Dodaj do ulubionych

Puszczański pat

08.11.09, 23:56
Nieśmiało zauważę, że mieszkańcy tych gmin jakoś z puszczą żyli w
zgodzie i jej nie przetrzebili. Więc darujmy sobie postrzeganie
mieszkańców gmin Białowieży, Hajnówki i Narewki jako
wręcz "organicznych" wrogów puszczy.

100 mln to jedna wielka ściema - jednorazowy zastrzyk, a w dłuższej
perspektywie pauperyzacja gmin. Na dobrą sprawę, gdyby wójt Narewki
się na takie rozwiązanie zgodził, to CBA mogłaby go powalić na glebę
i przewieźć na dołek z zarzutem niegospodarności.

Na początek proponuję zacząć walczyć z rzeczywistymi patologiami, z
kłusownictwem choćby - w tym celu nie należy parku poszerzać,
wystarczy egzekwować istniejące prawo.

Mniej mitycznego myślenia, pliz.
Obserwuj wątek
    • masiewo Re: Puszczański pat 09.11.09, 00:57
      Jak to miło się pisze o czymś, o czym nie ma się zielonego pojęcia.
      Tej puszczy nie przetrzebiono (jako jedynej w Polsce), bo mieszkańcy
      okolicznych terenów nie mieli do niej wstępu. Zawsze była tzw. dobrem
      stołowym, jak nie króli to carów i nikomu prócz króli i carów w niej
      polować nie wolno było. Drzew też w niej nie cięto. Problemy Puszczy
      zaczęły się w czasach nowożytnych, gdy królów i carów wstępu do lasu
      i jego eksploatacji zabrakło. To w ubiegłym i obecnym stuleciu
      wywieziono z puszczy blisko 20 mln metrów sześciennych drewna, z
      czego znaczącą większość po II wojnie światowej. To w czasach
      współczesnych bezpowrotnie wiele naturalnych drzewostanów zamieniono
      w monokultury sosnowe. Nadal jednak trochę cennej, pierwotnej materii
      zostało, porozsiewanej po puszczy, zazwyczaj w miejscach trudno do
      eksploatacji dostępnych. Ale czym tych wysp jest mniej, czym bardziej
      są od siebie izolowane, tym mniejsza szansa na naturalne odtworzenie
      skomplikowanego ekosystemu lasu pierwotnego na gwarantującej jego
      przetrwanie znaczącej powierzchni..
      Teraz jest szansa by przywrócić Puszczy spokój, czyli stan który
      umożliwił jej przetrwanie do początku XX wieku. Ktoś kto się temu
      sprzeciwia, jest wrogiem puszczy, skazuje ją na zagładę. A to właśnie
      robią lokalni samorządowcy. Dla nich las to sosna sadzona pod
      sznurek, szybko przyrasta, więc szybko można ją wyciąć i sprzedać. I
      jeszcze łatwo się pod nią grzybów szuka.

      100 milionów to wielka ściema? Czyli jak rozumiem lokalne gmny
      powinny się zadowolić swoimi gó...anymi budżetami, w których nigdy na
      nic nie starcza. No, proponowana przez ciebie droga rzeczywiście
      zagwarantuje im rozwój. Poza tym pokazujesz że nie masz zielonego
      pojęcia o czy piszesz. Ministerialny program nie jest jednorazową
      wrzutką, trwa cztery lata i podzielony jest na konkretne
      przedsięwzięcia, tak mniej więcej jak unijne fundusze. Kierując się
      twoją logiką CBA powinno na glebę rzucać każdego, kto dostaje unijne
      dotacje. Albo dajmy na to dotację z NFOŚ czy WFOŚ. Bo to przecież
      jest niegospodarność

      A co do rzeczywistych patologii - akurat kłusownictwo to w puszczy
      raczej margines. Skutecznie zwalczają je bowiem strzelający do
      zwierząt w majestacie prawa - czyli myśliwi. A zwolenników tego
      hobby, które daje je uprawiającym satysfakcję z zabijania ( nic tak
      bowiem nie podnieca myśliwego jak uczucie odbierania komuś życia - o
      to przecież w tym sporcie chodzi), na terenie puszczy nie brakuje.
      W majestacie prawa poluje się na samej granicy parku, strzelając do
      zwierząt z niego wychodzących, niejednokrotnie wchodząc za
      postrzałkami do parku. I to dzieje się zgodnie z przepisami.
      Także więcej wiedzy i mniej mitycznego myślenia pliz
    • rafal.kosno5 Puszczański pat 09.11.09, 01:43
      Białowieża jest wyjątkowa w Europie może być bardziej popularna niż Zakopane bo wiele miejsc na świecie ma wyższe góry większe jeziora cieplejsze morza i atrakcyjniejsze plaże i zabytki dlatego w Polsce lepiej nastawic się na turyste niemasowego który doceni wyjatkowosc w Europie np., Bialowiezy (ostatnie 50 km2 lasu naturalnego z ostoja żubra) splywy kajakowe np. Biebrza czy Narwia (polska Amazonka jedne z ostatnich nieuregulowanych rzek) itp,. bo inne kraje maja starsze zabytki lepsze morza wyższe góry itp.

      NA MAZURACH SEZON TRWA TYLKO KILKA LETNICH DNI W BIAŁOWIEŻY CAŁY ROK BEZ WZGLĘDU NA POGODĘ DLATEGO MASOWA TURYSTYKA NIE JEST TAK DOCHODOWA JAK EKOTURYSTYKA

      Masowa Turystyka upadla w POLSCE kiedy okazało się ze taniej można spedzic czas np. nad ciepłym mozem we Włoszech z gwarancja słonecznej pogody

      Dzis troche wypromowali np. Mazury - Augustów ekolodzy i Rospuda

      Na Mazurach albo np. Augustowie można może wypic piwo / rejs statkim zaglowka/ dla bogatszych narty wodne – wszystko tylko w kilka slonecznych dni w roku

      natomiast w Bialowiezy – prawdziwej stolicy turystycznej POLSKI atrakcji jest na kilka dni i nie tylko kiedy swieci slonce w lecie, W ZIMIE, JESIENIA WIOSNĄ GDY PADA DESZCZ SNIEG ITP. ze względu na przyrode (zwiedzanie rezerwatu scislego z przewodnikiem, pokazowe zagrody zwierzat, kilka szlaków turystycznych pieszych rowerowych, muzeum Parku Narodowego, wycieczka na Bialorus, obok zalew Siemianówka, zabytki kultury, przejazd kolejka waskotorowa, - wszystko na co najmniej kilka dni o kazdej porze roku bez względu na pogode a nie przestrzaly model masowej turystyki przynosi to tez wiecej zysku

      TU SEZON NIE TRWA TYLKO 1 -3 MIESIACE ZIMA JAK DLA NARCIARZY W GÓRACH ALBO 1-3 MIESIACE GDY JEST CIEPŁO (MORZE, JEZIORA) ALE WE WSZYSTKIE 12 MIESIECY

      właśnie dziś ok 200 000 turystów rocznie tłoczy się w samej Białowieży a byłoby lepiej by równomiernie rozłożyć ruch i korzyści z turystów tez na okoliczne miejscowości i tereny po poszerzeniu parku
      • rysan Re: Puszczański pat 09.11.09, 17:58
        A może spytaj się jak to jest z tym sezonem kwaterodawców z terenu
        Puszczy lub właścicieli pensjonatów i hoteli - sezon NIE TRWA CAŁY
        ROK - to bujda na resorach !!! Nie wiem kto żyje tutaj tylko z
        turystów ( tylko przebywających na terenie Puszczy )... I znowu
        kolejne przekłamanie w sprawie Puszczy...
        • masiewo Re: Puszczański pat 09.11.09, 20:02
          rysan napisała:

          > A może spytaj się jak to jest z tym sezonem kwaterodawców z terenu
          > Puszczy lub właścicieli pensjonatów i hoteli - sezon NIE TRWA CAŁY
          > ROK - to bujda na resorach !!! Nie wiem kto żyje tutaj tylko z
          > turystów ( tylko przebywających na terenie Puszczy )... I znowu
          > kolejne przekłamanie w sprawie Puszczy...

          Kto mówi o tym, że tu wszyscy żyją tylko z turystów? Większość ludzi
          tutaj z rent żyje. Albo robi poza puszczą.
          I na pewno też większość ludzi nie żyje tu z lasu. W takiej gminie
          Białowieża mieszka 2700 osób (dane z ostatniego spisu powszechnego,
          teraz pewnie jest mniej, bo w zeszłym roku w gminie to się tyle
          dzieci urodziło, że na palcach obu rąk można policzyć). Z tego w
          nadleśnictwie Białowieża 42 osoby, z ZUL-ach pracujących na zlecenie
          ndl. - jakieś sześdziesiąt. W parku narodowym - ponad 100, w
          lokalnych hotelach - około 300. DO tego bliżej nieokreślona liczba
          kwater agroturystycznych, wypożyczalni rowerów, przewodników, ch...ów-
          mujów. Poza gminą Białowieża zaś w Puszczy, w regionie który mógłby
          objąć park znajdują się tylko następujące wsie: Masiewo Stare i Nowe
          (zwłaszcza w starym ponad połowa domów to dziś dacze), Gruszki,
          ewentualnie Olchówka. I to by było na tyle w kwestii wpływu
          społecznego parku po poszerzeniu.
          A przekłamaniami o Puszczy są wszelkie opowieści o tym, jak to
          poszerzenie parku odbierze wszystkim tutejszym mieszkańcom jedyne źródło utrzymania i że lud tutejszy żyje z eksploatacji lasu.
      • 3-antoni Re: Puszczański pat 09.12.09, 23:47
        Jako, że rachunki nie są mocną stroną Pana Rafała i inie potrafił jak dotąd
        odpowiedzieć na proste pytanie:

        ilu członków liczy chwalebna federacja???
        wg moich wyliczeń

        Federacja Zielonych = 1 - Rafał Krosta = 0


        to żadna lipa, w sprawozdaniu Federacji wpływy ze składek = 0 (kłaniają się
        MARTWE DUSZE Gogol)
        od kilku lat

        a w statucie jak wół jest zapis:
        18. Utrata CZŁONKOWSTWA następuje na skutek:
        b 4) Nie opłacania składek przez okres jednego roku.



        spieszę z pomocą w
        porachowaniu członków zwyczajnych, niezwyczajnych, nadzwyczajnych ... a jako, że
        nie płacą składek, zakładam, że te deklarowane kilkaset osób to sami członkowie
        zarządu - prezesy, wiceprezesy ... etc. etc.
        Ale do rzeczy, liczymy (imię i nazwisko w skrócie):
        RK – prezes FZ; RK – I viceprezes FZ; RK – II viceprezes FZ; RK – III viceprezes
        FZ; RK – IV viceprezes FZ; RK – V viceprezes FZ;
        RK – I skarbnik FZ; RK – II skarbnik FZ; RK – III skarbnik FZ; RK – I sekretarz
        FZ; RK – II sekretarz FZ; RK – III sekretarz FZ; RK – I członek Komisji
        Rewizyjnej; RK – II członek Komisji Rewizyjnej; RK – III członek Komisji
        Rewizyjnej; RK – IV członek Komisji Rewizyjnej; RK – V członek Komisji
        Rewizyjnej; RK – przewodniczący Rady Programowej; RK – I v-ce Rady Programowej;
        RK – II v-ce Rady Programowej; RK – III v-ce Rady Programowej; RK – IV v-ce Rady
        Programowej; RK – V v-ce Rady Programowej; RK – skarbnik Rady Programowej; RK –
        sekretarz Rady Programowej; RK – przewodniczący Komisji Skrutacyjnej; RK – I
        v-ce Komisji Skrutacyjnej; RK – II v-ce Komisji Skrutacyjnej; RK – III v-ce
        Komisji Skrutacyjnej; RK – IV v-ce Komisji Skrutacyjnej; RK – V v-ce Komisji
        Skrutacyjnej; RK – Kierownik ds. PROPAGANDY INTERNETOWEJ; RK – Derektor ds.
        PROPAGANDY INTERNETOWEJ; RK – Derektor ds. WRZASKÓW PRZEZ TUBĘ; RK – Derektor
        ds. WRZASKÓW BEZ TUBY; RK – Derektor ds. PSEUDOWEGETARIANIZMU; RK – Derektor ds.
        WRÓŻENIA Z FUSÓW; RK – Derektor ds. ZBIERANIA LEBIODY; RK – Derektor ds.
        ZBIERANIA POKRZYWY; RK – Derektor ds. ZBIERANIA CZEGOKOLWIEK; RK – Derektor ds.
        ZBIERANIA JELENI; RK – Derektor ds. WKLEJANIA MAILI;

        tyle o zarządzie, w następnym poscie policzę członków wspierających (ponoć kilkuset)

        Pozdrawiam upiornie serdecznie.

        PS. KAŹDEMU WOLNO WKLEJAĆ ....
        co prawda w piosence było trochę inaczej, ale tu lepiej pasuje.
    • starbl Puszczański pat 09.11.09, 10:00
      Właściwie to całą Polskę możnaby potraktować jako ostatni taki
      rezerwat DZIWADŁA na świecie.
      • venus99 Re: Puszczański pat 10.11.09, 19:37
        i to jest najprawdziwsza prawda.
    • wwredny Mial byc cud swiata - jest smiech na sali 09.11.09, 10:43
    • trurl100 Puszczański pat 09.11.09, 11:04
      Jak sięgamy do czasów carskich, to proponuję jeszcze dalej - zanim
      powstała Warszawa, na terenach tych rosły dziewicze puszcze, więc
      może warto wrócić do tego stanu, asfalt zaorać i przywrócić
      pierwotne otoczenie. A mieszkańcy obawiają się utraty podstaw
      egzystencji - 140 000 metrów sześciennych drzewa to 14 mln złotych
      rocznie surowaca, kórego zajmują się uszlachetnianiem ( klepka i
      inne) i z czego żyją, Nie pojawi się od razu 100 000 ekoturystów z
      gotówką do wydania - ludzie ci zginą bez pracy, zanim się tacy
      pojawią.
      • masiewo Re: Puszczański pat 09.11.09, 11:47
        140 tysięcy to jest etat, czyli dopuszczalny limit cięć. Jego
        realizacja w rzeczywistości nie przekracza 90 - 100 tysięcy kubików
        rocznie. Z tego na miejscu zostaje około 20 tysięcy metrów. Resztę
        (czyli 4/5) kupują hurtowi odbiorcy spoza Puszczy (Pfeider, Kwidzyn
        i paru innych). Największy z lokalnych odbiorców drewna - ledwo
        przędący Furnel, już od lat robi na materiale spoza puszczy.
        Mieszkańców zaś w rejonie puszczy żyje cca 15 tysięcy, z tego w
        samej puszczy około 3,5 tysiąca - ilu z tej liczby pracuje w tzw.
        przemyśle drzewnym? I jak duży jest ten przemysł? Odpowiedz szczerze
        i z ręką na sercu na te pytanie a potem histeryzuj o mieszkańcach co
        to umrą z głodu jak park powstanie.
        Poza tym co z drewnem z pobliskiej Puszczy Bielskiej, specjalnie po
        to sadzonej, żeby Białowieskiej nie wycinać?
        A duże wycinki w Puszczy zaczęły się w 1914 roku, czyli niecałe 100
        lat temu. Jeśli to dla ciebie jest równie dawno jak czasy w których
        miejsce Warszawy porastała dziewicza puszcza to gratuluję.
    • masiewo Jeszcze o ekonomii 09.11.09, 11:58
      I żeby uprzedzić teksty o ekonomicznym znaczeniupozyskania drewna w
      Puszczy Białowieskiej. Roczny etat w Puszczy to 140 tysięcy metrów.
      Roczny etat w białostockiej RDLP która zarządza trzema puszczańskimi
      nadlesnictwami to cca 3 mln metrów rocznie. A takich dyrekcji jest w
      całym kraju 17. Jasno więc widać, że drewno pozyskiwane w Puszczy
      Białowieskiej to nic nieznaczący margines w skali krajowej
      gospodarki leśnej. Warto też przypomnieć że gospodarujące w puszczy
      nadleśnictwa od kilku lat są deficytowe. W rekordowym roku ich
      strata wyniosła ponad 6 milionów złotych.
      • jabiru Re: Jeszcze o ekonomii 09.11.09, 13:12
        Masiewo, dziękujemy za rzeczowe wypowiedzi.
    • patinando Re: Puszczański pat 09.11.09, 15:36
      aleś przywalił.. bez sensu i jak stary propagandysta. Przecież
      żadni lokalni mieszkańcy gmin nie mieli nic do powiedzenia w
      sprawach eksploatacji tej puszczy tylko przedsiębiorstwo Lasy
      Państwowe, a wcześniej inni administratorzy królewscy i carscy. Ale
      tobie i tak się nic nie wytłumaczy bo ci rozum propaganda
      antyparkowa odebrała
    • stachkonwa Re: Puszczański pat 09.11.09, 20:25
      pawlozsiul napisał:

      > Nieśmiało zauważę, że mieszkańcy tych gmin jakoś z puszczą żyli w
      > zgodzie i jej nie przetrzebili.

      To nie powinni miec nic przeciwo rozszerzeniu paru narodowego. Nic
      to przecież w ich zyciu nie zmieni (zgodnie z twoją logiką)
    • ekoludzik Puszczański pat 10.11.09, 18:49
      Jeśli rząd naprawdę chce poszerzyć park, to powinien przygotować nowelizację
      ustawy o ochronie przyrody i skierować ją do sejmu. A z puszczańskimi
      samorządami powinien rozmawiać mniej więcej tak: Mamy dla was programy
      pomocowe, pieniądze na rozwój, chcemy rozmawiać na temat szczegółów
      poszerzenia, harmonogramu itd. Zależy nam na współpracy, ale park zostanie
      poszerzony niezależnie od waszej zgody. Niestety, ale chyba innego wyjścia nie
      ma. Rząd Buzka też próbował się dogadać (choć wtedy jeszcze nie musiał, bo
      obowiązywała inna ustawa), pamiętamy jak się skończyło. Teraz scenariusz się
      powtarza.
    • 10pm Puszczański pat 12.11.09, 17:11
      to jest już obłęd!jak to jest możliwe,że kilkunastu analfabetów,
      kompletnych ignorantów,z 3 gmin może blokowac od tylu lat powstanie
      parku chroniącego ostatni prawdziwy las w Europie?Przedmiot dumy
      Polaków,miejsce cenniejsze niż wszystkie zabytki jakie mamy?To
      nieprawdopodobne,jeszcze dodajmy do tego kilku patrzących na własną
      kieszeń leśników.Wstyd,co za państwo!
    • 10pm Puszczański pat 12.11.09, 17:13
      niech minister wreszcie skończy te kompromitujące polskie państwo
      gierki i obejmie całą puszczę rezerwatami ścisłymi. Te bezrozumne
      istoty może w końcu coś zrozumieją.
      • masiewo Re: Puszczański pat 12.11.09, 17:55
        10pm napisał:

        > niech minister wreszcie skończy te kompromitujące polskie państwo
        > gierki i obejmie całą puszczę rezerwatami ścisłymi. Te bezrozumne
        > istoty może w końcu coś zrozumieją.

