Dodaj do ulubionych

jazda- brak znaków drogowych

06.03.08, 19:24
co wy na to ,w holandii się sprawdziło a u nas ?

podobno wszyscy zwalniają przed skrzyzowaniami jak nie ma znaków
drogowych i dodatkowo sygnalizacja jest tez wyłączona

ciekawy pomysł ......
Obserwuj wątek
    • simon921 Re: jazda- brak znaków drogowych 06.03.08, 19:39
      Ciężko by było - zobacz pod marketami, czy na równorzędnych drogach osiedlowych
      - wielu uważa, że pierwszeństwo ma ten co jedzie prosto, a niekoniecznie ten z
      prawej;)
      • kontik_71 Re: jazda- brak znaków drogowych 06.03.08, 20:27
        Polowa Bazylei jest wlasnie tak zalatwiona.. jezdzi sie tragicznie.
        Takie rzeczy sa ok na osiedlach itp.. ale glowne drogi z duzym
        ruchemmm bleee
    • inguszetia_2006 Re: jazda- brak znaków drogowych 06.03.08, 22:14
      Witam,
      U nas się to nie sprawdzi. Jak nie ma oznaczenia "rónorzedne", to
      kierowcy głupieją. Przejeżdżam takim skrzyżowaniem kilka razy w
      tygodniu i mam duszę na ramieniu. Generalnie muszę puścić tych z
      prawej i tych co jadą z naprzeciwka(skręcam w lewo), ale Ci z prawej
      mnie puszczają i się dziwią, czemu nie jadę;-)
      Pzdr.
      Inguszetia
      • Gość: kontik Re: jazda- brak znaków drogowych IP: *.adsl.green.ch 06.03.08, 22:46
        To, ze Cie chca puszczac to jest najmniejszy problem.. po prostu
        stoisz i czekasz.. ja mam takie skrzyzowanie.. wjezdzajac do
        miejscowosci mam stop, cie z naprzeciwka maja ustap.. i tez lubia
        sobie czekac bo ja sie nawet na milimetr nie rusze..
    • kleofas55 Re: jazda- brak znaków drogowych 06.03.08, 22:49
      jakos nie bardzo widze ten pomysl u nas, nawet jak sa znaki to ludzie nie umiaja
      sie zachowac a co dopiero bez. wiekszosc nie pamieta nawet o zasadzie prawa
      wolna wiec mogloby sie to skonczyc jedna masowa stuluczka
      • 1realista Re: jazda- brak znaków drogowych 07.03.08, 00:58
        po pierwszej słuczce i mandacie kierowiec latwo nabedzie zasady prawej reki.

        we francji na wielu zadupiach i mniejszych miejscowosciach sa rownorzedne skrzyzowania albo ronda i jakos funkcjonuje. z tym ze oni jezdza winem nawaleni ;-)
        • Gość: rekrut1 Re: jazda- brak znaków drogowych IP: *.chello.pl 07.03.08, 10:13
          Może Masz i rację tylko zapytaj się choćby na tym forum ilu będzie
          chętnych udostępnić swoje auta do nauki "prawej ręki"?
          Pozdr.
          Pazdzioch
          • Gość: na zimno W wielkich miastach zwlaszcza w obrebie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.03.08, 10:41

            dzielnic mieszkalnych obowiazuje zasada pirwszenstwa z prawej.
            Jest to zabieg celowy, poniewaz dziala jak automatyczny
            moderator ruchu.

            Sam jezdze taka ulica, ktora jest "prosta jak strzala", ale ma
            to do siebie, ze z prawej strony dochodzi do niej baaardzo
            wiele przecznic. No i MUSZE uwazac, bo inaczej traaaaacchhhhh.

            Proste.
            Piesi i dzieci na tym korzystaja.
    • edek40 Re: jazda- brak znaków drogowych 07.03.08, 11:03
      To moze sprawdzac sie wylacznie w miejscach, gdzie ruch jest naprawde maly. Kiedys na warszawskim Ursynowie krolowaly skrzyzowania rownorzedne. Ursynowianie przyzwyczaili sie i dawali sobie rade. Problemy mieli "przyjezdni" z Warszawy. Jednak doszlo w koncu do takiej sytuacji, gdy na skrzyzowania rownorzednych zasada byly mniejsze lub wieksze korki na wszystkich czterech ulicach. Wtedy ruch nie opiera sie na kodeksie tylko na wyczuciu chwili. Zaczelo dochodzic do licznych, drobnych stluczek.
      • Gość: kuna Re: jazda- brak znaków drogowych IP: *.bmj.net.pl 08.03.08, 20:19
        doooooobbbbbbrrrrreeeeee
        • apache5 Re: jazda- brak znaków drogowych 09.03.08, 07:47
          Blokowanie ruchu na skrzyżowaniach równorzędnych zniwelować mogą "ronda
          kompaktowe", bo nie ma odwrotu, wg mnie skrzyżowania opatrzone A-7, D-1 ( i inne
          wersje)to na naszych wąskich ulicach już też blokują ruch, a światła mają wady też.
          • habudzik Re: jazda- brak znaków drogowych 09.03.08, 13:58
            Ten człowiek ( Edek ) nie uznaje rond i mini rond . On nie uznaje wszystkiego co
            powoduje że ruch kolizyjny jest choćby troche bezpieczniejszy bo to "komplikuje"
            kierowcy wolność przemieszczania się .
            • kozak-na-koniu Re: jazda- brak znaków drogowych 09.03.08, 14:21
              Ten habudzik ględzi w kółko to samo. Nie rozumie nawet po co robi
              się ronda i co to właściwie jest ruch kolizyjny.
              • habudzik Re: jazda- brak znaków drogowych 09.03.08, 14:57
                kozak-na-koniu napisał:

                > Ten habudzik ględzi w kółko to samo. Nie rozumie nawet po co robi
                > się ronda i co to właściwie jest ruch kolizyjny.

                Masz racje . Wyjaśnij mi wiec po co ronda i co to ruch kolizyjny .
                Rozumiem że Ty to wiesz astrologu/lekarzu więc jeśli nie wytłumaczysz takiemu
                nieŁukowi jak ja to znaczy że chyba kłamałeś
    • baartur Re: jazda- brak znaków drogowych 09.03.08, 14:24
      > co wy na to ,w holandii się sprawdziło a u nas ?
      >
      > podobno wszyscy zwalniają przed skrzyzowaniami jak nie ma znaków
      > drogowych i dodatkowo sygnalizacja jest tez wyłączona
      >
      > ciekawy pomysł ......

      Wątpię aby coś takiego u nas się sprawdziło...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka