jessi_a 21.11.08, 21:13 wojciechlitewiak.w.interia.pl/kartki/kartki.htm Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lepian4 Re: kto pamieta? 22.11.08, 03:52 Jecki, w latach 80-tych drukowales kartki zywnosciowe? Duzo pijesz? To jest tak madre, jak Tagebücher Anny Frank, ktore, spisano w wiekszosci dlugopisem, ktory wynaleziono znacznie pozniej. Odpowiedz Link
ja.nusz Re: kto pamieta? 22.11.08, 09:04 lepian4 napisał: > Jecki, w latach 80-tych drukowales kartki zywnosciowe? > Duzo pijesz? To jest tak madre, jak Tagebücher Anny Frank, ktore, > spisano w wiekszosci dlugopisem, ktory wynaleziono znacznie pozniej. Czy po przeczytaniu tego, co stoi powyżej można mieć jeszcze wątpliwości, że lepian jest tępym brunantnym bydlakiem? Odpowiedz Link
jecki.p przykro mi lepian, 22.11.08, 10:56 ze Twoja "logika" zeszla az na takie PSY... Moze byla tam zawsze ? j. Odpowiedz Link
gadupa Re: przykro mi lepian, psy czekaja 22.11.08, 11:01 U ciebie jej nigdy nie mozna bylo stwierdzic. Odpowiedz Link
jecki.p Re: przykro mi lepian, psy czekaja 22.11.08, 11:40 Pikus, ty nawet nie myslisz dupą (haczyk specjalnie dla ciebie) - ty nia po prostu jestes. j. Odpowiedz Link
gadupa Re: przykro mi lepian, psy czekaja 22.11.08, 12:27 Pikus, cienki anarchista jestes! W dupe, to ty mozesz mnie pocalowac, Pikus. Odpowiedz Link
ja.nusz Re: Ku przypomnieniu 23.11.08, 10:29 lepian4 napisał: To jest tak madre, jak Tagebücher Anny Frank, ktore, spisano w wiekszosci dlugopisem, ktory wynaleziono znacznie pozniej. Czy na prawdę nie rusza tutaj nikogo fakt, że lepian stawia pod znakiem zapytania autentyczność pamiętników Anne Frank? Jedynie najróżniejsze brunatne organizacje próbują do dnia dzisiejszego powątpiewać coś, co zostało wielokrotnie historycznie i naukowo uznane za autentyczne. Odpowiedz Link
jessi_a Re: Ku przypomnieniu 23.11.08, 10:36 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51283&w=87539835&a=87554812 Odpowiedz Link
ja.nusz Re: Ku przypomnieniu 23.11.08, 10:48 To mogło dotyczyć tematu drukowania kartek w latach 80. Myślę, że jednak jecki chciał upiec od razu dwie pieczecie. Odpowiedz Link
jecki.p Re: Ku przypomnieniu 23.11.08, 11:03 nicht unbedingt, aber: so furchtbar das Schicksal der Anne Frank (und unzähliger anderer), so widerlich die Industrie, die darauf aufbaut. j. Odpowiedz Link
ja.nusz Re: Ku przypomnieniu 23.11.08, 11:15 jecki.p napisał: > nicht unbedingt, aber: > so furchtbar das Schicksal der Anne Frank (und unzähliger anderer), so widerlic > h > die Industrie, die darauf aufbaut. > > j. Z tego co mi wiadomo nie sprzedają w Bergen-Belsen breloczków lub innych gadżetów z wizerunkiem A.F. Odpowiedz Link
jecki.p Re: Ku przypomnieniu 23.11.08, 11:52 Die, die es tun, werdeen kaum in Bergen-Belsen zu finden sein. j. Odpowiedz Link
konrad-walenrod Holocaust industrie 23.11.08, 12:04 jecki.p napisał: > Die, die es tun, werdeen kaum in Bergen-Belsen zu finden sein. ============================================== około 448,000 dla zapytania Holocaust industrie. www.google.de/search?hl=pl&q=Holocaust+industrie&btnG=Szukaj Odpowiedz Link
jessi_a Beyond Chutzpah N. Finkelstein 23.11.08, 12:21 i dosadne "No!" Arnolda Schwarzenegera do Dershowitza, dla mnie niezlego hupciarza. Odpowiedz Link
konrad-walenrod Każde dziecko wie, skąd Schwarzenegger pochodzi... 23.11.08, 12:40 jessi_a napisała: > i dosadne "No!" > Arnolda Schwarzenegera do Dershowitza, dla mnie niezlego hupciarza. ======================================== Schwarzenegger & Dershowitz (...) Schwarzenegger, showing unusual wisdom, declined to act. The governor's legal affairs secretary wrote Dershowitz, "You have asked for the Governor's assistance in preventing the publication of this book," but "he is not inclined to otherwise exert influence in this case because of the clear, academic freedom issue it presents." In a phone interview Dershowitz denied writing to the Governor, declaring, "My letter to the Governor doesn't exist." But when pressed on the issue, he said, "It was not a letter. It was a polite note." (...) www.thenation.com/doc/20050711/wiener PS Każde dziecko wie, skąd Schwarzenegger pochodzi... Odpowiedz Link
konrad-walenrod Kto zna amerykański? 23.11.08, 13:15 konrad-walenrod cytuje amerykański periodyk: (...) But when pressed on the issue, he said, "It was not a letter. It was a polite note." (...) =============================== Kto zna amerykański? Kto mi może wytłumaczyć różnice? Odpowiedz Link
konrad-walenrod braune Nissen ... 23.11.08, 13:47 Mein lieber Januszek! Es tut mir aufrichtig leid, aber auf diesem Forum scheinen nur braune Nissen zu schreiben.... Wäre es nicht ratsam zukünftig hier zu publizieren? forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=47618 Odpowiedz Link
ja.nusz Re: braune Nissen ... 23.11.08, 17:46 Mein lieber Januszek! Es tut mir aufrichtig leid, aber auf diesem Forum scheinen nur braune Nissen zu schreiben.... Tylko dwie ty i lepian. Ciebie nie trzeba się obawiać, bo osobnik, który już przed laty wysrał reszki mózgu i tak nie odpowiada za to co robi. Lepian jednak jest w przeciwieństwie do ciebie aktywnym, brunatnym skurwysynem. Odpowiedz Link
konrad-walenrod Re: braune Nissen ... 23.11.08, 18:39 ja.nusz napisał: Lepian jednak jest w przeciwieństwie do ciebie aktywnym, brunatnym skurwysynem. =================================== Tak! Zgadza się! On się także z dziadka prezydenta elekta USA naśmiewa... Odpowiedz Link
lepian4 Re: braune Nissen ... 23.11.08, 18:55 Nie naswmiewam sie, tylko przypominam, ze Amerykancy nie wyzwolili Auschwitz. Konradka, wytlmumacz mi prosze, jak udalo sie to dziadkowi Obamy? Byl Czerwonoarmista? Odpowiedz Link
konrad-walenrod kierunek ideologiczny... 24.11.08, 07:41 lepian4 napisał: > Nie naswmiewam sie, tylko przypominam, ze Amerykancy nie wyzwolili > Auschwitz. Konradka, wytlmumacz mi prosze, jak udalo sie to > dziadkowi Obamy? Byl Czerwonoarmista? ===================================== W moim długim życiu musiałem już kilkakrotnie zmieniać kierunek ideologiczny. Jeżeli nowa racja stanu każe mi wierzyć w Czerwonoarmistę Obamę, to będę wierzył. Nie mam zamiaru spędzać reszty mego życia za kratkami.... Nie my decydujemy w co wierzyć... Grupa trzymająca władzę o tym decyduje... Dla nie wtajemniczonych: (Ostküste...i jej rezydenci...w Dojczlandzie...) Odpowiedz Link
konrad-walenrod Re: braune Nissen ... 23.11.08, 18:51 ja.nusz napisał: osobnik, który już przed laty wysrał reszki mózgu ============================ Ja tu nie zaglądam z ciekawości, lecz głównie po to, aby się ukulturalnić... Nic dodać, nic ująć... Odpowiedz Link
lepian4 Re: braune Nissen ... 23.11.08, 19:19 Januszku, ty jednak usilnie dowodzisz, ze znacznie lepiej jest byc brunatnym skurwysynem, niz lewackim intelektualistom. Moze rusz dupe i zglos do sadu, ze glosze faszystowskie poglady, przypominajac jedynie fakt, ze pierwsze dlugopisy produkowano zza oceanem, gdy Anna dogorywala juz w obozie. Pierwsze dlugopisy pojawily sie w Nieczech po upadku dyktatury Hitlera, niejako wraz z przybyciem Amerykancow. W 1950 roku najtansze kosztowaly 20 DM- rownowartosc kilkudziesieciu szkrzynek piwa. Januszku rusz glowa i zacznij myslec logicznie!!! Po tylu kursach mozna juz cos od ciebie wymagac. Wnioski nasowaja sie same, jesli Anna F. nie napisala swych pamietnikow, to kto i w jakim celu? Lewacki intelektualisto, nie trzeba byc brunatnym bydlakiem, by zadac sobie tak banalne pytanie. Wracajac jednak,do jackiego, to mnie najbardziej interesuja dane techniczne scanera, drukarki i komputera, na ktorym "drukowal" kartki zywnosciowe. Zastanawia mnie tez, gdzie kupowal papier do drukowania. Papieru do dupy brakowalo, co dopiero do drukowania Odpowiedz Link
ja.nusz Re: Ciemniak jesteś 23.11.08, 19:45 Doczytałeś się w Wiki o historii długopisu - i co z tego? Wysil swoją brunatną fantazję i przytocz mi choć jeden dowód na to, że pamiętniki A.F. zostały napisane długopisem. Odpowiedz Link
lepian4 Re: Ciemniak jesteś 23.11.08, 20:47 Gluptasku, pamietniki Anny F, obejrzec mozna w Holandii. Takie miejsce nazywa sie muzeum Odpowiedz Link
ja.nusz Re: Ciemniak jesteś 23.11.08, 22:09 lepian4 napisał: > Gluptasku, pamietniki Anny F, obejrzec mozna w Holandii. > Takie miejsce nazywa sie muzeum I to ma być dowód na to, że napisane są długopisem? Sam nadajesz się do muzeum NS - za pancerą szybę jako kawałek brunatnej kupy. Odpowiedz Link
lepian4 Re: Ciemniak jesteś 24.11.08, 04:19 Skarbie, tak sie ciesze, ze chccesz mniue jeszzce swa lewacka doktryna oswiecic. Najprawdopodobniej nie czytales nawet ksiazki, ktorej tak zawziecie bronisz. Bez watpienia rola Otto Franka jest olbrzymia w "korygowaniu" pamietnikow corki w duchu poprawnosci politycznej i zle pojetej Familienehre etc. Paradoksalnie Anne czesciej krytycznie oceniala malzenstwo swych rodzicow, wlasne przemyslenia seksualne, niz przesladowania faszystow. Trudno sie dziwic, byla dzieckiem. Zupelnie nie rozumiem tez twoich antyfaszystowskich aluzji. "Poprawione" fragmenty wcale nie sa antyfaszystowskie, przedstawiaja ojca, Otto F, jedynie w lepszym swietle. Nagle potrafil zajac sie dorastajaca corka, byl duuuuzo sympatyczniejszy i o dziwo zniknely wszystkie fragmenty o jej poznawaniu seksualnosci. Ale tak to juz jest, gdy ma sie pieniadze na szalenie drogi dlugopis, ktory dopiero za kilka lat sie wyprodukuje, a brakuje zwyklych podpasek. Przyznam sie, nie wiem, kiedy je wynaleziono. Odpowiedz Link
ja.nusz Re: Ciemniak jesteś 24.11.08, 09:20 lepian4 napisał o 4:19 w konspiracyjnej komórce: > Skarbie, tak sie ciesze, ze chccesz mniue jeszzce swa lewacka > doktryna oswiecic. Najprawdopodobniej nie czytales nawet ksiazki, > ktorej tak zawziecie bronisz...blabla i takie tam faszystowskie popierduchy... Kręcisz się tu jak brunatna kupa w przerębli i w kółko to samo. Niech dotrze wreszcie do twojej faszystowskiej świadomości, że pamiętniki A.F. są autentyczne i nie były napisane długopisem. Na temat ich treści chętnie bym podyskutował, ale nie z brunatnym polakiem. Odpowiedz Link
lepian4 Re: Ku przypomnieniu 23.11.08, 18:53 Januszku, jesli jusz chcesz cos przypomniec, to jedynie fakt, ze drukarki staly sie ogolnodostepne, gdy w Polsce nie bylo juz kartek zywnosciowych. Podobnie jest z dlugopisami, ktore pojawily sie wtedy, gdy Zydzi nie byli juz w Europie przesladowali. Ergo, wiarygodnosc pamietnikow Anny i wspomnien Jaciego sa na wskros niewarygodne. Januszku, takie sa prawa logiki. Ta piana z ust niczego nie zmienisz Odpowiedz Link
ja.nusz Re: Ku przypomnieniu 23.11.08, 19:03 lepian4 napisał: > Januszku, jesli jusz chcesz cos przypomniec, to jedynie fakt, ze > drukarki staly sie ogolnodostepne, gdy w Polsce nie bylo juz kartek > zywnosciowych. Podobnie jest z dlugopisami, ktore pojawily sie > wtedy, gdy Zydzi nie byli juz w Europie przesladowali. > Ergo, wiarygodnosc pamietnikow Anny i wspomnien Jaciego sa na wskros > niewarygodne. > > Januszku, takie sa prawa logiki. Ta piana z ust niczego nie zmienisz Nie dość, że brunatny, to jeszcze ciemny jak tabaka w rogu. Gdzieś usłyszał (zapewne od jakiegoś brunatnego towrzysza) coś o jakimś długopisie w powiązaniu z pamiętnikami A.F. i już pierdoli, że są fałszywe. Jest to od lat taktyka twoich brunatnych kolegów, która nawiasem mówiąc nosi znamiona przestępstwa. Tłumaczenie i odsyłanie cię do odpowiednich źródeł mija się z celem, bo i tak nie dotrze to do twojego kwadratowego faszystowskiego łba. Odpowiedz Link
maria421 Re: Ku przypomnieniu 24.11.08, 10:47 lepian4 napisał: > Januszku, jesli jusz chcesz cos przypomniec, to jedynie fakt, ze > drukarki staly sie ogolnodostepne, gdy w Polsce nie bylo juz kartek > zywnosciowych. Podobnie jest z dlugopisami, ktore pojawily sie > wtedy, gdy Zydzi nie byli juz w Europie przesladowali. > Ergo, wiarygodnosc pamietnikow Anny i wspomnien Jaciego sa na wskros > niewarygodne. > > Januszku, takie sa prawa logiki. Ta piana z ust niczego nie zmienisz W pamietnikach Anny Frank tylko niektore dopiski sa napisane dlugopisem: de.wikipedia.org/wiki/Tagebuch_der_Anne_Frank#F.C3.A4lschungsthesen Odpowiedz Link
ja.nusz Re: Ku przypomnieniu 25.11.08, 09:06 maria421 napisała: W pamietnikach Anny Frank tylko niektore dopiski sa napisane dlugopisem: > de.wikipedia.org/wiki/Tagebuch_der_Anne_Frank#F.C3.A4lschungsthesen Lepian ma na ten temat swoją prywatną brunatną teorię. Odpowiedz Link
lepian4 Re: Ku przypomnieniu 25.11.08, 09:44 Nie to co ty. W swej bolszewickiej fantazji opierasz sie jedynie na faktach. Wprawdzie dopasowanych na sile do twego lewackiego swiatopogladu, ale bez watpienia sa to juz fakty Odpowiedz Link
ja.nusz Re: Ku przypomnieniu 25.11.08, 10:35 lepian4 napisał: > Nie to co ty. W swej bolszewickiej fantazji opierasz sie jedynie na > faktach. Wprawdzie dopasowanych na sile do twego lewackiego > swiatopogladu, ale bez watpienia sa to juz fakty To może zaprezentuj światu po prostu te niezbite dowody na to, że pamiętniki A.F. są sfałszowane. Chyba będziesz miał z tym problemy misiu...brunatny. Odpowiedz Link
lepian4 Re: Ku przypomnieniu 25.11.08, 14:21 Juz nie kutas, juz nie bydlak, ani kupa, tylko misu. Jak ja sie ... wzruszylem! Skarbie, gdybys jeszcze tez uwazniej czytal i umial wyciagac wnioski, szczescie me siagnelo by zenitu. Zadalem jedynie retoryczne pytanie, kto, i w jakim celu dokonal poprawek pamietnika Anny F? Co zabawniejsze, cala masa jej zapiskow przepadla bez sladu, praktycznie caly 1942 rok. Powtorze sie: po co i na co ta kosmetyka? Wersja oficjlana, iz Gestapo owe brakujace fragmenty skonifskowala (zniszczyla?) wadaje sie tez bardzo naiwna. Wszak nalezy zadac sobie kolejne pytanie: dlaczego gestapowcy nie skonfiskowali calosci, dlaczego nie zniszczyli calego pamietnika, tylko nieprzyjemne dla ojca i mamusi wspomnienia coreczki. Pobiezna analiza tekstu wskazuje, iz sam opis schowka jest niekonsekwentny a to daje juz duzo do myslenia. Wspominalem ci juz holenderskie muzeum. Tam przekonac sie moglem, iz „dlugopisowy“ tekst holenderski rozni sie od niemieckiego tlumaczenia. Wcale nie chodzi mi o korekty upiekszajace, lecz o przekrecenie faktow. Swiadomie pomine fakt, ile pewene ugupowanie, na wskros ideologiczne, gotowe bylo zaplacic za brakujace strony. Wersji oryginalnej nie znamy do dnia dzisiejszego. Co tam takie bzdety, wkrotce do kin wejdzie film o partyzantach zydowskich. To jest dopiero propaganda!!!!!! Bedziesz mial jeszcze wiele okazji, by zmieszac mnie z brunatnym gownem Coz, skarbie, nastukalem sie nieziemsko. Gdy pomysle, ze ty i tak mnie zbluzgasz… Odpowiedz Link
ja.nusz Re: Ku przypomnieniu 25.11.08, 14:56 Przypomnę ci co napisałeś na początku tego wątku; "To jest tak madre, jak Tagebücher Anny Frank, ktore, spisano w wiekszosci dlugopisem, ktory wynaleziono znacznie pozniej." Ciebie nie trzeba mieszać z brunatnym gównem - sam identyfikujesz się z nim na każdym kroku. Próbujesz wykazać się jakąś pseudo wiedzą o pamiętnikach A.F. - daruj sobie. Wg twojej brunatnej wyobraźni 1942 rok nie istnieje a właśnie od tego roku pamiętnik się zaczyna. Odpowiedz Link
lepian4 Re: Ku przypomnieniu 25.11.08, 15:42 Tak tak, masz racje. Otto Frank wypaplal zupelnie inne historie. Moze to tylko kwestia ceny. Nie znam sie tak dobrze jak ty na tych niuanasach. Mysle, ze wybaczysz mi ta blachostke. Coz wiecej mozna oczekiwac od brunatnego bydlaka? Odpowiedz Link
ja.nusz Re: Ku przypomnieniu 25.11.08, 15:47 lepian4 napisał: Coz wiecej mozna oczekiwac od brunatnego bydlaka? Nic dodać nic ująć. Odpowiedz Link
konrad-walenrod Niemcy jeszcze tego pożałują... 25.11.08, 16:28 ja.nusz napisał: > lepian4 napisał: > > Coz wiecej mozna oczekiwac od brunatnego bydlaka? > > Nic dodać nic ująć. --------------------------------- Odpowiedz Link
lepian4 Re: Ku przypomnieniu 26.11.08, 04:17 Ach towarzyszu, nie przesadzajcie. Taki ideologischer Kulak , jak ja,zasluguje na wiecej obrazliwych sformulowan, niz tylko brunatny bydlak. Tracice na wiarygodnosci, jak pamietniki, ktorych tak zawziecie bronicie. Odpowiedz Link
ja.nusz Re: Ku przypomnieniu 26.11.08, 10:32 lepian4 napisał: > Ach towarzyszu, nie przesadzajcie. Taki ideologischer Kulak , jak > ja,zasluguje na wiecej obrazliwych sformulowan, niz tylko brunatny > bydlak. Tracice na wiarygodnosci, jak pamietniki, ktorych tak > zawziecie bronicie. Na temat pamiętników A.F. nie ma sensu dalej się rozpisywyć - ich autentyczność jest niepoważalna i jakieś tam zaplute szeregi neofaszystów (do których oczywiście lepian się zalicza) nie jest w stanie tego zmienić. W ramach wolności słowa możecie sobie jednak pobełkotać. Odpowiedz Link
konrad-walenrod Tam nie muszę ciągle za ogrzewanie dopłacać... 26.11.08, 15:05 ja.nusz napisał: W ramach wolności słowa możecie sobie jednak pobełkotać. ============================================ Ach! Wie großherzig doch die neue Besatzungsmacht doch ist... (...) "Wiosna 1941" jest ekranizacją opowiadania Idy Fink - polskiej Żydówki ocalonej z Holocaustu, która od 1957 roku mieszka w Izraelu, ale tworzy wyłącznie po polsku. (...) tiny.pl/6xp6 A więc nie ma już żadnych przeszkód abym wyemigrował do Izraela. Tam nie muszę ciągle za ogrzewanie dopłacać... Odpowiedz Link
konrad-walenrod gesiebte Luft in den nächsten 10 Jahren atmen? 23.11.08, 11:57 lepian4 napisał: spisano w wiekszosci dlugopisem, ktory wynaleziono znacznie pozniej. ============================== Mein lieber Lepian, Ist es Dir entgangen, wer in Dojczlandia das Sagen hat? Willst Du gesiebte Luft in den nächsten 10 Jahren atmen? Odpowiedz Link
jureek Re: gesiebte Luft in den nächsten 10 Jahren atme 23.11.08, 14:58 Nie chodzi o to, by wsadzać kogoś do więzienia, za pisanie głupot. Gdy Austriacy wsadzili Irvinga, to protestowałem, bo wolność słowa, to moim zdaniem także wolność pisania bzdur. Dziwi mnie tylko, że Lepian zawsze tak uparcie zaprzecza, że nie ma nic wspólnego z neonazistami, podczas gdy z jego pisania wyraźnie widać, że ma. Jura Odpowiedz Link
konrad-walenrod Re: gesiebte Luft in den nächsten 10 Jahren atme 23.11.08, 16:18 jureek napisał: Gdy Austriacy wsadzili Irvinga, to protestowałem, bo wolność słowa, to moim zdaniem także wolność pisania bzdur. =================================== Pomogło! Wypuścili go. W USA jest wolność słowa, jeszcze.... PS Niedawno widziałem Książkę Irvinga w necie po polsku... Odpowiedz Link
jecki.p Re: gesiebte Luft in den nächsten 10 Jahren atme 23.11.08, 16:30 ...und darauf steht ebenfalls gesiebte Luft... ) j. Odpowiedz Link
konrad-walenrod Re: gesiebte Luft in den nächsten 10 Jahren atme 23.11.08, 17:18 jecki.p napisał: > ...und darauf steht ebenfalls gesiebte Luft... --------------------------------------. Den Irving lese ich nur für Weiterbildungszwecke und nicht aus ideologischer Gesinnung. Und nur in Latexhandschuhen.... Odpowiedz Link
lepian4 Re: gesiebte Luft in den nächsten 10 Jahren atme 23.11.08, 18:58 Jureek, kazda teza domaga sie logicznych dowodow, a tobie ciagle ich brak. Nie wstyd ci? Odpowiedz Link
jureek Re: gesiebte Luft in den nächsten 10 Jahren atme 23.11.08, 19:55 lepian4 napisał: > Jureek, kazda teza domaga sie logicznych dowodow, a tobie ciagle ich > brak. Nie wstyd ci? Tak, bardzo mi wstyd. Jaki ten Lepian mądry. Mądrzejszy niż wszyscy eksperci BKA. I w jakim świetnym towarzystwie ludzi, którzy zaprzeczają autentyczności pamiętników, się znalazł. Nawet sam David Irving między nimi. Jura Odpowiedz Link
lepian4 Re: gesiebte Luft in den nächsten 10 Jahren atme 23.11.08, 20:48 To niczemu nie dowodzi. Odpowiedz Link
jureek Re: gesiebte Luft in den nächsten 10 Jahren atme 23.11.08, 20:58 lepian4 napisał: > To niczemu nie dowodzi. Oczywiście, to że powtarzasz te same bzdury, które od lat próbują lansować wybitni przedstawiciele neonazi, niczego nie dowodzi. Jura Odpowiedz Link
kolonistka Re: kto pamieta? 22.11.08, 13:45 znaczy przyniesli Ci paszport do domu i zaproponowali wyjazd bo drukowales kartki zywnosciowe? ... wow! <jest pelna podziwu>. Odpowiedz Link
jecki.p milenka moja, 22.11.08, 14:08 coz moge rzec na takie dictum acerbum ? Sadzilem, ze spadek temperatury sprzyja (przynajmniej u Ciebie) lepszej pracy szarych komorek... Jesli i teraz nia nadazaja - chetnie Cie - prywatnie - oswiece. j. Odpowiedz Link
fan.club Kagańcem oświaty? 22.11.08, 15:19 A może Bentleyem-zapalniczką od pokoleń przechowywaną w lochach rodowego zamczyska? Odpowiedz Link
jecki.p Nun, botoxi: 22.11.08, 16:37 mein Hauptwerkzeug ist mein Verstand, wohlgemerkt im Gegensatz zu den meisten Forumgenossen, dich - natürlich - eingeschlossen... j. Odpowiedz Link
info-tw Re: kto pamieta? 21.11.08, 22:39 Ja pamiętam, rodzice w portfelu nosili. Nie drukowali, nie kombinowali, bo za uczciwi na to byli. Za to stojąc tygodniami czy m-cami (nie pamiętam już) w kolejce przytargali do domu meble na wysoki połysk. Ohydne Odpowiedz Link
info-tw Podobno palenie ich groziło 21.11.08, 22:56 bezpłodnością Tym można było zrobić sobie krzywdę A tutaj zapoznać się z najnowszymi wiadomościami Hm.... kliknij... A to co za dziwadło? Odpowiedz Link
ja.nusz Re: kto pamieta? 21.11.08, 23:47 Ja pamiętam tylko te - na szeczęście - to było kilo cukru. www.lata-prl.yoyo.pl/wp-content/kartka2.jpg Odpowiedz Link
ja.nusz Re: kto pamieta? 22.11.08, 12:36 annajustyna napisała: > A pamietacie wyroby czekoladopodobne? Tu jest cała klasyka PRL-u: www.printo.republika.pl/warszawa/linki1.htm Odpowiedz Link
jessi_a a to dobre :D 22.11.08, 16:21 Skarga z 1985 roku: Kupiłam nieświeże drożdże, pół kilo. Nie chciano mi ich wymienić - Walewska. Wyjaśnienie kierowniczki: Klientka przedstawiła do reklamacji drożdże kupione rzekomo w naszym sklepie 3 dni temu. Tymczasem były one zapakowane w prawdziwy papier pakowy, którego to papieru sklep nie posiada od pół roku - a więc drożdże nie nasze. Odpowiedz Link
jecki.p na marginesie -dla jelopow, 23.11.08, 22:49 tudziez wszystkich dotknietych zimowo-sniegowym kryzysem umyslowym: Tak, Mirek Ch., jako jednen z nielicznych, dysponujacych sprzetem nieco lepszym niz wyzymaczka pralki "Frania", nie drukowal prymitywnych kartek. Po drugiej stronie zelaznej kurtyny do drukowania kartek wystarczylaby teoretycznie drukarenka, ktora rodzice kupowali pociechom w kazdym sklepiku z zabawkami. Coz, dysponowalem wtedy nieco lepszym sprzetem, niz Mirek Ch. W 15-20 kilowej paczce zywnosciowej miescilo sie - dodatkowo - bez problemu 100 - 200 g komunistycznych kartek zywnosciowo-papierosowo-alkoholowych... Quod erat demonstrandum. Noch Fragen ? j. PS Z przyjemnoscia stwierdzam, ze obszczekiwany przez niektorych ckm-ow ja.nusz nie ulegl jednak pomrocznosci sniegowej... Odpowiedz Link
annajustyna Re: na marginesie -dla jelopow, 24.11.08, 12:30 Taaa, a tych paczek to cenzura nie otwierala... Odpowiedz Link
jecki.p Wiem, ze mnie nie zawiedziesz, botoxi ! 24.11.08, 18:19 - twoja wiedza na temat transportu paczek do Polski czerpalas zapewne z "Asterix ante portas Polonie" ? j. Odpowiedz Link
annajustyna Re: Wiem, ze mnie nie zawiedziesz, botoxi ! 24.11.08, 19:05 Nie, regularnie dostawalismy w stabnie wskazujacym na przeszukanie. Odpowiedz Link
jecki.p Re: Wiem, ze mnie nie zawiedziesz, botoxi ! 24.11.08, 21:29 slaby nadawca lub niewlasciwa firma. j. Odpowiedz Link