Gość: Pol
IP: *.zwm.osi.pl
20.09.08, 22:06
Entuzjazm przekaziorów na temat tablic drogowych zachęcajacych
(zalecających ?) do włączania się do ruchu "na zamek błyskawiczny"
jest niepokojący, bo
1/ Taki "znak drogowy" nie występuje w KD, więc czym jest?
2/ Np. na autostradach krajów cywilizowanych są bardzo długie pasy
rozpędowe, aby umożliwić zsynchronizowanie szybkości wjeżdżających
na autostradę z szybkością jadących już po niej i umożliwić płynne
wjechanie między takie dwa samochody - bez zadnych specjalnych
znaków, ale
3/ powszechny u nas brak kultury na jezdni wyklucza takie praktyki,
przy czym (uwaga !) jeden z "zamkujących" samochodów będzie zawsze
miał pierwszeństwo (i będzie je bezwzględnie - z przyczyn p. pkt 3. -
egzekwował) i co wtedy?
4/ Nie wykluczam, że nie mam racji, ale będę bardzo ostrożny.