Dodaj do ulubionych

czy trzeba sie z TEGO wyspowiadac?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 00:12
sluchajcie czy trzeba wyspowiadac sie z seksu przed slubem?????tzn nie
bierzcie mnie za jakas maniaczke religijna rzecz jasna nia nie jestem:> ale
jak juz ide do spowiedzi to chce byc szczera..tylko czy seks w obecnych
czasach to grzech jesli uprawia sie go w niemalzenskich stosunkach?
Obserwuj wątek
    • dawn Re: czy trzeba sie z TEGO wyspowiadac? 01.11.04, 01:58
      tak. trzeba. widac ze nie jestes maniaczka religijna. widac ze nie masz pojecia
      o religii. po co w ogole chcesz sie spowiadac?
    • Gość: młoda Re: czy trzeba sie z TEGO wyspowiadac? IP: *.aster.pl 01.11.04, 09:58
      Dokładnie. Myslałam że to wie każdy.. Kiedy ty wogóle ostatni raz byłaś w
      kościele? A może należysz do tych, którzy chodzą do kościoła i do komunii, ale
      nie posiadają żadnej wiedzy teoretycznej o Bogu? Zauważyłam, że ostatnio coraz
      więcej osób chodzi do komunii a do spowiedzi coraz mniej. ROzumiem, że wynika
      to z tego, że b. dużo osób wychodzi z założenia że grzechem jest to, co ONI
      SAMI uznają za grzech (pamiętam, że wiele osób tak pisało na forum). Jestem w
      stanie zrozumieć, że nie każdemu chce się czytać Pismo Św- ok ale żeby nie
      wiedzieć, że seks przedmałżeński jest grzechem.. Brak mi słów. Nawet ja o tym
      wiem od 8 roku życia a założę się, że nadal jestem młodsza od Ciebie. A tak na
      marginesie to dużo grzechów (ok 60) jest wypisanych w książeczce którą dostaje
      się przed przystąpieniem do sakramentu eucharystii
    • Gość: YO-anna Re: czy trzeba sie z TEGO wyspowiadac? IP: *.saton.pl 01.11.04, 11:10
      Gratuluję moim poprzedniczkom. Takie akuratne, idealne... A skoro już tak się
      postanowiłyscie wypowiedzieć na temat tego wątku o Waszej religii, to może mi
      powiecie, czemu ominęłyście /widać/ podczas lektury Biblii te fragmenty na
      temat boskiego miłosierdzia.
      Gdzie się skryły słowa "miłuj bliźniego swego..." w Waszej tyradzie wobec
      koleżanki!! Przecież jest powiedziane w Biblii, że Boska Osoba podąża za
      błądzącą owieczką, choć powinna stada pilnować!! Proponuję mniej jadu i
      okazywania swej wyższości, więcej pokory. Każdy ma prawo błądzić.
      A tak nawiązując do wątku, to gdzie w Piśmie Świętym wyraźnie jest powiedziane,
      że seks przedmałżeński jest grzechem?? Wydaje mi się, że to przykazanie
      Kościoła /dokładniej wymysł/, które nota bene zmieniają się z taką
      częstotliwością, jak grupa darmozjadów na kolejnych soborach ma ochotę ludziom
      uprzykrzyć życie...
      Ale mogę się mylić, w końcu to Wy Wszystkowiedzące Idealne KAtoliczki wiecie
      lepiej!!
      Co do Ciebie Marto, to pamiętaj, że spowiedź ma być szczera, więc jeśli nie
      uznajesz tego za grzech, to nie będzie, oraz powinnaś żałować i obiecywać
      poprawę, więc do przemyślenia jest, czy żałujesz swojej cielesności, natury,
      bycia taką, jaką Cię Bóg stworzył na swój obraz i podobieństwo i czy jesteś w
      stanie podjąć decyzję, że do ślubu więcej tego nie zrobisz...
      pozdrawiam
      gg 4551734
      p.s. A tak na marginesie, to cóż znaczy grzech miłości i namiejętności z
      ukochanym w porównaniu z grzechami pedofilii, homoseksualizmu i braku
      zachowania celibatu przez księży?????????????????????????????????????????
      • dawn Re: czy trzeba sie z TEGO wyspowiadac? 02.11.04, 00:08
        tyrady to ty wygłaszasz. i tworzysz swoją religię. your own, personal Jesus.
        nie ma tak, za łatwo by było. marta pytała, jeśli dobrze rozumiem, czy _w
        świetle katechizmu religii rzymskokatolickiej_ seks przedmałżeński jest
        grzechem. odpowiadam: tak, jest grzechem. reszta to twoje prywatne poglądy.
        marta pytała, czy z tego trzeba się spowiadać. odpowiadam: jeżeli chce się żyć
        zgodnie z doktryną Kościoła, tak, trzeba się spowiadać. ale _nie wolno_ się
        spowiadać bez żalu za grzechy i mocnego postanowienia poprawy. dlatego pytałem,
        _dlaczego_ marta chce się spowiadać, podejrzewając brzydko, że dla jakiegoś
        rodzinnego obrzędu, no bo chyba nie z wewnętrznej potrzeby wyznania Bogu
        grzechów. nie jestem wszystkowiedzącą idealną katoliczką, bo: 1. za mało wiem,
        2. grzeszyłem seksem przedmałżeńskim, 3. jestem facetem. Ty za to jesteś 1.
        nietolerancyjna wobec moich poglądów, 2. tworzysz własny kanon zasad
        religijnych, co jest grzechem ciężkim, 3. głosisz te zasady publicznie, co jest
        zwyczajną herezją i w hierarchii przewinień kanonicznych plasuje się na
        czołowych pozycjach. marto, jeżeli chcesz dowiedzieć się czegoś o prawdach
        wiary, zgłoś się do mądrego kapłana, nie szukaj odpowiedzi na tym forum.

        Joanno, niech Ci Bóg przebaczy.
        • Gość: Clean Re: czy trzeba sie z TEGO wyspowiadac? IP: *.telkab.pl / *.telkab.pl 04.11.04, 12:41
          I don't want to start any blasphemous rumours...
        • Gość: Marta DO DAWN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 14:43
          nie pytalam sie konkretnie o kosciol choc wiemy ze w obecnej religii on
          wyznacza poglady...zgadzam sie z dziewczyna piszaca ze kosciol sam ustala
          zasady a nie biezre ich wszystkich z Biblii...wieceie ze w Pismie nei ma o
          czysccu tylko an synodzie w sredniowieczu tak ustalono ze trzeba przejsc przez
          tzw czysciec???kto tu powiedzial ze ksiadz czy biskup moze mi takie rzeczy
          wygadywac???kolezanka nie tworzy her own personal Jesus 'cause there is only
          one Jesus ale zauwaza ze to ludzie wymyslili te zasady kosciol je pielegnuje a
          to wy jak slepe owce za nimi podarzacie!
      • Gość: młoda Re: czy trzeba sie z TEGO wyspowiadac? IP: *.aster.pl 02.11.04, 17:00
        No widać że się starałaś, żeby błysnąć intelektem.. Ale nie tylko o
        miłosierdziu jest mowa, również o tym, by uświadamiać niewiedzących.. Nie ja
        niedokładnie przeczytałam:]
      • losiu4 Re: czy trzeba sie z TEGO wyspowiadac? 02.11.04, 20:29
        a jak to wszystko, co napisałaś, ma sie do spowiedzi? bo związku żadnego nie
        widzę. I znajomości Biblii (prócz kilku zdań rzuconych na chybił trafił) też
        jakos nie bardzo.

        Pozdrawiam

        Losiu
    • Gość: yousstysia Re: czy trzeba sie z TEGO wyspowiadac? IP: *.intertel.net.pl 02.11.04, 09:51
      to ze czasy sa liberalne nie znaczy ze religia tez sie zmienila. To ludzie
      naginaja sobie prawa wiary do tego jak im sie podoba, a nie odwrotnie. Wiara
      jaka byla taka jest i albo to zaakceptujesz albo wynocha :P wiec marsz do
      spowiedzi ;)
      • yo-anna84 Re: czy trzeba sie z TEGO wyspowiadac? 03.11.04, 14:46
        Heh... jesteście śmieszni i żałośni. Wolę tworzyć swoją religię, która NIKOGO
        NIE RANI, niż żyć w zgodzie z ich religią, którą na swoje potrzeby tworzą
        księża pedofile, najpierw gwałcą dzieci, dobierają się do młodych chłopców w
        seminariach, onanizują się przy komputerze przy zdjęciach gołych dzieci, a
        później idą spowiadać Was, z grzechu miłości do ukochanego chłopaka i brudnymi
        łapskami dają Ciało Chrystusa!!!!
        Nie takich kapłanów chciał Jezus, on też się nie spowiadał, nie kazał się
        spowiadać ludziom.
        I jestem pewna, że szybciej pujdę przed oblicze Boga, niż większość tych
        cakłamanych potworów z konfesjonałów, którzy się tak krzywią na spowiedź
        kobiet, że biorą pigułki, zapytajcie za to wywożących śmieci z zakonów, ile
        płodów znajdują wyskrobanych z nakazu księży zabawiających się z zakonnicami.
        ps KATOLAND zakłamanych zabobonnych; wolałabym nie chodzić do Kościoła, ale być
        za to dobrym człowiekiem
        • Gość: młoda Re: czy trzeba sie z TEGO wyspowiadac? IP: *.aster.pl 03.11.04, 15:21
          Sama jesteś śmieszna i żałosna a pisząc takie bzdury utwierdzasz mnie tylko w
          przekonaniu, że masz jakieś problemy z psychiką..- w końcu sama sobie
          zaprzeczasz. Bardzo starasz się być mądrzejsza od wszystkich ale sprowadza się
          to do tego, że piszesz, że jesteśmy śmieszni i żałośni, by pokazać jaka Ty
          jesteś wspaniała. Moim zdaniem właśnie to jest żałosne i śmieszne. A tak na
          marginesie, taki tekst "jesteśnie tacy i tacy" w odpowiedzi na zarzuty
          dotyczące danej osoby, w większości przypadków oznacza rozpaczliwą próbę
          obrony.
          Jeśli ja czegoś nie wiem, to mówię, że nie wiem a nie wymyślam własne teorie. I
          ta Twoja religia wbrew twoim przekonaniom rani wiele osób, bo może Ci się
          wydaje że jesteś dobra ale wg mnie jest w Tobie dużo agresji- przynajmniej tak
          to wygląda z mojego punktu widzenia.
          • Gość: Triki Re: czy trzeba sie z TEGO wyspowiadac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 15:31
            oj mloda - z psychika ty masz problemy :)
            ja przed slubem nie poszedlem wogole do spowiedzi uwazajac to jako rzecz
            normalna, nie czuje ze jestem katolikiem i dobrze mi z tym :), jak takie
            naiwedzone osoby ja ty zaczynaja prawic kazania to mowie i ze jestem satanista
            i patrze na reakcje :)
            Szkoda ze wiekszosci Polakow religia na mozg siadla i zejsc nie moze -
            wynajduja sobie jakies durne ograniczenia - nie potrafia po prostu zyc i
            cieszyc sie tym:)

            I trzesie mnie jak czytam twoje wypociny:) wic juz nie czytam papa

            Triki
          • yo-anna84 Re: czy trzeba sie z TEGO wyspowiadac? 03.11.04, 16:16
            Na szczęście nie Ty i nie czczeni przez Ciebie księża będą mnie rozliczać z jak
            to Ty nazywasz "mojej religii". Dziewczyna zapytała, więc jej odpowiedziałam, a
            jak Ci przeszkadzają moje poglądy to nikt Ci nie każe wg nich żyć. Życzę Ci
            szczęścia, bo choć zdaje Ci się, że wszystko jest takie biało-czarne i jasne,
            to religia rzymsko-katolicka ma wiele sprzeczności w ty, co głosi, jeszcze
            więcej ukryte jest w piwnicach np. Kaplicy Sykstyńskiej i niedostępne dla
            takich zabobonnych, zapyziałych czytelników przeciętnego katechizmu drukowanego
            przez katolickie wydawnictwa w celu szerzeniu wśród przeciętnego pospólstwa
            ciemnoty. Nie każdy niestety będzie miał to szczęście przejrzenia na oczy, ale
            wolę szukać i wytykać księżom ich niekonsekwencji w utwierdzaniu mnie w wierze
            niż ślepo wierzyć, wszak:
            "Królestwo Boże jest w Tobie i wokól Ciebie,
            nie w pysznych budowlach z drewna lub z kamienia.
            Rozszczep kawałek drewna a zobaczysz mnie.
            Podnieś kamień, spójrz - ja jestem pod nim..."
            Problem w tym, że do Reformacji ludzie bali się nawet upominać o prawo do
            samodzielnego czytania i interpretowania Pisma Św., pozwalali by wciskano im
            ciemnotę, jak widać niewiele się zmieniło od tamtych czasów...
            • Gość: RB+ Re: czy trzeba sie z TEGO wyspowiadac? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.04, 12:15
              dobrze kombinujesz dziewczyno :)
              tylko jestes troche zbyt porywcza moim zdaniem w swoich postach
              to nie ich wina ze zostali tak wychowani! tak od dziecka im tlumaczono ze
              kosciol=Bog, ze to co w katechizmie to wola Boga itd.
              Nie wyobrazaja sobie nawet ze Bog dal im zycie i wolna wole zeby sie nim
              cieszyli. Sami siebie utwierdzaja w przekonaniu ze spowiedz i sakramenty
              zagwarantuja im miejsce w niebie :)
              Nie mozesz winic dziecka ktore ledwie raczkuje ze nie potrafi biegac.
              Kazdy dostaje to na co zapracowal, no i po owocach poznacie ich :)

              pozatym pozdrawiam :)
    • losiu4 Re: czy trzeba sie z TEGO wyspowiadac? 02.11.04, 20:27
      tak, trzeba

      Pozdrawiam

      Losiu
      • Gość: Asia Re: czy trzeba sie z TEGO wyspowiadac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 16:25
        Joanno tak trzymaj!!!!!!!!!!!!Mądra dziewczyna jesteś,ale w naszym kraju,to
        lepiej czasami siedziec cicho...
        • yo-anna84 Re: czy trzeba sie z TEGO wyspowiadac? 03.11.04, 16:34
          Tylko że czasami po prostu ręce opadają. Ludzie przymierają z głodu, a
          pasibrzuchom na tace ostatnie pieniądze dają, żeby sobie nowy model wozu
          kupili... Idą do spowiedzi i się kajają za każdą słabość, za to że w trosce o
          byt rodziny stosują antykoncepcje,a oni im wmawiają, że to grzech ciężki byc
          odpowiedzialnym, sami natomiast zapominają o swoich spłodzonych na boku
          dzieciach, wciskają przerażonym kobietom pieniądze z tacy na skrobanki, albo
          idą za te pieniądze na dziwki do burdelu. Niech zaczną moralne życie od SIEBIE,
          przestaną żyć w zakłamaniu, zniosą celibat i przyznają się do swojego
          człowieczeństwa, a nie kreują się na pół-bogów i grzmią z ambony o grzesznym
          życiu również swoim...
          • losiu4 Re: czy trzeba sie z TEGO wyspowiadac? 04.11.04, 11:46
            wiesz, wszystko piknie - ładnie, tylko nijak się to ma do spowiedzi.

            Pozdrawiam

            Losiu
          • Gość: ja Re: czy trzeba sie z TEGO wyspowiadac? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.11.04, 17:15
            Widze, ze trafilam na kogos, kto ma identyczne poglady jak ja :) Opisze Ci
            ciekawa historie, a mianowicie mam 3 letnia coreczke, maz nas zostawil, gdy
            mala miala pol roku. Bardzo czesto wyjezdzamy do nawszej kochanej babci na
            wies, gdzie coreczka ma swoje kolezanki. Pewnego dnia bawiac sie, dziewczynki
            spotkaly tamtejszego proboszcza. Starsze dzieci powiedzialy mu kim jej ta mala.
            Ksiadz poprosil moje dziecko zeby sie przezegnalo, a ona nie potrafila. Po
            pierwsze jakos nigdy nie pomyslalam zeby juz teraz ja uczyc, po drugie, dziecko
            w tym wieku uczy sie wielu innych rzeczy. W kazdym razie tydzien po tym
            zdarzeniu ksiadz na kazaniu trabil z ambony, ze przyjezdza tu taka mala
            dziewczynka, ktora nie potrafi sie przezegnac!!! Dodal jeszcze - " gdzie sa
            rodzice tego dziecka ?", Szkoda, ze nie zapytal o jej tatusia, gorliwego
            katolika i o mame, ktora sie zaharowywuje zeby tylko dziecko mialo co jesc. Ale
            co go to obchodzi, on ma co jesc, czym dupe wozic, a z ambony chyba trabi po
            to zeby stwarzac pozory - tylko nie rozumiem co jest dziwnego w tym, ze 3
            letnie dziecko nie potrafi sie przezegnac? Gratuluje odwagi i pozdrawiam.
            • losiu4 Re: czy trzeba sie z TEGO wyspowiadac? 04.11.04, 19:39
              ale nadal nie powiedziałas, jak to się ma do spowiedzi.

              Pozdrawiam

              Losiu
              • Gość: ja Re: czy trzeba sie z TEGO wyspowiadac? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.11.04, 23:44
                Losiu4, jesli do mnie bylo to, ze nadal nie powiedzialam co to ma wspolnego ze
                spowiedzia, to pisze sprostowanie. Otoz pisalam ten post pod wypowiedz
                yo_anna84, a ze jestem poczatkujaca na tym forum troszke mi nie wyszlo ;)W
                kazdym razie pozdrawiam :)
                • losiu4 Re: czy trzeba sie z TEGO wyspowiadac? 10.11.04, 15:11
                  przepraszam, miałaś prawo inaczej zinterpretować to, co napisałem. Mea culpa :)
                  chodziło mi o to, że ani Ty, ani przedmówczyni nie powiedzieli nic, co by
                  przeczyło spowiedzi. Bo prawda jest jedna: jeśli się nie podoba - to zrezygnuj
                  z danego wyznania. Nie róbcie z kanonów wiary ścierki.

                  Pozdrawiam

                  Losiu
              • yo-anna84 Re: czy trzeba sie z TEGO wyspowiadac? 05.11.04, 00:39
                Tak to się ma do spowiedzi, jak spowiedź przed pseudowysłannikami Boga do
                prawdziwej modlitwy, rozmowy z nim...
                • losiu4 Re: czy trzeba sie z TEGO wyspowiadac? 05.11.04, 19:49
                  widzisz kobieto... spowiedź to spowiedź. Jesli jej nie uznajesz, to po prostu
                  daj se z nia siana, a nie kombinuj. Nie szukaj usprawiedliwienia w imię tego,
                  ze "inni są gorsi". Grzech jest grzechem, spowiedź - spowiedzią. Jeśli
                  wyznajesz inne zasady - wypisz się po prostu z KK. I będzie po kłopocie.
                  Rozmawiaj sobie z Bogiem po swojemu, nie szukaj drzazgi w oku bliźniego (nb.
                  duża część dyktatorów z Afryki z Bogiem chrześcijańskim była jak najbardziej
                  na "ty").

                  Pozdrawiam

                  Losiu
            • Gość: MArta do Ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 14:52
            • Gość: ma Re: czy trzeba sie z TEGO wyspowiadac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 14:53
            • Gość: Minnie odp do Ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 14:59
              jestes bardzo odwazna i za to Cie podziwiam! a tego ksiedza trzeba by porzadnie
              sprac...co oni sobie wyobrazaja?mojej mamie nie dali rozgrzeszenia bo
              grzesznica przypisywala i nadal to robi-tabletki!co oni wiedza o zyciu samotnej
              kobiety ktora musi utrzymac rodzine???(tak miala tez moaj mama) za bogow sie
              maja czy co a najgorsze ze ludzie ich tez tak traktuja na spowiedz ida do
              ksiedza a nie do Boga zalosne
    • Gość: Elwira Ja nie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 19:32
      Seks przed małżeński to już jet normalna sprawa....n=ja tam się z tego nie
      wyspowiadam,bo po co mi pszykrości????
      • losiu4 Re: Ja nie... 04.11.04, 19:41
        w takim razie po co w ogóle sie spowiadasz?

        Pozdrawiam

        Losiu
    • Gość: Młody literat Re: czy trzeba sie z TEGO wyspowiadac? IP: *.piotrkow.net.pl 05.11.04, 00:34
      Jeśli jesteś katoliczką, to religia nakazuje Ci się spowiadać, gdyż zgodnie z
      zasadami wyznania rzymskokatolickiego seks przed ślubem jest grzechem.

      Jeśli należysz do innego wyznania, które nakazuje spowiedź - musisz się
      najpierw dowiedzieć, co dane wyznanie mówi o seksie przed ślubem.

      Przedstawiłem sprawę w maksymalnie neutralny światopoglądowo sposób.

      A moja opinia? Jestem zdecydowanym przeciwnikiem seksu pozamałżeńskiego, jest
      to dla mnie coś głęboko nieuczciwego...
    • Gość: Martini Re: czy trzeba sie z TEGO wyspowiadac? IP: *.datacomsa.pl / 194.246.106.* 05.11.04, 09:46
      Teoretycznie za grzechy trzeba zalowac- szczerze... Wiec ja sie z "tego" nie
      spowiadam i nie zamierzam
      • Gość: Bella Re: czy trzeba sie z TEGO wyspowiadac? IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 05.11.04, 20:56
        no wlasnie, w tym problem, wiele razy chcialam wyspowiadac się z TEGO, ale nie
        moglam, bo naprawde nie potrafie zalowac CZEGOS CO JEST TAK PIEKNE, robione z
        najszczerszej milosci.
        seks POZAmalzenski jest grzechem- to latwiej ocenic,bo gdzies gubimy w tym
        milosc
        gorzej z seksem PRZEDmalzenskim..
        i NIE NAM TO OCENIAC, czy ktos robi wlasciwie spowiadajac sie z tego, czy nie.
    • thiessa Re: czy trzeba sie z TEGO wyspowiadac? 05.11.04, 20:59
      Ile razy pojawia sie taki watek tyle razy ten sam problem. Zamaist rzeczowych
      odpowiedzi tak/nie zawsze znajda sie tacy co przy okazji zechca wyglaszac swoje
      poglady.

      >A tak nawiązując do wątku, to gdzie w Piśmie Świętym wyraźnie jest
      >powiedziane, że seks przedmałżeński jest grzechem?? Wydaje mi się, że to
      >przykazanie Kościoła /dokładniej wymysł/, które nota bene zmieniają się z taką
      >częstotliwością, jak grupa darmozjadów na kolejnych soborach ma ochotę ludziom
      >uprzykrzyć życie...

      I zawsze pojawia sie zarzut, ze w Pismie Swietym nie ma nic o tym, ze seks
      przedmalzenski jest grzechem, tak sie sklada, ze w Pismie jest o tym mowa,
      tylko, ze wypowiadaja sie zawsze Ci ktorzy go nigdy nie przeczytali.

      I Kor. 7,8-9
      "A mowie tym, ktorzy nie wstapili w zwiazki malzenskie, oraz wdowom: dobrze
      zrobia jesli pozostana w tym stanie w jakim jestem ja. Jesli jednak nie moga
      zachowac wstrzemiezliwosci, niechaj wstepuja w stan malzenski, albowiem lepiej
      jest wstapic w stan malzenski nizli gorzec"

      Tak wiec seks przedmalzenski jest grzechem, a skoro tak nalezy sie z niego
      wyspowiadac. Jezeli ktos nie uwaza tego za grzech to znaczy, ze tworzy sobie
      wlasna religie. Zatem albo nalezy przyjac wszystkie doktryny wiary, albo moze
      lepiej w ogole zastanowic sie nad slubem koscielnym. Wiary nie traktuje sie
      wybiorczo.
      • Gość: yousstysia Re: czy trzeba sie z TEGO wyspowiadac? IP: *.intertel.net.pl 06.11.04, 01:20
        thiessa dzięki Ci za ten cytat!!
        Wiara jest wiara. Przykre ze polowa ludzi tworzy sobie wlasna religie, bo
        jakies zasady im nie pasuja i najchetniej by je wymazali, ale maja sie za
        wielkich katolików.
        I jeszcze jedno... nastawienie anty do kleryków, nie może tu usprawiedliwiać
        łamania dogmat Kościoła. Ja tam tez nie lubię księży i przestałam praktycznie
        wierzyć w ta instytucję, ale jednak zasad wyznaczonych przez Boga nie zmieniam
        sobie na własny uzytek a nawet gdybym tak robiła to nie tłumaczyłabym tego
        nienawiścią do księży.
        • Gość: B. Re: czy trzeba sie z TEGO wyspowiadac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 13:30
          o ale mądra się znalazła...
          > Wiara jest wiara. Przykre ze polowa ludzi tworzy sobie wlasna religie, bo
          > jakies zasady im nie pasuja i najchetniej by je wymazali, ale maja sie za
          > wielkich katolików.
          a kto tu się za wielkich katolików uważa?
          mam antyklerykańskie poglądy,dlatego właśnie za katoliczke napewno się nie
          uważam.A ty się zastanów co piszesz dziewczyno,bo sama chyba masz problem i
          tworzysz sobie swoją wiare!Jeśli uważasz sie za katoliczke,to niestety musisz
          akceptować zasady tej wiary od A do Z,a to ze przestałaś wierzyć w instytucje
          kościoła...to co ty jeszcze do cholery w nim robisz?
          Zasady wyznaczane przez Boga,czasami mają się nijak do zasad wpajanych nam
          przez kościół...
    • Gość: ASIA Nie trzeba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 14:57
      Wiesz co ja wierze w Boga ale nie wierze w nasz koscilo, ktry łrze na każdym
      kroku, u spowiedzi nie byłam od bierzmowania. Cyzli było to bardzo dawno, nie
      uznaje spowiedzi jakiemuś gosciowi który niby jest księdzem.Spowiadam sie sama
      przed soba i tylko dla Boga a nie obcemu facetowi. POZDRO
      • losiu4 Re: Nie trzeba 06.11.04, 21:51
        to se kobito wierz... ale nie domagaj sie od Kościoła sakramentu małżeństwa,
        skoro wypinasz sie na inne jego (Koscioła) zasady. Rób po swojemu... nikt Cię
        do niczego nie zmusza.

        Pozdrawiam

        Losiu
        • Gość: Bella a co z... IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 07.11.04, 19:44
          a co z sexem z narzeczonym???????????czy robiac to z KIMS, kto ma wkrotce
          zostac moim Mezem, tez popelnialabym grzech???
          • losiu4 Re: a co z... 07.11.04, 22:01
            tak, popełniasz grzech. Po wykładnie katolicką radze udać sie do księdza.

            Pozdrawiam

            Losiu
    • mariolka99 Losiu 07.11.04, 21:16
      jesteś chwilami moim idolem;) Pozdrawiam Losiu!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka