06.02.11, 12:55
Jesli znacie jakichs Bogow, jest teraz wlasciwy czas, zeby zaniesc do nich modly...
sad
k-r
Obserwuj wątek
    • jureek Re: Robert K. 06.02.11, 13:19
      O co chodzi? Szyfrujesz, jak enigma. Na modlitwę zawsze czas jest dobry. Ale co jakiś Robert K. ma do tego? To jakiś Twój znajomy? A dlaczego nazwiska nie możesz napisać?
      Jura
      • koelscher Re: Robert K. 06.02.11, 13:22
        Chyba jednak powinienes zobaczyc / wysluchac aktualne wiadomosci...

        k-r
        • jureek Re: Robert K. 06.02.11, 13:34
          O trzynastej w radio słuchałem, o Mubaraku było.
          Jura
          • jureek Re: Robert K. 06.02.11, 13:36
            jureek napisał:

            > O trzynastej w radio słuchałem, o Mubaraku było.

            Pogooglałem i chyba o Kubicę Ci chodzi, tak?
            www.abendblatt.de/sport/article1778897/Formel-1-Pilot-Kubica-ausser-Lebensgefahr-Amputation-droht.html
            Życie nie jest zagrożone, jak piszą.
            Jura
            • jureek Re: Robert K. 06.02.11, 13:42
              No to już wiem, o co chodzi. Niewyjaśnione pozostaje tylko pytanie, dlaczego nie napisałeś całego nazwiska, a tylko pierwszą literę.
              Jura
              • koelscher Re: Robert K. 06.02.11, 13:47
                Dlatego, poniewaz nie lubie marnowac energii. Nie przyszlo mi do glowy, ze "K" bedzie niejasne.

                k-r


                jureek napisał:

                > No to już wiem, o co chodzi. Niewyjaśnione pozostaje tylko pytanie, dlaczego ni
                > e napisałeś całego nazwiska, a tylko pierwszą literę.
                > Jura
                • jureek Re: Robert K. 06.02.11, 14:04
                  koelscher napisał:

                  > Dlatego, poniewaz nie lubie marnowac energii. Nie przyszlo mi do glowy, ze "K"
                  > bedzie niejasne.

                  Jeżeli nie przyszło Ci do głowy, to świadczy to o słabej wyobraźni.
                  Jura
                  • koelscher Re: Robert K. 06.02.11, 15:11
                    A jak jest z wyobraznia tych, ktorzy nic nie moga sobie sobie wyobrazic pod "Robert K." ?

                    k-r

                    jureek napisał:

                    > koelscher napisał:
                    >
                    > > Dlatego, poniewaz nie lubie marnowac energii. Nie przyszlo mi do glowy, z
                    > e "K"
                    > > bedzie niejasne.
                    >
                    > Jeżeli nie przyszło Ci do głowy, to świadczy to o słabej wyobraźni.
                    > Jura
                    • jureek Re: Robert K. 06.02.11, 15:21
                      koelscher napisał:

                      > A jak jest z wyobraznia tych, ktorzy nic nie moga sobie sobie wyobrazic pod "R
                      > obert K." ?

                      Jeżeli nic nie mogą sobie wyobrazić, to z wyobraźnią jest źle.
                      Jura

                      • koelscher Re: Robert K. 06.02.11, 15:40
                        Siehste - so schließt sich das Kreisle...
                        k-r
                        • jureek Re: Robert K. 06.02.11, 16:22
                          koelscher napisał:

                          > Siehste - so schließt sich das Kreisle...

                          A dlaczego zakładasz, że nie potrafiłem sobie nikogo wyobrazić pod hasłem Robert K. Wyobrażałem sobie bardzo wiele, problem był nie w braku wyobraźni, lecz w braku informacji.
                          W jednym wyobraźni rzeczywiście mi zabrakło - nie wyobraziłem sobie, że można być tak leniwym, żeby oszczędzać na 4 uderzeniach w klawisze.
                          Jura
                          • koelscher Re: Robert K. 06.02.11, 16:29
                            Faktycznie, nie mialem - jak widac - zadnych powodow, zeby zakladac...

                            forum.gazeta.pl/forum/w,51283,121831314,121832116,Re_Robert_K_.html
                            smile
                            k-r


                            jureek napisał:

                            > koelscher napisał:
                            >
                            > > Siehste - so schließt sich das Kreisle...
                            >
                            > A dlaczego zakładasz, że nie potrafiłem sobie nikogo wyobrazić pod hasłem Rober
                            > t K. Wyobrażałem sobie bardzo wiele, problem był nie w braku wyobraźni, lecz w
                            > braku informacji.
                            > W jednym wyobraźni rzeczywiście mi zabrakło - nie wyobraziłem sobie, że można b
                            > yć tak leniwym, żeby oszczędzać na 4 uderzeniach w klawisze.
                            > Jura
                            • jureek Re: Robert K. 06.02.11, 16:39
                              koelscher napisał:

                              > Faktycznie, nie mialem - jak widac - zadnych powodow, zeby zakladac...
                              >
                              > forum.gazeta.pl/forum/w,51283,121831314,121832116,Re_Robert_K_.html
                              > smile

                              No właśnie. Wynika z tego postu, że wyobraziłem sobie, że to jakiś Twój znajomy. Więc Twój zarzut braku wyobraźni jest chybiony. Tak jak już napisałem, moim problemem był wręcz nadmiar wyobraźni przy jednoczesnych brakach wiedzy (bo w tym momencie nie wiedzialem o wypadku Kubicy).
                              Jura
                • zawszekacperek Re: Robert K. 06.02.11, 15:50
                  Słuchaj koelscher, żeby coś mogło przyjść do głowy, to trzeba mieć głowę. Niestety ty tego warunku nie spełniasz. Twój pusty wypreparowany łeb ( z obfitym porożem oczywiście) wisi w zachodniej wieżyczce twojego urojonego zameczku.
                  Natomiast, co do tego Roberta K. , to również dobrze może to oznaczać: Robert Koch. I przestań zasrańcu epatować niby to głęboką wiedzą. Głębokie to masz... upośledzenie.

                  Kacpereksmilesmilesmile

                  koelscher napisał:

                  > Dlatego, poniewaz nie lubie marnowac energii. Nie przyszlo mi do glowy, ze "K"
                  > bedzie niejasne.
                  >
                  > k-r
            • koelscher Re: Robert K. 06.02.11, 13:45
              Hmmmm.... Jesli "Lebensgafah" w tytule znaczy, ze zycie niezagrozone - OK.
              Faktem jest: sezon z glowy, a co gorsza - ze zmiazdzona reka lub, nie daj Boze, bez niej, oznacza to koniec kariery w wieku 26 (?) lat.....
              k-r
              • jureek Re: Robert K. 06.02.11, 14:01
                Kariera to nie wszystko. Życie i zdrowie najważniejsze. Oczywiście szkoda, gdy ktoś nie będzie się już mógł oddawać swojej pasji, ale nie przesadzajmy - ważne, żeby mógł normalnie w życiu funkcjonować.
                Jura
                • ja.nusz Re: Robert K. 07.02.11, 11:23
                  jureek napisał:

                  > Kariera to nie wszystko. Życie i zdrowie najważniejsze. Oczywiście szkoda, gdy
                  > ktoś nie będzie się już mógł oddawać swojej pasji, ale nie przesadzajmy - ważne
                  > , żeby mógł normalnie w życiu funkcjonować.
                  > Jura

                  W przypadku Kubicy ściganie się samochodami to znacznie więcej niż pasja.
                  Utrata dłoni lub jej sprawności byłaby dla niego niewyobrażalną tragedią.
                  Porównałbym to do utraty dloni przez np. wirtuoza fortepianu.

    • annajustyna Re: Robert K. 06.02.11, 14:20
      W sumie za ciezko chorego Roberta Krzysztonia tez mozna wzniesc modly. I dlaczego bogow wielka litera?
      • koelscher Re: Robert K. 06.02.11, 15:12
        Np. dlatego, ze wszystkich Bogow staram sie traktowac rowno.
        k-r
    • folksdojczer4kategorji Lunatyk zasnął był? N/T 06.02.11, 15:28
      • zawszekacperek Re: Lunatyk zasnął był? N/T 06.02.11, 15:57
        Nie . Obywatel Lunatyk w przeciwieństwie do Grafa jeckiego zapodaje tylko "poważne" newsy i to zawsze z linkami. Natomiast Graf jecki emituje w eter gówno.

        Kacperek
        folksdojczer4kategorji napisała:
        • koelscher Re: Lunatyk zasnął był? N/T 06.02.11, 16:04
          Ake conze, miawa o - opala?

          k-r
          • zawszekacperek Re: Lunatyk zasnął był? N/T 06.02.11, 16:08
            q.e.d.

            smile
            Kacperek

            koelscher napisał:

            > Ake conze, miawa o - opala?
            >
            > k-r
            • koelscher Re: Lunatyk zasnął był? N/T 06.02.11, 17:08
              Ecehci !

              k-r

              zawszekacperek napisał:

              > q.e.d.
              >
              > smile
              > Kacperek
              >
              > koelscher napisał:
              >
              > > Ake conze, miawa o - opala?
              > >
              > > k-r
              >
              >
    • maria421 Re: Robert K. 06.02.11, 17:29
      "Robert K." kojarzy sie z wiadomosciami z kroniki policyjnej.

      Tu chodzi o dumnego ze swego nazwiska Roberta Kubice a nie o jakiegos kryminaliste ktorego nazwiska sie nie publikuje z przyczyn prawnych, nie zawsze zrozumialych.

      Trzymam za niego kciuki.
      • koelscher Re: Robert K. 06.02.11, 17:45
        "Dumny z nazwiska"? Skad masz takie wiadomosci?
        k-r
        • maria421 Re: Robert K. 06.02.11, 17:50
          koelscher napisał:

          > "Dumny z nazwiska"? Skad masz takie wiadomosci?
          > k-r
          >

          Uwazasz ze jezeli w gazecie nie napisali to Robert Kubica nie jest dumny z wlasnego nazwiska?

          W przeciwienstwie do hrabiego, Robert Kubica sam okryl slawa swe nazwisko.
          • koelscher Re: Robert K. 06.02.11, 18:21
            Dokladnie: uwazam, ze nie jest "dumny z nazwiska". W przeciwnym wypadku musialbym go bowiem uwazac za glupiego.
            Ciekawym tez, co wiesz o "podmiocie tworczym" koelschera... Masz jakies wiadomosci o tym, ze nie "okryl slawa" swojego nazwiska? Byc moze jego przodkowie, nie wykluczone tez, ze i on sam, uczynili dla swoich nazwisk cos wiecej, niz jazda szybkim samochodem ? Co byloby, gdyby ?

            k-r
            • maria421 Re: Robert K. 06.02.11, 18:34
              koelscher napisał:

              > Dokladnie: uwazam, ze nie jest "dumny z nazwiska". W przeciwnym wypadku musialb
              > ym go bowiem uwazac za glupiego.

              Napewno sam Kubica strasznie by sie tym przejal gdybys go uznal za glupiegosmile
              Kubica sam, wlasnymi osiagnieciami rozslawil wlasne nazwisko i moze byc domny z tego ze teraz nazwisko Kubica jest pozytywnie kojarzone.

              > Ciekawym tez, co wiesz o "podmiocie tworczym" koelschera... Masz jakies wiadomo
              > sci o tym, ze nie "okryl slawa" swojego nazwiska? Byc moze jego przodkowie, nie
              > wykluczone tez, ze i on sam, uczynili dla swoich nazwisk cos wiecej, niz jazda
              > szybkim samochodem ? Co byloby, gdyby ?

              Gdyby tak bylo, to by Kolelscher nie szukal poklasku akurat na tym forum.

              • koelscher Re: Robert K. 06.02.11, 18:48
                Przykro mi, ale widocznie jestes juz w wieku dioptrii plusowych (okulary do czytania). A moze raczej zdarzaja ci sie fatamorgany ? Jesli nie, to wskaz mi miejsce, w ktorym widzisz jakikolwiek "poklask". Nie jestes w stanie ? Nalezy zatem wnioskowac, ze twoja "Ferndiagnose" brzmi: zaawansowany masochizm ? A moze po prostu cierpisz jednak na brak szczatkowej nawet wyobrazni ? Gdyby mialo to jakikolwiek sens, moglbym wyliczyc ci co najmniej 10 powodow dla uprawiania przeze mnie forumowych cwiczen (jesli wolisz: zabaw).
                Nie moge sie jednak takiego sensu dopatrzec...
                k-r

                maria421 napisała:

                > koelscher napisał:
                >
                > > Dokladnie: uwazam, ze nie jest "dumny z nazwiska". W przeciwnym wypadku m
                > usialb
                > > ym go bowiem uwazac za glupiego.
                >
                > Napewno sam Kubica strasznie by sie tym przejal gdybys go uznal za glupiegosmile
                > Kubica sam, wlasnymi osiagnieciami rozslawil wlasne nazwisko i moze byc domny z
                > tego ze teraz nazwisko Kubica jest pozytywnie kojarzone.
                >
                > > Ciekawym tez, co wiesz o "podmiocie tworczym" koelschera... Masz jakies w
                > iadomo
                > > sci o tym, ze nie "okryl slawa" swojego nazwiska? Byc moze jego przodkowi
                > e, nie
                > > wykluczone tez, ze i on sam, uczynili dla swoich nazwisk cos wiecej, niz
                > jazda
                > > szybkim samochodem ? Co byloby, gdyby ?
                >
                > Gdyby tak bylo, to by Kolelscher nie szukal poklasku akurat na tym forum.
                >
                • zawszekacperek Re:I nie dopatrzysz się 06.02.11, 19:36
                  Niestety koelscher - kiła zżarła ci mózg.

                  Kacperek

                  koelscher napisał:

                  Gdyby mialo to jakikolwiek sens, moglbym wyliczyc ci co najmniej 10 powodow dla uprawiania przeze mnie forumowych cwiczen (jesli wolisz: zabaw).
                  > Nie moge sie jednak takiego sensu dopatrzec...
                  > k-r
                  >
            • zawszekacperek Re:" Podmiot twórczy" koelschera 06.02.11, 19:27
              To co wiemy:
              1. Hobby: teufelchen.tv(linka wszyscy znają)
              2. Czteropaństwowa rodzina (cztery paszporty w szufladzie)
              a) przodek X w AK (Afrika Korps)
              b) przodek Y - dowódca U-Boota
              c) przodek Y - Jagdgeschwader 301
              3. Tatuś żyjący pod fałszywym nazwiskiem (dzięki dobrym ludziom)
              4. Dzienniczek prrrrrr...przodka z czasów Stefana Batorego
              5. Immobilienmakler
              6. Stały bywalec u "Paschy"
              7. Członkowstwo w ZBOWiD (ruszył do kontrataku po wprowadzeniu stanu wojennego)
              8. Rozległe latyfundia w Kurlandii
              9. Pupil Koschnicka i Brodera (a może na odwrót?)
              10. etc.etc.
              11. bufon, głupol, głąb, pozer, picer itd.
              Czego nie wiemy:
              1. Ani jednego tytułu jego wiekopomnych dzieł (eseje, powiastki filozoficzne, traktaty) opublikowanych w realu.

              Kacperek
              P.S.
              Kiedyś tam koelscher na forum jeszcze zapodał, że jego matka jest "kurwą". Ale w to nawet Kacperek nie wierzy. Bo jak matka Chrabiego może być "kurwą"? To takie prostackie i ohydne. Kurtyzaną to tak. W to Kacperek od biedy mógłby uwierzyć.

              koelscher napisał:

              .
              > Ciekawym tez, co wiesz o "podmiocie tworczym" koelschera... Masz jakies wiadomo
              > sci o tym, ze nie "okryl slawa" swojego nazwiska? Byc moze jego przodkowie, nie
              > wykluczone tez, ze i on sam, uczynili dla swoich nazwisk cos wiecej, niz jazda
              > szybkim samochodem ? Co byloby, gdyby ?
              >
              > k-r
              • koelscher Re:" Podmiot twórczy" koelschera 06.02.11, 19:41
                Ake conze, miawa o - opala?

                k-r
                • zawszekacperek Re:Omakiya yo 06.02.11, 20:49
                  Hau , kola. Skatin kta he? Toske Lakotiya eyapi hwo: jecki ist Vollidiot? Omakiyaka yo.

                  Pilamayaye.

                  Kacperek


                  koelscher napisał:

                  > Ake conze, miawa o - opala?
                  >
                  > k-r
                  >
                  • koelscher Re:Omakiya yo 06.02.11, 23:41
                    Lakotiya kici "Vollidiot" iye: zaw szek acp erek.

                    k-r
                    • zawszekacperek Re:Omakiya yo 07.02.11, 13:01
                      He wanlaka he? : koelscher zaw szek acp erek.
                      Buhahaha

                      Kacperek

                      P.S.
                      koelscher unze


                      koelscher napisał:

                      > Lakotiya kici "Vollidiot" iye: zaw szek acp erek.
                      >
                      > k-r
                      >
                      • koelscher Re:Omakiya yo 07.02.11, 18:34
                        He waNblake: sunsunkpisan khiyéla nasula.
                        buhahahahahahaha!

                        k-r

                        zawszekacperek napisał:

                        > He wanlaka he? : koelscher zaw szek acp erek.
                        > Buhahaha
                        >
                        > Kacperek
                        >
                        > P.S.
                        > koelscher unze
                        >
                        >
                        > koelscher napisał:
                        >
                        > > Lakotiya kici "Vollidiot" iye: zaw szek acp erek.
                        > >
                        > > k-r
                        > >
                        >
                        >
                        • zawszekacperek Re:Omakiya yo 07.02.11, 21:34
                          Du, armer Idiot,
                          Tokeške ociciya owakihi he?

                          Kacperek


                          koelscher napisał:

                          > He waNblake: sunsunkpisan khiyéla nasula.
                          > buhahahahahahaha!
                          >
                          > k-r
                          >
                          > zawszekacperek napisał:
                          >
                          > > He wanlaka he? : koelscher zaw szek acp erek.
                          > > Buhahaha
                          > >
                          > > Kacperek
                          > >
                          > > P.S.
                          > > koelscher unze
                          > >
                          > >
                          > > koelscher napisał:
                          > >
                          > > > Lakotiya kici "Vollidiot" iye: zaw szek acp erek.
                          > > >
                          > > > k-r
                          > > >
                          > >
                          > >
                          >
                          >
                          • koelscher Re:Omakiya yo 07.02.11, 22:06
                            Taku cha wacin he, sunsunkpisan? NASULA???
                            buhahahahaha!
                            k-r
    • fan.club Robert K. kojarzy mi się... 06.02.11, 17:57
      wyłącznie z Robertem Musilem.

      Koniec durchsagi.
    • folksdojczer4kategorji Mgła... 07.02.11, 10:14
      Nie wierzę, aby światowej sławy kierowca potknął się o jakiś głupi korzeń!

      To antypolskie siły rozpyliły na trasie sztuczną mgłę.

      Zdecydowanie żądam zwołania Komisji Sejmowej


      KGB ma długie ręce.

      Warto także w Googlu zobaczyć kto rządzi Skodą...

      Jeszcze jakieś niejasności?

      PS

      Dlaczego Francuzi nie zabronili lądowania ?

      Nie wiedzieli, że tam jest korzeń?

      A w jaki sposób ten korzeń tam się dostał?

      Słyszeliście już o braterskiej, męskiej przyjaźni między Putinem a Berlusconim?
      • jureek Re: Mgła... 07.02.11, 10:27
        folksdojczer4kategorji napisała:

        > Słyszeliście już o braterskiej, męskiej przyjaźni między Putinem a Berluscon
        > im?


        Oj, pasują do siebie ci dwaj "möchte-gern-macho".
        Jura
        • fan.club Eeeem, a dlaczego möchte-gern? 07.02.11, 12:31
          • jureek Re: ok, bez möchte-gern 07.02.11, 12:40
            • folksdojczer4kategorji Cnotliwy mnich Bunga-Bunga! 07.02.11, 12:53
              Jurek napisał:

              ok, bez möchte-gern

              Cnotliwy mnich Bunga-Bunga!
    • jureek Re: Robert K. 07.02.11, 12:57
      Nie wydaje się Wam podejrzane, że wiele godzin po wypadku nie można było stwierdzić z całą pewnością, czy był to już pierwszy odcinek specjalny, czy dojazd dojazd do tego odcinka. Moim zdaniem to dziwne, przecież organizatorzy powinni to chyba od razu wiedzieć.
      Jura
      • folksdojczer4kategorji Re: Robert K. 07.02.11, 13:12
        jureek napisał:

        > Nie wydaje się Wam podejrzane, że wiele godzin po wypadku nie można było stwier
        > dzić z całą pewnością, czy był to już pierwszy odcinek specjalny, czy dojazd do
        > jazd do tego odcinka. Moim zdaniem to dziwne, przecież organizatorzy powinni to
        > chyba od razu wiedzieć.

        -------------------------------------------------
      • ja.nusz Re: Robert K. 07.02.11, 13:50
        Włochy są jednym z piękniejszych krajów na świecie i wg mnie mają najlepszą kuchnię - mają też jednak specyficzne podejście do porządku i dyscypliny.

        • folksdojczer4kategorji Re: Robert K. 07.02.11, 14:51
          ja.nusz napisał:

          > Włochy są jednym z piękniejszych krajów na świecie i wg mnie mają najlepszą kuc
          > hnię - mają też jednak specyficzne podejście do porządku i dyscypliny.

          --------------------------------------------------------->

          To jest rzeczą drugorzędnej istotności.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka