18.11.08, 09:37
Jak co roku....itd.
Właśnie wróciłem z kilkudniowego pobytu w Kanadzie. Tam "początek"
zimy(przynajmniej w niektórych regionach)już się zaczął, spadł śnieg
z deszczem, przymrozki itp. Ponieważ nas to czeka przyglądałem się
gumą na jakich jeżdżą Kanadyjczycy. Ciekawe, bardzo popularne są tam
gumy wielosezonowe, bieżnik przypomina ten nasz z lat 80-ych, głośny
i taki nie "trendy". Zdawało by się że zimy ostrzejsze, więcej
śniegu....a jednak(przejechałem między stanową ~2000tyś.km).
Moje miszelinki zimowe były chyba wybrakowane bo przejechałem na
nich tylko trzy sezony i teraz czeka mnie wymiana. Ponownie wraca
dylemat:
- wielosezonowe, pewna oszczędność i mniejszy kłopot(wymiana)
- zimowe, czy to aby nie "naciąganie" klientów wizją większego
bezpieczeństwa i komfortu?
Do tej pory uważałem że zimowe zimą a letnie latem ale .....
Co o tym mówią w wielkim świecie?
Pozdr.
Pazdzioch
Obserwuj wątek
    • tiges_wiz Re: Ogumienie 18.11.08, 10:00
      rekrucie .. w wielkim swiecie mowia, ze dobre wielosezonowki, nie
      boja sie lodu asfaltu i mokrego i daja sobie rade na kopnym sniegu.

      www.roadlook.pl/opony/test-opon-zimowych-adac-2008-rozmiar-195-65-r-15-t-2-czesc.html
      vector jest godny polecenia i zostawil w tyle wiele zimowek (wygral
      na lodzie ;) im mniejsza ocena tym lepiej). Poniewaz uznalem ze ja
      jeazdze glownie w warunkach miejskich gdzie jest sucho mokro lub lod
      (sniegu byla raptem cale 3 dni, a to i tez tylko rano), to jezdze na
      vectorach i zlego slowa o nich powiedziec nie moge. Ja mam z indeksem
      H.
    • tiges_wiz Re: Ogumienie 18.11.08, 10:03
      i jeszcze uwaga do calorocznego vredesteina .. bardzo dobry wyniki,
      tylko polegl w kategorii opor toczenia. Trzeba sprawdzic czy te typy
      tak maja, ty tylko w tym tescie tak slabo wypadly.
      • nazimno Jezeli jest dobry kroj bieznika na kazda okazje 18.11.08, 10:06
        lacznie ze sniegiem, to tylko kosztem wzrostu oporow toczenia.
        Bo o to wlasnie chodzi, aby sie buciory trzymaly wszystkiego.

        W tym sensie opory toczenia potwierdzaja "dobroc" tych opon.
        • tiges_wiz Re: Jezeli jest dobry kroj bieznika na kazda okaz 18.11.08, 10:08
          GY widac poszedl troche inna droga. Ich bieznik nie jest tak dobry na
          suchym, ale za to radzi sobie na lodzie i lepiej na sniegu i jest
          bardziej trwaly. Szkoda ze nie mozna sobie opon potestowac ;) ... w
          kazdym razie dobre opony wielosezonowe mozna zakladac i nie ma sie
          czym martwic .. w gory i tak trzeba brac lancuchy ;)
          • nazimno Uwaga Czechy! 18.11.08, 10:12
            W gorskich rejonach nie pokazuj sie w letnich czolenkach!
            Odstawia Cie na lawecie. Wysokie koszty. Tak zrobili.

            • tiges_wiz Re: Uwaga Czechy! 18.11.08, 10:15
              ale wielosezonowe to nie letnie ...
              te vectory i vredesteiny sa oznakowane M+S (Mud and Snow)
              • rekrut1 Re: Uwaga Czechy! 18.11.08, 11:35
                No właśnie Oni jeżdżą na wielosezonowych Goodyear o bardzo jak
                pisałem "prymitywnym" bieżniku. Właśnie sprawdziłem kilka stron i
                tego typu bieżnika nikt nie oferuje, pewnie to produkt na rynek USA.
                A skoro jak tu ktoś napisał "najstarsza kultura motoryzacyjna"
                stosuje takie to coś w tym musi być.
                Pozdr.
                Pazdzioch
          • jaki71 Re: Jezeli jest dobry kroj bieznika na kazda okaz 18.11.08, 10:15
            Swego czasu trochę z głupoty, trochę z niewiedzy przejechałem przełęcz Salmopol
            na wielosezonowych Michelin Energy coś tam (nie pamiętam i nie potrafię znaleźć)
            M+S. Zaspy po bokach były po metrze a droga bialutka - tyle że śnieg ubity.
            Sporo samochodów stało po drodze na zimówkach. A potem jak się zjeździły to z
            oszczędności kupiłem letnie a na jesieni zimowe - wielkiej różnicy w zimie nie było.
          • nazimno Jeszcze co do kroju bieznika. 18.11.08, 19:33
            Z punktu widzenia badan laboratoryjnych dla kazdego rozmiaru
            opony mozna znalezc optymalny kroj bieznika. Powiedzmy sobie,
            ze jeden by wystarczyl na jeden rozmiar.

            To, ze co sezon kazda firma wypuscza ciagle "nowe kroje" bieznikow,
            jest zupelnie irracjonalne, poniewaz badania laboratoryjne
            wykonywane na maszynach testujacych sa wystarczajaco dokladne
            i powtarzalne, aby im zaufac i wybrac to optimum raz na zawsze.

            Nie jest tak, ze optimum to jest niemierzalne tak jak ideal skrzypiec
            Stradivariusa, do ktorego dazy tysiace lutnikow na calym swiecie.

            Jedynym wytlumaczeniem tego zjawiska jest celowe zaniechanie
            produkcji poprzednich typow opon na rzecz nowych, aby klientow
            zmusic do zakupow.

            Jak do tej pory nie ma na rynku np. bieznika nr 78/5 (nr-cokolwiek),
            ktory bylby dostepny przez kilka sezonow, przynajmniej przez
            okres starzenia sie gumy, tak , aby klienci mogli zawsze
            na niego liczyc.

            I to jest wlasnie perfidia tego rynku.
            Moze inaczej jest w USA.
            Niech ktos napisze.

            • crannmer Re: Jeszcze co do kroju bieznika. 18.11.08, 20:24
              Widoczny dla klienta kroj bieznika jest wlasciwoscia zupelnie wtorna i prawie
              nieistotna. Co najwyzej w zaleznosci od preferencji i akcentow na zachowanie sie
              opony uzywa sie wariacji jednego z kilku popularnych profili.

              Rzeczy decydujace o jakosci i zachowaniu opony sa schowane w materiale i
              wewnetrznej kontrukcji opony.

              I tu kamien filozoficzny jeszcze nie zostal odnaleziony. I nie zanosi sie na to,
              zeby kiedykolwiek zostal odnaleziony.

              A widoczny golym okiem wzorek profilu to ilustracja ukrytych (lub w przypadku
              tanich opon nieobecnych) innowacji.
              • nazimno Czyli producenci beda "gonic kroliczka" za nasze 19.11.08, 10:32
                ciezko zarobione pieniadze. I beda nam ciagle wmawiac, jaki to
                "doskonaly nowy produkt" udalo im sie wprowadzic na rynek.
                (w domysle "zaopiekujemy sie Twoja kieszenia")

                Merkury jest rzymskim bogiem handlu, zysku i kupiectwa; także
                złodziei i celników.

                Nie bez powodu polaczyl on te kategorie ludzkiej aktywnosci.
                • emes-nju Re: Czyli producenci beda "gonic kroliczka" za na 19.11.08, 17:21
                  nazimno napisał:

                  > ciezko zarobione pieniadze. I beda nam ciagle wmawiac, jaki to
                  > "doskonaly nowy produkt" udalo im sie wprowadzic na rynek.

                  A do tego nierzadko zdarza sie, ze rewolucyjnie nowoczesny najnowszy model w testach wypada gorzej od poprzednika...

                  A coz... Rynek, czyli my (choc ja sie nie przyznaje :-P ), wymagamy coraz to nowszego wszytkiego. Zeszloroczne z automatu jest do d...

                  Dzieki temu ZAWSZE jak kupuje nowe opony, place taniutko - kupuje "nieaktualne" modele :-)
                  • nazimno Guma, nawet ta silikonowa w zimowych 19.11.08, 17:34
                    niestety sie starzeje. Kupienie zeszlorocznych to zadna hanba.

                    Powiedzialbym, ze jest to sprytne, poniewaz mozna zasiegnac
                    opinii wyniklych z eksploatacji.

                    Produkt calkowicie nowy moze byc calkiem do d....y, szczegolnie
                    wtedy, gdy pszczolki od reklamy spiewaja same pochwaly.
                    A danych eksploatacyjnych brak.

                    Chodzi o tylko o sprzedaz.
          • nazimno Troche inna tabela z oponami. 18.11.08, 19:47
            (inna niz ADACu)

            www.test.de/themen/auto-verkehr/test/-/1429015/1429015/1428932/1429084/

          • nazimno Slyszales o takim produkcie? 18.11.08, 19:55

            www.greendiamondtire.com/
            Ciekawe, co by nasi (od zakazow) z tym zrobili.
            • rekrut1 Re: Slyszales o takim produkcie? 18.11.08, 23:37
              Pewnie nic, z opisu wynika że to nie "kolce" tylko niewielkie ziarna
              korundu(o ile dobrze zrozumiałem)znacznie?poprawiające tarcie i
              ograniczające zużycie. Ostatecznie można by ich używać zamiast tych
              maszyn "drapiących". No i zapewne cena, znacznie ograniczająca
              powszechny dostęp. Czy to rewelacja pokaże czas.
              • nazimno Ceny sa w zasadzie normalne: 19.11.08, 10:23

                www.greendiamondtire.com/productsny1.html
                PS
                Nie korund tylko karborund (weglik krzemu).
                Korund to Al2O3 (tlenek glinu).

                Jak go zwal, tak go zwal, jezdzi sie na gumach o biezniku
                gumowym, gdzie guma ma "wtracenia" wykonane z karborundu.

                Z tego tez wzgledu powierzchnia elementow bieznika stykajacych sie z
                nawierzchnia drogi/lod, snieg, woda, maz posniegowa/ jest
                powierzchnia o strukturze papieru sciernego.
                Chetnie przetestowalbym takie cos przed kupnem.
                Niestety nie mam na razie mozliwosci.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka