Dodaj do ulubionych

Czy potrzebny kierunkowskaz?

02.10.03, 10:16
5-pasmowa jezdnia rozdziela się na 2 jezdnie: 3 pasy biegną prosto, a 2
skręcają w lewo w drugą jezdnię (są oznaczone jako do skrętu w lewo). Czy
jadąc takim pasem w jezdnię na lewo powinno się używać kierunkowskazu (nie
zmieniam pasa)?
Spotykam często przypadek gdy jadący prawym z tych pasów (oba do skrętu w
lewą jezdnię) włącza lewy kierunkowskaz. Nie wiadomo wtedy czy chce nadal
jechać swoim pasem a włączył bo pasy skręcają w lewo czy chcę zmienić pas na
lewy.
Niby zmienia kierunek jazdy, ale wynika to z przebiegu pasów ruchu, a nie ze
zmiany pasa lub skrętu w jezdnię poprzeczną.
Dla znających Warszawę: sytuacja taka jest przy rozwidleniu na Wisłostradę i
Marymoncką od strony Łomianek oraz przy Metrze Wilanowska (skręt od Piaseczna
w Al. Niepodległości).
Wg mnie kierunkowskazu nie powinno się w takich sytuacjach używać, bo o
niczym szczególnym nie informują (po prostu jadę swoim pasem) a mogą
wprowadzić zamęt (chce jechać swoim pasem czy zmienić?).
Obserwuj wątek
    • asztet Re: Czy potrzebny kierunkowskaz? 04.10.03, 18:45
      Ale to jest skrzyżowanie. I zmieniasz kierunek jazdy. Tak samo rozumując - nie
      miałbyś obowiązku włączać kierunkowskazu gdy skręcasz z pasa tylko do skrętu
      (bo i tak ten pas prowadzi w prawo/lewo), ani gdy masz znak "nakaz skrętu w
      lewo/prawo". A w obu przypadkach kierunkowskazu musisz użyć.
      • jaki71 Re: Czy potrzebny kierunkowskaz? 05.10.03, 13:21
        Mozna jeszcze dorzucic ze w takim miejscu pasy powinny byc (pisze powinny bo z
        naszymi drogowcami roznie bywa) rozdzielone ciagla linia. Czyli pasa zmieniac
        nie wolno.

        JAki
        • zencol Re: Czy potrzebny kierunkowskaz? 05.10.03, 21:32
          Szanowni koledzy! Proszę zwracać baczniejszą uwagę na to co jest namalowane na
          jezdni , w dodatku na jednokierunkowej. To nie farba się rozlała przez
          nieuwagę robotnika drogowego, to wyznaczony nakaz ruchu w odpowiednim
          kierunku. Nie zawsze zmiana kierunku jazdy wymaga sygnalizowania
          kierunkowskazem, zwłaszcza kiedy nie jest ten manewr połączony ze zmianą pasa
          ruchu. A w tym przypadku rozjazd jest bardzo dokładnie rozrysowany. W końcu po
          to maluje się pasy na jezdni i stawia znaki pionowe aby jeździło nam się
          bezpieczniej.
      • klemens1 Re: Czy potrzebny kierunkowskaz? 06.10.03, 08:50
        asztet napisał:

        > Ale to jest skrzyżowanie. I zmieniasz kierunek jazdy.

        Ale zmiana kierunku jazdy wynika z przebiegu pasów ruchu i ogólnie całej
        jezdni. Gdy jedziesz główną która skręca a na wprost jest podporządkowana, to
        jadąc główną nie musisz dawać kierunku, bo wg przepisów nie zmieniasz kierunku
        jazdy (mimo że skręcasz kierownicą).

        > Tak samo rozumując - nie
        > miałbyś obowiązku włączać kierunkowskazu gdy skręcasz z pasa tylko do skrętu
        > (bo i tak ten pas prowadzi w prawo/lewo),

        Jeżeli myślisz o skrzyżowaniu, gdzie skręcając w lewo lub w prawo zmienia się
        jezdnię po której się jedzie, to co innego - wtedy rzeczywiście zmienia się
        kierunek ruchu. Nie taki przypadek opisałem.

        > ani gdy masz znak "nakaz skrętu w
        > lewo/prawo". A w obu przypadkach kierunkowskazu musisz użyć.

        Z tym nakazem chyba coś się ostatnio musiało zmienić, bo gdy zdawałem na
        prawko, to tępili włączanie kierunkowskazów przy nakazach skrętu.
        • meriadok Re: Czy potrzebny kierunkowskaz? 06.10.03, 09:05
          > Ale zmiana kierunku jazdy wynika z przebiegu pasów ruchu i ogólnie całej
          > jezdni. Gdy jedziesz główną która skręca a na wprost jest podporządkowana, to
          > jadąc główną nie musisz dawać kierunku, bo wg przepisów nie zmieniasz
          >kierunku jazdy (mimo że skręcasz kierownicą).
          >
          ????????? A to niby dlaczego?
          • klemens1 Re: Czy potrzebny kierunkowskaz? 06.10.03, 16:00
            meriadok napisał:

            > > Ale zmiana kierunku jazdy wynika z przebiegu pasów ruchu i ogólnie całej
            > > jezdni. Gdy jedziesz główną która skręca a na wprost jest podporządkowana,
            > to
            > > jadąc główną nie musisz dawać kierunku, bo wg przepisów nie zmieniasz
            > >kierunku jazdy (mimo że skręcasz kierownicą).
            > >
            > ????????? A to niby dlaczego?

            Niby dlaczego co?
            1. Dlaczego nie musisz dawać kierunku.
            2. Dlaczego nie zmieniasz kierunku jazdy.
            3. Dlaczego skręcasz kierownicą.

            Ad. 1
            Bo patrz p. 2

            Ad. 2
            Bo jedziesz drogą główną.

            Ad. 3
            Bo droga głowna skręca.
        • jaki71 Re: Czy potrzebny kierunkowskaz? 08.10.03, 09:33
          klemens1 napisał:


          > Ale zmiana kierunku jazdy wynika z przebiegu pasów ruchu i ogólnie całej
          > jezdni. Gdy jedziesz główną która skręca a na wprost jest podporządkowana,
          to
          > jadąc główną nie musisz dawać kierunku, bo wg przepisów nie zmieniasz
          kierunku
          > jazdy (mimo że skręcasz kierownicą).
          >
          To ja bardzo uprzejmie poprosze o ten przepi i odpowiednia wykladnie

          JAki
          • klemens1 Re: Czy potrzebny kierunkowskaz? 16.10.03, 15:25
            jaki71 napisał:

            > klemens1 napisał:
            >
            >
            > > Ale zmiana kierunku jazdy wynika z przebiegu pasów ruchu i ogólnie całej
            > > jezdni. Gdy jedziesz główną która skręca a na wprost jest podporządkowana,
            >
            > to
            > > jadąc główną nie musisz dawać kierunku, bo wg przepisów nie zmieniasz
            > kierunku
            > > jazdy (mimo że skręcasz kierownicą).
            > >
            > To ja bardzo uprzejmie poprosze o ten przepi i odpowiednia wykladnie
            >

            Jeżeli nie ma obowiązku włączania kierunkowskazu na zakrętach, mimo że "5.
            Kierujący pojazdem jest obowiązany zawczasu i wyraźnie sygnalizować zamiar
            zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu oraz zaprzestać sygnalizowania
            niezwłocznie po wykonaniu manewru.", to wynika z tego że jadąc na zakręcie nie
            zmienia się kierunku jazdy - gdyby zakręt traktowany był jako zmiana kierunku
            jazdy, to należałoby ".. zawczasu i wyraźnie ..." włączyć kierunkowskaz.
            Jeżeli skręt drogi głównej nie jest zmianą kierunku jazdy, to na takim
            skrzyżowaniu nie ma obowiązku włączania kierunkowskazu o ile jedzie się drogą
            główną (jedziesz cały czas tym samym pasem ruchu).
            Podobnie ze zmianą pasów - jeżeli pasy skręcają to jadąc swoim pasem nie musisz
            włączać kierunkowskazu (nie zmieniasz pasa ani kierunku ruchu - mimo że
            fizycznie skręcasz), jeżeli na skręcających pasach chciałbyś jechać fizycznie
            prosto, to musiałbyś zmienić pas, przy okazji włączając kierunkowskaz.
            Pewnie nadal masz jakieś wątpliwości ?
            • spatologizowana_sempiterna Re: Czy potrzebny kierunkowskaz? 16.10.03, 22:10
              Jakbym tow.Jaskiernię słyszał. Ma ścianę zieloną, ale zawsze udowodni, że jest
              to ściana czerwona.
              • klemens1 Re: Czy potrzebny kierunkowskaz? 17.10.03, 15:06
                spatologizowana_sempiterna napisała:

                > Jakbym tow.Jaskiernię słyszał. Ma ścianę zieloną, ale zawsze udowodni, że
                jest
                >
                > to ściana czerwona.

                Mam w poważaniu tow. Jaskiernię i jego dowody. Jeżeli masz argument - przedstaw
                go, nie masz argumentu - [wycięte przez cenzurę].
        • Gość: Szym Re: Czy potrzebny kierunkowskaz? IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 16.10.03, 14:49
          klemens1 napisał:

          > Gdy jedziesz główną która skręca a na wprost jest podporządkowana, to
          > jadąc główną nie musisz dawać kierunku, bo wg przepisów nie zmieniasz kierunku
          > jazdy (mimo że skręcasz kierownicą).

          Jeżeli główna będzie skręcała w lewo to nie włączysz kierunkowskazu?
          Kiedyś ktoś kto będzie jechał z podporządkowanej na wprost zabije Cię, ale potem mu oczywiście mu udowodnisz że miałeś rację

          • klemens1 Re: Czy potrzebny kierunkowskaz? 16.10.03, 15:29
            > Jeżeli główna będzie skręcała w lewo to nie włączysz kierunkowskazu?
            > Kiedyś ktoś kto będzie jechał z podporządkowanej na wprost zabije Cię, ale
            pote
            > m mu oczywiście mu udowodnisz że miałeś rację

            Mimo że nie muszę to włączam, bo to nic nie szkodzi, a sytuacja jest jasna.
            Dziwi mnie jednak Twoja pewność że jadący z naprzeciwka mnie zabije - z tego co
            widzę wszyscy kierowcy w takiej sytuacji zakładają że jadący główną bez
            kierunkowskazu będzie skręcał i czekają. A jest wielu takich co nie włącza,
            więc gdyby ich zachowanie interpretować jako chęć zjechania z drogi głównej na
            wprost, to wypadki byłyby non stop.
            • kelo Re: Czy potrzebny kierunkowskaz? 17.10.03, 06:38
              Kierunkowskaz na takim skrzyżowaniu należy włączyć ponieważ znak drogowy przed
              takim skrzyżowaniem informuje jedynie o porządku ruchu na tym skrzyżowaniu.
              Tylko. Natomiast kieruunkowskaz informuje o zmianie kierunku jazdy. Tylko. Nie
              mówi przepis nic o wyjątkach.
              • klemens1 Re: Czy potrzebny kierunkowskaz? 17.10.03, 15:04
                kelo napisał:

                > Kierunkowskaz na takim skrzyżowaniu należy włączyć ponieważ znak drogowy
                przed
                > takim skrzyżowaniem informuje jedynie o porządku ruchu na tym skrzyżowaniu.
                > Tylko. Natomiast kieruunkowskaz informuje o zmianie kierunku jazdy. Tylko.
                Nie
                > mówi przepis nic o wyjątkach.

                Zmiana kierunku ruchu jest to zmiana pasa ruchu lub drogi po której się jedzie.
                Jeżeli więc jadę drogą główną która skręca - nie zmieniam kierunku ruchu. To
                tak jak z przestrzenią wielowymiarową - z zewnątrz widać że ktoś skręca, a to
                przestrzeń jest zakrzywiona (tu: droga). Prawo jazdy zdawałem dawno, ale na
                egzaminie tępili tych którzy by w takiej sytuacji włączyli kierunkowskaz.
                • Gość: olo Re: Czy potrzebny kierunkowskaz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.03, 15:42
                  10) skrzyżowanie - przecięcie się w jednym poziomie dróg mających jezdnię, ich
                  połączenie lub rozwidlenie, łącznie z powierzchniami utworzonymi przez takie
                  przecięcia, połączenia lub rozwidlenia; określenie to nie dotyczy przecięcia,
                  połączenia lub rozwidlenia drogi twardej z drogą gruntową lub stanowiącą dojazd
                  do obiektu znajdującego się przy drodze,
                  -----------------------------------------------------------------------------
                  2. Umieszczona pod znakiem D-1 tabliczka T-6a albo T 6b wskazuje odpowiednio
                  rzeczywisty przebieg drogi z pierwszeństwem przez skrzyżowanie lub układ dróg
                  podporządkowanych.

                  -------------------------------------------------------------------------------
                  >>Jeżeli więc jadę drogą główną która skręca - nie zmieniam kierunku ruchu.<<
                  Nie ma w kodeksie definicji drogi głównej. Jest tylko definicja drogi z
                  pierwszeństwem przejazdu i drogi podporządkowanej. Zmianę kierunku ruchu na
                  SKRZYŻOWANIU należy sygnalizować kierunkowskazem.
                  • zencol Re: Czy potrzebny kierunkowskaz? 17.10.03, 17:50
                    Tylko wtedy kiedy w obrębie skrzyżowania brak jakiegokolwiek oznakowania
                    poziomego.
                    • Gość: olo Re: Czy potrzebny kierunkowskaz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.03, 17:47
                      co?
                  • klemens1 Re: Czy potrzebny kierunkowskaz? 20.10.03, 11:33
                    > >>Jeżeli więc jadę drogą główną która skręca - nie zmieniam kierunku ruch
                    > u.<<
                    > Nie ma w kodeksie definicji drogi głównej. Jest tylko definicja drogi z
                    > pierwszeństwem przejazdu i drogi podporządkowanej.

                    Niech "droga główna" === "droga z pierwszeństwem przejazdu"
                    Krócej się pisze.

                    > Zmianę kierunku ruchu na
                    > SKRZYŻOWANIU należy sygnalizować kierunkowskazem.

                    Co to jest zmiana kierunku ruchu? Bo jeżeli skręt kół, to gdy wszystkie pasy
                    skręcają powinno się włączać kierunkowskaz nawet gdy pozostaje się na swoim
                    pasie.
                    Jeżeli jadę drogą główną po łagodnym łuku i na wprost jest droga
                    podporządkowana to nie włączam kierunkowskazu i nie zauważyłem żeby ktokolwiek
                    włączał.
                    • kelo Re: Czy potrzebny kierunkowskaz? 20.10.03, 12:18
                      i nie zauważyłem żeby ktokolwiek włączał. = To jest żaden argument

                      | |
                      | |
                      | |
                      ******* *
                      ******* *
                      * *
                      * *
                      Te gwiazdki to droga z pierwszeństwem. Twierdzisz, że nie musisz sygnalizować
                      skrętu w lewo? Doprawdy, zbyt dawno robiłeś prawo jazdy jeżeli twierdzisz, że
                      SKRĘCAJĄC W LEWO NA SKRZYŻOWANIU nie musisz włącząć kierunkowskazu. A co do
                      łagodnego łuku o którym piszesz. Tak właśnie sygnalizują Czesi i Słowacy. Też
                      wydawało mi się to śmieszne. Ale przepis dotyczy wszystkich skrzyżowań.
                      Ustawodawca nie mógł określić, co chyba logiczne, kąta od którego zaczyna się
                      zakręt. Wyprzedzając rowerzystę włączas kierunkowskaz, a przecież przeważnie
                      nie zmieniasz pasa.
                      • Gość: olo Re: Czy potrzebny kierunkowskaz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.03, 17:24
                        Klemens. po wysłaniu obrazek przybrał nie zamierzoną przeze mnie postać. To ma
                        być litera T obrócona o 90 st. w prawo (daszek pionowo, stopka w lewo). Ty
                        jedziesz z dołu w lewo i to jest właśnie droga z pierwszeństwem.
                      • klemens1 Re: Czy potrzebny kierunkowskaz? 21.10.03, 14:07
                        kelo napisał:

                        > i nie zauważyłem żeby ktokolwiek włączał. = To jest żaden argument

                        Podobnie jak ten:
                        > Tak właśnie sygnalizują Czesi i Słowacy.

                        >
                        > | |
                        > | |
                        > | |
                        > ******* *
                        > ******* *
                        > * *
                        > * *
                        > Te gwiazdki to droga z pierwszeństwem. Twierdzisz, że nie musisz sygnalizować
                        > skrętu w lewo?

                        Tak.

                        > Doprawdy, zbyt dawno robiłeś prawo jazdy jeżeli twierdzisz, że
                        > SKRĘCAJĄC W LEWO NA SKRZYŻOWANIU nie musisz włącząć kierunkowskazu.

                        W przekręcaniu cudzych wypowiedzi nadal jesteś mistrzem. Trochę co innego
                        twierdzę. Nie chce mi się powtarzać, poczytaj co napisałem wcześniej.
                        Na jeździe egzaminacyjnej miałem podobną sytuację. W lewo skręcała droga główna
                        (ok. 30-35 st), na wprost była podporządkowana. Jadąc główną nie włączyłem
                        kierunkowskazu, bo gdybym to zrobił, to musiałbym zdawać ponownie.

                        > Ustawodawca nie mógł określić, co chyba logiczne, kąta od którego zaczyna się
                        > zakręt.

                        Wystarczy świadomość przebiegu drogi głównej, niepotrzebne jest określanie
                        kątów.
                • Gość: tac Potrzebny kierunkowskaz ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.03, 20:29
                  klemens1 napisał:

                  > Zmiana kierunku ruchu jest to zmiana pasa ruchu lub drogi po której się
                  jedzie.
                  > Jeżeli więc jadę drogą główną która skręca - nie zmieniam kierunku ruchu.

                  Nieprawda - bo zmiana kierunku ruchu to jazda w lewo, w prawo, zawracanie. Tak
                  więc jadąc drogą z pierwszeństwem w lewo, w prawo zmieniam dotychczasowy
                  kierunek jazdy prostej na kierunek jazdy w lewo lub w prawo i pokazuję tą
                  zmianę kierunkowskazem.
                  Logiczne i zgodne z przepisami stosowanie kierunkowskazu to:
                  1.Kierunkowskaz lewy - pokazanie zamiaru zmiana pasa ruchu na lewy, zamiaru
                  skrętu w lewo, zamiaru zawracania.
                  2.BRAK kierunkowskazu - to pokazanie zamiaru jazdy na wprost, to brak zamiaru
                  zmiany pasa ruchu.
                  3.Kierunkowskaz prawy - to pokazanie zamiaru zmiany pasa ruchu na prawy ,
                  zamiaru jazdy w prawo.
                  pozdr
                  • klemens1 Re: Potrzebny kierunkowskaz ! 20.10.03, 11:28
                    > Logiczne i zgodne z przepisami stosowanie kierunkowskazu to:
                    > 1.Kierunkowskaz lewy - (...) , zamiaru
                    > skrętu w lewo

                    Na każdym zakręcie?

                    > 2.BRAK kierunkowskazu - to pokazanie zamiaru jazdy na wprost, to brak zamiaru
                    > zmiany pasa ruchu.

                    Jeżeli mam zamiar jechać drogą główną która skręca na skrzyżowaniu to nie
                    zmieniam pasa ruchu!!!

                    Pozostaje kwestia zdefiniowania co to znaczy "zmiana kierunku ruchu". Czy jest
                    to skręt kół, czy zmiana pasa, czy zamiana drogi po której się jedzie.
                    • Gość: tac Re: Potrzebny kierunkowskaz ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 20.10.03, 22:49
                      klemens1 napisał:

                      > > Logiczne i zgodne z przepisami stosowanie kierunkowskazu to:
                      > > 1.Kierunkowskaz lewy - (...) , zamiaru
                      > > skrętu w lewo
                      >
                      > Na każdym zakręcie?

                      Nie na każdym ale na takim gdzie jest możliwość jazdy na wprost.
                      >
                      > > 2.BRAK kierunkowskazu - to pokazanie zamiaru jazdy na wprost, to brak
                      zamiaru
                      > > zmiany pasa ruchu.
                      >
                      > Jeżeli mam zamiar jechać drogą główną która skręca na skrzyżowaniu to nie
                      > zmieniam pasa ruchu!!!

                      Tak nie jest to zmiana pasa ruchu ale zmiana kierunku jazdy.
                      Jeśli na skrzyżowaniu jest droga na wprost to właśnie brak kierunkowskazu
                      pokaże ten kierunek jazdy ...
                      >
                      > Pozostaje kwestia zdefiniowania co to znaczy "zmiana kierunku ruchu". Czy
                      jest
                      > to skręt kół, czy zmiana pasa, czy zamiana drogi po której się jedzie.

                      W Konwencji Wiedeńskiej o manewrach na drodze:
                      „Artykuł 14

                      Ogólne przepisy dotyczące manewrów

                      1. (16) Każdy kierujący, który zamierza wykonać manewr, taki jak
                      wyjechanie z rzędu pojazdów stojących na postoju lub wjechanie do
                      niego, skręcenie w prawo lub w lewo na jezdni, w szczególności w celu
                      zmiany pasa ruchu, skręcenie w lewo lub w prawo na inną drogę lub do
                      posiadłości przylegającej do drogi, nie powinien rozpoczynać tego
                      manewru bez uprzedniego upewnienia się, że może to uczynić bez
                      narażenia na niebezpieczeństwo innych użytkowników drogi jadących za
                      nim lub przed nim albo mających go wyminąć, z uwzględnieniem ich
                      pozycji na jezdni, kierunku ruchu i szybkości.
                      2. Każdy kierujący, który zamierza zawrócić lub cofnąć się, może
                      rozpocząć ten manewr dopiero po upewnieniu się, że może to uczynić nie
                      stwarzając niebezpieczeństwa lub przeszkody dla innych użytkowników
                      drogi.
                      3. Przed skręceniem lub przed wykonaniem manewru związanego ze
                      zjechaniem w bok każdy kierujący powinien odpowiednio wyraźnie i
                      dostatecznie wcześnie zasygnalizować swój zamiar za pomocą
                      kierunkowskazu lub kierunkowskazów swojego pojazdu albo - w razie ich
                      braku - w miarę możliwości za pomocą odpowiedniego znaku ręką.
                      Sygnalizowanie zamiaru za pomocą kierunkowskazu lub kierunkowskazów
                      powinno trwać przez cały czas trwania manewru; powinno ono ustać
                      natychmiast po jego zakończeniu.”

                      Pozdr
                      • kelo Re: Potrzebny kierunkowskaz ! 21.10.03, 06:11
                        Co za precyzja odpowiedzi, pozdro olo
                      • klemens1 Re: Potrzebny kierunkowskaz ! 21.10.03, 13:56
                        > Nie na każdym ale na takim gdzie jest możliwość jazdy na wprost.

                        Np.:
                        Jadę po drodze jednojezdniowej dwukierunkowej poza obszarem zabudowanym - droga
                        skręca w lewo o 45 st., na wprost jest podporządkowana. Da drodze głównej (tej
                        która skręca) jest cały czas przerywana linia wyznaczająca przeciwne pasy
                        ruchu. Linia ta oczywiście też skręca tak jak droga. Rozumiem, że jeżeli mam
                        zamiar jechać cały czas główną drogą to muszę włączyć kierunkowskaz? Z tego co
                        zauważyłem NIKT w takiej sytuacji kierunkowskazu nie włącza, włączają prawy
                        jeżeli mają zamiar zjechać z drogi głównej w podporządkowaną na wprost.

                        > Tak nie jest to zmiana pasa ruchu ale zmiana kierunku jazdy.
                        > Jeśli na skrzyżowaniu jest droga na wprost to właśnie brak kierunkowskazu
                        > pokaże ten kierunek jazdy ...

                        j.w.

                        > w szczególności w celu
                        > zmiany pasa ruchu,

                        Właśnie.

                        > skręcenie w lewo lub w prawo na inną drogę lub do
                        > posiadłości przylegającej do drogi,

                        Właśnie.

                        > 3. Przed skręceniem lub przed wykonaniem manewru związanego ze
                        > zjechaniem w bok ...

                        Od kiedy jazda drogą z pierwszeństwem określana jest jako "zjechanie w bok"?
                        Ten przykład chyba nie dotyczy omawianej sytuacji.
                        Co do skręcenia - potrzebna jest konkretna definicja. Wg mnie jeżeli skręcam
                        koła żeby pozostać na drodze głównej (skręt wynika z geometrii drogi), to w
                        myśl przepisów nie jest to zmiana kierunku ruchu.
                        Trochę by było dziwne, gdyby nie byłaby to zmiana kierunku ruchu na zakręcie, a
                        na podobnym zakręcie ze skrzyżowaniem już tak.
                        • jaki71 Re: Potrzebny kierunkowskaz ! 21.10.03, 15:52
                          To ja bede upierdliwy i dam taki przyklad:
                          Zalozenia:
                          - Skrzyzowanie jest pod katem prostym.
                          - Obydwie drogi krzyzujace sie sa jednakowej szerokasci np. 6m, rzecz sie
                          dzieja w miescie gdzie budynki odziela od jezdni 1,5m chodnik (wszystko to po
                          to zebys nie mowil ze jest to zakret a nie skrzyzowanie).
                          -_Jedziesz droga gdzie przed skrzyzowaniem masz znak droga z pierszenstwem
                          przejazdu i tablice ze pierszenstwo przebiega z twojego wlotu w lewo.
                          Jasne???
                          Teraz pytanie:
                          Chcesz pojechac tak jak jest pierszenstwo czyli w lewo. Z tego co ty tu
                          tlumaczysz to nie dasz migacza. Jeszcze raz dlaczego???

                          Drogi bys nie zmienial jakbys jechal prosto. Jesli skrecasz w lewo to zmieniasz
                          droge bo skrecasz w droge ktora sie krzyzuje z droga ktora jechales wczesniej.
                          Przede wszystkim wazne jest co sie z czym krzyzuje a nie jak przebiega
                          pierszenstwo. Pierszenstwo jest ustalane tak zeby zwiekszyc przepustowosc
                          skrzyzowania a nie zeby wyznaczyc jakas wyimaginowana "droge glowna". A
                          twozenie teori ze skrzyzowanie z lamanym pierszenstwem to jest zakret z
                          odchodzacymi od niego drogami to jest grube naduzycie.

                          JAki
                          • klemens1 Re: Potrzebny kierunkowskaz ! 22.10.03, 14:44
                            jaki71 napisał:

                            > To ja bede upierdliwy i dam taki przyklad:
                            > Zalozenia:
                            > - Skrzyzowanie jest pod katem prostym.
                            > - Obydwie drogi krzyzujace sie sa jednakowej szerokasci np. 6m, rzecz sie
                            > dzieja w miescie gdzie budynki odziela od jezdni 1,5m chodnik (wszystko to po
                            > to zebys nie mowil ze jest to zakret a nie skrzyzowanie).
                            > -_Jedziesz droga gdzie przed skrzyzowaniem masz znak droga z pierszenstwem
                            > przejazdu i tablice ze pierszenstwo przebiega z twojego wlotu w lewo.
                            > Jasne???

                            Jasne, oczywiście że jasne.

                            > Teraz pytanie:
                            > Chcesz pojechac tak jak jest pierszenstwo czyli w lewo. Z tego co ty tu
                            > tlumaczysz to nie dasz migacza.

                            Oficjalnie nie dam, bo wg mnie przepisy tego nie wymagają, a na egzaminie za
                            coś takiego oblewali. W praktyce dam, bo to nic nie szkodzi a sytuacja jest
                            przynajmniej jasna. Załóżmy jednak na potrzeby dyskusji, że nie dam.

                            > Drogi bys nie zmienial jakbys jechal prosto.

                            Zmieniałbym - zjechałbym z drogi z pierwszeństwem i wjechał w podporządkowaną.

                            > Jesli skrecasz w lewo to zmieniasz
                            > droge bo skrecasz w droge ktora sie krzyzuje z droga ktora jechales
                            >wczesniej.

                            To ta sama droga.

                            > Przede wszystkim wazne jest co sie z czym krzyzuje a nie jak przebiega
                            > pierszenstwo.

                            Droga z pierwszeństwem nie krzyżuje się sama z sobą.

                            > Pierszenstwo jest ustalane tak zeby zwiekszyc przepustowosc
                            > skrzyzowania a nie zeby wyznaczyc jakas wyimaginowana "droge glowna".

                            Jedno nie przeczy drugiemu. "Droga główna" to nie wyimaginowanie, tylko krótsze
                            określenie drogi z pierwszeństwem.

                            > A
                            > twozenie teori ze skrzyzowanie z lamanym pierszenstwem to jest zakret z
                            > odchodzacymi od niego drogami to jest grube naduzycie.

                            Jak zatem odróżnić skrzyżowanie z łamanym pierwszeństwem od zakrętu z
                            odchodzącymi od niego drogami? Znaki są takie same w obu przypadkach.
                        • kelo Re: Potrzebny kierunkowskaz ! 21.10.03, 18:42
                          Uporządkujmy dyskusję.
                          1. Podaj definicję "drogi głównej". Bez tego ta dyskusja nie ma sensu.
                          2. Czy włączając się do ruchu musisz ten manewr sygnalizować?
                          3. Czy jeżeli droga skręca "po lekkim łuku" a na wprost jest drooga
                          podporządkowana to jeszcze jest skrzyżowanie, czy już nie?
                          4. Czy zmianę kierunku na skrzyżowaniu trzeba sygnalizować czy nie?

                          I proszę Cię nie filozuj. Odpowiedz tylko na pytania. Nic więcej nie dodawaj.
                          • klemens1 Re: Potrzebny kierunkowskaz ! 22.10.03, 14:49
                            kelo napisał:

                            > Uporządkujmy dyskusję.
                            > 1. Podaj definicję "drogi głównej". Bez tego ta dyskusja nie ma sensu.

                            Tak jak już pisałem wcześniej: droga główna === droga z pierwszeństwem. To taki
                            alias, lub - jak kto woli - referencja.

                            > 2. Czy włączając się do ruchu musisz ten manewr sygnalizować?

                            Tak. A co to ma wspólnego ?

                            > 3. Czy jeżeli droga skręca "po lekkim łuku" a na wprost jest drooga
                            > podporządkowana to jeszcze jest skrzyżowanie, czy już nie?

                            Jest to skrzyżowanie.

                            > 4. Czy zmianę kierunku na skrzyżowaniu trzeba sygnalizować czy nie?

                            Zmianę kierunku ruchu trzeba sygnalizować. Za zmianę kierunku ruchu uważam
                            zmianę pasa ruchu lub drogi (co też jest zmianą pasa ruchu).
                            • kelo Re: Potrzebny kierunkowskaz ! 22.10.03, 19:39
                              klemens1 napisał:


                              > Tak jak już pisałem wcześniej: droga główna === droga z pierwszeństwem. To
                              taki alias, lub - jak kto woli - referencja.

                              - Klemens przestań pieprzyć. Miałeś podać definicję "drogi głównej". Gówno mnie
                              obchodzą jakieś twoje aliasy, referencje i inne pierdoły, które Ci się zalęgły
                              w głowie kilkadziesiąt lat temu.
                              -------------------------------------------------------
                              > > 2. Czy włączając się do ruchu musisz ten manewr sygnalizować?
                              > Tak. A co to ma wspólnego ?

                              - A to, że nie skręcasz kółek a kierunek włączasz.
                              -------------------------------------------------------

                              > > 3. Czy jeżeli droga skręca "po lekkim łuku" a na wprost jest drooga
                              podporządkowana to jeszcze jest skrzyżowanie, czy już nie?

                              > Jest to skrzyżowanie.

                              A na skrzyżowaniu zmienia się kierunek ruchu czy nie? Klemens, na litość boską
                              to, że na znaku jest gruba kreska to nie znaczy, że zwolniono cię od migania.
                              To jest tylko oznaczenie pierwszeństwa. Olał, ty i tak tego nie pojmiesz, Za
                              stary jesteś. Trzeba czekać aż kogoś skasujesz.
                              ---------------------------------------------------
                              > > 4. Czy zmianę kierunku na skrzyżowaniu trzeba sygnalizować czy nie?

                              > Zmianę kierunku ruchu trzeba sygnalizować. Za zmianę kierunku ruchu uważam
                              zmianę pasa ruchu lub drogi (co też jest zmianą pasa ruchu).
                              - A kogo to obchodzi co ty uważasz?

                              • klemens1 Re: Potrzebny kierunkowskaz ! 23.10.03, 13:44
                                > - Klemens przestań pieprzyć.

                                Olo/kelo - zacznij myśleć.

                                > Miałeś podać definicję "drogi głównej". Gówno mnie
                                > obchodzą jakieś twoje aliasy, referencje i inne pierdoły,

                                Gdybyś znał znaczenie tych słów, to zrozumiałbyś o co chodzi i byś nie
                                pieprzył, którą to czynność usiłujesz mi wmówić.
                                Przykład: podaj definicję IMO.

                                > > > 3. Czy jeżeli droga skręca "po lekkim łuku" a na wprost jest drooga
                                >
                                > podporządkowana to jeszcze jest skrzyżowanie, czy już nie?
                                >
                                > > Jest to skrzyżowanie.
                                >
                                > A na skrzyżowaniu zmienia się kierunek ruchu czy nie?

                                To zależy od tego czy zmienia się pas lub drogę po której się jedzie.

                                > Klemens, na litość boską
                                > to, że na znaku jest gruba kreska to nie znaczy, że zwolniono cię od migania.
                                > To jest tylko oznaczenie pierwszeństwa.

                                "7. Umieszczona pod znakiem A-7 tabliczka T-6c lub T-6d wskazuje rzeczywisty
                                przebieg drogi z pierwszeństwem przez skrzyżowanie."
                                Jest to oznaczenie DROGI Z PIERSZEŃSTWEM, nie samego pierwszeństwa.

                                > Olał, ty i tak tego nie pojmiesz.

                                Pojmuję treść tego co piszesz, nie daję się tylko przekonać. Ty natomiast
                                często nie pojmujesz treści.

                                > Za
                                > stary jesteś.

                                29 lat.

                                > Trzeba czekać aż kogoś skasujesz.

                                Dam znać, ty też daj znać jakby co. Zobaczymy kto będzie pierwszy.

                                > > Zmianę kierunku ruchu trzeba sygnalizować. Za zmianę kierunku ruchu uważam
                                >
                                > zmianę pasa ruchu lub drogi (co też jest zmianą pasa ruchu).
                                > - A kogo to obchodzi co ty uważasz?

                                Nie obchodzi mnie kogo obchodzi co ja uważam.
                                • Gość: Dzidek Re: Potrzebny kierunkowskaz ! IP: *.toya.net.pl 07.12.03, 00:27
                                  Cóż wasze wynużenia okazały się bezowocne :)
                                  Nikt nikogo nie przekonał, za bardzo zacięci jesteście.

                                  Mogę tylko dodać że całkowicie trzymam stronę Klemensa :) Oczywiście że jeśli
                                  np. droga z pierszeństwem będzie przebiegała w prawo (podp. na wprost a z lewej
                                  nie ma drogi) to jadąc w prawo nie dam kierunku ! A prosto dam kierunek w lewo !

                                  PS. Jestem od Klemensa młodszy i dodam że na kursie też byłem tępiony za
                                  kierunek jadąc w prawo w sytuacji j.w.

                                  Pozdro :\
    • Gość: niedopieszczony! Re: Czy potrzebny kierunkowskaz? IP: *.chello.pl 21.10.03, 21:02
      Panowie ta dyskusja jest lepsza od filmu porno!Prosze jeszcz,jeszcze,jeszcze!!!!
      • kelo Re: Czy potrzebny kierunkowskaz? 22.10.03, 06:23
        Widać Tobie się wszystko z dupą kojarzy. Masz coś do powiedzenia, czy tylko
        tak sobie wszedłeś popierdzieć. Mnie ta dyskusja ani nie rozwija ani nie
        podnieca a jedynie bawi. A ty sobie jednak puść pornolka bo jak zaczniesz się
        onanizować za kierownicą to mogą z tego jakieś kłopoty być.
    • Gość: niedopieszczony! Re: Czy potrzebny kierunkowskaz? IP: *.chello.pl 21.10.03, 21:05
      Zalogował bym sie ale mi wstyd takiego ble,ble,ble.PODRAW:)
      • kelo Re: Czy potrzebny kierunkowskaz? 22.10.03, 06:24
        Z jakim loginem - "forumowy onanista"
      • klemens1 Re: Czy potrzebny kierunkowskaz? 22.10.03, 14:51
        Gość portalu: niedopieszczony! napisał(a):

        > Zalogował bym sie ale mi wstyd takiego ble,ble,ble.PODRAW:)

        Za skomplikowane? Nie ma się czego wstydzić.
        • Gość: niedopieszczony Re: Czy potrzebny kierunkowskaz? IP: *.chello.pl 22.10.03, 19:58
          Panowie ja Was nie obrazałem,a Wy zara z grubej rury,a co do tematu to przecie
          kodeks drogawy stanowi jasno i nima co bawic sie w prywatne interpretacje bo
          moze sie to kiedys skonczyc mandatem!pozdrawiam:)
          • kelo Re: Czy potrzebny kierunkowskaz? 22.10.03, 20:10
            No, i to jest udział w rozmowie.
          • klemens1 Re: Czy potrzebny kierunkowskaz? 23.10.03, 13:32
            Gość portalu: niedopieszczony napisał(a):

            > Panowie ja Was nie obrazałem,a Wy zara z grubej rury,

            Ja tylko napisałem że nie ma czego się wstydzić.

            > a co do tematu to przecie
            > kodeks drogawy stanowi jasno

            No, nareszcie ktoś zorientowany - napisz prawidłowe rozwiązanie tej sytuacji
            poparte kilkoma cytatami z kodeksu drogowego - jeżeli to takie jasne. W końcu
            nikt nie chce dostać mandatu.

            • kelo Re: Czy potrzebny kierunkowskaz? 23.10.03, 14:17
              1.Kierujący pojazdem jest obowiązany zawczasu i wyraźnie sygnalizować zamiar
              zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu oraz zaprzestać sygnalizowania
              niezwłocznie po wykonaniu manewru.

              Jeżeli więc jadę drogą główną która skręca - nie zmieniam kierunku ruchu

              Przyjąłeś mistrzu złe założenie. Wymysliłeś sobie "drogę główną" kiedy to
              takiego pojęcia nie ma w polskim prawie drogowym. Namalowano Ci taką grubą
              krechę, nie po to byś ją nazwał "grogą główną". Zrobiono to po to, byś nie nie
              musiał się przeżegnać dojeżdżając do krzyżówki by określić, która to ręka jest
              prawa, by w ten sposób z kolei przypomnieć sobie kto tu ma qrwa pierwszeństwo..
              Bronisz założenia, które sobie posatwiłeś a na poparcie, którego nie dajesz
              żadnych argumentów. Dla mojego kolegi ktoś, kto nie sygnalizuje zmiany pasa
              ruchu to już BANDYTA czychający na jego życie. A przecież popełnia jedynie
              wykroczenie , więc nawet nie jest przestępcą. Alias, referencja? Operuj
              słownictwem prawniczym jeżeli chcesz dyskutować o prawie. Nie twórz przestrzeni
              wielowymiarowej podczas gdy wielu nie radzi sobie z dwoma wymiarami.
              olo
              • kelo I nie odpowiadaj już dalej, może ktoś inny... 23.10.03, 14:34
                wniesie coś nowego do tej wymiany liter.
              • klemens1 Re: Czy potrzebny kierunkowskaz? 24.10.03, 10:45
                kelo napisał:

                > 1.Kierujący pojazdem jest obowiązany zawczasu i wyraźnie sygnalizować zamiar
                > zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu oraz zaprzestać sygnalizowania
                > niezwłocznie po wykonaniu manewru.
                >
                > Jeżeli więc jadę drogą główną która skręca - nie zmieniam kierunku ruchu
                >
                > Przyjąłeś mistrzu złe założenie. Wymysliłeś sobie "drogę główną" kiedy to
                > takiego pojęcia nie ma w polskim prawie drogowym.

                Jesteś bardziej tępy niż moja teściowa.

                Napiszę po młotkowemu:
                Jeżeli więc jadę drogą z pierwszeństwem która skręca - nie zmieniam kierunku
                ruchu.
                Teraz lepiej?


                Namalowano Ci taką grubą
                > krechę, nie po to byś ją nazwał "grogą główną". Zrobiono to po to, byś nie
                nie
                > musiał się przeżegnać dojeżdżając do krzyżówki by określić,

                Zrobiono to po to żeby zaznaczyć przebieg drogi z pierwszeństwem. Odpowiedni
                cytat z kodeksu podałem wcześniej.


                która to ręka jest
                > prawa, by w ten sposób z kolei przypomnieć sobie kto tu ma qrwa
                pierwszeństwo..
                >

                Rzeczywiście - bardzo skomplikowane.

                > Dla mojego kolegi ktoś, kto nie sygnalizuje zmiany pasa
                > ruchu to już BANDYTA czychający na jego życie.

                A taki co sygnalizuje zmianę pasa ruchu a go nie zmienia?

                > Alias, referencja? Operuj
                > słownictwem prawniczym jeżeli chcesz dyskutować o prawie.

                Często w umowach określa się np. kto jest kupującym a kto sprzedającym, żeby
                nie pisać za każdym razem nazwiska, adresu zameldowania i numeru dowodu
                osobistego. Dłuższy ciąg słów zastępuje się ciągiem krótszym. Zamiast "droga z
                pierwszeństwem" pisałem "droga główna" i wyraźnie zaznaczyłem że chodzi o to
                samo pojęcie. Jeżeli jeszcze teraz tego nie rozumiesz, to nie zrozumiesz nigdy.

                Nie twórz przestrzeni
                >
                > wielowymiarowej podczas gdy wielu nie radzi sobie z dwoma wymiarami.

                Zauważyłem.
                • kelo Re: Czy potrzebny kierunkowskaz? 24.10.03, 11:50
                  Jesteś bez ambicji.
                  • zencol Re: Czy potrzebny kierunkowskaz? 24.10.03, 18:39
                    Czyżby dyskusja -niewątpliwie bardzo ciekawa - miałaby taki finał?
                    • kelo Re: Czy potrzebny kierunkowskaz? 24.10.03, 19:04
                      A masz jakiś pomysł? Nie masz? No to trudno. Czyli to już finał. Panie Cześku -
                      graj pan na finał
                      • zencol Re: Czy potrzebny kierunkowskaz? 24.10.03, 22:25
                        A mam, jest nim repetytorium z KD dla amatorów. Najlepiej u Pana Andrzeja
                        Witkowskiego. Jest on jednym z autorów Ustawy PRAWO O RUCHU DROGOWYM.
                        • kelo Re: Czy potrzebny kierunkowskaz? 25.10.03, 10:23
                          I co on tam pisze w tym repetycośtam o problemie Klemensa1
                          • klemens1 Re: Czy potrzebny kierunkowskaz? 27.10.03, 08:26
                            kelo napisał:

                            > I co on tam pisze w tym repetycośtam o problemie Klemensa1

                            Właśnie - takich co podają linki do stron o kodeksie drogowym albo polecają
                            repecośtam jest wielu - ale skoro problem jest tak trywialny, to dlaczego nikt
                            nie poda oczywistego rozwiązania opierając się na źródłach które sam podaje?
                  • klemens1 Re: Czy potrzebny kierunkowskaz? 27.10.03, 08:24
                    kelo napisał:

                    > Jesteś bez ambicji.

                    Chyba już naprawdę nie dość że nie masz argumentów to jeszcze nie potrafisz się
                    sensownie odgryźć. Dlaczego akurat bez ambicji? Czyż moja dyskusja nie wskazuje
                    na wysoką ambicję? Napisałbyś chociaż coś w stylu "głupi", "i tak nie
                    zrozumiesz", "potencjalny morderca" itp. "Ambicja" to całkowicie nietrafiony
                    wybór. Jestem zawiedziony.
                    Wracając do tematu kierunkowskazu przy jeździe skręcającą drogą główną: jest w
                    Warszawie taka fajna trasa, nazywa się AK i ma 3 pasy w jednym kierunku
                    (przeważnie). Otóż jadąc od Mostu Grota do Dworca Zachodniego jest po drodze
                    zjazd na Bemowo. W tym miejscu trasa (czyli 3 pasy) skręcają w lewo; żeby
                    wjechać na zjazd wystarczy trzymać prosto kierownicę (sprawdzone dzisiaj).
                    Prawie wszyscy zjeżdżający z trasy włączają prawy kierunkowskaz. Nikt
                    kontynuujący jazdę trasą (i skręcający koła w tym miejscu) nie włącza lewego
                    kierunkowskazu. Zapewne powinni?
                    Wątpię czy podejmiesz temat, zważywszy na rozpaczliwe i bezsensowne "Jesteś bez
                    ambicji".
                    • kelo Re: Czy potrzebny kierunkowskaz? 27.10.03, 09:58
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=8286536&a=8666821
                      • klemens1 Re: Czy potrzebny kierunkowskaz? 28.10.03, 09:48
                        A jak odpowiem to automatycznie nikt inny nie może już nic napisać? Wszyscy
                        tylko czekają aż przestanę odpowiadać i wtedy zasypią forum odpowiedziami?
                        W bardzo nieudolny sposób wykręcasz się od odpowiedzi. Ja tu się produkuję,
                        daję nowe przykłady sytuacji drogowych, a ty w kółko dukasz to samo. Jesteś bez
                        ambicji.
                        • kelo Re: Czy potrzebny kierunkowskaz? 28.10.03, 10:02
                          Jesteś q..wa bardziej męczący niż akwizytor z jajami. Jeżeli dla ciebie
                          prawniczym argumentem jest fakt, że większość tak robi lub nie robi to idź się
                          baw do piaskownicy dzieciaku. Poczekam aż wydoroślejesz.
                          • klemens1 Re: Czy potrzebny kierunkowskaz? 30.10.03, 08:45
                            kelo napisał:

                            > Jesteś q..wa bardziej męczący niż akwizytor z jajami.

                            To sobie odpocznij.

                            > Jeżeli dla ciebie
                            > prawniczym argumentem jest fakt, że większość tak robi lub nie robi to idź
                            się
                            > baw do piaskownicy dzieciaku.

                            Podaj mi swoje prawnicze argumenty. Chyba że się zmęczyłeś.
    • arturx2 Re: Czy potrzebny kierunkowskaz? 29.11.03, 20:58
      Prawdę mówiąc nie wiem jak się powinno mrugać lub niemrugać z punktu widzenia
      przepisów. Jak kieruję się rozumem - w przykladowej sytuacji gdy jadę w lewo
      drogą głowną mrugam w lewo żeby ludzie naprzeciw nie mieli wątpliwości, a gdy
      adę prosto mrugam w prawo (chociaż przecież nie skręcam w prawo) żeby też nie
      mieli wątpliwości i nie tracąc czasu mogli śmiało wjeżdżać na skrzyżowanie.
      Przepisy przepisami ale moje założenie jest proste - kierunkowskazy służą do
      sygnalizowania tam, gdzie mogą być wątpliwości.
      • Gość: Dzidek Re: Czy potrzebny kierunkowskaz? IP: *.toya.net.pl 07.12.03, 00:28
        HOUK !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka