Dodaj do ulubionych

Odśnieżanie

IP: *.astercity.net 06.01.03, 21:25
Nadeszła zima, spadl śnieg, niedzielni rowerzysci powiesi rowery na kolkach.
A co maja zrobic Ci ktorzy nadal jezdzą na rowerach? Nie mówie tu o
malolatach ktorzy traktuja rower jako rozrywka ale mowie o statecznych
obywatelach, ktorzy do pracy dojezdzaja na rowerach. Przecież rowerzysci to
nie bociany i do ciepłych krajów nie odlatują! Dlaczego rowerzysci maja byc
zawsze, zarówno latem jak zima dyskryminowani? Czy, a moze kiedy, w Warszawie
zobaczymy odśniezone ścieżki rowerowe?
Obserwuj wątek
    • Gość: misiu Re: Odśnieżanie IP: *.chello.pl 06.01.03, 21:45
      Gość portalu: Robert napisał(a):

      > Nadeszła zima, spadl śnieg, niedzielni rowerzysci powiesi rowery na kolkach.
      > A co maja zrobic Ci ktorzy nadal jezdzą na rowerach? Nie mówie tu o
      > malolatach ktorzy traktuja rower jako rozrywka ale mowie o statecznych
      > obywatelach, ktorzy do pracy dojezdzaja na rowerach. Przecież rowerzysci to
      > nie bociany i do ciepłych krajów nie odlatują! Dlaczego rowerzysci maja byc
      > zawsze, zarówno latem jak zima dyskryminowani? Czy, a moze kiedy, w Warszawie
      > zobaczymy odśniezone ścieżki rowerowe?

      A kto ma płacić za odśnieżanie ścieżek rowerowych? Koszty takiego
      przedsięwzięcia w stosunku do liczby korzystajacych z tego rowerzystów
      powodują, że staje się to ekonomicznie nieuzasadnione. Z tym, że zawsze
      rowerzyści mogą zrobić zrzutkę i wynająć bezrobotnego, który to zrobi.
      • Gość: Robert Re: Odśnieżanie IP: *.astercity.net 07.01.03, 07:34
        Gość portalu: misiu napisał(a):

        O boze! To znowu TY?!
        >
        > A kto ma płacić za odśnieżanie ścieżek rowerowych?

        Miasto, gmina czyli ten do kogo nalezy dana droga.

        > Koszty takiego
        > przedsięwzięcia

        Poniewaz jak na razie sciezki rowerowe nie byly odsniezane wiec nie wiesz jakie
        to sa koszty. Mozna tylko przypuszczac ze beda to koszty znacznie nizsze od
        tych ktore przeznacza sie na odsniezanie jezdni. Wedlug moich obliczen beda to
        koszta rzedu 6 tys zl na wszystkie sciezki rowerowe. Dla porownania: miasto na
        jednorazowa akcje odsniezania miasta wydaje 1 000 000 zł ( słownie: jeden
        milion nowych zlotych)

        > w stosunku do liczby korzystajacych z tego rowerzystów

        Liczba osob korzystajacych z roweru zima jest dlatego niska ze sciezki wlasnie
        nie sa odsniezane.

        > Z tym, że zawsze
        > rowerzyści mogą zrobić zrzutkę i wynająć bezrobotnego, który to zrobi.

        Tak samo rowniez moga zrobic kierowcy samochodow prywatnych. Dlaczego miasto ma
        płacic za odsniezanie im drog?
        • Gość: misiu Re: Odśnieżanie IP: *.chello.pl 07.01.03, 16:58
          Gość portalu: Robert napisał(a):

          > Miasto, gmina czyli ten do kogo nalezy dana droga.

          Miasto, gmina itd. dysponuje tylko pieniędzmi podatników. Tych pieniędzy na
          wszystko brakuje, więc wydawać je trzeba bez zbytniej rozrzutności.

          > Poniewaz jak na razie sciezki rowerowe nie byly odsniezane wiec nie wiesz
          jakie
          >
          > to sa koszty. Mozna tylko przypuszczac ze beda to koszty znacznie nizsze od
          > tych ktore przeznacza sie na odsniezanie jezdni. Wedlug moich obliczen beda
          to
          > koszta rzedu 6 tys zl na wszystkie sciezki rowerowe. Dla porownania: miasto
          na
          > jednorazowa akcje odsniezania miasta wydaje 1 000 000 zł ( słownie: jeden
          > milion nowych zlotych)

          To normalne, ponieważ jezdni jest znacznie więcej niż ścieżek rowerowych. Swoje
          obliczenia możesz o kant gołej d... potłuc. Chcesz, żeby ktoś odśnieżył ścieżki
          w całym mieście za cenę 1 roweru? ROTFL

          > Liczba osob korzystajacych z roweru zima jest dlatego niska ze sciezki
          wlasnie
          > nie sa odsniezane.

          Liczba osób korzystających z roweru zimą jest niska, bo mało kto lubi jeździć
          rowerem w mróz i śnieg.

          > Tak samo rowniez moga zrobic kierowcy samochodow prywatnych. Dlaczego miasto
          ma
          >
          > płacic za odsniezanie im drog?

          Ponieważ 3/4 ceny benzyny to podatki, które płacą tylko kierowcy samochodów.
          Jak państwo przestanie mnie okradać, wystarczy mi na opłacenie przejazdu płatną
          drogą, którą właściciel odśnieży w imię własnego interesu.

          • Gość: Robert Re: Odśnieżanie IP: *.astercity.net 08.01.03, 12:30
            Gość portalu: misiu napisał(a):
            > Miasto, gmina itd. dysponuje tylko pieniędzmi podatników. Tych pieniędzy na
            > wszystko brakuje, więc wydawać je trzeba bez zbytniej rozrzutności.

            To wytłumacz mi dlaczego na moście Siekiekowskim są po 3 pasy w każdym
            kierunku? Przecież to rozrzutność. Wystarczyłyby tylko a może az po dwa pasy.
            > To normalne, ponieważ jezdni jest znacznie więcej niż ścieżek rowerowych.

            Chodników jest znacznie więcej a pomimo tego nie sa rownież odsnieżane.
            Argument przewagi jest w tym wypadku nieistotny.

            Swoje obliczenia możesz o kant gołej d... potłuc. Chcesz, żeby ktoś odśnieżył
            ścieżki w całym mieście za cenę 1 roweru? ROTFL

            I tu Cię boli! Ale takie są moje obliczenia. Jesli mi nie wierzysz, ze
            odsniezanie sciezek moze byc takie tanie to mozemy obliczyc razem:
            - przyjąłem ze ilość sciezek jest 3 razy mniej niz drog należacych do ZDM
            ałączna ich liość wynosi około 100 km
            - po normalnej drodze aby ja odśnieżyć potrzeba 3 piaskarek. na scieżce
            wystarczy tylko jedna
            - aby odsnieżyc droge potrzebny jest duzy samochod cieżarowy. Na scieżce
            wystarczy maly traktor, ktorego amortyzacja jest conajmniej 4 razy tansza

            Z powyzszej analizy wynika ze odsniezanie sciezek rowerowych byloby 36 razy
            tansze od odsniezania drog.

            > Liczba osób korzystających z roweru zimą jest niska, bo mało kto lubi jeździć
            > rowerem w mróz i śnieg.

            No wlasnie w snieg. Gdybu nie bylo sniegu, gdyby scieżki były odśnieżane to
            byłoby więcej rowerzystów.

            > Jak państwo przestanie mnie okradać, wystarczy mi na opłacenie przejazdu
            płatną drogą, którą właściciel odśnieży w imię własnego interesu.

            Jak przestaniesz zanieczyszczac srodowisko i niszczyc drogi uzytkujac
            nadmiernie samochod to Panstwo bedzie mialo wiecej pieniedzy na inne cele.
            >
            • Gość: mlody Re: Odśnieżanie IP: *.acn.pl 08.01.03, 17:05
              Gość portalu: Robert napisał(a):

              > To wytłumacz mi dlaczego na moście Siekiekowskim są po 3 pasy w każdym
              > kierunku? Przecież to rozrzutność. Wystarczyłyby tylko a może az po dwa pasy.

              popieram idee odśnieżania ścieżek rowerowych małym traktorkiem co wcale nie
              uszczupliło by znacząco budżety miasta

              ale w kwestii rozrzutności jaką Twoim zdaniem jest budowanie 3 pasów zgodzić
              się nie mogę
              uważam że należy budować z głową i przyszłościowo
              zwróć uwagę na Al. KEN, wybudowano po jednym pasie i po niespełna kilku latach
              okazało się że trakt jest mało funkcjonalny i trzeba poszerzyć...wyobraź sobie
              ile kosztowniejsze jest dobudowywanie drogi oraz gdzie sens i logika(ręce
              zaciera inwestor, to nie czasy PRL-u kiedy młodzież uprzątnęła teren a za parę
              dni rozkopały to kopary i dalej od nowa Polska Ludowa)
              most to przedsięwzięcie znacznie bardziej skomplikowane gdzie nie można było
              pozwolić sobie na partactwo czy dobudowywanie pasów za 5 lat

              jeśli jesteś biedny(tak jak Polska) to nie możesz pozwolić sobie na wyrzucanie
              pieniędzy lekką ręką, wedle tej filozofi nie możesz kupować taniej tandety
              (budować i poprawiać 10x tej samej drogi)
              bo i tak długo Ci nie posłuży, lepiej kupić droższe rzadziej ale wartościowe
              co w perpektywie lat okaże się dobrą inwestycją

              pozdrawiam
              • Gość: Robert Re: Odśnieżanie IP: *.astercity.net 09.01.03, 07:50
                Gość portalu: mlody napisał(a):

                > > jeśli jesteś biedny(tak jak Polska) to nie możesz pozwolić sobie na
                wyrzucanie
                > pieniędzy lekką ręką, wedle tej filozofi nie możesz kupować taniej tandety
                > (budować i poprawiać 10x tej samej drogi)
                > bo i tak długo Ci nie posłuży, lepiej kupić droższe rzadziej ale wartościowe
                > co w perpektywie lat okaże się dobrą inwestycją

                Filozofia jest sluszna ale odnosi sie do towarow codziennego uzytku a nie mostu.
                >
                > pozdrawiam
            • misiu-1 Re: Odśnieżanie 08.01.03, 17:09
              Gość portalu: Robert napisał(a):

              > To wytłumacz mi dlaczego na moście Siekiekowskim są po 3 pasy w każdym
              > kierunku? Przecież to rozrzutność. Wystarczyłyby tylko a może az po dwa pasy.

              TOBIE wystarczyłoby pewnie po jednej ścieżce rowerowej w każdą stronę. Tylko,
              że wtedy nie byłoby żadnego mostu. W Warszawie jest w ogóle za mało mostów,
              więc stawianie zarzutów o ich zbyt dużej przepustowości nie świadczy zbyt
              dobrze o rozsądku autora. Most Grota-Roweckiego liczy po cztery pasy w każdą
              strone, a jednak notorycznie się korkuje.

              > Chodników jest znacznie więcej a pomimo tego nie sa rownież odsnieżane.
              > Argument przewagi jest w tym wypadku nieistotny.

              Chodniki są odśnieżane. Jeżeli u Ciebie nie, to zbudź dozorcę. Może zapadł w
              sen zimowy.

              > I tu Cię boli! Ale takie są moje obliczenia. Jesli mi nie wierzysz, ze
              > odsniezanie sciezek moze byc takie tanie to mozemy obliczyc razem:
              > - przyjąłem ze ilość sciezek jest 3 razy mniej niz drog należacych do ZDM
              > ałączna ich liość wynosi około 100 km
              > - po normalnej drodze aby ja odśnieżyć potrzeba 3 piaskarek. na scieżce
              > wystarczy tylko jedna
              > - aby odsnieżyc droge potrzebny jest duzy samochod cieżarowy. Na scieżce
              > wystarczy maly traktor, ktorego amortyzacja jest conajmniej 4 razy tansza
              > Z powyzszej analizy wynika ze odsniezanie sciezek rowerowych byloby 36 razy
              > tansze od odsniezania drog.

              Powyższa analiza jest niewarta miejsca na dysku, które zajmuje. Dowodzi tylko
              Twojej znajomości tabliczki mnożenia w zakresie do 36. Zwróć się z zapytaniem
              do ZDM ile kosztowałoby odśnieżanie ścieżek, to może Ci odpowiedzą.

              > No wlasnie w snieg. Gdybu nie bylo sniegu, gdyby scieżki były odśnieżane to
              > byłoby więcej rowerzystów.

              To tylko Twoje pobożne życzenia.

              > Jak przestaniesz zanieczyszczac srodowisko i niszczyc drogi uzytkujac
              > nadmiernie samochod to Panstwo bedzie mialo wiecej pieniedzy na inne cele.

              Ilośc pieniędzy z akcyzy, jaką wpłacam do budżetu, jest wprost proporcjonalna
              do drogi przejechanej przez samochód. Utrzymanie dróg należy mi się z tego
              tytułu jak psu micha i nawet tysiąc rowerzystów do nomen omen kupy może panu
              majstrowi skoczyć. I tak w Polsce większość z tych środków wydaje się właśnie
              na "inne cele". W krajach cywilizowanych nie ma o tym mowy. W Niemczech 100%
              środków z akcyzy idzie na utrzymanie i budowę dróg. W Japonii nawet o 50%
              więcej.
              • Gość: Robert Re: Odśnieżanie IP: *.astercity.net 09.01.03, 07:47
                misiu-1 napisał:

                > TOBIE wystarczyłoby pewnie po jednej ścieżce rowerowej w każdą stronę. Tylko,
                > że wtedy nie byłoby żadnego mostu.

                Misiu, zacznij zwiedzac swiat a wtedy przekonasz sie jak plytkie i ograniczone
                jest twoje myslenie. A propos rowerowych mostow: w Finlandii w miasteczku Oulu
                sa Dwa mosty pieszo-rowerowe a tylko jeden most samochodowy i zapewniam Cie ze
                nie ma na nim korkow. Inny przyklad: Paryz, we Francji oczywiscie: tam ilosc
                mostow pieszo-rowerowych jest porownywalna z mostami samochodowymi.

                > W Warszawie jest w ogóle za mało mostów,

                Z tym sie z Toba w 100% zgadzam.

                > więc stawianie zarzutów o ich zbyt dużej przepustowości nie świadczy zbyt
                > dobrze o rozsądku autora. Most Grota-Roweckiego liczy po cztery pasy w każdą
                > strone, a jednak notorycznie się korkuje.

                Nawet gdyby tem most mial po 10 pasow w kazdym kierunku to tez by sie korkowal.
                Powodem sa waskie gardla czyli zjazdy, swiatla, przewezenia. Zawsze przed
                waskimi gardlami kierowcy zwalniaja i/lub zatrzymuja co doprowadza w efekcie do
                braku plynnosci ruchu i w koncu do korkow.

                > Chodniki są odśnieżane. Jeżeli u Ciebie nie, to zbudź dozorcę. Może zapadł w
                > sen zimowy.

                A chodniki wzdłoz trasy Siekierkowskiej, trasy Łazienkowskiej czy tez
                Wisłostrady sa odsniezane? Nie ! Misiu, zanim zaczniesz cos pisac to najpierw
                to 3 razy zweryfikuj!

                > Ilośc pieniędzy z akcyzy, jaką wpłacam do budżetu, jest wprost proporcjonalna
                > do drogi przejechanej przez samochód. Utrzymanie dróg należy mi się z tego
                > tytułu jak psu micha

                Ale te pieniadze nie sa wstanie pokryc wszystkich szkod jakie samochod wyrzadza

                > I tak w Polsce większość z tych środków wydaje się właśnie
                > na "inne cele". W krajach cywilizowanych nie ma o tym mowy. W Niemczech 100%
                > środków z akcyzy idzie na utrzymanie i budowę dróg. W Japonii nawet o 50%
                > więcej.

                Nie wierze w to, powodem jest to co wyzej napisalem.
                • misiu-1 Re: Odśnieżanie 09.01.03, 21:05
                  Gość portalu: Robert napisał(a):

                  > Misiu, zacznij zwiedzac swiat a wtedy przekonasz sie jak plytkie i
                  ograniczone
                  > jest twoje myslenie. A propos rowerowych mostow: w Finlandii w miasteczku
                  Oulu
                  > sa Dwa mosty pieszo-rowerowe a tylko jeden most samochodowy i zapewniam Cie
                  ze
                  >
                  > nie ma na nim korkow. Inny przyklad: Paryz, we Francji oczywiscie: tam ilosc
                  > mostow pieszo-rowerowych jest porownywalna z mostami samochodowymi.

                  Od dawna piszę, że powinieneś przenieść się tam, gdzie Ci się tak bardzo
                  podoba. Jeszcze raz napiszę, bo w Twoim "głębokim" umyśle jakoś nie mieści się
                  prosty fakt, że budowa mostu kosztuje: w Polsce bez przerwy brakuje pieniędzy
                  na znacznie ważniejsze rzeczy niż mosty dla rowerzystów. Dopóki gminy nie
                  zaczną mieć nadwyżek budżetowych po zaspokojeniu wszystkich swoich potrzeb, nie
                  zbudują dla Ciebie żadnego mostu. I tak ciesz się, że budują ścieżki, bo jakby
                  lepiej przyjrzeć się ich finansom, wyszłoby na wierzch, że robią to kosztem np.
                  dożywiania głodnych dzieci w szkołach, albo dodatków mieszkaniowych.

                  > Nawet gdyby tem most mial po 10 pasow w kazdym kierunku to tez by sie
                  korkowal.
                  > Powodem sa waskie gardla czyli zjazdy, swiatla, przewezenia. Zawsze przed
                  > waskimi gardlami kierowcy zwalniaja i/lub zatrzymuja co doprowadza w efekcie
                  do
                  > braku plynnosci ruchu i w koncu do korkow.

                  Liczba zjazdów z mostu Grota-Roweckiego jest taka sama jak liczba pasów, nie ma
                  żadnych przewężeń, a światła dość daleko. Gdyby zrobić choć o jeden pas mniej,
                  korki byłyby tam zjawiskiem permanentnym.

                  > A chodniki wzdłoz trasy Siekierkowskiej, trasy Łazienkowskiej czy tez
                  > Wisłostrady sa odsniezane? Nie ! Misiu, zanim zaczniesz cos pisac to najpierw
                  > to 3 razy zweryfikuj!

                  Spytaj się zarządcy drogi, który powinien zapewnić odśnieżanie. Może nie ma tam
                  praktycznie ruchu pieszego? A może po prostu brakuje środków nawet na to? Mam
                  tylko jedno pytanie: zamierzasz jeździć tamtędy rowerem? Przypominam, że kodeks
                  drogowy wyraźnie Ci tego zabrania.

                  > Ale te pieniadze nie sa wstanie pokryc wszystkich szkod jakie samochod
                  wyrzadza

                  To ogromne pieniądze i wystarczą na pokrycie wszelkich szkód. Zresztą większość
                  z nich powodują duże, nagminnie przeładowane ciężarówki, a nie samochody
                  osobowe.

                  > Nie wierze w to, powodem jest to co wyzej napisalem.

                  Mam w to gdzieś, bo Twoja wiara czy niewiara nie ma wpływu na fakty.
                  Zestawienie oglądałem na własne oczy. Zresztą jakość i ilość dróg w takich
                  Niemczech jest tego najlepszym dowodem.
                  • Gość: Robert Re: Odśnieżanie IP: *.astercity.net 10.01.03, 08:14
                    misiu-1 napisał:
                    > Od dawna piszę, że powinieneś przenieść się tam, gdzie Ci się tak bardzo
                    > podoba.

                    To bu oznaczolo ucieczke, ucieczke od problemow. Tylko slabeusze poddaja sie i
                    uciekaja. Ja nie jestem typem slabeusza wiec nie zamierzan nigdzie uciekac.
                    Bede walczyc o swoje prawa oraz prawa innych rowerzystow do godnego poruszania
                    sie po miescie. A ta walke moze przerwac mi tylko smierc. Czy chcesz sie
                    przyczynicz do skucenia mi zycia czy bedzie nadal czytal moje edukujace
                    wypowiedzi?

                    > Jeszcze raz napiszę, bo w Twoim "głębokim" umyśle jakoś nie mieści się
                    > prosty fakt, że budowa mostu kosztuje: w Polsce bez przerwy brakuje pieniędzy
                    > na znacznie ważniejsze rzeczy niż mosty dla rowerzystów.

                    No własnie. Dlatego miasto i gminy powinny pomyslec o tanich i efektywnych
                    inwestycjach dla taniej komunikacji a nie skupiac sie, tak jak do tej pory, na
                    efektownych i drogich inwestycjach, ktore nie rozwiazuja zadnego problemu tylko
                    generuja nastepne.

                    > Dopóki gminy nie
                    > zaczną mieć nadwyżek budżetowych po zaspokojeniu wszystkich swoich potrzeb,
                    nie zbudują dla Ciebie żadnego mostu. I tak ciesz się, że budują ścieżki,

                    To raczej, niech kierowcy sie ciesza i dziekuja twardoglowym dyrektorom ZDM za
                    to ze powstaja ciagle nowe drogi. Gdyby ci ludzie mieli wieksze choryzonty
                    myslowe to juz dawno by zaprzestali budowania drog w miescie. Przykladem ich
                    plytkiego myslenia jest fakt iz sciezki rowerowe sa budowane z kostki a nie z
                    asfaltu a wlasnie kostka nie dosc, ze jest o 30 % droższa to jest przez
                    wszystkich rowerzystow krytykowana jako najgorszy budulec na nawierzchnie.
                    > Liczba zjazdów z mostu Grota-Roweckiego jest taka sama jak liczba pasów,

                    Bzdura! I znowu nie masz racji! Przykład strona praska:
                    - ilosc pasow na moscie=4
                    - ilosc zjazdow na jagielonska=2, ilosc pasow na wprost=2,

                    Tu jest zachowana rownowaga ale patrzmy dalej:
                    - ilosc pasow na estakadach=2
                    - ilosc wjazdow=2
                    Ze szkoły wiemy ze 2+2 =4 wiec powiedz mi jak to jest mozliwe ze 4 doplywy
                    mieszcza sie na 2 pasach? Odpowiedz jest prosta. Aby sie zmiescily musi
                    nastapic zageszczenie pojazdow a wszyscy dobrze wiemy ze wieksza gestosc
                    pojazdow mozemy tylko osiagnac przy zmniejszonej predkosci a wiec stworzylismy
                    co... na wlasnie KOREK!

                    > nie ma żadnych przewężeń,

                    A przystanek autobusowy przy Jagielonskiej to pies?

                    > a światła dość daleko.

                    Zwlaszcza te przy Łabiszynskiej.

                    > Gdyby zrobić choć o jeden pas mniej,
                    > korki byłyby tam zjawiskiem permanentnym.

                    Ale dzieki temu rowerzysci mogliby swobodnie i BEZPIECZNIE przez ten most
                    przejechac. W koncu przez wiele lat uparcie dazylismy do rownouprawnienia i
                    demokracji.
                    >
                    > Spytaj się zarządcy drogi, który powinien zapewnić odśnieżanie. Może nie ma
                    tam praktycznie ruchu pieszego?

                    Nie ma tam ruchu pieszego bo wlasnie chodniki nie sa odsniezne. Ciekawe czy ty
                    bys jezdzil po trasie Lazienkowskiej gdyby na niej byla polmetrwa warstwa
                    scniegu?

                    Mam tylko jedno pytanie: zamierzasz jeździć tamtędy rowerem? Przypominam, że
                    kodeks drogowy wyraźnie Ci tego zabrania.

                    Ktoredy? Wisłostrada? Tak, jesli bede mial taka potrzebe.

                    > > Nie wierze w to, powodem jest to co wyzej napisalem.
                    >
                    > Mam w to gdzieś, bo Twoja wiara czy niewiara nie ma wpływu na fakty.

                    O zdenerwowalismy sie... sokojnie stary, wyluzuj sie. Jestes cholernie
                    zestresowany od codziennego przedzierania sie przez korki. Zrelaksuj sie. Nic
                    tak nie relaksuje jak jazda na maksa posrod samochodow-mordercow. Uwierz mi!

                    • misiu-1 Z drogi, Robert jedzie! 10.01.03, 17:58
                      Gość portalu: Robert napisał(a):

                      > To bu oznaczolo ucieczke, ucieczke od problemow. Tylko slabeusze poddaja sie
                      i
                      > uciekaja. Ja nie jestem typem slabeusza wiec nie zamierzan nigdzie uciekac.
                      > Bede walczyc o swoje prawa oraz prawa innych rowerzystow do godnego
                      poruszania
                      > sie po miescie. A ta walke moze przerwac mi tylko smierc. Czy chcesz sie
                      > przyczynicz do skucenia mi zycia czy bedzie nadal czytal moje edukujace
                      > wypowiedzi?

                      Jak dla mnie, to trochę za dużo tu napuszenia i zwykłego kiczu. Robercik będzie
                      walczył do śmierci! O co? O emancypację rowerzystów. Byłoby to żałosne, gdyby
                      nie było śmieszne. :))

                      > No własnie. Dlatego miasto i gminy powinny pomyslec o tanich i efektywnych
                      > inwestycjach dla taniej komunikacji a nie skupiac sie, tak jak do tej pory,
                      na
                      > efektownych i drogich inwestycjach, ktore nie rozwiazuja zadnego problemu
                      tylko
                      >
                      > generuja nastepne.

                      Dla taniej komunikacji są chodniki w dostatecznej ilości, autobusy i tramwaje.
                      Komunikacja rowerowa jest dobra dla wsiowego listonosza. :p:D

                      > To raczej, niech kierowcy sie ciesza i dziekuja twardoglowym dyrektorom ZDM
                      za
                      > to ze powstaja ciagle nowe drogi. Gdyby ci ludzie mieli wieksze choryzonty
                      > myslowe to juz dawno by zaprzestali budowania drog w miescie. Przykladem ich
                      > plytkiego myslenia jest fakt iz sciezki rowerowe sa budowane z kostki a nie z
                      > asfaltu a wlasnie kostka nie dosc, ze jest o 30 % droższa to jest przez
                      > wszystkich rowerzystow krytykowana jako najgorszy budulec na nawierzchnie.

                      Kierowcom, jak już pisałem, drogi należą się jak psu zupa, bo płacą podatki. To
                      duże szczęście, że nie rządzą wszechwładnie ludzie o "choryzontach" Robercika,
                      tylko o normalnych horyzontach, którzy rozumieją potrzeby podatników.

                      > Bzdura! I znowu nie masz racji! Przykład strona praska:
                      > - ilosc pasow na moscie=4
                      > - ilosc zjazdow na jagielonska=2, ilosc pasow na wprost=2,
                      >
                      > Tu jest zachowana rownowaga ale patrzmy dalej:
                      > - ilosc pasow na estakadach=2
                      > - ilosc wjazdow=2
                      > Ze szkoły wiemy ze 2+2 =4 wiec powiedz mi jak to jest mozliwe ze 4 doplywy
                      > mieszcza sie na 2 pasach? Odpowiedz jest prosta. Aby sie zmiescily musi
                      > nastapic zageszczenie pojazdow a wszyscy dobrze wiemy ze wieksza gestosc
                      > pojazdow mozemy tylko osiagnac przy zmniejszonej predkosci a wiec
                      stworzylismy
                      > co... na wlasnie KOREK!

                      Pisałem o zjazdach z mostu, a nie o wjazdach na most. Jeżeli wjazdów jest
                      więcej, to chyba most powinien być jeszcze szerszy, prawda?

                      > A przystanek autobusowy przy Jagielonskiej to pies?

                      Nie, kot. Jeszcze nigdy nie widziałem korka z powodu żadnego przystanku na
                      Jagiellońskiej.

                      > Zwlaszcza te przy Łabiszynskiej.

                      Łabiszyńska jest oddalona od mostu o ponad 2 kilometry, a po drodze są jeszcze
                      zjazdy w Wysockiego i Marywilską.

                      > Ale dzieki temu rowerzysci mogliby swobodnie i BEZPIECZNIE przez ten most
                      > przejechac. W koncu przez wiele lat uparcie dazylismy do rownouprawnienia i
                      > demokracji.

                      Równouprawnienie polega na tym, że rower stoi w korku tak samo jak samochód.
                      Przeciskanie się rowerów między samochodami jest niedozwolone i mam nadzieję,
                      że będzie karane. Jeden pas ruchu przeznaczony jest dla jednego pojazdu.
                      Coraz bardziej przekonujesz mnie, że rowerzyści to banda egoistów i zawistników
                      czerpiących satysfakcję z kłopotów innych użytkowników dróg. Niech się w takim
                      razie nie dziwią, że są traktowani tak samo. To też jest równouprawnienie,
                      nieprawdaż?
                      Co to jest demokracja, przeczytaj sobie w słowniku, bo zdaje się, ze kompletnie
                      mylisz pojęcia.

                      > Nie ma tam ruchu pieszego bo wlasnie chodniki nie sa odsniezne. Ciekawe czy
                      ty
                      > bys jezdzil po trasie Lazienkowskiej gdyby na niej byla polmetrwa warstwa
                      > scniegu?

                      Weź więc miotłę i do roboty!

                      > Mam tylko jedno pytanie: zamierzasz jeździć tamtędy rowerem? Przypominam, że
                      > kodeks drogowy wyraźnie Ci tego zabrania.
                      >
                      > Ktoredy? Wisłostrada? Tak, jesli bede mial taka potrzebe.

                      Po jezdni, jeżeli nie ma zakazu wjazdu rowerów i nie ma równoległej ścieżki
                      rowerowej, możesz sobie jeździć. Po chodnikach nie, więc i tak nic Ci nie
                      przyjdzie z ich odśnieżenia. :p

                      > O zdenerwowalismy sie... sokojnie stary, wyluzuj sie. Jestes cholernie
                      > zestresowany od codziennego przedzierania sie przez korki. Zrelaksuj sie. Nic
                      > tak nie relaksuje jak jazda na maksa posrod samochodow-mordercow. Uwierz mi!

                      Śmieszny jesteś. Zwisasz mi jak kilo kitu na agrafce. Jestem spokojny i
                      zrelaksowany. Po drodze do pracy nie mam żadnych korków, a poza tym nic tak nie
                      relaksuje jak zwalenie kilku rowerzystów w śnieżne zaspy. Uwierz mi. :p:D
    • Gość: nefer Re: Odśnieżanie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.01.03, 21:33
      Robercik :

      "Nadeszła zima, spadl śnieg, niedzielni rowerzysci powiesi rowery na kolkach.
      A co maja zrobic Ci ktorzy nadal jezdzą na rowerach? Nie mówie tu o
      malolatach ktorzy traktuja rower jako rozrywka ale mowie o statecznych
      obywatelach, ktorzy do pracy dojezdzaja na rowerach. Przecież rowerzysci to
      nie bociany i do ciepłych krajów nie odlatują!"

      -ciach-

      Jak wiadomo ciężki los rowerzystów jest ogromnym problemem społecznym w naszym
      kraju. Co więcej rowerzyści dyskryminują się sami we własnym gronie dzieląc się
      na "niedzielnych rowerzystów" (wieszający rowery - skandal!) , "małolatów" (to
      gorsza kasta - traktuja rower jako rozrywkę !) i "statecznych obywateli".
      Oczywiście słowo "stateczny" ma cokolwiek inne znaczenie w tym związku
      frazeologicznym , gdyż trudno wyobazić sobie statecznego obywatela zasuwającego
      w zimie przy mrozie -18 C na rowerku. Co prawda jeden wyjątek może potwierdzić
      regułę - przypadek pedałowania do nocnego po nową flaszkę , ale "stateczny"
      (poprzez skojarzenie ze "statyczny") równiez nie do końca pasuje.


      Robercik:
      "Dlaczego rowerzysci maja byc zawsze, zarówno latem jak zima dyskryminowani? "
      -ciach-

      Są oni dyskryminowani NAWET latem - gdy zalegający śnieg uniemożliwia jazdę.
      Toz to wątek o odśnieżaniu...

      Robercik:
      "Czy, a moze kiedy, w Warszawie zobaczymy odśniezone ścieżki rowerowe?"
      -ciach-

      Według postulatów "statecznych obywateli" należałoby wstrzymać budowe metra i
      odśnieżanie dróg publicznych i przeznaczyć te środki na odśnieżanie Ścieżek
      Jedynie Słusznych - rowerowych. W ślad za tym pomysłem chciałabym donieść o
      kolejne inwencji twórczej. Gdy drogi publiczne zasypie śnieg na amen , należy
      uformować nowe jednostki ratownicze : Rowerowe Pogotowe Ratunkowe , Rowerową
      Straż Pożarną oraz specjalistyczną jednostkę:
      Rowerowe Pogotowie Psychiatryczne imienia Robercika Rowerzysty.
      Ta ostatnia jednostka powinna być stworzona, aby służyć "statecznym
      obywatelom".
      (policja nie będzie już zupełnie potrzebna , choć może jakaś szczątkowa wersja
      Policyje Służby Flaming & Damka ....? Chyba "stateczny obywatel" nie poprze
      pomysłu, bo jak wiadomo łamanie przepisów to jego hobby poparte głęboką
      filozofią .

      Pozdrawiam

      • Gość: Robert Na rowerku IP: *.astercity.net 08.01.03, 14:27
        Gość portalu: nefer napisał(a):
        > Jak wiadomo ciężki los rowerzystów jest ogromnym problemem społecznym w
        naszym
        > kraju.

        To swieta prawda.

        > Co więcej rowerzyści dyskryminują się sami we własnym gronie dzieląc się
        > na "niedzielnych rowerzystów" (wieszający rowery - skandal!) , "małolatów"
        (to gorsza kasta - traktuja rower jako rozrywkę !) i "statecznych obywateli".

        Nikogo nie dyskryminuja ale wprowadziłem ale taki podzial wyplywa z moich
        obserwacji.

        > Oczywiście słowo "stateczny" ma cokolwiek inne znaczenie w tym związku
        > frazeologicznym , gdyż trudno wyobazić sobie statecznego obywatela
        zasuwającego w zimie przy mrozie -18 C na rowerku.

        Czy insynujesz, ze stateczny obywatel to taki, ktory tylko jezdzi samochodem?
        To by sugerowało ze im człowiek ma lepszy(kosztowniejszy) samochód tym jest
        bardziej "statecznym" człowiekiem, nieprawdaz?

        > Według postulatów "statecznych obywateli" należałoby wstrzymać budowe metra i
        > odśnieżanie dróg publicznych i przeznaczyć te środki na odśnieżanie Ścieżek
        > Jedynie Słusznych - rowerowych.

        To wytłumacz mi, albowiem jestes mocny w gebie, dlaczego nie nalezy odsniezac
        sciezek rowerowych?

        > należy
        > uformować nowe jednostki ratownicze : Rowerowe Pogotowe Ratunkowe ,

        Ameryki nie odkryles! Taka jednostka juz fukcjonuje w Londynie i ... jest 2
        razy szybsza od jednostek samochodowych. Czy to dobrze ze poszkodowany jest
        ratowany szybciej? A moze byc uratowanym przez lekarza-rowerzyste to jest
        chańba?

        > (policja nie będzie już zupełnie potrzebna , choć może jakaś szczątkowa
        wersja Policyje Służby Flaming & Damka ....?

        Zarówno Londyn, Amsterdam, Talin i Helsinki posiadają zroweryzowane jednostki
        Policyjne. Warszawa tez ma... na Tarchominie.> Pozdrawiam
        >
      • Gość: młody Re: Odśnieżanie IP: *.acn.pl 08.01.03, 17:32
        Gość portalu: nefer napisał(a):

        > Oczywiście słowo "stateczny" ma cokolwiek inne znaczenie w tym związku
        > frazeologicznym , gdyż trudno wyobazić sobie statecznego obywatela
        zasuwającego
        > w zimie przy mrozie -18 C na rowerku. Co prawda jeden wyjątek może
        potwierdzić
        > regułę - przypadek pedałowania do nocnego po nową flaszkę , ale "stateczny"
        > (poprzez skojarzenie ze "statyczny") równiez nie do końca pasuje.

        "inteligencja poszła na spacer", zostało chamstwo i wzburzenie

        nefer naszkicowała nam obraz polskiego rowerzysty w jej mniemaniu
        "stateczny obywatel" to wozi dupa, wykształcony, posiadacz auta który
        w obawie o swój intelekt który szybko z głowy może wywiać jeździ
        przy -18 C samochodem albo komunikacją miejską
        nie zhańbi się jazdą na rowerze ponieważ to czynią jedynie ubodzy żule którzy
        ze względu na brak innego środka lokomocji do monopolowego jeżdżą rowerkiem
        albo "dają z buta", "stateczny obywatel" nawali się w domu albo w restauracji
        wcześniej zaopatrzywszy się w hipermarkecie bo w siarczyste mrozy to jedyna
        poza telewizją godna uwagi rozrywka a przy okazji pewna aktywność fizyczna
        której nigdy za wiele

        "statecznego obywatela" można rozpoznać po grubej warstewce tłuszczu którą
        z obawy przed mrozem uformował wystarczająco wcześnie(strzeżonego Pan Bóg
        strzeże),
        takie jest życie "statecznego obywatela", w zasadzie unika on wysiłku
        fizycznego ponieważ uwłacza to jego godności, tradycja unikania zajęć
        wychowania fizycznego musi być kultywowana a jeśli wreszcie się dorobiliśmy
        auta to każdą okazję wykorzystamy by z niego korzystać, przecież auto
        determinuje pewne postawy i świadczy o naszym statusie społecznym czego nie
        moglibyśmy udowodnić sobie ani innym jeżdżąc na rowerze....

        pozdrawiam

        • misiu-1 Re: Odśnieżanie 08.01.03, 22:57
          Co Ty chrzanisz, młody? Do rolników też będziesz miał pretensje, że koszą
          kombajnem zamiast zasuwać kosą albo sierpem? A może powinni wrócić do sochy?
          Jeżeli przeszkadza Ci korzystanie z dobrodziejstw cywilizacji i ładniej Ci
          pachnie prymityw, co w takim razie robisz przy komputerze? Do komunikacji z
          powodzeniem wystarczy kawałek gesiego pióra, skrawek papieru i umyślny, który
          pismo dostarczy - najlepiej na welocypedzie.
          Jeśli kogoś stać na samochód i paliwo do niego, to nie Twój zasrany interes,
          gdzie jeżdzi, choćby jeździł i 100m do sklepu po piwo. Ocena wartości człowieka
          na podstawie pomiaru obwodu w pasie przy pomocy centymetra krawieckiego jest
          tyleż prosta co głupia.


          • Gość: xyz Re: Odśnieżanie IP: *.dialup.medianet.pl 09.01.03, 10:07
            Taka dyskusja to po prostu wstyd... jak mozna tyle jadu, złości, goryczy i o
            co.... po prostu o odśnieżanie ścieżek rowerowych, które przeciez powinny być w
            miastach odśnieżane tak jak powinny być odśnieżane chodniki, podjazdy, ulice,
            chociaż główne alejki w parkach, schody do róznych instytucji, itd. Powinny,
            ale czy są? Przeciez nawet podrzędne ulice , te po któych nie jeżdżą autobusy
            nie są odśniezane, ludzie i pojazdy grzęzna w sniegu i błocie.
            Dlaczego nie umiecie znaleźć jakiegoś porozumienia, dojść do jakiegos
            sensownego wniosku, wspólnej propozycji tylko wolicie tak wstrętnie kłócić się -
            a moze spotkacie sie i porzucanie do siebie śniezkami, a potem wspólnie
            ulepiecie bałwana i odśnieżycie jakąś ścieżkę rowerową i może kawałek chodnika,
            amoże też posypiecie piaskiem... ojej rozmarzyłem się...
            Pozdrawiam.
    • Gość: BP Reasumując temat: Odśnieżanie wg Roberta IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 09.01.03, 12:34
      1. Nie rozbudowywać żadnych dróg tylko budować obok ścieżki rowerowe.
      2. Nie odśnieżać dróg lecz odśnieżać chodniki i ściezki rowerowe - śnieg na
      drogach i tak rozjeżdżą niereformowalni kierowcy (częściowe się przy tym
      wykruszając, np. wypadki, zamarznięcia), pieniądze zaoszczędzone na wydatki na
      ochronę środowiska i naprawy dróg będzie można poświęcic na: rozbudowę i
      odśnieżanie chodników i ścieżek rowerowych, niskooprocentowane kredyty na
      rowery dla studentów, dopłaty do rowerów dla młodych małżeństw.
      3. Nastąpiłby boom zakładów odzieżowych (okrycia zimowe sportowo-
      reprezentacyjne, np. elegancki garnitur z polara).
      4. Dodatkowe miejsca pracy pojawiłyby się również w służbie zdrowia (chirurgia
      urazowa dla roweżystów, których nie stać na opony zimowe).

      A teraz na poważnie.
      Roberta wielopostowa krucjata rowerowa jest komicznym urozmaiceniem tego forum.
      Robert! pisz dalej i umilaj na życie.

      Pozdrawiam
      • Gość: Robert Re: Reasumując temat: Odśnieżanie wg Roberta IP: *.astercity.net 09.01.03, 13:06
        Gość portalu: BP napisał(a):

        > 1. Nie rozbudowywać żadnych dróg tylko budować obok ścieżki rowerowe.

        Taką politykę stosuje Kopenhaga i nikt tam nie protestuje. Wszyscy, rownież
        kierowcy, unaja taka polityke za sensowna.

        > 2. Nie odśnieżać dróg lecz odśnieżać chodniki i ściezki rowerowe - śnieg na
        > drogach i tak rozjeżdżą niereformowalni kierowcy (częściowe się przy tym
        > wykruszając, np. wypadki, zamarznięcia),

        Na wszystkich drogach sa wypadki głownie za sprawą nadmiernej predkości wiec
        jesli ta predkość w sposób naturalny obniżymy to wypadki winny byc lagodniejsze
        w skutkach.

        pieniądze zaoszczędzone na wydatki na ochronę środowiska i naprawy dróg będzie
        można poświęcic na: rozbudowę i
        > odśnieżanie chodników i ścieżek rowerowych,

        Bardzo dobrze rozumujesz.

        niskooprocentowane kredyty na
        > rowery dla studentów, dopłaty do rowerów dla młodych małżeństw.

        To jest ironia!

        > 3. Nastąpiłby boom zakładów odzieżowych (okrycia zimowe sportowo-
        > reprezentacyjne, np. elegancki garnitur z polara).

        Sam polar nie wystarczy podczas zimowe jazdy na rowerze ale zapewne o tym
        niewiedziałeś bo przecież ten środek komunikacyjny jest Ci zupełnie nie znany
        (a dokładniej nie stusujesz go w miescie)

        > 4. Dodatkowe miejsca pracy pojawiłyby się również w służbie zdrowia
        (chirurgia urazowa dla roweżystów, których nie stać na opony zimowe).

        Nie wiem na jakiej podtawie snujesz te przypuszczenia ale pragnę Ci uświadomić
        iż ja, jeżdżac na rowerze, nigdy jeszcze nie korzystałem z pomocy lekarskiej.
        Miałem rózne urazy które nabyłem podczas:
        - lotów na paralotni
        - zabawy modelami żaglówek
        - pracy w lesie
        - prac domowych.

        Tak wiec nie postrzegam roweru jako coś zdecydowanie niebezpiecznego.

        > Roberta wielopostowa krucjata rowerowa jest komicznym urozmaiceniem tego
        forum.

        Jedni robia rewolucję inni wola ewolucję. Pytanie jest co jest szybsze a co
        skuteczniejsze?

        >
        > Pozdrawiam
        • Gość: młody Re: Reasumując temat: Odśnieżanie wg Roberta IP: *.acn.pl 09.01.03, 14:53
          Gość portalu: Robert napisał(a):

          > Gość portalu: BP napisał(a):
          >
          > > 1. Nie rozbudowywać żadnych dróg tylko budować obok ścieżki rowerowe.
          >
          > Taką politykę stosuje Kopenhaga i nikt tam nie protestuje. Wszyscy, rownież
          > kierowcy, unaja taka polityke za sensowna.

          w Dani czy Holandii...a może Belgii (Antwerpia?) w miastach(niektórych)
          posunięto się czasem do zlikwidowania dwupasmówki na rzecz jednopasmówki z
          piękną zielenią i ścieżkami rowerowymi, oczywiście nie na głównych traktach
          przelotowych

          pzdr

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka