Dodaj do ulubionych

Czar PRL-u - dancing.

06.07.08, 23:18
Czy ktoś pamięta jeszcze tzw. "dancingi" w knajpach?
Właśnie na "Kino Polska" obejrzałem film dokumentalny z 81-go roku.
Rzecz o rozrywkach minionej epoki. Głównym wątkiem filmu była zabawa
karnawałowa zorganizowana przez TPPR w restauracji "Zacisze".
Huczny ubaw z parą podstarzałych wodzirejów w osobach łysawego jegomościa o
aparycji sekretarza POP i piskliwej jędzy z haczykowatym nosem, w kapeluszu
baby-jagi.
Były tańce z jabłuszkiem między czołami, zgaduj-zgadula na tematy radzieckie i
jakieś inne, bliżej nie zidentyfikowane zabawy.
Najlepszy był jednak free style dancing do pioseńki "Padmaskowskije
Wiecziera", graną przez bezkonkurencyjną orkiestrę (gitara elektryczna,
perkusja, organy elektryczne, skrzypce i zabójczy wokal mamrotny). Kamera
pokochała znudzonego dziadka-skrzypka, który z kamienną, grobową miną poruszał
przedramieniem uzbrojonym w smyczek.
Poza tym tancerze...olbrzymia baba miotająca maleńkim tatusiem stróża, pan
solo kręcący dłońmi jakieś wydumane młynki i esy-floresy, pan podobny do pana
śpiewaka z "Rejsu" (tego, co go przeniesiono do sekcji sportowej) kręcącego
się w zwolnionym tempie w półkółko-półkiwko.
Gwoździem programu był kucyk w towarzystwie "białego niedźwiedzia", wciągnięty
siłą na salę. Zdjęcie na kucyku było nagrodą w zgaduj-zgaduli. No więc kucyk
oczywiście się zesrał a potem uśmiał. Cudo!

P.S.
Czy są jeszcze dancingi w Polsce?
Obserwuj wątek
    • wacikowa Re: Czar PRL-u - dancing. 06.07.08, 23:38
      Takich jak opisałeś nie ma już. Są raczej takie gdzie chodzą "starsze' panie
      polujące na młodych chłopców:)
      • zbyfauch Re: Czar PRL-u - dancing. 07.07.08, 08:23
        wacikowa napisała:
        > Takich jak opisałeś nie ma już. Są raczej takie gdzie
        > chodzą "starsze' panie polujące na młodych chłopców:)

        Miałem taką przygodę w wieku lat około dwudziestu.
        Poszedłem do nieistniejącej już knajpy "Pod Kominkiem", coby się
        dopić i trafiłem na takie właśnie dwie głodne panie. Po jednym tańcu
        z biuściastą koleżanką uciekłem. :)
        Co ciekawe, pani była wtedy chyba młodsza niż ja teraz. :)
        • wacikowa Re: Czar PRL-u - dancing. 07.07.08, 09:03
          No masz Ci...a ja właśnie miałam się tam przejść ale po co jak mówisz że
          młodzieńcy uciekają:)
          • zbyfauch Re: Czar PRL-u - dancing. 07.07.08, 09:40
            wacikowa napisała:
            > No masz Ci...a ja właśnie miałam się tam przejść ale po co jak
            > mówisz że młodzieńcy uciekają:)

            Powiedz dokąd się wybierasz to załatwię sobie śliniaczek albo
            smoczek. ;)
            • wacikowa Re: Czar PRL-u - dancing. 07.07.08, 13:15
              W kraku była "dolce vita" raz tam wlazłam ale mnie wyrzucili za taniec na rurze
              :DDDDDD
              • zbyfauch Re: Czar PRL-u - dancing. 07.07.08, 13:24
                wacikowa napisała:
                > W kraku była "dolce vita" raz tam wlazłam ale mnie wyrzucili za
                > taniec na rurze

                I słusznie. Rura na dancingu to profanacja. Coś jak kawior w
                plastikowym flaku po wątrobiance. ;)
                • wacikowa Re: Czar PRL-u - dancing. 07.07.08, 13:28
                  Wyrzucili mnie bo robiłam babcią konkurencje :D
                  Młoda wtedy byłam ,kumpela mnie wyciągnęła:D
                • zbyfauch Re: Czar PRL-u - dancing. 07.07.08, 13:33
                  www.starstore.com/acatalog/la-dolce-vita-anita-l.jpg
                  To Ty? ;)
        • europa.1 Re: Czar PRL-u - dancing. 07.07.08, 11:21
          zbyfauch napisał:

          > Miałem taką przygodę w wieku lat około dwudziestu.
          > Poszedłem do nieistniejącej już knajpy "Pod Kominkiem", coby się
          > dopić i trafiłem na takie właśnie dwie głodne panie. Po jednym tańcu
          > z biuściastą koleżanką uciekłem. :)
          > Co ciekawe, pani była wtedy chyba młodsza niż ja teraz. :)Knajpa "Pod
          kominkiem"...Była taka w Gdańsku, ale miała opinie mordowni:D Teraz w miejscu
          tego przybytku jest centrum handlowe:-)
          Z tego, co słyszałam, dancingi nadal się odbywają w nie mniej sławnej knajpie o
          nazwie "Cristal" :-))))
          Jednakowoż, nie bywam, zatem szczegółów owych zabaw nie znam.
          • zbyfauch Re: Czar PRL-u - dancing. 07.07.08, 11:37
            europa.1 napisała:
            Knajpa "Pod
            > kominkiem"...Była taka w Gdańsku, ale miała opinie mordowni:D
            > Teraz w miejscu tego przybytku jest centrum handlowe:-)
            > Z tego, co słyszałam, dancingi nadal się odbywają w nie mniej
            > sławnej knajpie o nazwie "Cristal" :-))))

            Gwoli ścisłości, "Komin" był we Wrzeszczu. Przez kilka lat po jego
            śmierci była tam jakaś wietnamska jadłodajnia. Potem domki zburzono
            a na ich miejscu postawiono tzw. "Manhattan", który przejął tę
            obciachową nazwę po zbiorowisku mniej lub bardziej obrzydliwych
            budek z chłamem.

            Bywam tam czasami to wiem. :)
            • europa.1 Re: Czar PRL-u - dancing. 07.07.08, 12:27
              Gwoli ścisłości...mieszkam nieopodal to i wiem:D
              • zbyfauch Re: Czar PRL-u - dancing. 07.07.08, 12:34
                europa.1 napisała:
                > Gwoli ścisłości...mieszkam nieopodal to i wiem:D

                Do szóstego roku życia mieszkałem na Waryńskiego. Potem
                przeprowadziłem się pod "Kasztel" ale chodziłem do trójki i w ogóle
                często bywałem w okolicach.
                • europa.1 Re: Czar PRL-u - dancing. 07.07.08, 12:38
                  Aaaaaaa... zatem byliśmy sąsiadami:-) No proszzzzz...net jest mały:-)
                  • zbyfauch Re: Czar PRL-u - dancing. 07.07.08, 12:45
                    europa.1 napisała:
                    > Aaaaaaa... zatem byliśmy sąsiadami:-) No proszzzzz...net jest
                    > mały:-)

                    A Ciebie dalej budzą wrzaski jaskółek na Waryńskiego, ewentualnie
                    łomot przejeżdżającej kolejki? :)
                    • europa.1 Re: Czar PRL-u - dancing. 07.07.08, 14:26
                      Szczerze? Budzik:-)))
                      • zbyfauch Re: Czar PRL-u - dancing. 07.07.08, 15:16
                        europa.1 napisała:
                        > Szczerze? Budzik:-)))

                        To dzisiaj nad Wrzeszczem latają budziki?
                        Mechanizacja, takie czasy.
                  • realdirect to ja też byłem sąsiadem, 07.07.08, 22:37
                    wpierw mieszkałem od 1975 na Kochanowskiego, a potem już na własne na Leśną Górę
                    na Niedźwiedniku!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka