Gość: Kasia
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
27.06.04, 18:10
Świetny artykuł.Jestem 10 lat po rozwodzie i przez dobre( a raczej złe) 5 lat
musiałam udowadniać byłemu mężowi co jest moje a co jego.Związek ,czyt.
fałszywa miłość, uległ ropadowi, gdy okazało się,że moi rodzice kupią
mieszkanie dla nas, ale zapis będzie na mnie.Stało się to 3 miesiące przed
ślubem, a byliśmy ze sobą 9lat.Wierząc w uczucia deklarowane słowami i
niedając się nabrać na wspólne kredyty wzięliśmy ślub.Związek małżeński nie
doczekał rocznicy.Przed upływem roku zostałam sama z dzieckiem. Były mąż
uzurpował sobie prawa do wszystkiego, do wspólnego dorobku też. Tutaj TRZEBA
dodać jeszcze prawa KONKUBINATU. Na nich opierał swoje roszczenia. Może warto
myśleć o odrębności majątkowej PRZED WSPÓLNYM ZAMIESZKANIEM?