mejson.e
21.11.06, 23:16
Obserwując nasze zachowanie na drodze, opinie o innych kierowcach głoszone na
tym i podobnych forach, można dojść do wniosku, że słabsi kierowcy – osoby
starsze, niedoświadczone, gapowate albo po prostu głupie – powinny zniknąć z
drogi, by nie przeszkadzać NAM – asom, doświadczonym, szybkim i bezpiecznym...
Wyśmiewamy się z niedorajdów, udowadniając na każdym kroku, że potrafimy
doskonalej jeździć i przewidywać, a w bezpiecznym i bezstresowym pokonywaniu
kolejnych milionów km przeszkadzają nam właśnie takie łamagi drogowe.
Kto z nas nie poczuł się zirytowany jakimś niemądrym zachowaniem, manewrem na
drodze, w wykonaniu właśnie takiego neptka?
W filmie „Ludzie honoru” był taki fragment, w którym jeden marine mówi do
drugiego, że ich obowiązkiem jest bronić słabszych.
No i racja – super wyszkoleni i super sprawni nie uważają, że powinni zadawać
się tylko z równymi sobie, a gorszych i słabszych lekceważyć i poniżać.
Czy nie sądzicie, że obowiązkiem doświadczonych kierowców jest myślenie za
innych, mniej sprawnych za kółkiem?
Że należy im pomagać, wspierać w trudnych manewrach?
Że nie można takich zganiać z drogi, poganiać klaksonem, światłami, wyzywać,
pukać się w czoło, słowem – lekceważyć i poniżać?
Że tak nie zachowują się ludzie honoru?
Pozdrawiam,
Mejson
--
Automobil
Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.