Dodaj do ulubionych

Jazda "na zamek"

IP: *.zwm.osi.pl 20.09.08, 22:06
Entuzjazm przekaziorów na temat tablic drogowych zachęcajacych
(zalecających ?) do włączania się do ruchu "na zamek błyskawiczny"
jest niepokojący, bo
1/ Taki "znak drogowy" nie występuje w KD, więc czym jest?
2/ Np. na autostradach krajów cywilizowanych są bardzo długie pasy
rozpędowe, aby umożliwić zsynchronizowanie szybkości wjeżdżających
na autostradę z szybkością jadących już po niej i umożliwić płynne
wjechanie między takie dwa samochody - bez zadnych specjalnych
znaków, ale
3/ powszechny u nas brak kultury na jezdni wyklucza takie praktyki,
przy czym (uwaga !) jeden z "zamkujących" samochodów będzie zawsze
miał pierwszeństwo (i będzie je bezwzględnie - z przyczyn p. pkt 3. -
egzekwował) i co wtedy?
4/ Nie wykluczam, że nie mam racji, ale będę bardzo ostrożny.
Obserwuj wątek
    • Gość: pam Re: Jazda "na zamek" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.08, 05:03
      Jeżdżę "na zamek" od bardzo dawna. Zresztą po Wrocławiu inaczej się nie da, co
      rozumie już coraz więcej kierowców. Ale do głowy nie przyjdzie mi naklejanie
      rozdawanej ostatnio na ulicach naklejki z napisem "Jeżdżę na suwak". Przecież to
      jest zaproszenie dla tych, co są lekko za mną, a jadą po swoim pasie, do
      wymuszenia stłuczki z mojej winy.

      Ciekawe, czy w razie takiej stłuczki policjant uwzględni naklejkę?
      • kozak-na-koniu Re: Jazda "na zamek" 21.09.08, 08:33
        Wyluzuj, to tylko jeszcze jedna medialna akcja na pokaz, coby
        namieszać i wyłudzić kasę od sponsorów. Było takich multum,
        choćby "parkujemy tyłem", "przepuszczamy pieszych", "tiry na
        tory", "jeździmy zgodnie z przepisami", "nie biorę/nie daję
        łapówek", "stop, pijane dziecko we mgle" i takie tam inne... Ta też
        wkrótce się skończy i za rok mało kto będzie pamiętał, bo życie
        idzie własnym torami, zupełnie poprawnie radząc sobie z problememi
        bez durnowatych, powierzchownych interwencji ludzi kompletnie
        niezorientowanych w temacie. Łatwiej jest rzucić banalne,
        lekkostrawne hasełko i powtarzać je do znudzenia, niż latami,
        rozumnie i konsekwentnie propagować normalne, społeczne zachowania.
        • kontik_71 Re: Jazda "na zamek" 21.09.08, 11:19
          No popatrz a w tych "normalnych" lub inaczej "cywilizowanych" krajach
          tez prowadzi sie takie akcje.. Czyzby tylko w Polsce byly one glupie
          i niepotrzebne?
          • kozak-na-koniu Re: Jazda "na zamek" 21.09.08, 15:26
            W "normalnych", inaczej mówiąc "cywilizowanych" krajach robi się
            różne rzeczy, więc medialne akcje też. W "nienormalnej"
            i "niecywilizowanej" Polsce natomiast zdecydowanie za dużo działań
            odbywa się głównie w mediach, jest doraźnych i okazjonalnych i nie
            wynikają one z jakiejś spójnej, konsekwentnej polityki, mającej
            odniesienie do rzeczywistości. Są sytuacje, w których "jazda na
            suwak" jest błogosławieństwem, znakomicie ułatwiającym życie w
            tłumie; są także takie, w których prowadzi tylko do zamieszania -
            szczególnie jeśli jest wykonywana przez nabuzowanych telewizyjną
            papką buraków i w miejscach, w których organizacja ruchu (zbyt
            częsta w Polsce sytuacja) pochodzi wyłącznie zza biurka, nie mając
            nic wspólnego z rzeczywistymi potrzebami i zagrożeniami.
          • Gość: Pol Do kontik_71 IP: *.zwm.osi.pl 22.09.08, 17:37
            Otóż w krajach cywilizowanych nie prowadzi się "takich akcji", ale
            po prostu tak się jeździ.




    • Gość: blok Opłata za blokowanie pasa ruchu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.08, 20:26
      Ważniejszy byłby o zakazie blokowania pasów ruchu.

      Przydałyby się w tym miejscu opłaty za zajęcie pasa ruchu !

      Okazałoby się szybko, że nie trzeba tak długo i w nieodpowiednich
      miejscach i porach dnia-tygodnia blokować ruchu.

      Można wyliczyć jakie straty dla gospodarki przynosi każda taka
      czynność.

      Nie blokujmy się bez potrzeby!
      pozdr
      • kozak-na-koniu Re: Opłata za blokowanie pasa ruchu 22.09.08, 09:07
        Mnie parę tygodni temu taki jeden zablokował. Byłem właśnie na pasie
        przeznaczonym do włączania się do ruchu. W lusterku zobaczyłem JEDEN
        nadjeżdżający samochód, turlałem się więc powolutku, nie włączywszy
        nawet kierunkowskazu, by go przepuścić i spokojnie oraz zgodnie z
        przepisami do ruchu (którego prawie nie było) się włączyć. Niestety,
        tamten okazał się być gościem "świadomym", "cywilizowanym"
        oraz "uprzwejmym": jechał więc coraz wolniej, i gdy niemal się
        zrównał ze mną - zatrzymał się. Nie od razu załapałem o co chodzi
        (może chciał akurat w tym miejscu zjechać na mój pas - ale przecież
        to był sam jego koniec a on nie włączył kierunkowskazu, może chciał
        zawrócić, może co innego?), wychyliłem się więc i za szybą
        zobaczyłem bezmyślnie i uprzejmie uśmiechniętą gębę oraz dłoń
        uprzejmie zapraszającą mnie, bym się włączył. Nie wysiadłem, by
        równie uprzejmie zapytać czy pan szanowny ma jakiś problem.
        Pomyślałem sobie tylko "idiota", i pojechałem. Tamten, zapewne w
        poczuciu wielkiego spełnienia, ruszył za mną...:)
        • Gość: na zimno "Zjawisko niemyslenia" o innych: IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.09.08, 11:02
          zjezdzam z autostrady (kierunek: Nord) listkiem koniczynki na inna
          droge, ktora biegnie "pod spodem" i i mam zamiar wlaczyc sie do
          ruchu na kierunku "West" z pasa rozbiegowego. Na kierunku "West"
          mam 2 pasy, ja wjezdzam na rozbiegowke.

          Widze, ze na pasie ruchu, na ktory ja chce wjechac "wlaczajac sie",
          jada pojazdy.

          W (D) obserwuje zwykle reakcje tamtych, polegajaca na przesunieciu
          sie na lewy pas, aby temu z rozbiegowki ulatwic manewr wlaczenia sie
          do ruchu.

          U nas tego NIE WIDZE. Kazdy jedzie "sobie a muzom".
          Innych ma sie w tyle.

          Tyle. Tez ciekawe zjawisko.
          • edgar22 Re: "Zjawisko niemyslenia" o innych: 22.09.08, 11:18
            > U nas tego NIE WIDZE. Kazdy jedzie "sobie a muzom".
            > Innych ma sie w tyle.

            Nie, nie jest tak źle. Nie licząc pojedynczych przypadków, jadący prawym pasem (jeśli mają możliwość) prawie zawsze zjeżdżają na lewy, żeby umożliwić włączenie się z rozbiegówki.
            • tbernard Re: "Zjawisko niemyslenia" o innych: 22.09.08, 11:31
              Chyba, że akurat na lewym trafi się lawina szybkich i bezpiecznych którzy
              przepustowość drogi poprawiają. Gdy jest miejsce na lewym pasie, to chyba
              większość (przynajmniej z tego co obserwuję) robi miejsce tym z rozbiegówki. Być
              może gorzej jest, gdy za rozbiegówką jest zjazd, wtedy rzecz jasna ci
              zjeżdżający nie będą na lewy przeskakiwać.
            • Gość: na zimno Byc moze zalezy to od regionu kraju. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.09.08, 14:02
              Dlatego nasze odczucia sa subiektywne.

              Ludzie tak czy inaczej przyzwaczaja sie, ze warto innym ulatwic
              zycie.
              • Gość: rekrut1 Re: Byc moze zalezy to od regionu kraju. IP: *.aster.pl 22.09.08, 17:22
                "warto innym ulatwic zycie."
                Z tym ułatwieniem jest różnie, niedawno jechałem drogą w okolicy
                wawy, droga jak większość takich dróg bez pobocza za to wąska,
                ledwie na dwa wozy. Przebiega przez niewielkie osiedle, przy drodze
                sklep, przy nim parking. Po prawej na drodze przed sklepem stoi
                wywrotka. Ponieważ ruch spory za wywrotką robi się korek(ze 25
                samochodów). Obok wywrotki stoi kierowca i jedząc śniadanie z kimś
                rozmawia. Wyraźnie olewa korek. Duży może więcej.
                Pozdr.
                Pazdzioch
                • Gość: na zimno Pozostaje tylko jedno: IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.09.08, 19:23
                  kupic sobie wywrotke!
                  • Gość: rekrut1 Re: Pozostaje tylko jedno: IP: *.aster.pl 22.09.08, 22:58
                    Bardzo śmieszne, chociaż..........to też jakieś rozwiązanie pod
                    warunkiem że będzie większa.
                    Pozdr.
                    Pazdzioch
                    • Gość: na zimno Czego serdecznie zycze. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.09.08, 09:29
                      • Gość: na zimno Sadze, ze ten bylby odpowiedni, jakkolwiek IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.09.08, 09:35
                        moze troche niewygodny ze wzgledu na parkowanie na osiedlu
                        domkow jednorodzinnych.

                        radio.weblogs.com/0105910/2004/06/21.html
                        • Gość: rekrut1 Re:Fakt, mały nie jest. IP: *.aster.pl 23.09.08, 11:39
              • Gość: rekrut1 Re: na zimno,masz odpowiedź IP: *.aster.pl 23.09.08, 15:06
                portalu: na zimno napisał(a): Ludzie tak czy inaczej przyzwaczaja
                sie, ze warto innym ulatwic zycie.
                pl.youtube.com/watch?v=ZXxbKxzcLrY&feature=related
                • Gość: na zimno Nic nowego. Znam to z odcinka od Gliwic IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.09.08, 15:34
                  do zjazdu na Zgorzelec na tzw. A4.

                  W.......jace jak cholera!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka