Dodaj do ulubionych

Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB radio

IP: *.era.pl 17.04.08, 11:39
Policja zaczęła podobno wlepiać mandaty za korzystanie z cb w czasie
jazdy.

Podstawa - ta sama co w przypadku komórek, czyli korzystanie z
telefonu wymagającego trzymania mikrofonu w ręku.

"art 45 ust.2 - Kierującemu pojazdem zabrania się:

Korzystania podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania
słuchawki lub mikrofonu w ręku"


(zastanawiało mnie od jakiegoś czasu czy nie można tego przepisu tak
zinterpretować)

źródło:

motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/bezpieczenstwo/news/mandaty-za-uzywanie-cb-radia,1094447
Obserwuj wątek
    • emes-nju Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 17.04.08, 11:46
      Kazdy prawnik wybroni przez takim mandatem. CB nijak sie nie ma do telefonu. Dopoki nie sprecyzuja czego nie wolno miec w reku w czasie jazdy (telefon, CB, kawa, kutas...) albo nie rozszerza przepisow (nic nie mozna miec w reku w czasie jazdy - obie rece na kierownicy) moga nam skoczyc z rozbiegu na puklerz oburacz.

      Ale coz... W bolszewickim raju waaaadza wszytko moze. Nawet ustanawiac przepisy i ich nie przestrzegac, za to obywateli karami zmuszac do przestrzegania nieistniejacych przepisow.
      • habudzik Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 17.04.08, 11:50
        Na CB się nie znam ale wydakje mi się że trzeba coś trzymać w ręku ( i to
        powyżej pasa )
      • Gość: vladcs Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r IP: *.era.pl 17.04.08, 11:53
        Rzecz w tym, że CB definiowane jest jako radiotelefon...
        • emes-nju Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 17.04.08, 11:58
          Gość portalu: vladcs napisał(a):

          > Rzecz w tym, że CB definiowane jest jako radiotelefon...

          No i teraz by sie przydal ekspert od prawa, ktory czarno na bialym stwierdzilby czy TELEFON, to to samo co RADIOTELEFON.
          • vladcs Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 17.04.08, 12:01
            Emes, sęk w tym, że komórka jest tak samo radiotelefonem jak CB.

            Z technicznego punktu widzenia CB to telefon :/
            • emes-nju Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 17.04.08, 12:05
              vladcs napisał:

              > Z technicznego punktu widzenia CB to telefon :/

              Z technicznego punktu widzenia TIR i maluch, to samochody. A dotycza ich rozne uregulowania prawne, z powodu roznej prawnej kwalifikacji tych pojazdow.

              My tego nie roztrzasniemy :-)
              • habudzik Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 17.04.08, 12:09
                Ale i maluch i tir to pojazdy . Jeśli nie wolno "używać" pojazdów to i tira i
                malucha chyba że istnieje zapis o konkretnym .
              • vladcs Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 17.04.08, 12:10
                Zgoda, ale dla różnych samochodów są wprowadzone różne przepisy.

                A tu nie ma rozróżnienia. Jeżeli zostanie wprowadzone (albo
                przywrócone, bo w poprzedniej wersji zapisu była mowa o telefonach
                komórkowych) to zmieni rzecz na postać :))
              • Gość: Jurek Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.08, 12:17
                Telefon nie jest prawnie zdefiniowany w PoRD. SJP mówi - telefon to "aparat
                umożliwiający prowadzenie rozmów na odległość". CB-Radio się więc łapie. W
                świetle litery prawa - policja może mieć rację. W świetle ducha prawa - na pewno
                ma rację, ustawodawcy chodziło o ograniczenie prowadzenia jedną ręką przy
                jednoczesnej zdalnej rozmowie.
                • emes-nju Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 17.04.08, 12:28
                  Gość portalu: Jurek napisał(a):

                  > Telefon nie jest prawnie zdefiniowany w PoRD.

                  O ile sie nie myle jego znajomosc nas obowiazuje. Z punktu widzenia znajacego PoRD telefon, to jedno, a CB, to drugie.

                  > SJP mówi - telefon to "aparat umożliwiający prowadzenie rozmów na
                  > odległość". CB-Radio się więc łapie.

                  A co to jest SPJ...?
                  • vladcs Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 17.04.08, 12:33
                    SJP - Słownik Języka Polskiego

                    Dlaczego z punktu widzenia znajacego PoRD telefon i CB to różne
                    rzeczy? Nie bardzo rozumiem Twój wniosek.

                    Nie wszystko musi być zdefiniowane prawnie. PoRD nie zawiera też
                    definicji słowa "używanie" czy "ręka".
                    • emes-nju Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 17.04.08, 12:36
                      vladcs napisał:

                      > Nie wszystko musi być zdefiniowane prawnie.

                      No sorry...

                      Jezeli w PoRD (mam obowiazek znac) napisali TELEFON, a chca mnie karac za uzycie CB na podstawie SJP (nie mam obowiazku znac ani slownika ani nawet jezyka polskiego), to chyba zaczynamy podazac w zlym kierunku stosowania prawa wobec obywateli?
                      • jureek Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 17.04.08, 12:45
                        emes-nju napisał:

                        > Jezeli w PoRD (mam obowiazek znac) napisali TELEFON, a chca mnie karac za uzyci
                        > e CB na podstawie SJP (nie mam obowiazku znac ani slownika ani nawet jezyka pol
                        > skiego), to chyba zaczynamy podazac w zlym kierunku stosowania prawa wobec obyw
                        > ateli?

                        Wręcz przeciwnie. Wreszcie zdroworozsądkowe podejście. Chcesz, żeby każde
                        pojęcie w prawie było definiowane? Kodeksy, a nie słowniki mają określać co to
                        jest ręka, noga, koło, klamka itd.? Już teraz prawo pisane jest językiem
                        zawiłym, ale gdyby zacząć wszystko definiować w kodeksach to dopiero byłaby
                        katastrofa.
                        Jura

                        P.S. Nie bardzo rozumiem op co Ci chodzi z tym, że nie masz obowiązku znać
                        języka polskiego. Oczywiście, że nie masz takiego obowiązku, ale nieznajomość
                        języka nie zwalnia od obowiązku przestrzegania prawa. Nikt w sądzie nie może się
                        tłumaczyć, że przekroczył prędkość, bo nie zna języka polskiego i nie wie, co
                        oznacza słowo prędkość.
                        • emes-nju Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 17.04.08, 12:58
                          jureek napisał:

                          > emes-nju napisał:

                          > > chyba zaczynamy podazac w zlym kierunku stosowania prawa wobec
                          > > obywateli?

                          > Wręcz przeciwnie. Wreszcie zdroworozsądkowe podejście.

                          W prawie nie ma miejsca na zdrowy rozsadek. Jest miejsce na litere prawa. A prawo, ktore obowiazuje kierowcow nazywa sie PoRD i nie ma tam definicji telefonu, jest za to slowo telefon. Nie ma CB...

                          > Chcesz, żeby każde pojęcie w prawie było definiowane?

                          Wrecz przeciwnie!

                          Przeczytaj moj pierwszy post w tym temacie. Albo precyzujemy czego nie wolno trzymac w reku w czasie prowadzenia auta i tego sie trzymamy przy egzekwowaniu (a nie "poglebionej analizy" przepisu w wykonaniu pana policjanta piszacego mandat - jakos zbyt duze wydaje mi sie w takiej sytuacji pole do naduzyc...), albo po prostu piszemy, ze w czasie prowadzenie auta nic nie mozna trzymac w reku i nalezy prowadzic dwoma rencyma.

                          Ta droga opcja ma wedlug mnie wiecej sensu niz standardowo polski (bolszewicki) przepis na kazda okazje...
                          • vladcs Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 17.04.08, 13:04
                            ha, gdyby tak było napisane to nie mógłbyś zmieniać biegów w
                            samochodzie. :)

                            Co do przepisu - jest przecież sprecyzowany. Dotyczy po prostu
                            wszystkiego co jest telefonem. (nawiązujac do Twojego pierwszego
                            wpisu, qtas nim nie jest :)))
                            • emes-nju Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 17.04.08, 16:28
                              vladcs napisał:

                              > Co do przepisu - jest przecież sprecyzowany. Dotyczy po prostu
                              > wszystkiego co jest telefonem.

                              CB telefonem nie jest!

                              W telefonie mamy lacznosc (uprzejmie prosze o wybaczenie, ale nie przeklinam) dupleksowa (obie osoby moga jednoczesnie gadac i sie slysza), a w CB symleksowa (tylko jedna osoba gada, po nacisnieciu guzika) :-P
                              • wojtek33 Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 17.04.08, 17:50
                                emes-nju napisał:

                                > CB telefonem nie jest!
                                >
                                > W telefonie mamy lacznosc (uprzejmie prosze o wybaczenie, ale nie przeklinam) d
                                > upleksowa (obie osoby moga jednoczesnie gadac i sie slysza), a w CB symleksowa
                                > (tylko jedna osoba gada, po nacisnieciu guzika) :-P

                                Czyli wszystko jasne - możesz słuchać, nie możesz nadawać ;)
                                • emes-nju Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 18.04.08, 10:30
                                  wojtek33 napisał:

                                  > Czyli wszystko jasne - możesz słuchać, nie możesz nadawać ;)

                                  To sie az samo nasuwa!

                                  Jak ktos chce poinformawac o "miskach z suszarka", grzecznie zjezdza na pobocze i puszcza w ogolnie dostepny eter (tym tez CB rozni sie od telefonu) informacje, ktorych wszyscy odbiorcy moga sluchac "nie odrywajac rak od kierownicy"
                                  • Gość: vladcs Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r IP: *.era.pl 18.04.08, 12:38
                                    No i wszystko ok, jeżeli ktoś faktycznie "zjeżdża na pobocze" to
                                    można mu naskoczyć. Nie rozmawia podczas jazdy. (tylko kto tak robi).

                                    Poza tym, CB jest radiotelefonem - i nie ma znaczenia czy możesz
                                    mówić i słuchać jednocześnie. Tym sposobem dowiedziesz tylko, że nie
                                    jest telefonem komórkowym (i zgoda).

                                    Ale i jedno i drugie jest radiotelefonem.

                                    Osioł nie jest żyrafą, ani małpa dziobakiem, różnice między nimi są
                                    oczywiste, ale wszystkie są ssakami.

                                    tak samo tu - istnieje nadrzędna, na tyle ogólna kategoria, że
                                    wpadają w nią zarówno komórki jak i CB.

                                    Niefortunnie to właśnie ona jest w przepisie.
                                    • edek40 Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 18.04.08, 12:42
                                      Jezeli powstanie znak zakaz wstepu zyrafom, to obejmie on dziobaka czy nie? Sam bowiem twierdzisz, ze oba to ssaki.
                                      • tbernard Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 18.04.08, 13:38
                                        edek40 napisał:

                                        > Jezeli powstanie znak zakaz wstepu zyrafom, to obejmie on dziobaka czy nie? Sam
                                        > bowiem twierdzisz, ze oba to ssaki.

                                        Ale jak przepis będzie o ssakach, to dotyczyć będzie zarówno żyraf, osłów jak i
                                        delfinów.
                                        Zupełnie nielogiczne jest tłumaczenie: w przepisie jest o ssakach a wiadomo, że
                                        żyrafa jest ssakiem a skoro ja jestem osłem, to mnie nie dotyczy bo nie jestem
                                        żyrafą.
                                        • edek40 Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 18.04.08, 14:10
                                          Ja przepis bedzie o urzadzeniach telekomunikacyjnych, to bedzie mowil i o telefonie i CB i o czymkolwiek, czego jeszcze nawet nie wymyslono.
                                    • emes-nju Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 18.04.08, 14:56
                                      Gość portalu: vladcs napisał(a):

                                      > Ale i jedno i drugie jest radiotelefonem.

                                      Czy wiedza o tym smutnym fakcie jest powszechna i obowiazkowa?

                                      Tak jak nie musisz nic wiedziec o swoim TV (czy analogowy, czy cyfrowy, czy standard, czy HD, czy 4:3 czy 16:9), zeby go uzywac, tak samo nie musisz nic wiedziec o swoim telefonie komorkowym czy CB.

                                      Musisz wiedziec, ze w KD napisano, ze nie wolno uzywac telefonu bez zestawu. Nikt za to, podlaczajac na poczekaniu jakies techniczne analogie, nie moze Cie ukarac za uzycie CB. CB nie ma w PoRD! Karanie za korzystanie w aucie ze sprzetu, ktorego uzycie w samochodzie nie jest zabronione w PoRD, jest niezgodne z prawem. Najlichszy aplikant wybroni tak ukaranego. Oczywiscie pod warunkiem, ze sad zechce dzialac w zgodzie z obowiazujacym w RP prawem, w swietle ktorego co nie jest zakazane, jest dozwolone.
                                      • Gość: vladcs Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r IP: *.chello.pl 18.04.08, 23:20
                                        Oki, ale gdyby nagle ktoś zakazał używania telewizorów - to
                                        dotyczyłoby wszystkich, a nie tylko np analogowych.
                                      • Gość: Poll Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.08, 23:26
                                        > Czy wiedza o tym smutnym fakcie jest powszechna i obowiazkowa?
                                        >
                                        > Tak jak nie musisz nic wiedziec o swoim TV (czy analogowy, czy cyfrowy, czy sta
                                        > ndard, czy HD, czy 4:3 czy 16:9), zeby go uzywac, tak samo nie musisz nic wiedz
                                        > iec o swoim telefonie komorkowym czy CB.

                                        Czy musisz wiedzieć że KBK AK 47 to karabinek czy rusznica by nie wolno Ci było
                                        zabić niwewinnego przechodnia ?????????????????
                                        • Gość: Poll Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.08, 23:38
                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=78443113&a=78452915
                                          Chodziło mi o to .
                                          Zastanawiam się dalej kiedy skończy się w Polsce możliwość dowolnej
                                          interpretacji co jest przejściem dla pieszych , co jest telefonem , co jest
                                          naruszeniem podstawowych przepisów RD , co jest celowym , zamierzonym działniem
                                          .... itd . itp.
                            • emes-nju Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 18.04.08, 15:59
                              vladcs napisał:

                              > Dotyczy po prostu wszystkiego co jest telefonem. (...) qtas nim nie
                              > jest :)))

                              Hm...

                              Pewna panienka z tzw. prowincji namiętnie kochała kino. Cały ten filmowy świat kusił tak mocno, że postanowila zostać aktorką. Nie była zbyt rozgarnięta, więc nie wiedziała jak się do tego zabrać. Ktoś znajomy poradził jej:
                              - Skontaktuj sie z Polańskim, ten podobno lubi pomagać dziewczynom...
                              Któregoś dnia będąc w Warszawie udała sie do Polsatu. Zagubiona wśród wielu ludzi w budynku, nie wiedziała gdzie iść. Korytarzem akurat przechodził jakiś młody facet z wielkim statywem na plecach. Wyglądał na ważnego, więc panna zagaduje:
                              - Przepraszam pana, bardzo zależy mi na rozmowie z Romanem Polanskim. Czy mógłby mi pan pomóc?
                              - Dziewczyno, Polanski mieszka we Francji i załatwienie takiej rozmowy to co najmniej 300 złotych. Masz tyle!?
                              Panienka:
                              - Nie mam żadnych pieniedzy, ale zrobiłabym wszystko aby porozmawiać z panem Polańskim.
                              - Wszystko??
                              - Tak... Wszystko!!
                              Po takim oświadczeniu, facet każe dziewczynie iść za sobą.
                              Wchodzi do najbliższego pustego pokoju i mówi do niej:
                              - Zamknij drzwi i chodz tu.
                              Zrobiła to co powiedział. A on wtedy:
                              - Klekaj na kolana i otwórz ten zasuwak. Otworzyła.
                              - Wyjmij to co tam jest.
                              Wyjęla, trzymąjac rzecz w obu rekach. Wtedy facet powiedział:
                              - Dobra, zaczynaj.
                              Dziewczyna zbliża usta i cichutko:
                              - HALO... PAN ROMAN???"
                      • vladcs Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 17.04.08, 12:58
                        Zasadniczo rozumiem o co Ci chodzi - ale drążmy temat dalej, bo są
                        problemy z tym co napisałeś:

                        - Telefon oznacza także CB - sprawa tak naprawdę nie do obrony, SJP
                        jest tylko podparciem tej opinii a nie podstawą mandatu. Technicznie
                        CB to telefon. Jeżeli korzystasz z komórki to też nie musisz
                        wiedzieć, że to w ogóle jest telefon ani jak działa - a jednak ta
                        niewiedza Cię nie usprawiedliwi. Ignoratia iuris nocet, niestety.

                        - Podobnie jest z językiem. Nieznajomośc nie jest karana, ale jest
                        to język urzędowy w RP a więc obowiązujący w kwestiach prawnych.

                        Poza tym nie ma tu takiej zależności między rozumieniem języka a
                        obowiązującym przepisem - jak jedziesz do Chin to nie musisz znać
                        chińskiego, ale przepisów przestrzegać musisz chińskich a nie
                        polskich. (podobno w razie niezastosowania się do prawa, Chińczycy
                        zwykli stosowac środek prewencyjny w postaci strzału w tył głowy).
                        • emes-nju Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 17.04.08, 13:07
                          vladcs napisał:

                          > Zasadniczo rozumiem o co Ci chodzi - ale drążmy temat dalej, bo są
                          > problemy z tym co napisałeś

                          Ja problemu nie widze.

                          W PoRD zabronione jest korzystanie z telefonu, a nie ma nawet slowa o CB. Dopuszczanie swobodnej interpretacji prawa przez wypisujacego mandat policjanta jest absolutnie niedopuszczalne w panstwie prawa, a do takich standardow podobno aspirujemy. Podobno... Jak na razie bolszewizm (z jego "waaaadza wie lepiej") trzyma sie mocno - sadzac z wiekszosci postow w tym temacie, rowniez w glowach obywateli...

                          PS Chinskie "standardy prawne" jakos mi nie odpowiadaja.
                          • jureek Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 17.04.08, 13:11
                            emes-nju napisał:

                            > W PoRD zabronione jest korzystanie z telefonu, a nie ma nawet slowa o CB.

                            A po co ma być, skoro CB to jest telefon? Może jeszcze marki telefonów ustawa ma
                            wymieniać, albo czy dotyczy tylko korzystających z sieci UMTS czy jak to się tam
                            nazywa. Komórka czy CB jest telefonem i to wystarczy.
                            Jura
                          • vladcs Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 17.04.08, 13:18
                            Nie rozumiemy się.

                            To czy CB jest czy nie jest telefonem to nie kwestia interpretacji
                            policjanta tylko konkret. Trochę pojechałeś z tym bolszewizmem :)
                        • watashi79 Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 17.04.08, 14:48
                          vladcs napisał:

                          > Technicznie CB to telefon.

                          absolutnie nie. telefonię charakteryzuje możliwość rozróżnienia poszczególnych
                          końcówek (numeracja), oraz rozmowa pomiędzy *dwoma* końcówkami systemu
                          (punkt-punkt). w przypadku CB rozmowa jest rozgłoszeniowa i ma charakter publiczny.

                          więc *nie*, technicznie CB to nie jest w żadnym wypadku telefon
                          • jureek Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 17.04.08, 14:53
                            watashi79 napisał:

                            > absolutnie nie. telefonię charakteryzuje możliwość rozróżnienia poszczególnych
                            > końcówek (numeracja), oraz rozmowa pomiędzy *dwoma* końcówkami systemu
                            > (punkt-punkt). w przypadku CB rozmowa jest rozgłoszeniowa i ma charakter public
                            > zny.

                            A funkcja konferencyjna współczesnych telefonów?

                            > więc *nie*, technicznie CB to nie jest w żadnym wypadku telefon
                            • watashi79 Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 17.04.08, 16:39
                              jureek napisał:

                              > watashi79 napisał:
                              >
                              > > absolutnie nie. telefonię charakteryzuje możliwość rozróżnienia
                              > > poszczególnych końcówek (numeracja), oraz rozmowa pomiędzy
                              > > *dwoma* końcówkami systemu (punkt-punkt). w przypadku CB
                              > > rozmowa jest rozgłoszeniowa i ma charakter publiczny.
                              >
                              > A funkcja konferencyjna współczesnych telefonów?

                              konferencje nie są realizowane przez telefon tylko przez centralę telefoniczną,
                              a konkretniej moduł konferencyjny. technicznie rzecz ujmując, każdy z rozmówców
                              rozmawia wyłącznie z tym modułem ;) czyli nadal jest to rozmowa punkt-punkt, w
                              przeciwieństwie do nadawania rozsiewczego (broadcastu).

                              komórki oczywiście też nadają "wszędzie", ale ze względu na (teoretyczne)
                              szyfrowanie transmisji, ma ona charakter punkt-punkt (telefon<->BTS). poza tym
                              tradycyjny aparat telefoniczny nie umożliwia podsłuchiwania rozmów.
                          • Gość: vladcs Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r IP: *.era.pl 17.04.08, 15:20
                            Watashi, telefon komórkowy i cb to taki sam radiotelefon - z tym, że
                            komórka ma narzucone dodatkowe ograniczenia - komunikuje się nei
                            bezpośrednio z innymi telefonami (stacjami), ale tylko ze stacjami
                            bazowymi. Jest to zrobione celowo - tak abyś mógł rozmawiać tylko z
                            konkretnym odbiorcą a nie ze wszystkimi.

                            Zasady działania i założenia są natomiast dla obu de facto dokładnie
                            te same. Wymienione przez Ciebie dodatkowe ograniczenia i
                            rozwiązania (wybieranie numerów, itp) są tylko funkcjonajnością
                            dodaną i nie mają znaczenia dla zaklasyfikowania urządzenia.

                            co do radia - primo, radio samochodowe nie nadaje a tylko odbiera.
                            Secundo - nie wymaga trzymania w ręku mikrofonu ani słuchawki.

                            Tertio zaś, radio działa na tych samych podstawach co komórka i CB -
                            a zatem sporo wspólnego jednak mają, mimo, że dla laika to zupełnie
                            różne rzeczy.
                            • watashi79 komórki vs CB 17.04.08, 17:08
                              Gość portalu: vladcs napisał(a):

                              > Watashi, telefon komórkowy i cb to taki sam radiotelefon - z tym, że
                              > komórka ma narzucone dodatkowe ograniczenia - komunikuje się nei
                              > bezpośrednio z innymi telefonami (stacjami), ale tylko ze stacjami
                              > bazowymi. Jest to zrobione celowo - tak abyś mógł rozmawiać
                              > tylko z konkretnym odbiorcą a nie ze wszystkimi.

                              zupełnie nie dlatego. duża liczba stacji zwiększa pojemność i zasięg sieci, oraz
                              zmniejsza zużycie baterii w aparatach :)

                              > Zasady działania i założenia są natomiast dla obu de facto
                              > dokładnie te same.
                              [...]
                              > co do radia - primo, radio samochodowe nie nadaje a tylko odbiera.

                              jedyną wspólną rzeczą, które mają komórka i CB jest fakt wykorzystywania
                              transmisji radiowej (przynajmniej w przypadku telefonii GSM i UMTS). na tym
                              koniec podobieństw. czyli mają ze sobą tyle wspólnego co ze zwykłym radiem (poza
                              dwukierunkowością).

                              CB: analogowe, nieszyfrowane, każdy może słuchać transmisji innych, nie wymaga
                              żadnej centrali czy innego zewnętrznego wspomagania, każdy może nadawać przy
                              zachowanych ograniczeniach mocy i częstotliwości.

                              GSM: cyfrowe, z multipleksacją czasową, (prawie) szyfrowane, aparat ma
                              przypisany własny identyfikator (numer) po którym jest identyfikowany abonent i
                              nie daje możliwości podsłuchiwania cudzych rozmów (cały czas mowa o aparacie),
                              do działania wymaga stacjonarnej infrastruktury (BTS, BSC, MSC, HLR, VLR i
                              inne). urządzenia nadawcze muszą spełniać ściśle określone normy (dużo bardziej
                              rygorystyczne niż tylko moc, m.in. ze względu na TDM).

                              fakt, że i w przypadku CB i GSM po prostu słychać głos, to raczej
                              • Gość: vladcs Re: komórki vs CB IP: *.chello.pl 17.04.08, 19:48
                                Nie twirdze że komórki i cb są czymś identycznym. Jednak z
                                technicznego punktu widzenia oba są radiotelefonami i to właśnie
                                usiłuję powiedzieć.

                                A w ustawie jest mowa o "telefonach" - czyli i jedno i drugie
                                podpada pod tą definicję.

                                Co do zestawów głośnomówiących - pełna zgoda. CB z takim zestawem
                                nie łapie się pod ten przepis. Dokładnie tak jak w przypadku
                                komórki. No i radia. :) I jest to zupełnie ok.
                                • watashi79 Re: komórki vs CB 17.04.08, 20:59
                                  Gość portalu: vladcs napisał(a):

                                  > Nie twirdze że komórki i cb są czymś identycznym. Jednak z
                                  > technicznego punktu widzenia oba są radiotelefonami i to właśnie
                                  > usiłuję powiedzieć.

                                  a jaka jest techniczna definicja radiotelefonu? odkąd pamiętam, radiotelefon był
                                  synonimem CB, krótkofalówek i tym podobnych.

                                  > A w ustawie jest mowa o "telefonach" - czyli i jedno i drugie
                                  > podpada pod tą definicję.

                                  zawód prawnika polega na czepianiu się szczegółów. "telefon" to nie
                                  "radiotelefon" (literalnie) i jeśli tak a nie inaczej jest w ustawie, to można
                                  się na tym oprzeć.

                                  co nie oznacza, że zgłaszam się na ochotnika :)
                                  • Gość: vladcs Prosze definicje IP: *.era.pl 18.04.08, 12:42
                                    Radiotelefon (transceiver, trx, walkie-talkie, krótkofalówka) to
                                    niewielka, uproszczona radiostacja nadawczo-odbiorcza służąca do
                                    porozumiewania się głosem na niewielkie odległości, pełniąca rolę
                                    mobilnego telefonu.

                                    Telefon komórkowy (telefonia komórkowa) – rodzaj aparatu
                                    telefonicznego, zazwyczaj przenośnego, komunikującego się z siecią
                                    przy użyciu fal radiowych (zasadniczo w zakresie mikrofalowym). W
                                    technologii sieci komórkowych słowo "komórka" oznacza obszar zasięgu
                                    pojedynczej stacji przekaźnikowej - obsługa telefonu jest
                                    automatycznie przekazywana z jednej "komórki" do następnej w trakcie
                                    przemieszczania się osoby używającej telefonu komórkowego. Jest
                                    rozwinięciem lekkiego, ręcznego radiotelefonu.

                                  • tbernard Re: komórki vs CB 18.04.08, 14:01
                                    > zawód prawnika polega na czepianiu się szczegółów. "telefon" to nie
                                    > "radiotelefon" (literalnie) i jeśli tak a nie inaczej jest w ustawie, to można
                                    > się na tym oprzeć.

                                    Nie wiem jak z logiką u prawników ale u informatyka z odrobiną znajomości pojęć
                                    obiektowych to telefon stanowi nadklasę radiotelefonu (tym samym radiotelefon
                                    jest podklasą telefonu) co przekłada się na stwierdzenie, że każdy radiotelefon
                                    jest telefonem, natomiast nie każdy telefon (przykładowo przewodowy) jest
                                    radiotelefonem.
                                    Ale oczywiście to tylko mój pogląd i zdaję sobie sprawę, że nie jestem wyrocznią.
                    • Gość: Jurek Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.08, 12:48
                      SJP = Słownik Języka Polskiego
                      Słowo "telefon" nie jest zdefiniowane, jest tylko raz użyte. Słowo "CB" w ogóle
                      nie występuje w PoRD. Co więcej, w przepisie kiedyś był "telefon komórkowy"
                      obecnie jest "telefon". Można więc przyjąć, że ustawodawcy chodziło o
                      rozszerzenie tego przepisu!
                      • emes-nju Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 17.04.08, 13:00
                        Gość portalu: Jurek napisał(a):

                        > Można więc przyjąć, że ustawodawcy chodziło o
                        > rozszerzenie tego przepisu!

                        Chcesz zyc w kraju, w ktorym dostajesz mandat, bo policjantowi wydaje sie, ze ustawodawcy o cos chodzilo...? Ja nie!
                        • Gość: Jurek Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.08, 13:12
                          Ależ to normalne, że każdy może interpretować prawo. I Ty, i policjant. Jeżeli
                          się nie zgadzacie, odmawiasz mandatu i idziesz do sądu. A sąd przyjmuje
                          odpowiednią interpretację przepisów i albo przyjmuje interpretację Twoją, albo
                          policjanta.
                          Jakby obowiązywała zawsze interpretacja kierowcy, to nie byłoby kar za rozmowy
                          przez komórkę (panie władzo, to smartfon, a nie telefon), ani za brak świateł
                          (panie władzo, jak kupiłem samochód całą dobę jeździłem na światłach, to teraz
                          już mogę bez).
      • simon921 Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 17.04.08, 11:57
        Nie da sie jednak ukryć, że trzeba jednak ujednolicić przepisy,
        czyli albo można gadać i przez telefon i CB, albo przez żadne. Bo
        trzymanie jedną ręką CB i telefonu niewiele się różnie. Więc niech
        się ustawodawca zdecyduje.
        Ja tam z własnych doświadczeń jednak zdecydowanie polecam trzymanie
        obu rąk na kierownicy - wierzcie mi - przydaje się w razie
        awaryjnych manewrów, czy nawet naszych cudnych kolein.
        • habudzik Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 17.04.08, 12:04
          simon921 napisał:
          > Ja tam z własnych doświadczeń jednak zdecydowanie polecam trzymanie
          > obu rąk na kierownicy - wierzcie mi - przydaje się w razie
          > awaryjnych manewrów, czy nawet naszych cudnych kolein.

          Albo po to by fala się Emciakowi nie cofnęła .
    • habudzik Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 17.04.08, 11:49
      "Stróże prawa uparcie twierdzą jednak, że CB posługują się często piraci
      drogowi, którym służy ono jedynie jako antyradar i pozwala omijać patrole. Jest
      to po części prawda, ale trzeba też pamiętać, że urządzenie działa podobnie jak
      setki fotoradarów zamontowanych na poboczach - zmusza kierowców do zdjęcia nogi
      z gazu."

      To jest prawda ale redahtorek zapomniał o czymś o czym pisał chyba Jurek a
      mianowicie że kierowca zwolni jak mu powiedzą przez CB ze stoi patrol ale jesli
      mu powiedzą że jest czysto to bedzie zapie..ł ile wlezie .
      • kruder76 To musi być jakaś kaczka dziennikarska 17.04.08, 12:03
        Niemożliwe, żeby ktoś mógł być tak głupi, żeby tak zinterpretować ten przepis.
        Przecież każdy sąd obali tą interpretację.
        • habudzik Re: To musi być jakaś kaczka dziennikarska 17.04.08, 12:05
          Interpretacje czego ?
          • kruder76 Re: To musi być jakaś kaczka dziennikarska 17.04.08, 12:08
            habudzik napisał:

            > Interpretacje czego ?

            Przepisu dotyczącego rozmowy przez telefon w czasie jazdy.
            • habudzik Re: To musi być jakaś kaczka dziennikarska 17.04.08, 12:10
              Aaaa . Interpretacja bedzie na niekorzyść CB .
              • Gość: Nie mam CB Re: To musi być jakaś kaczka dziennikarska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.08, 12:18
                > Aaaa . Interpretacja bedzie na niekorzyść CB .
                czyli dla wielbicieli CB zostaje jedna możliwość: mikrofon cały czas
                wisi w uchwycie (nie trzymamy go!) a jedynie wciskamy z boku
                przycisk nadawania. Może nie w każdym aucie i nie w każdym modelu CB
                to zda egzamin, ele nie łamiemy przepisów ustawy. Ustawa nie
                zabrania naciskania guzików w telefonie :-)
                • habudzik Re: To musi być jakaś kaczka dziennikarska 17.04.08, 12:21
                  Naciskanie guzików jest używaniem. Inaczej można by nie rozmawiać przez telefon
                  a tylko ustawiać coś w menu . Kazdy mógłby powiedzieć że drapał sie w ucho
                  telefonem .
                  • Gość: Nie mam CB Re: To musi być jakaś kaczka dziennikarska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.08, 12:34
                    Błąd w interpretacji. Ustawa nie zabrania korzystania z telefonów
                    wogóle. Ona zabrania uzywania tylko takich telefonów, które musisz
                    trzymac w ręce:
                    "Korzystania podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania
                    słuchawki lub mikrofonu w ręku"
                    Naciskać możesz, wysyłac SMS mozesz, grzebać w Menu możesz tak
                    długo, jak długo telefon tkwi w uchwycie samochodowym. Podrapac sie
                    w ucho telefonem nie możesz, bo wtedy bierzesz go do ręki.
                    I raczej nie da sie tego inaczej interpretować, bo wtedy zakazana by
                    była także obsluga w czasie jazdy radia, GPS, klimatyzacji,
                    komputera pokładowego, otwieranie/zamykanie okien itd.
                    • vladcs Re: To musi być jakaś kaczka dziennikarska 17.04.08, 12:38
                      Racja - dlatego też można używać zestawów głośnomówiących do komórek.
                    • Gość: Poll Re: To musi być jakaś kaczka dziennikarska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.08, 14:37
                      Jak chcesz korzystać z CB bez trzymania go w ręku to znaczy bez trzymania
                      mikrofonu ? Ja nie znam takiego CB które by to umożliwiało . No tak , zawsze
                      przecież można powidzieć że jest się na tyle wysportowanym że słuchawke trzyma
                      sie stopą labo szczypcami do pączków . Jestem ciekaw jak daleko nasza polska
                      głupota potrafi nas popchnąć w wymigiwaniu się od przepisów ( patrz : kiedy
                      pieszy jest na przejściu a kiedy nie )
                      • Gość: Nie mam CB Re: To musi być jakaś kaczka dziennikarska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.08, 15:35
                        > Jak chcesz korzystać z CB bez trzymania go w ręku to znaczy bez
                        trzymania
                        > mikrofonu ? Ja nie znam takiego CB które by to umożliwiało .
                        W aucie masz taki uchwyt:
                        www.allegro.pl/item342418490_uchwyt_do_cb_radio_mikrofon_okazja_od_ss.html
                        Na nim wisi mikrofon. Zwykle zdejmujesz mikrofon z uchwytu, zbliżasz
                        do ust, wciskasz przycisk i mówisz. Ale niektórzy maja tak
                        pomontowane CB radia, że mikrofon wisi na tyle blisko głowy, ze
                        wystarczy siegnąć wcisnąc przycisk i mówic bez wypinania mikrofonu z
                        uchwytu. Czyli, nic nie trzymasz w ręku, tylko wciskasz przycisk
                        (zwykle dwoma palcami). Poniał?
                        • Gość: Poll Re: To musi być jakaś kaczka dziennikarska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.08, 18:33
                          Skoro jesteś taki drobiazgowy to powiem jak zareaguje na to policjant :
                          trzymałeś mikrofon , słuchawke dwoma palcami - nieprzepisowo .
                        • Gość: Poll Re: To musi być jakaś kaczka dziennikarska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.08, 18:34
                          A czy nie lepiej żeby zrobić zestaw głośnomówiący z wybieraniem głosowym ????
                          Wtedy masz z głowy .
        • vladcs Re: To musi być jakaś kaczka dziennikarska 17.04.08, 12:11
          Obawiam się że nie.

          CB spełnia warunki definicji.
          • kruder76 Re: To musi być jakaś kaczka dziennikarska 17.04.08, 12:14
            vladcs napisał:

            > Obawiam się że nie.
            >
            > CB spełnia warunki definicji.

            Intencja ustawodawcy była jasna i na pewno nie dotyczyła CB radia. Zresztą będą
            sprawy sądowe to zobaczymy jak sądy do tego podejdą.
            • vladcs Re: To musi być jakaś kaczka dziennikarska 17.04.08, 12:27
              Nie wiem czy mogę się z tym zgodzić. Wydaje mi się, że ustawodawcy
              chodziło właśnie o to, żeby definicja obejmowała także CB.

              Dlaczego tak myślę? Otóż poprzednia wersja tego zapisu PoRD mówiła
              wyraźnie o telefonie komórkowym. Tu już CB na pewno nie podpadało,
              bo ze stacji bazowych nie korzysta. Ale w najnowszej wersji
              definicję uogólniono - myślę, że nieprzypadkowo i chodziło tu
              właśnie o rozszerzenie jej na m. in. CB.
      • a_weasley Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 17.04.08, 12:42
        habudzik napisał:

        > "Stróże prawa uparcie twierdzą jednak, że CB
        > posługują się często piraci drogowi, którym służy
        > ono jedynie jako antyradar i pozwala omijać patrole.

        I nic to kogo obchodzi. Antyradaru mieć nie wolno, a CB mieć i używać go w
        czasie jazdy wolno, i rozmawiać o czym mi się spodoba też. To, gdzie stoi
        władza, nie jest póki co tajemnicą państwową.
        • vladcs Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 17.04.08, 13:06
          Mieć wolno, rozmawiać wolno, ale tylko wtedy, gdy nie wymaga to
          trzymania mikrofonu w ręku.
    • jureek Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 17.04.08, 12:26
      Myślę, że ten sposób niewiele da, zarobią tylko producenci zestawów
      głośnomówiących. Ale oczywiście, jeśli karane są rozmowy przez komórki, to
      dlaczego CB miałoby być uprzywilejowane.
      Jura
      • a_weasley Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 17.04.08, 12:40
        jureek napisał:

        > dlaczego CB miałoby być uprzywilejowane.

        Ponieważ co nie zakazane, to dozwolone.
        • jureek Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 17.04.08, 12:48
          a_weasley napisał:

          > Ponieważ co nie zakazane, to dozwolone.

          Ale jest zakazane. Przecież przepis nie mówi, że dotyczy tylko i wyłącznie
          telefonów komórkowych. Sformułowania przepisu są moim zdaniem jednoznaczne i
          zgodne ze zdrowym rozsądkiem.
          Jura
    • edek40 Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 17.04.08, 12:44
      Nastepne w kolejce beda tam-tamy, tuby blaszane, rogi bawole. Wszystko co sluzy do komunikacji na odleglosc i z wielkim trudem miesci sie w definicji telefonu, a wymaga trzymania w reku. Koc do znakow dymnych tez.

      Dlaczego w naszym pieknym kraju trzeba interpretowac tak proste przepisy, jak art 45 ust. 2? Ustawodawca nie przewidzial pewnych rzeczy, to sie zdarza. Nalezy zmienic i uprecyzyjnic zakres zakazu. Dopiero wtedy karac. W innym wypadku obywatele slusznie maja pretensje, ze doraznie ktos ich robi w (...).
      • vladcs Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 17.04.08, 13:01
        Edek, przepis już był węższy i dotyczył tylko komórek, po czym
        został rozszerzony do obecnej formy. Myślę, że właśnie po to aby
        obejmować również CB (w przypadkową przeróbkę zapisu nie wierzę)
        • emes-nju Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 17.04.08, 13:11
          vladcs napisał:

          > Edek, przepis już był węższy i dotyczył tylko komórek, po czym
          > został rozszerzony do obecnej formy. Myślę, że właśnie po to aby
          > obejmować również CB

          A ja mysle, ze ustawodawcy chodzilo o to, zebym po wykreceniu numeru w aparacie w budce telefonicznej nie odjezdzal ze sluchawka usilujac rozmawiac. Dlatego wykreslil slowo "komorkowy", a zostawil "telefon" :-P
          • vladcs Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 17.04.08, 13:20
            co się ograniczać, może chodziło o odjeżdżanie z całą budką :)))
        • edek40 Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 17.04.08, 13:50
          Prawdopodobnie ja jestem jakis ograniczony, bo dla mnie telefon to telefon, a cb to cb. Jesli ktos mowi pieczywo, to mamy wszelkie wyroby pochodzace z piekarni. Gdy ktos mowi chleb, to ja mam na mysli chleb, a nie bulki. Jesli wiec ustawodawca mial na mysli wszelkie urzadzenia do elektronicznej komunikacji na odleglosc z uzyciem sluchawki lub mikrofonu, dlaczego tak tego nie zformulowal?

          Jezeli chodzi o polskie prawodastwo wierze w kazda kocopale. Prawo tworzone jest w miare potrzeb. Nowe przepisy czesto stoja w sprzecznosci z innymi, ktorych w pospiechu "tfurczym" nikt nie przeczytal i nie anulowal. Przeciez inicjatywa ustawodawcza przechodzi przez Sejm. A ten, w miare swoich skromnych mozliwosci wyrzuca i dorzuca po uwazaniu, czesto nie zasiegajac opinii biura prawnego, lub nie dajac czasu na dostateczna analize. Stad przepisy stojace w sprzecznosci nawet z ustawa zasadnicza. A Ty nie wierzysz w przypadkowa przerobke przepisu tak banalnego i nieszkodliwego.
          • Gość: vladcs Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r IP: *.era.pl 17.04.08, 14:01
            z doświadcze3nia po prostu wiem że jak coś już jest i nie ma być
            zmodyfikowane to nikt tego nei ruszy, nawet jak pozostanie w
            sprzeczności z jakąś nowością.
            • edek40 Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 17.04.08, 14:27
              To nie jest metoda godna panstwa prawa, ktorym nasz kraj chce sie nazywac. Zycie i technika podlega ewolucji. Prawo albo ewoluuje wraz z nim, albo nie sciga rzeczy, ktorych nie uaktualnilo. Jesli jest potrzeba zakazu uzywania gruszki w CB, to nalezy to ujac w przepisach. Kazda tego typu, jak w cytowanym artykule, interpretacja jest wstepem do dalszych. Dlatego pytalem o tam-tamy i tego typu urzadzenia. Zupelnie nie widze problemu z takim sformulowaniem prawa, ktore wykluczaloby "reczna" obsluge dowolnego urzadzenia telekomunikacyjnego.

              Tak na marginesie o co wlasciwie chodzi? Co tak na prawde jest szkodliwe? Czy samo uzywanie CB, czy zajecie reki?
              • Gość: vladcs Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r IP: *.era.pl 17.04.08, 15:25
                Dlatego właśnie jestem przekonany, że zmiana nie była zaniedbaniem
                tylko celowa.

                Co do zaliczenia cb do telefonów - nie ma tu specjalnie czego
                interpretować. Definicja CB radia to "radiotelefon (...)".

                Co do tego o co chodzi - sądzę, że celem ustawodawcy jest eliminacja
                CB jako "antyradaru" czy źródła informacji o możliwości "rurowania".

                Zajęcie ręki - swoją drogą, jak dają mandat za komórkę, to czemu nei
                za cb. Dodatkowo tworzy się pretekst dla policji na powyższe.
                • edek40 Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 17.04.08, 15:29
                  Zadalem to pytanie Jurkowi, zadam i Tobie. Dlaczego, skoro sprawa Waszym zdaniem jest ewidentna, policja przez tyle lat sankcjonowala bezprawie, nie scigajac gadajacych przez CB?
                  • jureek Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 17.04.08, 15:39
                    edek40 napisał:

                    > Zadalem to pytanie Jurkowi, zadam i Tobie. Dlaczego, skoro sprawa Waszym zdanie
                    > m jest ewidentna, policja przez tyle lat sankcjonowala bezprawie, nie scigajac
                    > gadajacych przez CB?

                    Bo nie wpadli na to? A zresztą zdaje się, że dopiero niedawno zmieniono przepis,
                    zamieniając słowo telefon komórkowy na telefon bez przymiotników. A więc
                    wcześniej mogło nie być podstawy prawnej, a teraz jest.
                    Jura
                    • edek40 Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 17.04.08, 15:46
                      Jura, wiesz to, czy wymyslasz?

                      Z reszta skoro zmieniono, to czemu nie napisali po ludzku. KD jest chyba zbiorem praw, ktore powinny byc tak jasne, jak to tylko mozliwe, poniewaz nie sa analizowane w zaciszu gabinetow prawnikow tylko przez kierowcow, ktorzy nie powinni zajmowac sie takimi rzeczami. A aby prawo nie erodowalo, nie powinni byc rowniez zaskakiwani interpretacjami wyskakujacymi jak diabelek z tabakierki.
                      • jureek Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 17.04.08, 16:26
                        edek40 napisał:

                        > Jura, wiesz to, czy wymyslasz?

                        Skąd moge wiedzieć. Przecież nie pracuję w policji, ani nie mam tam
                        informatorów. Przypuszczam tylko. Ale skoro uparcie pytałeś, to odpowiedziałem,
                        jak jest moja hipoteza.

                        > Z reszta skoro zmieniono, to czemu nie napisali po ludzku.

                        Po ludzku, czyli jak? Po angielsku? Dla mnie to słowo CB-radio, to jakiś
                        potworek językowy, to chyba nie jest oficjalna nazwa. Nie nazywa się to po
                        polsku przypadkiem radiotelefon?
                        Jura
                        • edek40 Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 17.04.08, 16:39
                          > Skąd moge wiedzieć. Przecież nie pracuję w policji, ani nie mam tam
                          > informatorów. Przypuszczam tylko. Ale skoro uparcie pytałeś, to odpowiedziałem,
                          > jak jest moja hipoteza.

                          Acha.

                          > Po ludzku, czyli jak? Po angielsku? Dla mnie to słowo CB-radio, to jakiś
                          > potworek językowy, to chyba nie jest oficjalna nazwa. Nie nazywa się to po
                          > polsku przypadkiem radiotelefon?

                          Cb-radio jest zapozyczeniem w powszechnym uzytku. Podobnie jak slowo helikopter, choc istnieje polskie slowo smiglowiec.
                          • Gość: Poll Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.08, 18:45
                            > Cb-radio jest zapozyczeniem w powszechnym uzytku. Podobnie jak slowo helikopter
                            > , choc istnieje polskie slowo smiglowiec.

                            Nie zmienia to faktu że radiotelefon nie podchodził pod wcześniejsze określenie
                            "telefon komórkowy" i zapewne stąd wczesniejszy brak reakcji policja na jego
                            używanie .
                    • muszek0 Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 17.04.08, 23:06
                      "dopiero niedawno zmieniono przepis,
                      zamieniając słowo telefon komórkowy na telefon bez przymiotników. A
                      więc
                      wcześniej mogło nie być podstawy prawnej, a teraz jest".

                      a może chodziło o to, żeby ktoś nie używał telefonu satelitarnego?
                      dla mnie cb to eidentnie "radiostacja" a nie "telefon"
                      • habudzik Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 17.04.08, 23:18
                        Cb to radiotelefon . Niestety .
                  • Gość: vladcs Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r IP: *.era.pl 17.04.08, 15:50
                    odpowiedziałem poniżej, ale dla wygody napisze i tu.

                    Moim zdaniem chodzi o ich niekompetencję. Albo pobłażanie co po
                    niektórych.

                    Sprawa jest oczywista, ale dopiero gdy sie jej przyjrzysz. Bo
                    pozornie cb i komórka to różne rzeczy - ale tylko dopóki nie
                    zastanowisz się nad ich działaniem i sposobem używania.

                    Druga rzecz - do niedawna było sprecyzowane "komórka" - to weszło w
                    krew i nie wszyscy pewnie się zorientowali ze coś zmieniono...
                    • edek40 Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 17.04.08, 16:06
                      > Sprawa jest oczywista, ale dopiero gdy sie jej przyjrzysz. Bo
                      > pozornie cb i komórka to różne rzeczy - ale tylko dopóki nie
                      > zastanowisz się nad ich działaniem i sposobem używania.

                      Ja sie wlasnie przygladam i zastanawiam. Ten przepis w ogole sformulowany jest do d... Coz on bowiem oznacza, niezaleznie od tego czy gadamy do telefonu czy CB? Chodzi mi to o slowo "korzystania". W moim rozumieniu korzystanie to rozmowa, pisanie/odbieranie sms-ow, sciaganie/wysylanie poczty, przegladanie stron www i temu podobne. Jezeli zas trzymam sluchawke przy uchu, bo mam najnowszy model telefonu, pokryty platyna, ale nie rozmawiam tylko pokazuje jaki jestem majetny, to nalezy mi sie mandat czy nie? Czy nalezy mi sie mandat za nagrywanie na dyktafon moich zlotych mysli, ze szczegolnym uwzglednieniem korzystania z mikrofonu ludzaco podobnego do gruszki CB?

                      Aby nie brnac na manowce, sprecyzuje o co mi chodzi. Czy chodzi o fakt rozmawiania, ktory zajmuje reke, czy w ogole o fakt zajmowania rak/reki czymkolwiek? Generalnie zupelnie nie rozumiem dlaczego przez telefon trzeba gadac zdalnie, a papieros juz mozna trzymac reka. Bigmaca tez mozna spozywac bez zestawu. O co wiec dokladnie chodzi? Bo w pierwotnej wersji przepisu niewatpliwie chodzilo o firme posla UW, ktora sprzedawala akcesoria GSM.
          • jureek Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 17.04.08, 14:15
            edek40 napisał:

            > Prawdopodobnie ja jestem jakis ograniczony, bo dla mnie telefon to telefon, a c
            > b to cb.

            A dla mnie zawsze to było to samo. Funkcjonalnie to przecież niczym się nie
            różni, a na takich szczegółach technicznych jak rodzaj transmisji nie bardzo sie
            znam i jest mi obojętne, czy to jakieś GRPS, UMTS, czy jak się te wszystkie
            systemy nazywają. Naprawdę nie widzę, żadnej zasadniczej cechy, która miałaby
            odróżniać CB od telefonu. Że można rozmawiać z wieloma osobami na raz? Takie
            funkcje są przecież dostępne także w telefonii stacjonarnej i komórkowej. No
            więc jaka jest zasadnicza różnica?
            Jura
            • edek40 Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 17.04.08, 14:30
              > więc jaka jest zasadnicza różnica?

              W nazwie, a wiec rozumieniu przepisu. Zwroc uwage na to, ze policja dopiero teraz, po wielu latach, "nauczyla sie" zaliczac CB do telefonow. Ciekawe co moze byc tego powodem?
              • jureek Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 17.04.08, 14:51
                edek40 napisał:

                > > więc jaka jest zasadnicza różnica?
                >
                > W nazwie, a wiec rozumieniu przepisu.

                Jak uważasz? Dotyczy ten przepis smartfonów?
                Jura
                • edek40 Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 17.04.08, 14:53
                  Odbijasz pileczke. Skoncentruj sie na pytaniu dlaczego policja dopiero po tylu latach stwierdzila, ze CB to telefon? Jesli bowiem sprawa jest bezsprzeczna, z czym sie nie zgadzam, oznacza to, ze przez wiele lat sankcjonowali bezprawie przez zaniechanie scigania.
                  • Gość: Poll Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.08, 14:58
                    Edek , dostałeś konkretne pytanie . Czy przy pomocy iPhone można rozmawiać ?
                  • Gość: vladcs Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r IP: *.era.pl 17.04.08, 15:27
                    z grubsza na to wygląda - podobnie raczej nie ścigają za jazdę lewym
                    pasem czy zbyt wolną. Taka tam "pobłażliwość". A tak naprawdę po
                    prostu staroświecka przaśna niekompetencja w kwestiach technicznych.
                    • edek40 Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 17.04.08, 15:32
                      No nie! Przeciez policja od lat korzysta z czegos w rodzaju CB do swoich celow. To znaczy z radiotelefonu. Juz porucznik Borewicz cos takiego mial. Predzej wiec moge sobie wyobrazic, choc na prawde z wielkim trudem, ze policjant nie wie co to komorka niz co to jest CB.
                    • tbernard Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 20.04.08, 16:08
                      Masz na myśli za jazdę pod prąd? Czy też znowu wyskakujesz z tezą, że na drodze
                      wielopasmowej nie wolno lewym pasem się poruszać.
                      We właściwym wątku jakoś nikt nie potrafił tego uzasadnić, więc postanowiłeś
                      jako pewnik przemycać to w innych wątkach.
            • watashi79 Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 17.04.08, 14:55
              jureek napisał:

              > edek40 napisał:
              >
              > Naprawdę nie widzę, żadnej zasadniczej cechy, która miałaby
              > odróżniać CB od telefonu. Że można rozmawiać z wieloma osobami na raz? Takie
              > funkcje są przecież dostępne także w telefonii stacjonarnej i komórkowej. No
              > więc jaka jest zasadnicza różnica?

              są dwie: numeracja (wywołanie konkretnego zakończenia systemu
              • Gość: vladcs Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r IP: *.era.pl 17.04.08, 15:29
                To jest tylko dodatkowe ograniczenie techniczne. Zasady działania
                natomiast są te same.

                Mikrofon w telefonie i mikrofon do którego śpiewa piosenkarz to też
                takie samo urządzenie, a jednak działa z pozoru inaczej.
                • watashi79 Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 17.04.08, 17:14
                  Gość portalu: vladcs napisał(a):

                  > To jest tylko dodatkowe ograniczenie techniczne. Zasady działania
                  > natomiast są te same.

                  to mniej więcej tak, jakby porównywać list do gazety.
                  faktycznie to samo i tak samo działa... i nie mówię tu o e-mailach.

                  > Mikrofon w telefonie i mikrofon do którego śpiewa piosenkarz to też
                  > takie samo urządzenie, a jednak działa z pozoru inaczej.

                  rzekłbym, że właśnie działają identycznie tylko z pozoru :] choć do tego samego
                  służy.
                  • kozak-na-koniu Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 18.04.08, 07:39
                    Biorąc pod uwagę manię poprzednich pokoleń nadawania grecko -
                    łacińckich nazw (co za prymitywy, angielskiego nie chciało im się
                    uczyć) wszystkim nowym wynalazkom, każde urządzenie przenoszące
                    dźwięk na odległość (z greckiego: tele - czyli dal, oddalenie,
                    odległość oraz fonos - czyli głos, dźwięk), bez względu na szczegóły
                    oraz cechy indywidualne jest telefonem.:-P
                    • watashi79 Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 18.04.08, 10:10
                      kozak-na-koniu napisał:

                      > każde urządzenie przenoszące
                      > dźwięk na odległość (z greckiego: tele - czyli dal, oddalenie,
                      > odległość oraz fonos - czyli głos, dźwięk), bez względu na szczegóły
                      > oraz cechy indywidualne jest telefonem.:-P

                      hehe, co racja to racja :)
                      myślisz, że policja i ustawodawca powszechnie znają grekę? ;]
                    • Gość: Zimnokrwisty Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.08, 12:54
                      Czyli radio też :-)
                      P.S. Zastanawiam się, czy poczciwa płyta CD wysłana Pocztą Polską do
                      wujka w Pcimiu nie staje sie automatycznie jakąś formą telefonu. W
                      końcu tez przesyłamu dżwięk na odległość, tyle że w formie
                      zakonserwowanej:-)
          • Gość: Poll Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.08, 14:46
            Jesli wiec ustaw
            > odawca mial na mysli wszelkie urzadzenia do elektronicznej komunikacji na odleg
            > losc z uzyciem sluchawki lub mikrofonu, dlaczego tak tego nie zformulowal?

            Bo wielu nie potrafiło by poprawnie zinterpretować co oznacza " wszelkie " a co
            oznacza "elektroniczne" i wreszcie "komunikacja" . Istniałaby uzasadniona obawa
            że Pinokio bedzie sie tłumaczył że on się nie zna i nie wiedział że CB lub
            komórka to są w środku elektroniczne .
            Jednym słowem : cokolwiek ustawodawca nie okresli w najkrótszy możliwy sposób i
            tak bedzie interpretowane przez łamiącego przepisy w dowolny , wygodny sposób .
    • kozak-na-koniu Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 17.04.08, 13:57
      Ot, znów ktoś zarobi na zestawach głośnomówiących, co wydatnie
      poprawi bezpieczeństwo jazdy. Popieram, bo jak widzę debili jedną
      ręką trzymających kierownicę, w drugiej telefon, trzecią
      zmieniających biegi a czwartą wsuwających lanakkę lub dłubiących w
      nosie, to mnie szlag trafia.:-P
      • edek40 Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r 17.04.08, 14:41
        Mniej wiecej tak, jak ustawianie fotoradarow. Kilka osob kupi zestawy, kilka sie zlapie, wiekszosc bedzie sie koncentrowac na wyszukiwaniu policji, o ktorej obecnosci bedzie sie informowac przez CB (bez zestawu). Zakaz uzywania telefonu bez zestawu istnieje od dawna. Kiedys zestawy byly bardzo drogie, co niewatpliwie przyczynialo sie do malej ich popularnosci. Dzis bezprzewodowa sluchawka nie jest droga. I co?
    • Gość: qwert Re: Kolejny kontrowersyjny temat: Mandaty za CB r IP: *.chello.pl 17.04.08, 16:42
      Policja zaczęła podobno wlepiać mandaty za korzystanie z cb w czasie
      jazdy.

      Jeszcze trochę to zakażą obsługi radia- tez trzeba rękę nieraz
      oderwać i przy nim pomajstrować, a co z biegami- też ręką i
      prowadzimy jedną
    • kodem_pl Wybaczcie, ale dac sie zlapac na rozmowie przez CB 17.04.08, 18:30
      to chyba... no coz.

      Taka 'rozmowa' trwa przecietnie pare sekund i 2-3 przylozenia mikrofonu do ust.
      Trzeba miec sporo pecha, zeby ktokolwiek nas na tym przylapal:-D

      Co do zasadnosci karania... szkoda gadac.
      • emes-nju Re: Wybaczcie, ale dac sie zlapac na rozmowie prz 18.04.08, 10:39
        kodem_pl napisał:

        > Co do zasadnosci karania... szkoda gadac.

        Zasadnosc jest - skoro uznano, ze angazujaca reke kierowcy rozmowa przez telefon jest zakazana, to kazda czynnosc inna niz trzymanie kolka powinna byc zakazana. (Ale co zrobic z jednorekimi kierowcami...?)

        Nie ma za to podstawy prawnej i o to mi w tym watku chodzi! CB nie jest telefonem, a ustawodawca w swoim bolszewickim dazeniu do tworzenia szczegolowych przepisow na kazda okazje, w przepisie zawartym w obowiazujacym PoRD napisal TELEFON. Jak telefon, to telefon - dopoki nie zmienia przepisow (na ogolny wymog trzymania kierownicy dwiema rekami), moga nam z tymi mandatami za CB skoczyc na puklerz z rozbiegu oburacz.

        PS Nie uzywam CB. Uzywam za to mozgu i widze naciaganie przepisow, co jest ewidentnym, skandalicznym naduzyciem wladzy.
      • Gość: vladcs Re: Wybaczcie, ale dac sie zlapac na rozmowie prz IP: *.era.pl 18.04.08, 12:45
        Prawda - musieliby człowieka nagrać albo przyłapać.
    • a_weasley Nowych winnych sobie znaleźli 17.04.08, 23:43
      Gość portalu: vladcs napisał(a):

      > Policja zaczęła podobno wlepiać mandaty
      > za korzystanie z cb w czasie jazdy.

      A gdy okaże się, że wypadkowość w kwietniu była o 15% niż w listopadzie, będzie
      to niezbity dowód, że akcja była słuszna.
    • naprawdetrzezwy No to mamy problem. 19.04.08, 21:02
      Gliniarze będą musieli sobie wystawiać mandaty za korzystanie z radiostacji
      służbowych.


      To z mandatami to jakiś idiota wymyślił.
      Stawiam kokosy przeciw orzechom, że ma stanowisko kierownika.
      • emes-nju Re: No to mamy problem. 19.04.08, 21:49
        naprawdetrzezwy napisał:

        > Gliniarze będą musieli sobie wystawiać mandaty za korzystanie z
        > radiostacji służbowych.

        Czy widziales kiedys w radiowozie zestaw do telefonu komorkowego? A widziales
        STROZOW PORZADKU I PRAWA rozmawiajacych (oczywiscie SLUZBOWO, a wiec bezpiecznie
        :-P ) przez SLUZBOWE komorki? A czy widziales/slyszales, zeby jeden policjant
        ukaral drugiego mandatem?
        • naprawdetrzezwy Nie myl pojęć - rozmawiamy o karaniu za 20.04.08, 17:13
          uźywanie CB-radia, które telefonem nie jest, choćby się zesr.ał sam główny
          komendant policji (tej samej, która do tej pory nie wie kto zabił im Pa-pałę).

          Zaś radiostacje służbowe obsługuje się, wypisz-wymaluj, jak CB-radio, którego
          tak nienawidzą łapówkarze z drogówki.

          I _jeśli_ uważają, że to telefon, to jeszcze psychiatra przydałby się.


          Natomiast fakt ukarania złego policjanta przez dobrego mandatem mam odnotowany w
          pamięci.
          Zaraz potem wszyscy policjanci zaszczuli tego dobrego.
          (coś tam mówili, źe może i bandyta, ale w mundurze i dlatego karać go nie wolno.
          zachowanie typowe dla struktur bandyckich...)
    • edek40 I po krzyku 23.04.08, 08:03
      Zamiast przeczytac madre wywody na tym forum o tym, ze CB to telefon, prawnicy KGP orzekli, ze CB to jednak nie telefon. Zapewne przeczytali odpowiedni artykul w KD i zrozumieli go.

      wiadomosci.onet.pl/1735400,11,item.html
      • kruder76 Od początku mówiłem, że to nadinterpretacja 23.04.08, 08:30
        "Jednak prawnicy z Komendy Głównej Policji uznali, że definicji telefonu nie
        można rozszerzyć na CB radio."

        I wszystko w temacie. Można zamknąć wątek ;-)
      • habudzik Re: I po krzyku 23.04.08, 09:36
        Myśle że jednak nie o to chodzi . Doszli do wniosku że ciężko bedzie złapać
        delikwenta na gadaniu przez CB . Ani z punktu widzenia bezpieczeństwa ani z
        punktu technicznego niczym sie telefony nie różnią od CB więc jedyne co
        przemawia za uznawaniem CB za nietlelefon to wła,snie to o czym napisałem .
      • emes-nju LoMatkoJedynko! 23.04.08, 11:49
        Emes mial racje 8-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka