Gość: Madeinpoland
IP: 62.233.169.*
18.07.04, 12:37
Lubię sex ,jak kazdy z Nas, ale problem lezy w tym,że nie potrafię odmówic,bo
zawsze mi się chce.Wiadomo,że pies nie wezmie ,jesli suka nie da.Ale nie
potrafie sie sobie przeciwstawiac.A wczoraj pierwszy raz spotkałam się z
chłopakiem ,który nie chciał heheheh.Myslałam,że umre ze smiechu ,gdy zaczął
się wymygiwać.Trudno :( Nie mogę znależc stałego partnera, bo wiem, ze i tak
go zdradze jesli nadarzy się okazja.Poza tym nie potrafioę okazywać uczuć i
nie wierze facetom w ściemy typu :tęskniłem,myslałem o Nas, chyba się w Tobie
zakochuje... itp.Faceci myslą,że nakręcą w jakis sposób babkę a ja nie trawie
takich słodkopierdzących typów.Jaka jest w takim razie definicja normalnego
mężczyzny?????!!!???>??? Czy któraś tez tak ma???