simon921
31.03.08, 12:08
Jeżdżąc sporo po Polsce często widuję poprzewracane znaki na
wysepkach mających być azylami dla pieszych (na środku jezdni).
Teoretycznie jak pieszy przechodzi przez jedną nitkę, to taki azyl
powoduje, że nie muszę go przepuszczać, dopóki nie postawi nogi na
jezdni po przejściu azylu. W praktyce przepuszczam zawsze mając w
pamięci te ścięte znaki, które widziałem. Niech pieszy przebywa na
środku drogi jak najkrócej. Co i wam polecam:)