Jutro mam występ i już zaczynam się denerwować

. Mimo iż to nie mój pierwszy
raz, ale jakoś wyjątkowo czuje nerwy, bo pierwszy raz do żywego zespołu (!!!)
i to jeszcze na dużej imprezie... (co prawda festyn, ale co mi tam trzeba
godnie reprezentować szkołę tanca hehe

. Więc ogólnie zaczynam się powoli
stresować, chociaż tańczymy tylko 2 tańcee - rumbę i sevillanas i znam je w
zasadzie na pamięć i muzykę do nich też, no ale czego nerwy z człowiekiem nie
potrafią zrobić hehe. Nie no, ale jestem dobrej myśli, będzie nas kilka, a w
grupie raźniej. Najgorsze jest, że jak już jestem na miejscu występu (były
różne: klub muzyczny, a nawet centrum handlowe!!!;P) to zazwyczaj występ się
dużo przesuwa w czasie: raz o dwie godziny... No, ale będzie dobrze trzymać
kciuki i też się podzielcie wrażeniami ze swoich pierwszych czy tak jak w moim
przypadku koleinych występów, piszcie co robicie przed występem (ja np. rano
latam po mieszkaniu i zaglądam 10 razy do torby żeby zobaczyć w dzikim szale
czy wszystko spakowałam, a w między czasie (tego biegania i zaglądania do
torby) robię sobie makijaż

. No a w oczekiwaniu na występ to jakaś krótka
rozgrzeweczka lub powtórzenie układu... Piszcie coś dziewczyny, bo ostatnio
zrobił się zastuj na forum!!!