        Ale nie ma takiej potrzeby. Ochrony ścisłej wymaga tylko część
        drzewostanów. Ba - część z puszczańskich lasów w ogóle można nie
        obejmować ochroną, byle przyjąć restrykcyjnie przestrzegany potem
        plan urządzania lasu. A w nim zakaz zrębów całkowitych, zakaz
        nasadzeń jednogatunkowych, generalnie dobór gatunków w kierunku
        renaturalizacji na zrębach gniazdowych. Duża ilość martwego drewna na
        hektar pozostawiana na powierzchniach hodowlanych. Oczywiście
        absolutny zakaz usuwania wiatrołomów i złomów, całkowite moratorium
        na jesion, klon, grab, wiąz, lipę, oba gatunki dębu oraz świerk
        powiedzmy od 4 klasy wieku. Zakaz zabiegów ochrony czynnej w
        rezerwatach. I ogólne założenie w planie że jego celem jest nie
        pozyskanie czy produkcja ale przebudowa drzewostanów noszących ślady
        ingerencji człowieka w kierunku ich renaturalizacji.
        Podobne zapisy zawrzeć w planie ochrony dla Natura 2000 Puszcza
        Białowieska + oczywiście restrykcyjne egzekwowanie dyrektyw ptasiej i
        siedliskowej, zwłaszcza w obszarze ochrony siedlisk z załączników. Do
        tego moratorium na polowania komercyjne, co do regulacyjnych, to
        wyłącznie pod ścisłym nadzorem RDOŚ i parku, który i tak z urzędu
        nadzoruje wykonanie planu ochrony dla puszczy.
        Powyższe rozwiązania nie będą generować kosztów stałych i siłą rzeczy
        wymuszą tak redukcję obsady nadleśnictw jak i ZULi. No i nie trzeba
        będzie wykładać 100 milionów złotych na dotacje dla gmin, które
        zachowują się jakby opływały w kasę.
        Szczerze mówiąc to na miejscu samorządu województwa zastanowiłbym się
        czy nie przekształcić regulaminów w konkursach w RPO czy PROW w taki
        sposób, żeby wnioski z gmin puszczańskich na starcie dostawały punkty
        ujemne. Bo skoro nie potrzebują kasy od ministra, to nie potrzebują
        też pieniędzy z funduszy unijnych. Dobrze że mają tak skromne
        wymagania, więcej będzie dla innych. Województwo jest duże a
        pieniędzy w funduszach mało. Te same zasady oczywiście dla wszystkich
        przedsięwzięć z WFOŚ i NFOŚ, przy równoczesnym wyjątkowo restrykcyjnym egzekwowaniu przepisów dotyczących gospodarki odpadami
        czy ściekami. Obszar jest było nie było obszarem wyjątkowym. Minister
        chciał dać na to kasę, skoro gminy jej nie chcą, to znaczy że mają
        pomysł jak załatwić tę sprawę własnym sumptem.
        • 10pm Re: Puszczański pat 12.11.09, 21:55
          zgadzam się całkowice z tym co napisał(a) masiewo. Wogóle od 4 klasy
          wieku należy chronic wszystkie drzewostany, także np sosnowe.A z
          tymi rez,ścisłymi chodziło mi o to, żeby za tą swoją postawę ukarac
          owe gminy.Rez ścisły może powstac bez ich zgody,rozporządzeniem, a
          wtedy docenią wcześniejsze propozycje.Park musi objąc całą puszczę i
          tylko to jest zadawalające.żadne 30000ha, żadne kompromisy, bo tu na
          to nie ma miejsca.Pozdrawiam
          • sw-wincenty Chrzanicie jak potłuczeni 13.11.09, 18:07
            Najważniejsze: LAS JEST DLA LUDZI. Nie na odwrót. Nie chrzańcie tu
            więc o jakiś pomnikowych dębach, czy pierwotnej puszczy. Idźcie i
            czyńcie sobie ziemie poddaną - napisano w Biblii. To homo sapiens
            jest panem stworzenia. Nikt normalny nie odcina sobie prądu w domu,
            nie rezygnuje z ciepłej wody czy samochodu. A wy tu w sercu Europy
            pierwotnej puszczy chcecie? Pierwotne to niech sobie będą w krajach
            pierwotnych - Gabonach czy innych Indonezjach. Zachwycacie się dębami
            pomnikowymi. A czymże one są - póki rosną, marnują kawał powierzchni
            lasu, zacieniając często potężne obszary. A gdy już padają, to
            pociągają za sobą szereg mniejszych drzew, powodując ogromne straty.
            Taki pomnikowy dąb to średnio 20 metrów sześciennych drewna, a są
            takie co dochodzą do 35. Dla porównania duzy świerk w wieku rębnym,
            dojrzały, rzadko ma więcej niż metr. A dębina, zwłaszcza z takich
            kłód, może być warta i 2 tysiące złotych za metr. Czyli jedno takie
            drzewo pomnikowe do przynajmniej 40 tysięcy złotych. A rośnie ich w
            puszczy ponad 2400. To prawie 100 mln złotych. 100 mln złotych które
            można by przynajmniej w części przeznaczyć na rozwój tego regionu.
            Zamiast tego rosną, starzeją się a potem walą i gniją, bo wywieźć
            tych zwalonych też już nam nie wolno. Co i rusz wypomina się nam, że
            tutejsze nadleśnictwa są deficytowe. Ale jak mają nie być deficytowe,
            kiedy zielona zaraza co i rusz ogranicza powierzchnie cięć. Co chwila
            powstają nowe rezerwaty, nowe klasy wieku wyłączone z wyrębu. I łażą
            te mendy po lesie, z drogim sprzętem, GPSami, aparatami cyfrowymi i
            kamerami za kasę z Brukseli i tylko węszą. A tu stanowisko jakiś
            pieprzonych chrząszczy a to drzewo ledwo ponad stuletnie wycięte. A
            to liczba dzięcioła trójpalczastego im spada. I smarują donos za
            donosem. Do Unii, Unesco, instytucji certyfikujących. A ty się
            człowieku tłumacz, kombinuj. Niedługo strach będzie leśnikowi do lasu
            wejść, bo nie daj boże komara na karku ręką zabije. Zresztą to co już
            w ALP napsuli, to przerażenie ogarnia. W ciągu ostatnich kilku lat
            cofnęli nas o epokę. Jakieś pieprzone rębnie gniazdowe, odnowienia
            półnaturalne, pozostawianie martwego drewna w lesie. Po co się pytam?
            Przecież to jest marnotrawstwo, pozostawianie siedlisk dla szkodników
            i niegospodarność. Za takie urządzanie lasu jeszcze parę lat temu
            nadleśniczy dostałby prokuratora. Tnie się wielkopowierzchniowymi
            zrębami całkowitymi bo tak jest najtaniej, czyli najwydajniej.
            Najtaniej też się takie zręby zalesia, bo można robić to
            mechanicznie. EKONOMIA ZIELONI GŁUPCY. Kapitalizm mamy. Komuna się
            dawno skończyła.
            A jaki ludzie mają pożytek z tych dzięciołów, chrząszczy i porostów?
            Żadnego. Za to desek, sklejki i papieru potrzebuje każdy. I to
            powinno w normalnym kraju kończyć dyskusję. Zachwycają się zielone
            mendy pierwotną puszczą a lasy hodowlane nazywają plantacjami desek.
            Ale czym jest taka puszcza pierwotna - plątaniną gnijących pni,
            wykrotów, konarów które mogą się lada chwila na łeb zwalić. Jest tam
            ciemno, wilgotno a przez to nie brak komarów. Nie ma praktycznie runa
            - ani jagód, ani grzybów. Nie ma też wbrew ekoterrorystycznej
            propagandzie turystów. Tylko paru wyżerających budżetową kasę
            docencików i profesorków, paru ekooszołomów za brukselską kasę i
            kilku lokalnych psychopatów, co chcą nas tu w epokę kamienia łupanego
            cofnąć. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w lasach hodowlanych -
            jasno, świetliście, nie brak runa. Taki las aż zaprasza.
            Wrzeszczycie że do Białowieży ludzie dla puszczy przyjeżdżają. A kupa
            tam. Większość z tych co przyjeżdża przyjeżdża na kursokonferencje,
            nachlać się, podymać sekretarki. Z przyrody wystarczy im obejrzeć
            żubry w OHŻ, za płotem. A to czy las dookoła będzie puszczą pierwotną
            czy porządnym lasem hodowlanym im zwisa kalafiorem. W du*** to mają.
            • ogabignac Re: Chrzanicie jak potłuczeni 13.11.09, 20:12
              5+ (piatka z plusem/ za prowokacyjny tekst.
              Niezle ich podsumowales.
            • 10pm Re: Chrzanicie jak potłuczeni 14.11.09, 13:38
              sw wincenty, nie wierzę że możesz byc takim debilem,słyszałem już
              wiele głupot,ale ty w głupocie bijesz wszystkich.twój post jako
              jedyny na forum mnie rozbawił:)wiem "wulkanie intelektu":)że z
              myśleniem masz poważne problemy ale pocieszę cię trochę-w zakładzie
              psychiatrycznym mogą ci pomóc choc zapewne na wyleczenie jest już za
              późno.
            • stachkonwa Re: Chrzanicie jak potłuczeni 16.11.09, 14:00
              Ty sobie jaja robisz, prawda?
            • castor-fiber Re: Chrzanicie jak potłuczeni 06.12.09, 13:08
              niezła prowokacja, choć pewnie jeszcze gdzieś uchowali się leśnicy o takich
              poglądach, ale jeśli już są to osobniki na wymarciu na szczęście
              • osemek Re: Chrzanicie jak potłuczeni 09.12.09, 22:59
                A ja wcale nie jestem przekonany że to prowokacja. Paru takich co tak
                myślą znam osobiście.
                Pamiętam też, jak się ze starych dębów tabliczki z zielonym orłem
                zrywało i przybijało do sąsiednich, o połowę cieńszych. Żeby te stare
                mogły do tartaku pojechać. W Puszczy właśnie to było, chociaż prawda że
                parę ładnych lat temu do tyłu. I nie krasnoludki to robiły, ale ludzie
                w zielonych mundurach, z choinkami na wyłogach
    • bogo2 Re: Puszczański pat 11.12.09, 17:58
      zamiast mitycznego myslenia...! klusownictwo nie jest patologia..! p

      pawlozsiul napisał:
      (...)


      > Na początek proponuję zacząć walczyć z rzeczywistymi patologiami, z
      > kłusownictwem choćby(....)
      >
      > Mniej mitycznego myślenia, pliz.
      • stachkonwa Re: Puszczański pat 12.12.09, 10:26
        Przestępstwo, którym jest kłusownictwo nie jest patologią. zawsze
        miałeś oryginalne koncepty...
        • bogo2 Re: Puszczański pat 13.12.09, 15:53
          klusownictwo nie jest zadna patologia... !!!
          klusownictwo ,to przestepstwo wymyslone przez wlascicieli lasow, a
          potem przejete przez komune, ktore, teraz z powrotem zawlaszczaja
          lasow wlasciciele...
          to co zyje w lesie, nie jest wlasnoscia, wlasciciela lasu.... !!!


          stachkonwa napisał:

          > Przestępstwo, którym jest kłusownictwo nie jest patologią. zawsze
          > miałeś oryginalne koncepty...
          • stachkonwa Re: Puszczański pat 13.12.09, 18:24
            > to co zyje w lesie, nie jest wlasnoscia, wlasciciela lasu.... !!!

            Nie jest w żadnym wpadku własnością kłusownika, więc niech nie pcha
            łap po to, co nie jego.

            W lesie żyją tez drzewa, więc gdy złodziej wycina drzewa to tez nie
            jest patologia? Ty się z misiem koala chyba na role zamienileś.
            • bogo2 Re: Puszczański pat 13.12.09, 18:59
              mylisz pojecia.. !
              klusownik,to nie zlodziej drzew..zlodziej drzew, to nie klusownik...
              klusownik, jak i zlodziej drzew ,nic nie ma wspolnego z
              patologia...!!

              stachkonwa napisał:

              >
              > W lesie żyją tez drzewa, więc gdy złodziej wycina drzewa to tez nie
              > jest patologia? (...)
              • stachkonwa Re: Puszczański pat 13.12.09, 20:33
                Jeden złodziej, drugi morderca. Faktycznie "niepatologia"
                • bogo2 Re: Puszczański pat 18.12.09, 14:48
                  mylisz pojecia.. !
                  klusownik,to nie zlodziej drzew..zlodziej drzew, to nie klusownik...
                  klusownik, jak i zlodziej drzew ,nic nie ma wspolnego z
                  patologia...!!
                  zaden z nich nikogo nie morduje.. !!!

                  wywolujac skojarzenie klusownik = morderca, to pachnie patologia
                  skojarzen , nie majaca nic wspolnego z faktami...



                  stachkonwa napisał:

                  > Jeden złodziej, drugi morderca. Faktycznie "niepatologia"
                  • stachkonwa Re: Puszczański pat 18.12.09, 16:50
                    Oczywiście, że kłusownik morduje. I to wyjątkowo okrutnie.
                    Wsadziłbyś nogę we wnyk, poczekałbyś parę dni, to pewnie zmieniłbyś
                    zdanie. Pokaz mi kłusownika, który nie morduje złowionego przze
                    siebie zwierzęcia.
                    • bogo2 Re: Puszczański pat 18.12.09, 17:03
                      nie masz racji ...!
                      klusownik zabija...czasami zabija w okrutny sposob.... to nie znaczy,
                      ze morduje...ze jest morderca...
                      podobnie jak wlasciciel lasu zabija... czasami zabija w okrutny
                      sposob..to nie znaczy, ze morduje.... ze jest morderca....


                      stachkonwa napisał:

                      > Oczywiście, że kłusownik morduje. (...)
                      • stachkonwa Re: Puszczański pat 18.12.09, 17:25
                        Jest mordercą. Przy obecnych cenach mięsa i dostepnosci żywnoci w
                        ogóle kłusuje tylko dla przyjemności mordowania. Nie ma innego
                        wytłumaczenia- w dodatku jest to zwykle rolnik otrzymujacy dopłaty,
                        które z pewnościa mu na żarcie wystarczą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka