Gość: maria
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.07.08, 01:02
Witam.To mój problem.Żółte światło.Prawko mam od 10 m-cy,i
właściwie tyle czasu samodzielnie jeżdżę.Nawet nieźle sobie już
radzę,i lubię siedzieć za kółkiem.Do pewnego momentu,gdy
dojeżdżałam do skrzyżowania i zapalalo się żółte,zatrzymywałam
się.Do czasu.Miesiąc temu byłam świadkiem,jak właśnie w takiej
sytuacji doszło do poważnego wypadku.Kierowca zatrzymał się na
żółtym,a jadący za nim samochód dosłownie go
staranował,bo...kierowca myślał,że ten przed nim
przejedzie...Paranoja.I od tamtego czasu panicznie wręcz boję się
zatrzymywania się na żółtym,obsesyjnie wręcz patrzę w tylne
lusterko.Co robicie na żółtym,zatrzymujecie się,czy przejeżdżacie?
No,i te skręty w prawo,gdy też można usłyszeć za sobą pisk
opon...Boję się,i nie wiem,jak sobie z tym strachem poradzić...