Dodaj do ulubionych

Kto zabił lorda?

09.02.09, 22:41
www.joemonster.org/filmy/12458/Kto_zabil_lorda
Nie wiem , może to już było ale mi się podoba . Jak było to przepraszam.
Obserwuj wątek
    • tiges_wiz Re: Kto zabił lorda? 09.02.09, 23:48
      niezle ... rzeklbym ze takie emesowe :P
      • emes-nju Re: Kto zabił lorda? 10.02.09, 12:14
        O!

        Stresc, bo mi sie Joemonster krzaczy przy probie ogladania :-(
        • tiges_wiz Re: Kto zabił lorda? 10.02.09, 12:18
          reklama dotyczaca bezpieczenstwa na drodze. Stylizowane na film
          detektywistyczny. Detektyw szuka sprawcy i kogos i wskazuje Lady. W połowie
          pokazuje sie napis: czy znalazłeś 21 zmian w czasie oglądania?

          ja zauważylem 3 ;)
        • tiges_wiz link to jutuba 10.02.09, 12:19
          www.youtube.com/watch?v=ubNF9QNEQLA
      • edek40 Re: Kto zabił lorda? 10.02.09, 12:22
        > niezle ... rzeklbym ze takie emesowe :P

        Emesowe? On pisze o czkawkach. To ja postuluje kampanie informacyjne z glowa.
        • emes-nju Re: Kto zabił lorda? 10.02.09, 12:25
          EeEeEeEe!!!

          O tym, ze kierowca nic nie widzi tez pisuje :-P
          • tiges_wiz Re: Kto zabił lorda? 10.02.09, 12:26
            no dobra :) edkowe ;)
      • habudzik Re: Kto zabił lorda? 10.02.09, 22:08
        Eeeee , tą razą nie do niego .
    • rapid130 Re: Kto zabił lorda? 10.02.09, 21:04
      Świetne. :))))
    • naprawdetrzezwy Ale to nie ma nic wspólnego z ruchem drogowym. 11.02.09, 12:52
      Tak samo jak testy zamieszczone w wątku o hamowaniu, odstępach i
      cofającej się fali...


      (tzn. można zweryfikować swoją spostrzegawczość, ale nie ma ona
      związku z uwagą poświęcana w danym momencie porwadzeniu samochodu)
      • shp80 Re: Ale to nie ma nic wspólnego z ruchem drogowym 12.02.09, 19:47
        > (tzn. można zweryfikować swoją spostrzegawczość, ale nie ma ona
        > związku z uwagą poświęcana w danym momencie porwadzeniu samochodu)

        Czyżby? Przykłady można mnożyć.. Przykładowo - dojeżdżasz
        podporządkowaną do skrzyżowania i szukasz gabarytów samochodowych i
        rowerzysta przelatuje przez maskę - analogicznie do filmu - skupiasz
        się na tym, kto zabił lorda (główny wątek = główni użytkownicy dróg)
        nie skupiając się na innych drobiazgach..
        • naprawdetrzezwy Proszę uprzejmie: 13.02.09, 12:20
          shp80 napisał:

          > > (tzn. można zweryfikować swoją spostrzegawczość, ale nie ma ona
          > > związku z uwagą poświęcana w danym momencie porwadzeniu samochodu)
          >
          > Czyżby? Przykłady można mnożyć..

          Mnożymy:
          Stoję w korku. Widzę:
          - baba obok mnie dłubie w nosie. ogląda i wypstrykuje przez półotwarte okno. fajnie.
          - facet za mną czyta jakieś papiery. można go zrozumieć. w pracy jest. jedzie
          furgonem poczty polskiej.
          - gość na skrzyżowaniu po lewej przyklejony do szyby podziwia sygnalizator -
          stawiam kokosy przeciw orzechom, że będzie zajeżdzać drogę.
          - gostek z myjni wyjeżdża. stoi po prawej. pewnie przejedzie na czerwonym, by
          skręcając w prawo włączyć się do ruchu. to częste na tym wjeździe.
          - autobus na przystanku się wypoziomował - znaczy, zaraz będzie jedynka, gaz i
          _być może_ na koniec kierunkowskaz - gdy już zablokuje skrzyżowanie.
          - piesi się skończyli na przejściu. znaczy się, będzie zielone lada moment.
          - no tak, ale babka grzebiąca w torebce (przede mną) nie zauważy tego. nie muszę
          jednak podejmować żadnej akcji - ci za mną zatroszczą się o to, by zatrąbić...
          - o! strażnik miejski się obudził - zobaczył babuleńkę zasuwająca z kościoła.
          czyli zablokuje (on) przejście dla pieszych by babuleńka sobie przedreptała. nie
          daj bóg, gdyby musiała poczekać minutę (wtedy przejechałby i autobus, i inni) bo
          gdyby to wasza matka była? (uwaga! sprawdzić czy matka nie siedzi z tyłu)
          - o! ci po prawej wyraźnie czują, że zbliża się czerwone, można to rozpoznać po
          tym, że przyspieszyli by zdążyć na tzw. wczesnym czerwonym, będzie się działo,
          gdy ruszymy
          - ach! facet za autobusem zorientował się, że autobus może go spowolnić i do
          pracy przyjedzie minutę później - widać, że już kombinuje jak zjechać na lewy pas...


          A w trasie?
          ciężarówka, osobówka, skrzyżowanie, tablica z fotoradarem, przejście, traktor,
          zakręt, asfalt błyszczy więc próbne hamowanie, nie nie ma gołoledzi, gość za mną
          przyspieszył - aha, kolejny debil usiłujący jechać 10 metrów za samochodem z
          długą anteną (tu był opis metody na pozbycie się debila), zakręt (źle
          wyprofilowany), koleiny, ciężarówka, ciężarówka, ciężarówka, ciężarówka,
          osobówka, ścigant jednośladoooooooooooooooooooooowy, ciężarówka, skrzyżowanie,
          terenówka, furgon, ciężarówka, osobówka...

          I jaki to ma związek z filmem wyświetlonym w malutkim kadrze?
          A jaki z szybkim klikaniem lewym klawiszem myszy w OCZEKIWANIU za zapowiedziane
          zdarzenie?
          Żaden.
          • habudzik Re: Proszę uprzejmie: 13.02.09, 12:38
            naprawdetrzezwy napisał:

            > I jaki to ma związek z filmem wyświetlonym w malutkim kadrze?

            A np taki że patrząc i widząc faceta w myjni właśnie przeoczyłeś rowerzystę bo
            był z Twojej drugiej strony . Szkoda że gapiąc się na myjnie zajechałes rowerowi
            droge .
      • kontik_71 Re: Ale to nie ma nic wspólnego z ruchem drogowym 12.02.09, 19:51
        ten sam mozg, ktory nie wyszedl z pewnych zalozen i nie zarejestrowal
        zmian na scenie, wychodzi tez z pewnych zalozen w ruchu drogowym. I
        wiedza o tym, ze funkcjonujemy w taki a nie inny sposob, moze nam
        zaoszczedzic nieprzyjemnosci.
        • naprawdetrzezwy Niestety nie. 13.02.09, 12:24
          Zwracanie uwagi na nieistotne szczegóły (śledzimy albo akcję na drodze, albo
          kontemplujemy wnętrza samochodów) nie ma wpływu na bezpieczeństwo.

          Zapewniam się, że jeślibyś (co nie daj bóg!) miał się z kimś zderzyć czołowo, to
          bez znaczenia będzie, czy miał na głowie kaszkiet czy bejsebolówkę...
          • habudzik Re: Niestety nie. 13.02.09, 12:42
            naprawdetrzezwy napisał:

            > Zwracanie uwagi na nieistotne szczegóły (śledzimy albo akcję na drodze,

            Problem w tym że akcji na drodze jest więcej . Powiem więcej jest ich za dużo
            najzwyczajniej . Śledząc jedną akcję która dzieje się z przodu nie zapomnij (
            nie daj Boże ) o akcji która dzieje się z tyłu/boku bo zajedziesz drogę
            rowerzyście .
            • kontik_71 Re: Niestety nie. 13.02.09, 12:56
              > bo zajedziesz drogę rowerzyście .
              Albo ciezarowce...
              Kolega naprawdetrzezwy (?) zdaje sie nie chciec zrozumiec lub udaje,
              ze nie rozumie mechanizmu jaki zostal pokazany na filmiku... No coz..
              miejmy nadzieje, ze nigdy nie bedzie musial sie tlumaczyc w stylu
              "nie zauwazylem", "zagapilem sie", "jego tam przeciez nie bylo..."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka