Dodaj do ulubionych

1938-1945...

19.01.12, 10:05
Orientuje się może kto, czy warto tę książkę kupić?

Chodzi o prześladowaną mniejszość narodową, którą nie chciano w latach 1938 - 1945 wpuścić do USA...

Ot co...

Rezension bezieht sich auf: Der Fleck auf Uncle Sams weißer Weste: Amerika und die jüdischen Flüchtlinge 1938-1945 (Taschenbuch)

(...)
Die Fakten, die in diesem Buch behandelt werden, sind ja eigentlich schon lange bekannt gewesen (Ich denke da z.B. an die Fahrt der „St. Louis"). Aber in einer einprägsamen, lesbaren Fassung bringt sie erst dieses Buch. -
Nachdem Amerika die der Weltöffentlichkeit mitgeteilten Gründe für den Irak-Krieg offensichtlich erfunden hat (und die hintergründigen verschweigt), haben Bücher Hochkonjunktur die danach fragen, ob nicht auch andere Gründe, mit denen die USA im vergangenen Jahrhundert in andere Kriege gezogen ist, Rechtfertigungen sind, die nicht mit den tieferen Kriegsursachen übereinstimmen.
Ein besonderes Kapitel ist dabei die oft angeführte Notwendigkeit, die Juden vor der Verfolgung zu retten, wenn doch die USA sich bis 1941 hartnäckig geweigert haben, jüdische Flüchtlinge in nennenswerter Zahl selbst aufzunehmen und auch nicht in wirkungsvoller Weise beigetragen haben, andere Fluchträume zu öffnen. Denn das Problem waren dabei weniger die Juden des Deutschen Reiches - 1938 lebten in Deutschland nur noch etwa 200 000 und dann fast noch einmal soviel in Österreich; sondern die über 3 Millionen Juden in Polen. In Polen (aber auch in Rumänien und Litauen) gab es sehr starke politische Strömungen, die auf eine Auswanderung der Juden drängten. Da Palästina sie nicht alle aufnehmen konnte und Großbritannien das auch nicht zuließ, saßen in Evian Polen, Deutschland, die USA, Frankreich und andere Staaten am Verhandlungstisch und suchten nach aufnahmebereiten Siedlungsgebieten (siehe das Buch „Der Madagaskar-Plan"). Bis Kriegsbeginn ergebnislos. Als dann der Holocaust auf vollen Touren lief und Nachrichten darüber bis in die USA durchdrangen, überstieg das lange Zeit das Fassungsvermögen der USA-Politiker (so ähnlich, wie im 1. Weltkrieg die Armenier-Morde in Deutschland kein Thema waren, oder die Pol-Pot-Greuel während seiner Herrschaft).
(...)

Ot co...
Obserwuj wątek
    • pierwszy-donosiciel Re: 1938-1945... 19.01.12, 10:41
      Co to znaczy?
      Proszę kliknąć na obrazek książki, a obrazek się powiększy...

      Keep out

      Ot co...

      Jakaś aluzja do naszego ukochanego Januszka?
    • lepian4 Re: 1938-1945... 19.01.12, 11:31
      Bez opinii januszka nie probuj nawet o tym myslec.

      Naucz sie lepiej na pamiec alfabet osla.
    • ja.nusz Re: 1938-1945... 19.01.12, 13:31
      Książka ukazała się już ładnych parę lat temu i nie jest też pierwszą, którą na ten temat napisano - z tego co przeczytałem w recenzjach wynika, że nie wnosi nic nowego do tematu.
      Amerykanie mają znacznie więcej powodów do wstydu niż ich polityka względem uchodźców żydowskich z Europy przed i po hitlerowskiej napaści na pół świata.
      Mnie ciekawią jednak motywy, którymi kierował się autor wątku zakładając go.
      Na 100% nie była to ciekawość, czy książka jest godna polecenia - takie bajki może ten stary cap opowiadać kaczkom, króre (mam nadzieję) regularnie karmi w jakimś tam parku.
      • lepian4 Re: 1938-1945... 19.01.12, 13:34
        Tak miedzy wierszami wycztalem, ze nie warto czytac tej ksiazki, ot co!
        • ja.nusz Re: 1938-1945... 19.01.12, 14:46
          Ty nie potrafisz przeczytać prostego tekstu (o zrozumieniu już nie chcę nic wspominać) a co dopiero między wierszami.
          Co potrafisz zdecydowanie dobrze, to przeinaczanie faktów i naginanie wszystkiego do twojej brunatnej ideologii - z wychowaniem własnego pomiotu włącznie.

          PS.
          Kilka osób na forum obok czeka cierpliwie na to aż ustosunkujesz się do własnych bredni odnośnie tej dziewczynki poparzonej napalmem - widzę, że oprócz rozumu brakuje ci jaj.

          • gadupa Re: 1938-1945... 19.01.12, 15:36
            Lepiance sie poprostu zycie sie nie ulozylo to chociaz zrzucenie wlasnego nieudacznictwa na 1938-1945 moze jej chociaz polepszyc polackie samopoczucie.

            buahahahahahahahahahahahahaha
          • lepian4 Re: 1938-1945... 19.01.12, 15:38
            Januszku, ta dziewczynka jest juz dorosla kobieta. Nie wiem tez, co nazywasz w tym przypadku brednia?
            Medrcu Syjonu, moze jakas wskazowka?
            • gadupa Jednak wskazowka dla ciebie 19.01.12, 15:49
              Jestes porzadnie yebnieta. Ot co

              hehe
            • ja.nusz Re: 1938-1945... 19.01.12, 16:32
              14 stycznia o 13:39 na forum Pro & Contra zamieściłeś poniższy tekst, którego zawartość jest kompletnie wyssana z palca. I jeszcze śmiesz pytać co nazywam bredniami brunatny śmieciu?

              Zacny Kacprku , przytoczyles historie wietnamskiej dziewczynki, ktora faktycznie przez chwile, troche poparzona, nago biegala w przerazeniu. Pozniej wyjechala na rekonwalescencje do kraju wroga i do ojczyny nie wrocila. W Wietnamie nie miala zadnych praw obywatelskich, w Stanach dostala status repartriantki.
              • gadupa Re: 1938-1945... 19.01.12, 16:43
                Boze ale lepianke pokaralo w zyciu. hehe
                Trzeba miec jednak nasrane na takie wypociny. To od razu mi wszystko mowi o domu rodzinnym lepianki.
                hehe
              • lepian4 Re: 1938-1945... 19.01.12, 20:36
                No, a twe wnioski sa zwyczajnie pierdolniete. Dodatkowo spamujesz. A tak szczerze oburzales sie na Asieka, ktory zamiescil linki z innych forow.


                Dupa ga, bij frenetycznie twemu Bratu w Wierze. Siegnal dna. Przyda mu sie wsparcie idiotki.
                • ja.nusz Re: 1938-1945... 19.01.12, 22:10
                  Prosiłeś, aby ci wyjaśnić, w którym miejscu bredziłeś (ależ to nic nowego), więc napisałem ci czarno na białym i kursywą. Każdemu półnormalnemu by to wystarczyło, ale taka zakłamana kurwa jak ty, potrafi jedynie zmieniać temat i udawać, że nic się nie stało. Byłeś, jesteś i pozostaniesz mendą najgorszego gatunku. Dodatkowo jest już dzisiaj pewne, że na starość będziesz jeszcze gorszym skurwielem niż assiekowiec.
                  • pierwszy-donosiciel Re: 1938-1945... 19.01.12, 22:17
                    ja.nusz napisał:

                    Dodatkowo jest już dzisiaj pewne, że na starość będziesz jeszcze gorszym skurwielem niż assiekowiec.

                    W moim testamencie zapisałem wszystkie moje linki z NY-POST i Rzeczpospolitej Lepianowi...

