Dodaj do ulubionych

Jak Kuzaj zabił Piotrka

08.12.08, 19:04
Przepraszam że zawracam Wam głowę takimi głupstwami ale to powyżej
to tytuł na pierwszej stronie jednego z brukowców. Chamstwo i
arogancja zarówno redaktora piszącego ten artykuł jak i kolegium
redakcyjnego tej gazety!!!!!
Bardzo ładny tytuł"Jak Kapitan Titanica zabił ~1000 osób" "Mord na
pasażerach samolotu "Kopernik". Czy pan redaktor w pogoni za
sensacją zapomina że za słowem(w tym wypadku nazwiskiem)Kuzaj stoi
człowiek z krwi i kości?.
Czy naprawdę aż tak dziczejemy?
Pozdr.
Pazdzioch
Obserwuj wątek
    • nazimno Brukowce to brukowce. I tyle. 08.12.08, 19:17
      Ogladalem film z tego wypadku. Kibice pozbawieni sa instynktu
      oceny strefy zagrozenia. Praktycznie wszyscy stali w strefie,
      gdzie wypada przedluzenie stycznej do luku zakretu.

      Co to oznacza?

      To jest nieswiadome ustawianie sie w kolejce po smierc.
      Co pewien czys zdarzaja sie tego wlasnie rodzaju wypadki.

      Dlaczego strefy zagrozenia nie sa calkowicie WYLACZONE ze strefy
      obserwacji dla kibicow?
      Dlaczego kibice sa tak lekkomyslni?
      Czy organizator ma mozliwosci takiego zabezpieczenia trasy?

      Nikt nie stal po stronie WEWNETRZNEJ luku!
      (tam, gdzie najbezpieczniej)

      Te pytania sa bardzo istotne. Jezeli na nie nie znajdzie
      sie odpowiedz wraz z odpowiednia akcja, to znaczy, ze
      beda nastepne tragedie.

      Nie mozna ignorowac stania z papierosem w zbiorniku z benzyna.
      Media sprzedaja ludziom cudze tragedie w pogoni za zyskiem.
      I to jest zalosne.

      • rekrut1 Re: Brukowce to brukowce. I tyle. 08.12.08, 19:34
        Mnie bulwersowała fora tego zdania. Wyszło na to że Kuzaj celowo
        polował na kibiców i tylko szczęściu należy zawdzięczać że ich tak
        mało ubił. Co innego nadmierna prędkość na szosie( w tym samym
        brukowcu - 21-no latek wali w drzewo, zabija kolegę a sam walczy o
        życie) a co innego wypadek na zawodach. Nie oceniam kto winien,
        oceniam głupotę redaktora. Czy on myśli że ludzie nie mają sumienia?
        Nie są wrażliwi?
        Pozdr.
        Pazdzioch
        • nazimno Slowo "redaktorzy" jest eufemizmem 08.12.08, 19:42
          w stosunku do tych ludzi, ktorzy to robia na "tym" poziomie.
      • starypryka Re: Brukowce to brukowce. I tyle. 09.12.08, 08:10
        Piszesz jakbyś nigdy nie był na rajdzie albo na wyścigu. Stan po wewnętrznej
        zakrętu i oglądaj po 5 minutach idziesz do domu (bo nuda i nic nie widać) albo
        tam gdzie stoją ludzie jak ich nazwałeś kibice pozbawieni instynktu oceny
        zagrożenia. Zagrożenie wydaje się na tyle małe że idziesz w ciemno za tłumem -
        dlaczego oni mają więcej widzieć a Ty masz stać jak palant i widzieć 3s brummm.
        Sam w młodości lubiłem jeździć na wyścigi na "Miedzianą górę" i zawsze kilka
        godzin przed wyścigiem odbywał się drugi wyścig do miejsc gdzie najczęściej
        wylatują i walą w bariery (tam były bariery w rajdach nie ma). Stało się właśnie
        na zewnętrznej i widać było na całej prostej nadjeżdżającego potem strach w jego
        oczach i na koniec BUM. A jak bum nie było to po łuku widać było jeszcze całą
        druga prostą. Po to się chodzi na rajdy/wyścigi by widzieć coś niezwykłego a nie
        jedno koło czasem jeszcze drzwi przez 3s.
        Rozum zostaje w domu...
        • kaqkaba Re: Brukowce to brukowce. I tyle. 09.12.08, 08:33
          > Rozum zostaje w domu...

          A jeszcze lepiej widać z drogi. Wystarczy uciekać jak samochód jedzie. Skoro
          rozum został w domu.
          A skoro w domu jeszcze był to może jakaś lornetka i krzesełko składane. Widać
          lepiej i wygodnie.
      • niknejm Re: Brukowce to brukowce. I tyle. 09.12.08, 10:42
        nazimno napisał:

        > Ogladalem film z tego wypadku. Kibice pozbawieni sa instynktu
        > oceny strefy zagrozenia. Praktycznie wszyscy stali w strefie,
        > gdzie wypada przedluzenie stycznej do luku zakretu.
        > Co to oznacza?
        > To jest nieswiadome ustawianie sie w kolejce po smierc.

        Przepraszam, ale koryguję. To jest działanie w pełni świadome, tak
        samo jak przebieganie tuz oprzed pędzącym samochodem (popularne np.
        w Portugalii).
        Ludzie robią to dla tzw. adrenaliny. Jak ktoś tak się podkłada, to w
        sumie jego sprawa, tylko dlaczego:
        - kierowca ma mieć potem kłopoty
        - z moich podatków finansowane jest leczenie + ew. renta, dla kogoś
        kto się podłożył.

        A brukowiec to brukowiec. Pisują w nim niedorobieni dziennikarze,
        którzy nie mogą znaleźć roboty nigdzie indziej. A musza celować
        w 'target' tego typu pisemek.

        Pzdr
        Niknejm
      • emes-nju Re: Brukowce to brukowce. I tyle. 09.12.08, 10:56
        nazimno napisał:

        > Nikt nie stal po stronie WEWNETRZNEJ luku!

        Tam tez nie jest bezpiecznie. Na wewnetrzna wyjezdzaja ci, ktorzy za
        bardzo zakreca.
    • habudzik Re: Jak Kuzaj zabił Piotrka 09.12.08, 07:48
      rekrut1 napisał:

      > Bardzo ładny tytuł"Jak Kapitan Titanica zabił ~1000 osób"

      Poza tym że był to nie kapitan lecz pierwszy oficer to wszystko się zgadza .
      • kozak-na-koniu Re: Jak Kuzaj zabił Piotrka 09.12.08, 08:21
        Titanic nie miał kapitana? A co miał?:D
        • misiania Re: Jak Kuzaj zabił Piotrka 09.12.08, 08:52
          rekorda miał. albo vectrę, hyhyhy
        • habudzik Re: Jak Kuzaj zabił Piotrka 09.12.08, 10:44
          kozak-na-koniu napisał:

          > Titanic nie miał kapitana? A co miał?:D

          Miał kapitana ale to nie kapitan a pierwszy oficer zatopił Titanica .
          • rekrut1 Re: Jak Kuzaj zabił Piotrka 09.12.08, 10:47
            A to sabotażysta!!!
            Pozdr.
            Pazdzioch
            • kozak-na-koniu Re: Jak Kuzaj zabił Piotrka 09.12.08, 10:55
              Nie pierwszy oficer, tylko prezes White Star Line - niejaki Ismay,
              który wywierał presję i na kapitana i na pierwszego oficera.
              Wracając do zadanego pytania: co miał Titanic? Domagam się
              odpowiedzi.
              • rekrut1 Re: Jak Kuzaj zabił Piotrka 09.12.08, 11:05
                O kurde - Kapitan, Ismay, Góra lodowa, to powoli zaczyna przypominać
                siatkę Billadena.
                Pozdr.
                Pazdzioch
              • habudzik Re: Jak Kuzaj zabił Piotrka 09.12.08, 11:54
                kozak-na-koniu napisał:

                > Nie pierwszy oficer, tylko prezes White Star Line - niejaki Ismay,
                > który wywierał presję i na kapitana i na pierwszego oficera.

                Nie żaden prezes tylko pierwszy oficer wykonując błedny manewr .
                • drinexile Re: Jak Kuzaj zabił Piotrka 10.12.08, 11:42
                  A ja wam mowie, ze byl to ten Zyd Iceberg!
    • kaqkaba Re: Jak Kuzaj zabił Piotrka 09.12.08, 12:11
      Rano na biurku naczelnego leżały dwie wersje tego samego artykułu:
      Jak Kuzaj zabił Piotrka
      i wersja Jak się Piortek Kuzajem zabił.
      Ponieważ o zmarłych źle się nie mówi i Piotrka nikt nie znał to stwierdzili, że
      bardziej chwytliwe będzie wycieranie sobie gęby Kuzajem i organizatorami.
    • tomeck3145 Taki filmik znalazłem na necie 10.12.08, 23:02
      www.youtube.com/watch?v=qiIYEmpWaaQ&feature=related
      zobaczcie, nikt nie stoi po zewnętrznej. To chyba dlatego ze auta wylatują co
      kilkanaście minut ;)
      • nazimno Re: I dlatego... 11.12.08, 09:34
        rajdy niczym nie roznia sie od corridy, gonitwy z bykami w
        pampelunie, a ze starszych przykladow - od walk gladiatorow,
        to co do mechanizmow oczywiscie.

        Gawiedz ma ucieche, reklamodawcy wydaja pieniadze,
        prezesi i komandorzy rajdow dobre posady i rauty w dobrych
        hotelach w towarzystwie hostess.

        A kierowcy? Mile pielegniarki w szpitalu.

        Slowem - zycie jak w Madrycie.
        • rekrut1 Re: I dlatego... 11.12.08, 14:49
          Przepraszam że pozwolę sobie zwrócic Ci uwagę:" Slowem - życie jak w
          Madrycie."
          Potocznie to miała być kraina mlekiem i m........ Ostatnie
          doniesienia z Madrytu raczej na to nie wskazują.
          Pozdr.
          Pazdzioch
          • rekrut1 Re: I dlatego... 11.12.08, 14:50
            O kurcze coś mi się pomyliło, tu ciepło i tam ciepło...
            Sory.
    • naprawdetrzezwy Zabił nie równa się zamordował. 11.12.08, 17:57
      Więc tytuł opisuje prawdę.


      Brakuje tylko przymiotnika opisującego głupotę (by stać tam, gdzie
      niebezpiecznie) trupa.
    • drab59 Re: Jak Kuzaj zabił Piotrka 12.12.08, 13:34
      To my wszyscy, kupując takie brukowce zachęcamy redaktorów do takiego
      operowania słowem. Jeśli taki tytuł na pierwszej stronie zwiększ sprzedaż, to
      podobne sformułowania będą nadużywane do skutku. Aż MY wszyscy przestaniemy
      sięgać po takie gazety. Pozdro.
      • nazimno "Oczywizzzzzda oczwizzzzzdosc" to jest 12.12.08, 14:20

        Jak dlugo stado baranow bedzie czytac ten kolorowy chlam,
        tak dlugo stado to bedzie pozwalac sie strzyc z pieniedzy
        na wlasne zyczenie nie mowiac juz o oglupianiu, ktore
        w cene takiego produktu jest z definicji wliczone.

        Nalezy przy okazji zauwazyc, ze kilka programow telewizyjnych
        NICZYM sie od tych tabloidow nie rozni. Ich sila razenia
        jest na dodatek znacznie skuteczniejsza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka