Dodaj do ulubionych

Pitar drogowy - co robić ?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.08, 10:37
Dziś na katowickiej średnicówce jakiś burak w BMW zajechał mi drogę.
Chłoptaś pomylił chyba stoki górskie z ulicą. Od AUCHAN do salonu
Renaulta zmienił pas - bagatela - 16 razy. Taki slalom gigant -
grubo ponad 130 / h.

Wielokrotnie wymuszał pierszeństwo. Zapamiętałam jego numery
rejestracyjne. Tylko co to da ? Choć z drugiej strony może jak
zgłoszę na policję, to może nieznakowane patrole zwrócą na niego
większą uwagę ?

Sama nie wiem co robić. Bliska mi osoba zginęła w wypadku właśnie
przez takiego pirata drogowego.
Nie chcę, żeby ktoś przeżywał podobną tragedię ...
Obserwuj wątek
    • Gość: Anna PIRAT - oczywiście ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.08, 10:38
    • inguszetia_2006 Re: Pitar drogowy - co robić ? 08.04.08, 10:52
      Witam,
      Nie miej sentymentów;-) Bo ten kierowca nie miał i nie będzie ich
      miał dla Ciebie... Wal na Policję śmiało.
      Pzdr.
      Inguszetia
    • Gość: na zimno To jest tzw. "syndrom bmw" IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.04.08, 11:07

      Posiadacze tych pojazdow maja czesto tzw. syndrom "bmw"
      (b_rak m_ozgu i w_yobrazni).

      pzdr
    • iberia.pl Re: Prtat drogowy - co robić ? 08.04.08, 11:37
      na drugi raz zadzwon na 112, opisz co wyrabia, zasugeruij, ze jest
      pijany.Byc moze trafisz na normalnego policjanta, ktory przyjmie
      zgloszenie i sie tym zajmie a nie bedzie Ci kazal najpierw
      przyjechac na komisariat zlozyc zawiadomienie o wykroczeniu.
    • wojtek33 Re: Pamiętaj o zestawie głośnomówiącym n/t 08.04.08, 12:21
      • Gość: fragi Re: Pamiętaj o zestawie głośnomówiącym n/t IP: 212.122.221.* 10.04.08, 11:06
        A może spieszył się z chorym dzieckiem do szpitala ? Albo z żoną do porodu. Albo zadzwonili ze szkoły "coś się stało z pana dzieckiem, proszę tu przyjechać". A Ty mu zaraz niebieskich na kark. To się nazywa bezinteresowna złośliwość.
        • inguszetia_2006 Re: Pamiętaj o zestawie głośnomówiącym n/t 10.04.08, 11:42
          Gość portalu: fragi napisał(a):

          > A może spieszył się z chorym dzieckiem do szpitala ? Albo z żoną
          do porodu. Alb
          > o zadzwonili ze szkoły "coś się stało z pana dzieckiem, proszę tu
          przyjechać".
          > A Ty mu zaraz niebieskich na kark. To się nazywa bezinteresowna
          złośliwość.

          Witam,
          No i co, że z dzieckiem do szpitala, albo z żoną do porodu? To
          własne dziecko i żonę można tak narażać?
          Pzdr.
          Inguszetia
        • iberia.pl Re: Pamiętaj o zestawie głośnomówiącym n/t 10.04.08, 11:45
          Gość portalu: fragi napisał(a):

          > A może spieszył się z chorym dzieckiem do szpitala ? Albo z żoną
          do porodu. Albo zadzwonili ze szkoły "coś się stało z pana
          dzieckiem, proszę tu przyjechać". A Ty mu zaraz niebieskich na
          kark. To się nazywa bezinteresowna złośliwość.

          o slodka naiwnosci.....lepsza bezintersowna zlosliwosc niz narazanie
          innych z premedytacja.
        • edek40 Re: Pamiętaj o zestawie głośnomówiącym n/t 10.04.08, 12:05
          A ile, Twoim zdaniem, wygral na tak krotkim odcinku? A ile mogl stracic?

          Gdy moja polowka sie rozpekala trafilismy w korek. Myslisz, ze jechalem potem wyraznie szybciej? Gdyby porod zaczal przyspieszac zatrzymalbym sie i dzwonil na pogotowie. Mniejszym bowiem ryzykiem jest porod w plenerze niz rozwalenie sie przez glupi pospiech.
        • Gość: Anna Re: Pamiętaj o zestawie głośnomówiącym n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.08, 14:35
          Gość portalu: fragi napisał(a):

          A może spieszył się z chorym dzieckiem do szpitala ? Albo z żoną do
          porodu. Albo zadzwonili ze szkoły "coś się stało z pana dzieckiem,
          proszę tu przyjechać".
          A Ty mu zaraz niebieskich na kark. To się nazywa bezinteresowna
          złośliwość.

          Pogadamy, jak TAKI SPIESZACY SIE zabije Ci Brata ...

          • opolski1 Re: Pamiętaj o zestawie głośnomówiącym n/t 11.04.08, 13:40
            Jeden taki spieszył sie z rodzącą żona.... nie zauważył czerwonego
            światła
            Poczytajcie tutaj
            miasta.gazeta.pl/opole/1,35114,2845309.html
            jurek
    • kakalak4 Re: Pitar drogowy - co robić ? 10.04.08, 16:39
      OCZYWIŚCIE, że dzwonić na policję! Jak debil kogoś zabije, to będzie już za późno.

      A jeśli wiezie żonę do porodu / dziecko do szpitala, tym lepiej: policja go popilotuje na kogucie, dojedzie szybciej i bezpieczniej. Tak to się odbywa w cywilizowanych krajach.
    • naprawdetrzezwy [...] 11.04.08, 19:43
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • habudzik Re: Pitar drogowy - co robić ? 12.04.08, 12:49
      Należało wzorem austriaków zakablować na policje .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka