale de gustibus non dicutantum est...

      Zawsze kieruj się zasadą: "za kierownicą musi mi być wygodnie i musisz czuć się
      pewnie".

      Jeżeli twój strój wymaga innego obuwia... weź je ze sobą i zmień po zaparkowaniu
      - szpileczki zmieszczą się w reklamówce, a zmiana trwa chwilę. Leczenie urazów
      po kolizjach zawsze trwa dłużej.
      Szerokiej drogi
      pozdrawiam

      P.S. Tenisówki jak najbardziej :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka