Dodaj do ulubionych

A co z sygnalizacja swietlna?

17.12.08, 12:28
motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/bezpieczenstwo/news/oslepiajaca-reklama-gigant,1229683
Uwagi o oslepianiu, o uniknieciu ubiegania sie o zgode itp. Klasyczna, polska
niemoc prawna. Jednak trudno mowic o takiej niemocy prawnej w wypadku jaskrawo
swiecacych sygnalizatorow. Gdy sa umieszczone w miescie, gdzie swiatel jest
duzo, to nie ma zadnego problemy, sa nawet wskazane, aby latwiej je mozna bylo
dostrzec w gaszczu innych. Gdy jednak taki synalizator stoi w miejscu, do
ktorego latarnie nie dotarly robi sie nieciekawie. Wprawdzie przekaz swiatel
jest jasny, kolory pokazuja co nalezy robic. Na czerwonym nalezy sie
naturalnie zatrzymac. Stoi sobie samochod, oswietlony 200 watowa zarowka. Oko
kierowcy chlonie luxy. Nastepnie rusza i nic nie widzi przed dobra chwile. Gdy
swiatlo jest zielone, sytuacja jest jeszcze gorsza, poniewaz oslepiony
kierowca jedzie. Gdy za sygnalizatorem cos stoi, zatacza sie lub spi, jest
niemal pewne, ze dojdzie do kolizji. A istnieja przeciez proste ustrojstwa
regulujace moc swiatla w zaleznosci od intensywnosci oswietlenia w okolicy. Tu
nie prawo jest spabe, jak w przypadku opisanego billboardu, tylko mozg tzw.
organizatora ruchu.
Obserwuj wątek
    • habudzik Re: A co z sygnalizacja swietlna? 17.12.08, 13:09
      Beret sie sfilcował? STOP stojacego przed Toba samochodu Cie nie oślepia ???
    • emes-nju A co z pomaranczowymi blyskaczami? n/t 17.12.08, 13:16

      • habudzik Re: A co ? Jedziesz i sie w nie wpatrujesz ? n/t 17.12.08, 13:27

    • inguszetia_2006 Re: A co z sygnalizacja swietlna? 17.12.08, 13:31
      Witam,
      Dziś oślepia słońce i to porządnie.
      Na tę okoliczność mam okulary słoneczne.
      Polecam innym, bo nie zauważyłam wysypu okularników;-D
      Pzdr.
      Inguszetia
      • emes-nju Re: A co z sygnalizacja swietlna? 17.12.08, 13:59
        Twoja metoda swietnie sie sprawdzi na taka swiecaca reklame! Ale w
        dzien, kiedy ta nie przeszkadza. A bo kto w nocy jezdzi w okularach
        przeciwslonecznych...? ;-)
    • apache5 Re: A co z sygnalizacja swietlna? 17.12.08, 17:54
      Za to śpi organizator i zarządca ruchu, ktoś wydaje zgody na reklamy w pasie
      drogowym i jego okolicy. Na pewno też wszyscy widzieli reklamy w kolorze i
      kształcie znaków drogowych w tym zakazu np. "stop" - tu załadujesz komórkę".
      Dużo tego na trasie z Wejherowa do Gdyni.



































    • edgar22 Re: A co z sygnalizacja swietlna? 17.12.08, 19:13
      edek40 napisał:
      > Stoi sobie samochod, oswietlony 200 watowa zarowka. Oko kierowcy
      > chlonie luxy. Nastepnie rusza i nic nie widzi przed dobra chwile.
      > Gdy swiatlo jest zielone, sytuacja jest jeszcze gorsza, poniewaz
      > oslepiony kierowca jedzie. Gdy za sygnalizatorem cos stoi, zatacza
      > sie lub spi, jest niemal pewne, ze dojdzie do kolizji.

      Przesadziłeś z dramatyzmem. Zdrowy na oczy człowiek nie doznaje takiej chwilowej ślepoty.
      • jorn Re: A co z sygnalizacja swietlna? 17.12.08, 22:33
        Nie doznaje ślepoty ani od sygnalizatorów, ani od świateł stop pod warunkiem, że się w nie nie wgapia. Co do tej reklamy, to sie nie wypowiadam, bo kiedy ostatni raz tamtędy przejeżdżałem, to chyba jej jeszcze nie było (w każdym razie nie zauważyłem).

        Pozdrawiam
      • emes-nju Re: A co z sygnalizacja swietlna? 18.12.08, 11:35
        edgar22 napisał:

        > Zdrowy na oczy człowiek nie doznaje takiej chwilowej ślepoty.
        • emes-nju Za wczesnie enter ;-) 18.12.08, 11:40
          > > Zdrowy na oczy człowiek nie doznaje takiej chwilowej ślepoty.

          Nie widzialem tej reklamy, ale widzialem podobna (choc mniejsza) w
          centrum Warszawy. Zaloze sie, ze centrum Warszawy jest mocniej
          oswietlone niz okolice, w ktorych jest nowy video-billboard, a
          jednak ten centralny w nocy naprawde zdrowo daje po oczach. Wyglada
          tak, jakby jego jaskrawosc przewidziana byla na sloneczny dzien...

          Nie slepnie sie od tego, ale oko ZDROWEGO czlowieka przystosowuje
          sie do jasnosci oswietlenia. Jak z jasnego nagle znajdzie sie w
          CIEMNIEJSZYM (nie ciemnym jak w d... u ...), to GORZEJ sie widzi. A
          owo GORZEJ moze oznaczac, ze nasz samochod bedzie wygladal gorzej :-
          P I zeby tylko samochod...
      • edek40 Re: A co z sygnalizacja swietlna? 18.12.08, 11:41
        > Przesadziłeś z dramatyzmem. Zdrowy na oczy człowiek nie doznaje takiej
        chwilowej ślepoty.

        Osobiscie znam jedno takie miejsce w Warszawie. Jest tam ciemno, a zamontowano
        tam dwa sygnalizatory, zasilane energia jadrawa. Rzeczywiscie mozna sie w nie
        nie wpatrywac. Niestety swieca one bardzo ostro i w ich rejonie najlepiej jest
        przymknac oczy. I tu jest sedno problemu, ktore widac na poboczu. Jezdnia zaraz
        za sygnalizatorem lekko sie zweza z prawej. W dzien na krawezniku mozna
        podziwiac czarne slady opon, ktorych kierowcy nie zauwazyli tego drobiazgu.
        Uwaga: szczesliwie sie do nich nie zaliczam. Znam bowiem te droge za dnia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka