Dodaj do ulubionych

Debil na drodze

08.02.09, 19:00
Wczoraj, droga z Warszawy do krakowa - siodemka.
Od Krakowa jedzie debil. Wyprzedza na ciaglej linie i nie zdaza
schowac sie na swoim pasie.
Rozwalil mi lewe lusterko.
Obserwuj wątek
    • 0rwell Re: Debil na drodze 08.02.09, 19:45
      Spokooojnie, po co od razu nazywać go debilem. On na pewno ci te
      lusterko rozwalił szybko i bezpiecznie. Jak by ci skasował samochód
      to ja rozumiem, ale rozbite lusterko? Nic wielkiego. W końcu, jak to
      mówią, "każdemu może się zdarzyć popełnić błąd i - broń Boże - nie
      mozna go za to karać". Nie wiem jak jest na siódemce, ale jak znam
      życie i słuchając gadki niektórych kierowców i mając na uwadze to co
      płynie z TV to winę ponosi głównie dziurawa nawierzchnia i złośliwie
      ustawone fotoradary, rzec można że twój debil jest ich ofiarą.
      • harthausen Re: Debil na drodze 08.02.09, 20:10
        a tak na spokojnie jedno pytanie: nie miałeś miejsca albo czasu by odbić przed
        tym kretynem w prawo i uciec?
        Oczywiście koleś powinien być zdmuchnięty z miejsca za kierownicą na całe życie,
        bo to morderca albo debil, jest tyle innych pięknych zajęć, gdzie się nie
        zagraża innym.
        • staszek585 Re: Debil na drodze 08.02.09, 20:51
          No przecież cóż znaczy podwójna ciągła?
          P.S.
          Ja przed takim odbiłem, bo zgarnąłby mi auto. Lusterko mi rozbił, a ja
          znalazłem się w rowie. Dostał karę - 100 (słownie: sto) złotych mandatu. No to
          po co ma uważać?
          • kontik_71 Re: Debil na drodze 08.02.09, 21:04
            Problemem panstw prawa jest to, ze karac mozna tylko za UDOWODNIONE
            przestepstwa i wykroczenia.. wiec ta stowka to byla za udowodnione
            spowodowanie wypadku...
        • pk74 Re: Debil na drodze 08.02.09, 21:07
          Dzisiaj juz jestem spokojny.
          Od Warszawy jechal za mna jakis tir. Ja jechalem 95-100 a on siedzi
          mi na zderzaku i daje po oczach dlugimi.
          Wyprzedzilem pod gorke jakies BMW a koles w tirze za mna; wyprzedzil
          pod gorke ta beemke.
          Potem ten matol, ktory rozwalil mi listerko. Moze i moglem odbic w
          prawo ale bylo ciemno a ja nie wiem czy czasem na poboczu jakis
          chlop nie zaparkowal wozem drabiniastym. Miedzy Pila i Poznaniem sie
          to zdarza.
          Potem, jakies 20 min przed Krakowem, ktos wyjechal z prawej, z
          podporzadkowanej i stal sie jednym cialem z gosciem, ktory jechal
          prawidlowo na glownej.
          W sumie powinienem sie cieszyc, ze zyje bo przeciez lusterko sie
          wymieni a moglo byc gorzej.
          • kontik_71 Re: Debil na drodze 08.02.09, 21:12
            > W sumie powinienem sie cieszyc, ze zyje bo przeciez lusterko sie
            > wymieni a moglo byc gorzej.

            No wreszcie jakies pozytywne myslenie :) A to zespolenie cial jak sie
            skonczylo?
            • pk74 Re: Debil na drodze 08.02.09, 21:28
              kontik_71 napisał:

              > No wreszcie jakies pozytywne myslenie :) A to zespolenie cial jak
              sie
              > skonczylo?

              Wygladalo to dosyc makabrycznie. Byla policja ale nie bylo jeszcze
              karetki.
              Ten z podporzadkowanej dostal strzal od strony pasazera wiec
              kierowca mial szanse na przezycie. Oba samochody wygladaly na
              leciwe; kierowca tego z glownej drogi na pewno mial mniejsze szanse.
              Juz nie pamietam czy widzialem wystrzelona poduszke.

              Mam wrazenie, ze my Polacy stajemy sie agresywni za kolkiem.
              • kontik_71 Re: Debil na drodze 08.02.09, 21:33
                > Mam wrazenie, ze my Polacy stajemy sie agresywni za kolkiem.
                To nie jest wrazenie, to jest fakt.. :/ A do tego "wrodzona"
                sklonnosc do olewania przepisow i do "wiedzenia lepiej"...
                • sokolasty Re: Debil na drodze 14.02.09, 19:29
                  "Od Warszawy jechal za mna jakis tir. Ja jechalem 95-100 a on siedzi
                  mi na zderzaku i daje po oczach dlugimi."

                  W takich przypadkach czasem warto zluzować i puścić lumpa przodem.
    • flamashab Re: Debil na drodze 10.02.09, 09:10
      Nie jest dobre to, ze każdy może mieć prawo jazdy. Powinna byc bardziej
      rygorystyczna selekcja wśród przyszłych kierowców, np. badania psychologiczne
      itp. Nie każdy ma predyspozycje do prowadzenia samochodu, nie każdy jest
      opanowany. Skutki widać na drogach.
      • grey55 Re: Debil na drodze 14.02.09, 14:50
        oczywiście taka selekcja Ciebie by nie dotyczyła - bo ty już masz prawko od 15
        lat - a praw nabytych (z reguły) się nie odbiera - żałosne
        • staszek585 Re: Debil na drodze 14.02.09, 15:25
          Nie jestem zwolennikiem mnożenia badań.
          Ale coraz bardziej staję się zwolennikiem wprowadzenia obowiązkowych badań
          psychologicznych.
          Tylko nie wiem co to da, "zawodowi" kierowcy przechodzą takie badania. I to
          co 5 lat.
          • kos52 badania psychotechniczne 18.02.09, 19:44
            staszek585 napisał:
            > Tylko nie wiem co to da, "zawodowi" kierowcy przechodzą takie
            > badania. I to co 5 lat.

            No właśnie - badania w naszym wykonaniu nic nie dają - zauważam
            zwiększającą się ilość psychopatycznych morderców na drodze w tej
            grupie.

            Dlaczego? :
            1. prowadzą te badania jednostki gospodarcze, których celem jest
            zysk i dobra opinia celem pozyskania klienta;
            2. podejrzewam, że badania da się tak manipulować,że można uzyskiwać
            pożądane wyniki;
            3. negatywny wynik w jednym zakładzie nie przeszkadza w uzyskaniu
            pozytywnego w innym.

            Dobrym wzorem mógłby być np system "idiotentest" w Niemczech dla
            wszystkich podejrzanych (ilością wypadków, kolizji, mandatów,
            punktów itp) uczestników ruchu drogowego bez wyjątków.
            pozdr
        • flamashab Re: Debil na drodze 18.02.09, 11:05
          Pomyłka, prawko mam od 20 lat i nie miałabym nic przeciwko, gdybym musiała
          przejść jakieś testy psychologiczne. Ale widzę, że ty się bardzo ich obawiasz.
          Na drogach jest zbyt dużo agresywnej młodzieży i to jest niezaprzeczalny fakt,
          czyżbyś był właśnie na etapie próby zasilenia tego doborowego towarzystwa? Nic
          nie widzę żałosnego w mojej poprzedniej wypowiedzi, radzę nie nadużywać tego
          słowa, bo wychodzi raczej na to, że to ty jesteś żałosny. Jeśli nie potrafisz
          dyskutować to się nie wypowiadaj, bardzo łatwo wywnioskowac z twojego postu, że
          jesteś zbyt emocjonalnym człowiekiem, weź to pod uwagę zanim wyjedziesz na ulicę.
        • flamashab Re: Debil na drodze 18.02.09, 11:08
          mój powyższy post odnosił się oczywiście do "grey55"
          • staszek585 Re: Debil na drodze 18.02.09, 17:36
            Aż myślałem, ze do mnie. I zacząłem czytać jeszcze raz co napisałem :-)
            Chociaż przechodzę jakoś badania :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka