apfelbaum
10.03.06, 16:11
Kochani, właśnie słucham sobie VIII Symfonii K.P. i miotają mną sprzeczne
uczucia. Ciekawi mnie, co Was w tej muzyce drażni, a co akceptujecie i
lubicie.
Chodzi mi o tzw. "późnego" Pendereckiego, po 1976 roku, czyli zanurzonego w
sosie neoromantycznym.