Muszę tam pojechać na 2 dni wesprzeć kolegów z naszego oddziału w Kolonii, po
pracy będę miał czas, więc gdyby ktoś z piszących tu Kolonistek lub Kolonistów
miał czas i ochotę, to chętnie się spotkam.
Zabieram z sobą rower, więc będę mobilny, jeśli chodzi o miejsce ewentualnego
spotkania

W 2003 roku pracowałem w Kolonii prawie 8 miesięcy i bardzo mile wspominam
tamten czas.
Jura
P.S. Informacja specjalnie dla Lepiana, który lubi wszystko przekręcać - to
nie jest praca na czarno, jadę tam oficjalnie oddelegowany przez mojego
pracodawcę.