onka2000
25.08.07, 23:17
Jakiś czas temu byłam świadkiem pewnej sytuacji:
niedaleko mnie zaparkował mercedes,dwuosobowy.Nie jakiś
staruszek,bryczka prawie nowa.
Na fotelu obok kierowcy siedziało dziecko,max.jakieś 2,5
roku.Zapięte normalnymi pasami,bez żadnego fotelika.
Facet wysiadł,wziął dziecko i poszedł.
Mineło z 5 min.I widzę,że wraca z tym małym dzieckiem i jeszcze
jednym ok.5 lat.Zaczełam sie zastanawiać,gdzie on posadzi 3 pasażera
w 2 osobowym samochodzie.
I posadził dwójkę dzieci,na jednym fotelu,i pojechał!A jakże,pasy
też.Mniejsze siedziało bliżej środka,starsze,czyli wyzsze przy
drzwiach.
Brak wyobrazni to mało poweidziane,autko za tyle forsy,a gostek nie
ma fotelika dla
jednego dziecka,a potem wozi na jednym fotelu dwójke.
Szkoda,ze nie mogłam wtedy skutecznie interweniowac:(.