Gość: Brenda
IP: *.wro.vectranet.pl
14.04.07, 14:55
Jakiś czas temu,wychodząc z tramwaju,oczywiście na przystanku,bo w tej
sytuacji nie byłoby innej możliwości...zostałam potrącona przez
samochów...przyjechała karetka + policja.Moje obrażenia nie są
wielkie...tzn.stłuczenia,wybity bark,stłuczenie stawu łokciowego +
wstrząsienie mózgu,jednak nie było to na tyle groźne,abym wymagała leczenia
szpitalnego.Czy w takiej sytuacji kierowca,który mnie potrącił poniesie
jakieś konsekwencje ? Nie mam pojęcia czy był pijany,bo karetka szybo
przyjechała i od razu zabrała mnie do szpitala...Proszę o pomoc