remulak
28.05.03, 18:38
Dwa pytania:
- czy można mówić o przejściu dla pieszych, kiedy na
drodze wymalowana jest zebra, a nie ma oznakowania
pionowego? Wiadomo, jakiej jakości jest farba i jak
często odświeżane jest oznakowanie poziome dróg, poza
tym zimą w ogóle go nie widać;
- czy samochód zaparkowany na przejściu dla pieszych
kwalifikuje się od założenia blokady, czy raczej do
wywiezienia na koszt właściciela? Poznańska straż
miejska z lubością zakłada na tak zaparkowane samochody
blokady, moim zdaniem bez sensu, bo przecież w ten
sposób JESZCZE BARDZIEJ utrudnia ruch (przecież pieszy
przechodzący przez jezdnię jest również uczestnikiem
ruchu drogowego). Czy w związku z tym taki mędrzec ze
straży miejskiej nie powinien zostać ukarany mandatem
karnym albo wnioskiem do sądu grodzkiego skierowanym
przez osobę posiadającą elementarną wiedzę nt. kodeksu
drogowego, czyli policjanta?