jessi_a
08.08.08, 14:21
Moi znajomi wrocili wlasnie z urlopu w Turcji. Zli to "entej"
potegi.
Odechcialo im sie Turcji na wieki. Jednego razu siedzieli sobie w
barze, korzystali ze swojego all inclusive, ale ta sielanka zostala
brutalnie przerwana. Pijane ruskie wlazly do baru i ich wyrzucili z
krzykiem, ze Nazi nie maja tu nic do szukania. Moi znajomi wiecej
tam nie poszli.
Na moje duze oczy, ze zdziwienia podsunal mi artykul z Bilda. Gdzie
juz na lotnisku niemieccy turysci opowiadaja horrory o rosyjskich
turystach i jak to w pospiechu musieli przebuchowywac hotel itp.
Moim zdaniem glupota, toz to atrakcja, w jednej cenie orient i
folklor rosyjjski. Coz to nie cudowne napawac sie widokiem
chwiejacych sie chlopakow, a i dam tez, i to od rana do wieczora,
wachac zapach ryby wlasnie co uwedzonej na hotelowym balkonie, albo
podziwiac ogniska na plazy, nie mowiac o podziwianiu apetytow
Rosjan. Te talerze pelne zarcia, gory do wysokosci pol metra.
Przeciez normalny niemiecki turysta, nie wie, ze z rosyjskim
turysta przyjechalo co najmniej trzech na krzywy ryj.
Wszystko pieknie, ale jednego nie bylabym strawic
tzw. "pierdolniec" drzwiami w srodku nocy. No ale nie wszystko sie
ma, co sie chce.