                    Ot co...
                    • lepian4 Re: 1938-1945... 20.01.12, 07:58
                      A jszczerze zycze ci szczerze wielu wspanialych lat, szczescia, pomyslnosci i spelnienia wszystkich marzen. Kurzum, Alles Gute!
                  • lepian4 Re: 1938-1945... 20.01.12, 08:27
                    Januszku, rozumiem, ze denerwujesz sie, gdy wspomne, iz owa Wietnamka naciaga podatnikow wroga w taki sam sposob, jak ty to uczyniles i nadal czynisz.
                    Jasne, ty jej rozumem nie dorownujesz, jestes przy niej niedorozwojem umyslowym. Nie zmienia to faktu, ze jestes jedynie patologiem z zabugianskiego kurnika, ktoremu odpierdolilo, bo po szabrownictwie, zwanym dla niepoznaki oswajaniem krajobrazu Macierzy, uznales, ze jestes Polakiem i to jeszcze z Polski A. Mozesz mnie obrazac, twych dziejow tym nie zmienisz. Ona wyemigrowala do wroga poparzona, ty najebany do bolu zwiales do faszystow. Szkoda, ze dziennikarze z twojego ulubionego Bilda nie zainteresowali sie twa emigracja po pijaku. Jestem szczerze przekonany, ze nieprzytomny po wytutlaniu wodki z plecaka pioniera Antify na tylach wroga, gdzies pomiedzy berlinskimi smietnikami, zdobylbys miedzynarodowa slaw, podobie, jak ta poparzona.
                    • ja.nusz Re: 1938-1945... 20.01.12, 08:52
                      Kiedy dotrze do ciebie w końcu brunatna kurwo, że ta kobieta nigdy nie mieszkała w USA i nigdy nie była tam na żadnym leczeniu.

                      • lepian4 Re: 1938-1945... 20.01.12, 09:21
                        Dupolu, ona miesza w Kanadzie. Nie przeszkadza jej to jednak obdzierac ze skory amerykanskich podatnikow. Zreszta nie zmienia to postaci rzeczy. Ty tez nie mieszkasz juz w rodzinnym kurniku. Der Feind muß trotzdem blechen. O tym byla mowa, ograniczony myslowo neostalinowcu!
                        • ja.nusz Re: 1938-1945... 20.01.12, 10:02
                          Po dwóch tygodniach doczytałeś się, że mieszka w Kanadzie? Cóż za osiągnięcie.
                          Przedstaw brunatny alfonsie jeden dowód potwierdzający, że obdziera ona kogokolwiek ze skóry.

                          PS.
                          Użycie w tym kontekście sfrazy "obdzierać ze skóry" świadczy wyłącznie o twojej bezdennej tępocie.
                          • lepian4 Re: 1938-1945... 20.01.12, 11:03
                            Nie jestem az tak tepy, by twoich roszczen na podstawie wspomnien obozowach ojca, dziadka i pradziadka nie nazwac po imieniu.

                            Nazywanie gawaltu i rabunku rozwojem cywilizacyjnym jest wlasnie wyrazem tepoty. Moze inaczej, kiedy oddasz mi moj Weltempfänger?

                            • ja.nusz Re: 1938-1945... 20.01.12, 11:47
                              Widzisz matołku, ja nazywając cię brunatnym sukinsynem, opieram się tylko na faktach, które sam tu od lat prezentujesz. Wszyscy regularnie tu zaglądający wiedzą jakie masz poglądy i jak jesteś z nich dumny. Jednym to przeszkadza mniej, innym więcej, jeszcze innym jest to obojętne. Ja akiego bydlactwa nigdy nie będę tolerował.
                              Jedną z twoich specjalności jest permanentne przekręcanie faktów historycznych, a kiedy ktokolwiek zwróci na to uwagę, to zaczynasz się plątać w zeznaniach i odpowiadasz typowym dla ciebie bełkotem - zapędzony w kozi róg, chowasz swój brunatny łeb w piasek i udajesz wariata.
                              To, że zmyślasz najróżniejsze niestworzone historie na mój temat potwierdza jedynie twój na wskroś wredny charakter. Bydlę pozostanie bydlęciem.
                              Wzruszyłem się
                              • lepian4 Re: 1938-1945... 20.01.12, 12:04
                                "Der größte Lump im ganzen Land ist und bleibt der Denunziant“

                                Ulubiony plagiat januszka milosciwego
                              • pierwszy-donosiciel Re: 1938-1945... 20.01.12, 12:08
                                ja.nusz napisał:

                                Ja akiego bydlactwa nigdy nie będę tolerował.

                                A jak jest z Waszą okupacją Palestyny?

                                Ot co...
                                • lepian4 Re: 1938-1945... 20.01.12, 12:43
                                  Ach, to jest Ziemia Swieta, dlatego wszystkie chwyty sa dozwolone, przynajmnie dla narodu wabranego. Cieszmy sie, ze wojska Janusza i gadupy nie maszeruja szlakiem Mojzesza. Mielibysmy wtedy III wojne swiatowa!
                                  • ja.nusz Re: 1938-1945... 20.01.12, 13:12
                                    lepian4 napisał:

                                    > Ach, to jest Ziemia Swieta, dlatego wszystkie chwyty sa dozwolone, przynajmnie
                                    > dla narodu wabranego. Cieszmy sie, ze wojska Janusza i gadupy nie maszeruja szl
                                    > akiem Mojzesza. Mielibysmy wtedy III wojne swiatowa!

                                    No proszę, jak na zawołanie dajesz przykład swojej tchórzowskiej natury - zapomniałeś jeszcze dopisać, że w Ameryce murzynów biją.
                                    Kurwa, jak można być takim bezczelnym skurwielem!
                                    • lepian4 Re: 1938-1945... 20.01.12, 13:22
                                      Chcesz zmienic mi rysopis, czy tylko sraczka cie dopadla?
                                      • ja.nusz Re: 1938-1945... 20.01.12, 13:27
                                        A brnij sobie w swoim brunatnym łajnie dalej - zwisasz mi cieciu.

                                        PS.
                                        Na forum u Marii nie omiekszam przypomnieć ci abyś ustosunkował się do swoich bezczelnych kłamstw. Mam oczywiście nadzieję, że nie pojawisz się tam więcej tchórzu śmierdzący.
                                • ja.nusz Re: 1938-1945... 20.01.12, 13:24
                                  Przyjmij do wiadomości stary capie, że nie toleruję też np. kreatur twojego pokroju.
                                  Polityki Izraela w konflikcie bliskowschodnim też nie toleruję, jak i wszystkich innych form agresji również.
                                  Twoje podejście do zbrodni hitlerowskich już dawno przestało mnie dziwić - jak przystało na prawdziwgo śmierdzącego folkdojcza relatywizujesz je czym tylko się da.
                                  • pierwszy-donosiciel Re: 1938-1945... 20.01.12, 15:47
                                    ja.nusz napisał: Przyjmij do wiadomości stary capie, że nie toleruję też np. kreatur twojego pokroju.

                                    Co konkretnie podjąłeś przeciw rasizmowi w Izraelu ?
                              • pierwszy-donosiciel Re: 1938-1945... 21.01.12, 08:23
                                Gauleiter na Niemcy, ja.nusz napisał:

                                Ja akiego bydlactwa nigdy nie będę tolerował.

                                Ot co...
                                • pierwszy-donosiciel Re: 1938-1945... 21.01.12, 12:46
                                  Bezwzględne poparcie narodu polskiego do swego przywództwa...

                                  I tu Januszki mogą się 10 x zesrać...

                                  Ja rozumiem, dlaczego Januszkom się nad Łabą, u Niemców, lepiej podoba...

                                  Ot co...
                                  • ja.nusz Re: 1938-1945... 21.01.12, 16:17
                                    Tysiące przybyszów z całego świata korzysta z niemieckiej gościnności - kiedy dowiedzieli się, że nawet taką łajzę jak assiekowiec przyjęli, spakowali walizki i ruszyli w drogę.
                                    • pierwszy-donosiciel Re: 1938-1945... 21.01.12, 16:26
                                      ja.nusz napisał:

                                      > Tysiące przybyszów z całego świata korzysta z niemieckiej gościnności - kiedy d
                                      > owiedzieli się, że nawet taką łajzę jak assiekowiec przyjęli, spa
                                      > kowali walizki i ruszyli w drogę.
                                      ---------------------------------------------------------------
      • pierwszy-donosiciel Książka nie wnosi nic nowego do tematu. 19.01.12, 16:09
        ja.nusz napisał:
        Książka ukazała się już ładnych parę lat temu i nie jest też pierwszą, którą na ten temat napisano - z tego co przeczytałem w recenzjach wynika, że nie wnosi nic nowego do tematu.

        Co za ulga!

        Teraz możemy się z wielokrotną energią skierować na badanie zbrodni niemieckich z tamtych lat. Codziennie coś nowego!

        Przed chwileczką podawali w wiadomościach, że w Szlezwiku-Holsztynie brak środków na remont tamtejszych dowodów miejsc pamięci. Gdzie indziej w świecie, także!

        I całkowity brak książek zapobiegających zapomnieniu tamtych wydarzeń...

        Ot co...
        • ja.nusz Re: Książka nie wnosi nic nowego do tematu. 19.01.12, 16:53
          pierwszy-donosiciel napisała:

          > Przed chwileczką podawali w wiadomościach, że w Szlezwiku-Holsztynie brak śro
          > dków na remont tamtejszych dowodów miejsc pamięci. Gdzie indziej w świecie, ta
          > kże!

          Takich miejsc pamięci jek poniżej są w Niemczech setki, jeżeli nie tysiące.
          Na wielu z nich stoi "Unseren Helden 1939 - 1945" - jak widzę obelisk z taki napisem, to pytam się - o jakich im kurwa bohaterów chodzi?
          Na innych stoi np. "Unseren Gefallenen" lub "Unseren Toten" i to jest ok.
          Bohaterami można nazwać tych z 1954 z Bern.

          https://28.media.tumblr.com/tumblr_lxjhqzxd2I1qg0kn2o1_500.jpg
          • pierwszy-donosiciel Re: Książka nie wnosi nic nowego do tematu. 19.01.12, 17:12
            ja.nusz napisał:
            Na wielu z nich stoi "Unseren Helden 1939 - 1945" - jak widzę obelisk z taki napisem, to pytam się - o jakich im kurwa bohaterów chodzi?


            https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/ca/Poleglych_Stoczniowcow.jpg/397px-Poleglych_Stoczniowcow.jpg


            Gdybyś nie spieprzał od walczących robotników przed Stocznią Gdańską, nie musiał byś się teraz w kurzać niepotrzebnie.

            Był byś uwieczniony na spiżowych płytach powyżej...

            Ot co...
            • ja.nusz Re: Książka nie wnosi nic nowego do tematu. 19.01.12, 19:18
              Jak nie wiesz komu są poświęcone te 3 krzyże przd stocznią w Gdańsku, to trzymaj swój faszystowski pysk na kłódkę.
              • pierwszy-donosiciel Re: Książka nie wnosi nic nowego do tematu. 19.01.12, 19:35
                ja.nusz napisał:

                > Jak nie wiesz komu są poświęcone te 3 krzyże przd stocznią w Gdańsku, to trzyma
                > j swój faszystowski pysk na kłódkę.
                ==========================================

                Ale to nie asertywne wyrażenie.

                Teraz rozumiem, dlaczego wam się na Maryjnym Forum nie podobało...

                Ot co...
              • pierwszy-donosiciel Re: Książka nie wnosi nic nowego do tematu. 19.01.12, 19:53
                ja.nusz napisał:

                > Jak nie wiesz komu są poświęcone te 3 krzyże przd stocznią w Gdańsku, to trzyma
                > j swój faszystowski pysk na kłódkę.
                ==========================================

                Na pomniku widnieje napis

                „Oddali życie, abyś ty mógł żyć godnie”. ( W Hamburgu u faszystów)

                Ot co...
              • pierwszy-donosiciel Re: Książka nie wnosi nic nowego do tematu. 19.01.12, 20:09
                ja.nusz napisał:

                > Jak nie wiesz komu są poświęcone te 3 krzyże przd stocznią w Gdańsku, to trzyma
                > j swój faszystowski pysk na kłódkę.
                ============================================

                Nie ma się co dziwować...

                Januszkowym wybrykom, są gorsze...

                Ot co...
              • pierwszy-donosiciel Re: Książka nie wnosi nic nowego do tematu. 19.01.12, 20:25
                ja.nusz napisał:

                > Jak nie wiesz komu są poświęcone te 3 krzyże przd stocznią w Gdańsku, to trzyma
                > j swój faszystowski pysk na kłódkę.
                ============================================

                Januszkowy rodak z USA, New York.

                Oni tak mają...

                Ot co...
                • pierwszy-donosiciel Re: Książka nie wnosi nic nowego do tematu. 19.01.12, 20:49
                  pierwszy-donosiciel napisała:

                  > ja.nusz napisał:
                  >
                  > > Jak nie wiesz komu są poświęcone te 3 krzyże przd stocznią w Gdańsku, to
                  > trzyma
                  > > j swój faszystowski pysk na kłódkę.
                  > ============================================
                  >
                  > Januszkowy rodak z USA, New York.
                  >
                  > Oni tak mają...
                  >
                  > Ot co...
                  [color=red] 0=============================================sad/color]

                  Czytając te komentarze, można by pomyśleć, że w USA same antysemity żyją...

                  Ot co ...
          • zawszekacperek Re: Książka nie wnosi nic nowego do tematu. 19.01.12, 18:16
            Ja tylko tak na marginesie. Z czystej ciekawości, bo fanem piłki nożnej nie jestem. Czy to prawda, że większość zawodników niemieckich z tamtego składu w Bern skończyła nieciekawie?

            Kacperek
            • ja.nusz Re: Książka nie wnosi nic nowego do tematu. 19.01.12, 19:16
              zawszekacperek napisał:

              > Ja tylko tak na marginesie. Z czystej ciekawości, bo fanem piłki nożnej nie jes
              > tem. Czy to prawda, że większość zawodników niemieckich z tamtego składu w Bern
              > skończyła nieciekawie?
              >
              > Kacperek

              Nie, to nie jest prawda - większość z nich po prostu zmarła na jakieś tam choroby. Kilku jeszcze żyje.
              • pierwszy-donosiciel Re: Książka nie wnosi nic nowego do tematu. 19.01.12, 19:57
                ja.nusz napisał:
                większość z nich po prostu zmarła na jakieś tam choroby

                Ono byli z III Rzeszy i jako tacy zmarli na syfa...

                Ot co...
                • lepian4 Re: Książka nie wnosi nic nowego do tematu. 19.01.12, 20:39
                  Syf to tez choroba, jak kazda inna. Januszek przeciez ci uprzejmie tlumaczy...
    • koelscher Re: 1938-1945... 19.01.12, 21:22
      pierwszy-donosiciel napisała:

      "Której", ignorancie! Pocwicz lepiej polska gramatyke, zamiast wymadrzac sie nad funkcja zaimkow osobowych w niemieckim...
      Peinlich.

      k-r
      > Chodzi o prześladowaną mniejszość narodową, którą (sic!) nie chciano w latach 1938 - 1
      > 945 wpuścić do USA...
      >
      > Ot co...
      >
      • pierwszy-donosiciel proszą zajrzeć do tego artykułu o autyzmie.. 19.01.12, 21:42
        koelscher napisał: Peinlich.

        Strasznie mi przykro Panie Baronie, że Pana Barona tak zawiodłem...

        Ot co...

        PS

        Po dalsze Einzelheiten proszą zajrzeć do tego artykułu o autyzmie..

        Nie chce mi się szukać linka...
        • koelscher Re: proszą zajrzeć do tego artykułu o autyzmie. 19.01.12, 21:53
          Mam gleboko w (ga)dupie, czy ci przykro. Dla durniow i nieukow twojego pokroju byloby w rzeczy samej lepiej, gdyby byli autystami. Trudniej byloby im tak masochistycznie sie kompromitowac.

          k-r
          • pierwszy-donosiciel Re: proszą zajrzeć do tego artykułu o autyzmie. 19.01.12, 22:06
            koelscher napisał:

            > Mam gleboko w (ga)dupie, czy ci przykro. Dla durniow i nieukow twojego pokroju
            > byloby w rzeczy samej lepiej, gdyby byli autystami. Trudniej byloby im tak maso
            > chistycznie sie kompromitowac.
            >
            ---------------------------------------------------------------------------------> k-r

            A skąd wiesz. że nie jestem masochistycznym autystą?

            Ot co...
            • pierwszy-donosiciel Re: proszą zajrzeć do tego artykułu o autyzmie. 20.01.12, 10:43
              pierwszy-donosiciel napisała:
              A skąd wiesz. że nie jestem masochistycznym autystą?

              Gdy całe forum dyskutuje sposoby walki z odradzającym się faszyzmem niemieckim, ja z pasją liczę ilość błędów gramatycznych i ortograficznych.

              Gdy nie ma okazji do liczenia błędów gramatycznych, liczę z ogromną pasją ilość samochodów parkujących przed moim lokalem...

              Ot co...

              PS

              Pozdrowienia dla Radka wraz z małżonką...
              Zaproś Ich na twą posiadłość...
      • pierwszy-donosiciel Pocwicz lepiej polska gramatyke.. 20.01.12, 11:19
        koelscher napisał:

        "Której", ignorancie!

        Pocwicz lepiej polska gramatyke,


        zamiast wymadrzac sie

        nad

        funkcja zaimkow osobowych

        w niemieckim...

        > Peinlich.
        ---------------------------------------------------------------------->

        U góry wierne odzwierciedlenie stanu psychicznego naszego ukochanego Pana Barona...

        Ot co...

        PS

        Prosze uprzejmie Pan Baron o przekazac pozrofka dla Radka plus małżonka..
        • gadupa Po co? 20.01.12, 13:17
          Trzeba cwiczyc jak sie nie chce?
          Komu potrzebny polski na zagranica?
          buahahahahaha
    • gadupa To czesty temat wsrod polonii amerykanskiej 21.01.12, 16:28
      W sumie to zaden temat, tylko klasyczne kompleksy Polakow. buahaha
      • pierwszy-donosiciel Re: To czesty temat wsrod polonii amerykanskiej 21.01.12, 16:40
        gadupa napisała:

        > W sumie to zaden temat, tylko klasyczne kompleksy Polakow. buahaha
        ---------------------------------------------
        • gadupa Re: To czesty temat wsrod polonii amerykanskiej 21.01.12, 16:42
          A jest czyms? buahaha
          • pierwszy-donosiciel Re: To czesty temat wsrod polonii amerykanskiej 21.01.12, 16:50
            gadupa napisała:

            > A jest czyms? buahaha
            =================================

            Głupie pytanie!

            Prowincją Izraela!

            I rezerwuarem mięsa armatniego...

            Ot co...
            • gadupa Re: To czesty temat wsrod polonii amerykanskiej 21.01.12, 16:53
              Ty mi zawsze padlina smierdziales.
              • pierwszy-donosiciel Re: To czesty temat wsrod polonii amerykanskiej 21.01.12, 16:57
                gadupa napisała:

                > Ty mi zawsze padlina smierdziales.
                ---------------------------------------------------------
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka