yem
05.01.09, 10:30
Co tydzień słyszymy w mediach ilu to pijanych kierowców złapała policja.
(kilkaset osób tygodniowo , w skali roku kilkanaście tysięcy ) mniej lub w ogóle
nie słyszymy o konsekwencjach jakie ponieśli lub nie. gdyby kary były
odpowiednio poważne i konsekwentnie nakładane np. za pierwszym razem zatrzymanie
prawka i zakaz prowadzenia na rok a następnym razem dożywotnio to kierowców
pijaków powinno z roku na rok ubywać .
Tak się nie dzieje. o czym to świadczy ? że być może jest takie lobby które
jest zainteresowane w tym aby kierowców w Polsce nie ubywało nawet kosztem szkód
które powodują ( w tym śmiertelnych ) ,mam na myśli np.producentów samochodów
i części ,całą branżę okołosamochodową , firmy paliwowe ,ubezpieczeniowe itd.
ktoś przecież musi ich produkty kupować i używać . Takie ( jakże silne i
wpływowe )lobby może np.blokować proces eliminacji ( poprzez znaczne
zaostrzenie prawa i
sankcji za jazdę po pijaku ) pijaków za kierownicą . może to tylko spiskowa
teoria a może coś w tym jest .
ciekawe dlaczego na ten ewidentny splot interesów nie zwraca uwagi żadna
gazeta i inne mass media .czy dlatego że przedstawiciele tego lobby to potężne
firmy
przeznaczające olbrzymią kasę na reklamę w owych mediach ?