pawro2001
11.05.06, 14:49
Czy na waszych osiedlach też są "drogi z pierwszeństwem przejazdu", na mocy
niepisanej umowy społecznej. To znaczy nie oznakowane skrzyzowania,na
których "obowiązują" inne zasady niż wynikające z przepisów? Ostatnio
zostałem obtrąbiony na nieznanym mi osiedlu,bo zatrzymałem się by wpuścic
pojazd z prawej strony. Trabił ten co za mną i ten po prawej, choć miał
pierwszeństwo. Aż strach pomysleć, co by było, gdybym to ja miał miał
pierwszeństwo i doszłoby do stłuczki.