Dodaj do ulubionych

Sluzbowo...

10.08.09, 18:01
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6914300,Policjant_zabezpieczal_wypadek_i_sam_stal_sie_ofiara.html
Ciekawe czy w takiej np. Szwajcarii tzw. proby dynamiczne prowadzone w
normalnym ruchu, na drodze szczycacej sie jednym z najwiekszych natezen ruchu
w kraju? Zapewne tak, bo w Szwajcarii i innych krajach inni kierowcy bardzo
uwazaja, spodziewajac sie w kazdej chwili zaparkowanego na pasie ruchu samochodu.
Obserwuj wątek
    • rapid130 Re: Sluzbowo... 10.08.09, 18:12
      Nierozgarnięci funkcjonariusze, to nie jest tylko polska domena.

      Klasyk gatunku, czyli gołoledź na wiadukcie w USA:
      www.youtube.com/watch?v=7S9e5M5OwRU
      Zwróć uwagę na zachowanie mundurowych (służba drogowa?) od 3 minuty
      filmu począwszy. Usiąść i płakać...
      • habudzik Re: Sluzbowo... 10.08.09, 18:34
        I jakoś tam nikogo nie dziwi skrzyżowanie na 4-5 pasmowym hajłeju o natężeniu
        100 razy wyższym niż na gierkówce oraz zdezorientowana służba
        • kozak-na-koniu Re: Sluzbowo... 11.08.09, 07:35
          , to nikogo nie dziwiło, to nikt by tego nie sfilmował i nie wpuścił
          w youtoube'a.Jakby, leszczu
          • edek40 Re: Sluzbowo... 11.08.09, 10:57
            On nie widzi roznic. To kwestia "mroczkow" w oczach i mozgu. Albo ma dluzsza
            wersje tego filmu (bo on ma dojscia, o ktorych nam sie nie sni). Ja bowiem
            dopatrzylem sie na nim tylko sytuacji awaryjnej i do tego dynamicznie
            rozwijajacej sie. Nie zauwazylem, aby policmajster wdrapywal sie na gorke
            kolejnymi samochodami i przeprowadzal proby dynamiczne, do tego bez
            zatrzymywania ruchu.
            • habudzik Re: Sluzbowo... 11.08.09, 12:02
              edek40 napisał:

              > On nie widzi roznic. To kwestia "mroczkow" w oczach i mozgu. Albo ma dluzsza
              > wersje tego filmu (bo on ma dojscia, o ktorych nam sie nie sni). Ja bowiem
              > dopatrzylem sie na nim tylko sytuacji awaryjnej

              A ja dopatrzyłem się skrzyzowania na 4 pasmowym hajłeju i nieudacznika nie
              potrafiacego natychmiast zareagować choćby zmieniając grot strzałki
          • habudzik Re: Sluzbowo... 11.08.09, 12:04
            kozak-na-koniu napisał:

            > , to nikogo nie dziwiło, to nikt by tego nie sfilmował i nie wpuścił
            > w youtoube'a.Jakby, leszczu

            Jak widzisz to nie dziwi tylko śmieszy a nie dziwi skrzyżowanie na 4 pasmowym
            hajłeju .
    • tipper Re: Sluzbowo... 10.08.09, 23:40
      Moze myslal ze mundur generuje pole silowe?

      Ale sobie narobil siary.
      W robocie zyc mu nie dadza:-)

      pzdr
    • emes-nju Re: Sluzbowo... 11.08.09, 11:13
      edek40 napisał:

      > Ciekawe czy w takiej np. Szwajcarii tzw. proby dynamiczne
      > prowadzone w normalnym ruchu, na drodze szczycacej sie jednym z
      > najwiekszych natezen ruchu w kraju?

      W Szwajcarii taka droga, jak nasza Trasa Torunska nazywa sie
      autostrada
      i nie wolno tam nagle hamowac, bo droga ta ma
      wszelkie urzadzenia sluzace poprawie bezpieczenstwa. Skoro jednak
      Trasa Torunska, mimo ze ma wszelkie urzadzenia sluzace poprawie
      bezpieczenstwa (!), nie nazywa sie autostrada, to nie dosc,
      ze wolno na niej awaryjnie hamowac (oraz przeprowadzac testy
      dynamiczne), to jeszcze jest to wrecz wskazane - np. zeby
      przepuszczac pieszych.
      • jureek Re: Sluzbowo... 11.08.09, 12:29
        Czy są na Trasie Toruńskiej przejścia dla pieszych?
        Jeśli tak, to już samo to oznacza, że autostradą nie jest, bo na autostradzie z
        definicji przejść dla pieszych być nie może.
        Jura
        • klemenko Re: Sluzbowo... 11.08.09, 12:39
          > Czy są na Trasie Toruńskiej przejścia dla pieszych?

          Nie ma, co nie oznacza, że piesi nie przechodzą.
        • emes-nju Re: Sluzbowo... 11.08.09, 12:44
          jureek napisał:

          > Czy są na Trasie Toruńskiej przejścia dla pieszych?

          Chyba na calej jej dlugosci nie ma przejsc. Za to na znacznej
          dlugosci organizacja ruchu odpowiada standardom autostradowym - dwa,
          trzy pasy, bariery, bezkolizyjne skrzyzowania itd.

          Poza tym, niezaleznie od magii, na Torunskiej standardem sa
          natezenia ruchu rzedu ponad 100-150 tys. aut na dobe. Ale
          robienie "prob dynamicznych" na takiej drodze MUSI byc bezpieczne,
          bo Torunska nie nazywa sie autostrada :-P
          • habudzik Re: Sluzbowo... 11.08.09, 12:55
            No bo Toruńska nie jest autostradą i nigdy nie będzie jej częścią nawet , ma
            przejścia dla pieszych i skrzyżowanie nie znajdujące sie na autostradach zbyt
            często .
          • habudzik Re: Sluzbowo... 11.08.09, 12:56
            Poza tym Prymasa nie jest Toruńską
          • habudzik Re: Sluzbowo... 11.08.09, 12:58
            I na cholere znowu "nietubylców" oszukujesz
          • habudzik Re: Sluzbowo... 11.08.09, 13:19
            emes-nju napisał:

            > jureek napisał:
            >
            > > Czy są na Trasie Toruńskiej przejścia dla pieszych?
            >
            > Chyba na calej jej dlugosci nie ma przejsc. Za to na znacznej
            > dlugosci organizacja ruchu odpowiada standardom autostradowym - dwa,
            > trzy pasy, bariery, bezkolizyjne skrzyzowania itd.

            A oto przykład bezkolizyjnego skrzyżowania na Trasie Toruńskiej:
            warszawa.wikia.com/wiki/Plik:Labiszynska.jpg
            • hanni Re: Sluzbowo... 11.08.09, 19:08
              habudzik napisał:

              > emes-nju napisał:
              >
              > > jureek napisał:
              > >
              > > > Czy są na Trasie Toruńskiej przejścia dla pieszych?
              > >
              > > Chyba na calej jej dlugosci nie ma przejsc. Za to na znacznej
              > > dlugosci organizacja ruchu odpowiada standardom autostradowym - dwa,
              > > trzy pasy, bariery, bezkolizyjne skrzyzowania itd.
              >
              > A oto przykład bezkolizyjnego skrzyżowania na Trasie Toruńskiej:
              > warszawa.wikia.com/wiki/Plik:Labiszynska.jpg

              O ja cie przepraszam... rzeczywiscie "standardy autostradowe".
        • edek40 Re: Sluzbowo... 11.08.09, 13:06
          > Czy są na Trasie Toruńskiej przejścia dla pieszych?

          A jakie to ma znaczenie? Jest to droga o takim natezeniu ruchu, ze
          eksperymentowanie na niej jest dokladnie tak samo niebezpieczne, jak na
          niemieckiej autostradzie w szczerym polu. Jest tu, choc zyjemy w kraju
          nadzwyczaj bojazliwym, dozwolone az 80 km/h. I to nie bez powodu.
          • habudzik Re: Sluzbowo... 11.08.09, 13:10
            Prymasa to ni TT.
          • jureek Re: Sluzbowo... 11.08.09, 13:35
            edek40 napisał:

            > > Czy są na Trasie Toruńskiej przejścia dla pieszych?
            >
            > A jakie to ma znaczenie?

            Ano takie, że ktoś napisał, że w Szwajcarii taka Trasa Toruńska nazywałaby sie
            autostradą. Natomiast, jesli są przejścia dla pieszych i skrzyżowania takie jak
            na zdjęciu Habudzika, to w Szwajcarii nie mogła by się ona nazywać autostradą.
            Jura
            • habudzik Re: Sluzbowo... 11.08.09, 13:42
              Dodatkowo wypadek z policjantem miał miejsce na Prymasa Tyśiaclecia a tu
              wyraźnie widzimy ( mam nadzieje że dobrze wstawiam link ) że trasa T nie ma nic
              wspólnego z Prymasa 1000.
              mapy.google.pl/maps/ms?ie=UTF8&oe=UTF8&msa=0&msid=106891601743196380544.00046da3e9329c78e4bf7
              • habudzik Re: Sluzbowo... 11.08.09, 13:44
                2 matołów sobie ubzdurało jednak że to TT i co im zrobisz????
            • edek40 Re: Sluzbowo... 11.08.09, 13:57
              jureek napisał:

              > Ano takie, że ktoś napisał, że w Szwajcarii taka Trasa Toruńska nazywałaby sie
              > autostradą.

              W zasadzie jedynym kryterium, ktore mogloby "zagrozic" takiej nazwie to zbyt duza ilosc skrzyzowan na tym odcinku. Dlatego tez ustawiono tam 80 km/h. A calosc sprowadza sie zawsze do jednego. Pan policjant w dosc dziwnym miejscu prowadzil proby

              > autostradą. Natomiast, jesli są przejścia dla pieszych i skrzyżowania takie jak
              > na zdjęciu Habudzika, to w Szwajcarii nie mogła by się ona nazywać autostradą.

              Jezeli chodzi o budzika, to nie bierz powaznie jego filmiku. On tak sobie wkleil ten filmik, smialo porownal warunki drogowe tej szerokiej amerykanskiej ulicy do drogi szybkiego ruchu (nawet wg. "bojazliwych" polskich kryteriow) i to takiej bez skrzyzowan na jednym poziomie na zasadniczej swojej dlugosci. Podkreslam, jedyne co zapewne (nie znam dokladnie wytycznych) eliminuje mozliwosc nazwania tej trasy autostrada to zageszczenie skrzyzowan wielopoziomowych, a co za tym idzie zbyt wielka ilosc bezkolizyjnych zjazdow/wjazdow. Reszta jak na autostradzie.
              • emes-nju Re: Sluzbowo... 11.08.09, 14:29
                edek40 napisał:

                > Podkreslam, jedyne co zapewne (nie znam dokladnie wytycznych)
                > eliminuje mozliwosc nazwania tej trasy autostrada to zageszczenie
                > skrzyzowan wielopoziomowych, a co za tym idzie zbyt wielka ilosc
                > bezkolizyjnych zjazdow/wjazdow. Reszta jak na autostradzie.

                I niezaleznie od tego, co Habudzik napisal i pokazal, wypadek odbyl
                sie na odcinku bez przejsc dla pieszych i kolizyjnych skrzyzowan
                (skrzyzowanie z Labiszynska nie jest na Prymasa 1000-lecia!).

                Nie wiemy dokladnie gdzie, ale wypadek mogl odbyc sie w kilku
                rejonach:

                - brak skrzyzowan, trzy pasy i komplet barier, za to brak pasa
                awaryjnego, na ktorym mozna ewentualnie sie "bawic",
                - cztery pasy sluzace do "tasowania sie" duzego, poruszajacego
                sie przynajmniej 80 km/h, ruchu
                zjezdzjacego i wjezdzajcego na
                trase z umieszczonych pod nia rond,
                - trzy pasy w rejonie bardzo zageszczajacego sie ruchu przed zwykle
                zakorkowanym skrzyzowaniem konczacym trase.
                (- mam nadzieje, ze policjant nie robil prob na dwupasmowych
                estakadach :-P )

                Robienie "prob dynamicznych" w kazdym z tych rejonow, to skrajana
                glupota. A juz szczegolnie tam, gdzie na 4 pasach "tasuje sie" ruch
                jadacy z predkoscia 80 km/h.

                Z letury postow w tym i innych watkach wiem juz jednak, ze jako, ze
                nie jest to autostrada, robienie prob polegajacych na gwaltownym
                zatrzymywaniu samochodu jest bezpieczne, choc musze przyznac, ze mi
                osobiscie wydaje sie, ze bezpieczniej byloby poddtoczyc
                powolutku "podejrzany" samochod do pierwszego zjazdu i tam zrobic
                proby...
                • jureek Re: Sluzbowo... 11.08.09, 14:35
                  Nie pisałem niczego na temat sensowności zachowania policjanta. Napisałem tylko
                  tyle, że jeśli na drodze są przejścia dla pieszych, to nieprawdą jest, co
                  napisałeś, że droga taka byłaby w Szwajcarii uznana za autostradę. Edek pytał,
                  jakie to ma znaczenie, czy są przejścia, czy nie, więc odpowiedziałem.
                  Jura
                  • emes-nju Re: Sluzbowo... 11.08.09, 14:41
                    Wydawalo mi sie, ze dostatecznie wyraznie napisalem, ze Torunska na
                    swojej czesci moglaby spelnic kryteria autostrady. Nie
                    pisalem o calej.

                    Tak, gdzie odbyl sie wypadek, trasa niewiele rozni sie od autostrady
                    np. w Wiedniu. Tamtejsza autostrada to miejscami potezny "makaron"
                    wjazdow i zjazdow (tylko, ze tam ronda sa na gorze, a nie na dole ;-
                    P ) z ograniczeniem predkosci takim jak na Torunskiej.
                    • habudzik Re: Sluzbowo... 11.08.09, 15:48
                      emes-nju napisał:

                      > Wydawalo mi sie, ze dostatecznie wyraznie napisalem, ze Torunska na
                      > swojej czesci moglaby spelnic kryteria autostrady.


                      Kazde 50 metrów drogi dwupasmowej pomiedzuy przejściami dla pieszych mogłoby
                      spełniać ten warunek . Omawiane skrzyżowanie na TT dzieli ja niemal na pół .


                      Nie
                      > pisalem o calej.
                      >
                      > Tak, gdzie odbyl sie wypadek, trasa niewiele rozni sie od autostrady
                      Poza tym że to zwykła ulica w Warszawie. Po co kłamiesz Jurkowi ?
                • habudzik Re: Sluzbowo... 11.08.09, 15:45
                  emes-nju napisał:


                  > I niezaleznie od tego, co Habudzik napisal i pokazal, wypadek odbyl
                  > sie na odcinku bez przejsc dla pieszych i kolizyjnych skrzyzowan


                  Ale nie na trasie Toruńskiej tylko zwykłej ulixcy w Wawie.



                  > (skrzyzowanie z Labiszynska nie jest na Prymasa 1000-lecia!).

                  Ale jest na Trasie Toruńskiej . Nie rżnij głupa . To skrzyzowanie uniemożliwia
                  nazwanie tej ulicy autostradą .



                  > Nie wiemy dokladnie gdzie, ale wypadek mogl odbyc sie w kilku
                  > rejonach:

                  ale wiemy że odbył się na Prymasa a nie na Trasie Toruńskiej .
                  • truskava habudziku, nie rżnij głupa!!! 11.08.09, 18:53
                    habudzik napisał:

                    > Poza tym Prymasa nie jest Toruńską

                    > Prymasa to ni TT.

                    > Dodatkowo wypadek z policjantem miał miejsce na Prymasa Tyśiaclecia a tu
                    > wyraźnie widzimy (...) że trasa T nie ma nic wspólnego z Prymasa 1000.

                    > 2 matołów sobie ubzdurało jednak że to TT i co im zrobisz????

                    > Kazde 50 metrów drogi dwupasmowej pomiedzuy przejściami dla pieszych
                    > mogłoby spełniać ten warunek . Omawiane skrzyżowanie na TT dzieli ja
                    > niemal na pół .

                    > Poza tym że to zwykła ulica w Warszawie. Po co kłamiesz Jurkowi ?


                    Przyczepiłeś się do tego nazewnictwa, tylko po co?
                    Chyba dobrze wiesz, że od Dworca Zachodniego w Warszawie do Marek wiedzie trasa,
                    która jest bezkolizyjna prawie całej swej długości - prawie, bo po drodze
                    znajduje się jedyne skrzyżowanie jednopoziomowe (z ul. Łabiszyńską, co byłeś
                    uprzejmy zalinkować) - byłoby bezkolizyjne, ale przez szereg kolejnych lat udało
                    się jedynie podpory pod wiadukty zbudować).
                    Cała ta trasa aktualnie pełni funkcję jedynej północno-zachodniej obwodnicy
                    miasta i ciągnie się na długości ok 16-18 km, natomiast owe kolizyjne
                    skrzyżowanie znajduje się jakieś 4 km przed końcem trasy (jadąc od Dw.
                    Zachodniego). Oznacza to że na długości ok 10-12 km trasa jest całkowicie
                    bezkolizyjna. I pies to srał, że co kilka km jest inna nazwa tej samej trasy -
                    pewnie dlatego, że przebiega przez kilka gmin (ew. wcześniej tak było, bo przez
                    ostatnie 20 lat już miało miejsce kilka zmian administracyjnych).
                    Tak czy srak jest to bez znaczenia - istotne jest, że funkcjonalnie trasa ta
                    stanowi jeden odcinek o długości niespełna 20 km, więc łaskawie nie rżnij głupa
                    i może bardziej rzetelnie podchodź do tematu (tego i każdego innego), a tak
                    pozostaje mi tylko zacytowac:

                    > na cholere znowu "nietubylców" oszukujesz


                    --
                    Pozdr@wiam
                    TRUSKAVA
                    • habudzik Re: habudziku, nie rżnij głupa!!! 11.08.09, 20:44
                      Do niczego się nie przyczepiłem . Dbam jedynie o to by ktoś znający Warszawę
                      przelotnie i niedokładnie nie był przez Emciaka oszukiwany . Trasa Toruńska ma
                      11 kilometrów ( podzielone przejściem i rondem na pół ) i nie wiedzie w miejscu
                      w którym doszło do wypadku . To raz a dwa to to że Trasa Toruńska nie mogłaby
                      byc w Szwajcarii nawet naciągana pod autostradę ponieważ posiada przejścia dla
                      pieszych . Cokolwiek napisze Emciak fakty , a nie przyzwyczajenia , przeczą jego
                      słowom .
                      Wypadek policjanta zdarzył się w miejscu zupełnie niezwiązanym z TT i nie
                      posiadającym nawet w slangu tubylców ( nie jestem z Warszawy ale znam ją dość
                      dobrze ) statusu expresówki tym bardziej że Prymasa biegnie nie tylko nad rondem
                      ale i ronda z przejściami dotyczy .
                      To jest tylko i wyłącznie manipulacja Emciaka ( nie pierwsza i nie ostatnia
                      zresztą ) mająca na celu "zabełtać błękit nieba" tym co Warszawy aż tak dobrze
                      nie znają . Emciak ją zna . Ja na jego nieszczęście też . Ponieważ on jednak zna
                      ja chyba jeszcze lepiej niż ja uważam , że ta "nibypomyłka" jest celowa .
              • habudzik Re: Sluzbowo... 11.08.09, 15:43
                edek40 napisał:


                > Jezeli chodzi o budzika, to nie bierz powaznie jego filmiku. On tak sobie wklei
                > l ten filmik, smialo porownal warunki drogowe tej szerokiej amerykanskiej ulicy
                > do drogi szybkiego ruchu

                Jakiego filmiku . Czego kłamiesz ? Pokazałem zdjęcie które uniemożliwia
                nazwanie drogi autostradą bo sa na nim przejścia .
              • hanni Re: Sluzbowo... 11.08.09, 19:12
                edek40 napisał:


                > W zasadzie jedynym kryterium, ktore mogloby "zagrozic" takiej
                > nazwie to zbyt duza ilosc skrzyzowan na tym odcinku.

                To kryterium nie zagraza tylko dyskwalifikuje ta droge jako autostrade.

                > Dlatego tez ustawiono tam 80 km/h.

                Na szeregu odcinkow autostrad na Zachodzie (a wiec bez przejsc dla pieszych i
                bez skrzyzowan) sa nawet ograniczenia do 60 km/h.


                • edek40 Re: Sluzbowo... 12.08.09, 11:06
                  > To kryterium nie zagraza tylko dyskwalifikuje ta droge jako autostrade.

                  Nie dyskwalifikuje zas jej do rangi drogi szybkiego ruchu. Tak na marginesie, co podkreslam ponownie, o jednym z najwiekszych natezen ruch w Polsce. Tu, niezaleznie od rangi drogi, "naciagnietej" przez emesa, prob dynamicznych, bez czytelnego i widocznego z daleka oznakowania wylaczajacego pas z ruchu, nie przeprowadza sie.

                  > Na szeregu odcinkow autostrad na Zachodzie (a wiec bez przejsc dla pieszych i
                  > bez skrzyzowan) sa nawet ograniczenia do 60 km/h.

                  Jesli o mnie chodzi, to moze byc nawet 20 km/h, jesli ustawiajacy znak nie obawia sie linczu (lub podania do sadu, co opisywal kiedys bodaj Jurek). Jednak na prawie calej dlugosci Prymasa 1000-lecia mamy 80 km/h, choc Trasa Torunska nazywany jest ten odcinek tylko umownie ;). Na krotkim odcinku, gdzie obowiazuje 50 km/h, przeprowadzanie takich prob jest chyba nawet bardziej kretynskie niz na tym z 80 km/h. Tu widocznosc jest gorsza, sa wyjazdy z uliczek i stacji benzynowych, a do tego lacza/rozlaczaja sie tu dwa szerokie nurty ruchu tranzytowo-lokalnego (a jakze) - kipisz jak malowanie. Do pierwszego duzego skrzyzowania na jednym poziomie mamy jeszcze kilkanascie kilometrow. Po drodze zas mamy zle wciaz oznakowane roboty drogowe, ktore kiedys nazwalem fotozagadka. To taka informacja dla nieobeznanych z topografia :)
                  • hanni Re: Sluzbowo... 12.08.09, 11:25
                    edek40 napisał:

                    > niezaleznie od rangi drogi, "naciagnietej" przez emesa, prob
                    > dynamicznych, bez czytelnego i widocznego z daleka oznakowania
                    > wylaczajacego pas z ruchu, nie przeprowadza sie.

                    Oczywiscie.
                  • habudzik Re: Sluzbowo... 12.08.09, 18:36
                    edek40 napisał:

                    > > To kryterium nie zagraza tylko dyskwalifikuje ta droge jako autostrade.
                    >
                    > Nie dyskwalifikuje zas jej do rangi drogi szybkiego ruchu. Tak na marginesie, c
                    > o podkreslam ponownie, o jednym z najwiekszych natezen ruch w Polsce. Tu
                    > , niezaleznie od rangi drogi, "naciagnietej" przez emesa, prob dynamicznych, be
                    > z czytelnego i widocznego z daleka oznakowania wylaczajacego pas z ruchu, nie p
                    > rzeprowadza sie.


                    I tu się tej próby NIE PRZEPROWADZIŁO . Ta próba została przeprowadzona
                    na innej , zwykłej ulicy w mieście Warszawie .


                    > > Na szeregu odcinkow autostrad na Zachodzie (a wiec bez przejsc dla pieszy
                    > ch i
                    > > bez skrzyzowan) sa nawet ograniczenia do 60 km/h.
                    >
                    > Jesli o mnie chodzi, to moze byc nawet 20 km/h, jesli ustawiajacy znak nie obaw
                    > ia sie linczu (lub podania do sadu, co opisywal kiedys bodaj Jurek). Jednak na
                    > prawie calej dlugosci Prymasa 1000-lecia mamy 80 km/h, choc Trasa Torunska nazy
                    > wany jest ten odcinek tylko umownie ;). Na krotkim odcinku, gdzie obowiazuje 50
                    > km/h, przeprowadzanie takich prob jest chyba nawet bardziej kretynskie niz na
                    > tym z 80 km/h. Tu widocznosc jest gorsza, sa wyjazdy z uliczek ...

                    a to dyskwalifikuje Prymasa nawet z drogi szybkiego ruchu. To zwykła ulica w
                    mieście jak np Marszałkowska . Próby dynamiczne można przeprowadzać lecz musi
                    być to dobrze oznaczone , nie wiem ale chyba musiałby stać radiowóz z właczonym
                    "kogutem" i może jeszcze Trójkąt jakiś typu "wypadek" czy inny a o tym
                    zapomniano chyba .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka