kobieta306
08.01.11, 22:09
Wątek jakich wiele na forum. Pewnie mnie zaraz zrównacie z ziemią. Trudno.
Staram się pogodzić z tym, że resztę życia spędzę jako samotna mama i smutna kobieta.
Próbowałam "wyjść do ludzi", wejść w nowe środowiska, poznać kogoś i w realu i przez neta. Umówiłam się na kilka spotkań. Nic z tego nie wyszło. Brakuje mi bliskiej osoby. Wiem, że życie singla ma swoje plusy ale akurat ja jestem osobą, która potrzebuje obecności drugiego bliskiego człowieka.
Podsumowując - jeśli jest cień szansy to ratujcie małżeństwa, bo później skończycie tak jak ja - smutna kobieta. Czuje, że usycham przed czterdziestką :(