rekrut1
08.07.08, 10:26
Ponieważ miałem pewne zaległości w lekturze dopiero teraz
przeczytałem artykuł w tygodniku Wprost na temat ratownictwa
powypadkowego.
Rozmawiamy tu o "pierdołach" takich jak jazda na zamek, świecić w
dzień czy nie świecić a tu okazuje się 60% zgonów powypadkowych(to
~3300 osób)następuje zanim nieszczęśnik trafi do szpitala. Jest to
dwa razy więcej niż w innych krajach europejskich. W większości jest
to skutek braku pomocy ze strony świadków wypadku. Ratownicy
Medyczni twierdzą że lepiej udzielać pomocy niefachowo niż nic nie
robić i patrzeć jak człowiek umiera "w tłumie". I najbardziej
bulwersujące stwierdzenie: Opowiadanie o kierowcach i pasażerach
samochodów którzy przeżyli dzięki temu że wypadli przez przednią
szybę to _mit_ , Ponad 90% z nich już nie żyje w momencie
przebijania głową szyby.
Warto przeczytać ten artykuł, warto o tym rozmawiać, to też
bezpieczeństwo i to przez duże "B".
Pozdr.
Pazdzioch