Dodaj do ulubionych

niezdecydowany...

05.04.05, 23:46
ojj macie cierpliwość...a może raczej naiwność=>?.nie chce żadnej z Was
oceniać ,ale niektóre Panie powinny już dawno olać facetów.Pamiętajcie, jeśli
kocha to się postara i będzie nadal sie starał.A jeśli go na to nie stać to
co to za koleś...Nie ma co się zadręczać, tylko zająć sie sobą, inwestować we
własny rozwój,pasje..(tez dostałam parę kopów od facetów i nadal nie ma mego
Księcia, ale to nie znaczy że mam sie zatracać..Mam pełno wspaniałych kumpli,
którzy są wspaniali dla swych Pań, wiec jestem pewna ,że odnajdziemy się na
bank..)Pozdrawiam cieplutk!!!!więcej wiary w siebie i siły!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: PAJ HI WO Re: niezdecydowany... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.05, 23:52
      ...i tak 3mać !!!
      POZDRAWIAM!!
    • Gość: halt-mich Re: niezdecydowany... IP: *.martel.pl 06.04.05, 01:51
      bedziemy sie starać...
    • Gość: -kamilka- Re: niezdecydowany... IP: 82.177.80.* 06.04.05, 12:32
      W deszkę dziewuszka jesteś! Też zawsze to powtarzam! Trzeba się samorealizować,
      być ambitną i samodzielną. Uśmiechać się, a nie zamartwiać i udawać
      księżniczki! I wcale za nimi się nie rozglądać i się o nich nie starać! Wtedy
      lgną jak pszczczoły do miodu!!! I to oni wtedy zaczynają sie starać i zabiegać.
      To jest metoda! Polecam...
      • Gość: bajka228 Re: niezdecydowany... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 19:20
        zgadzam sie, ze wcale nie trzeba sie starac, nic na sile. desperatke widac na
        kilometr i faceci zawsze od takiej uciekaja.
        • Gość: -kamilka- Re: niezdecydowany... IP: 82.177.80.* 06.04.05, 19:25
          A największe powodzenie ma dziewczyna, która ma już chlopaka! ;)
    • Gość: karo Re: niezdecydowany... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.05, 12:49
      w 100% sie zgadzam.ostatnio spojrzalam do starej ksiazki pani Jong i rzucil mi
      sie w oczy jeden z ulubionych cytatow:
      "nikt nie moze stanowic dla nas dopelnienia.sami sie dopelniamy.jesli nie
      czujemy sie na tyle silni,by stworzyc dla siebie dopelnienie,dazenie do milosci
      staje sie dazeniem do samounicestwienia-a wowczas usilujemy przekonac samych
      siebie,iz owa autodestrukcja jest miloscią"
      • Gość: halt-mich Re: niezdecydowany... IP: *.martel.pl 06.04.05, 15:18
        o tak...
        święta prawda...
        zapraszam do wątku "niezdecydowani mężczyźni"...
        tam widać skutki...
        :-(
        • java23 Re: niezdecydowany... 06.04.05, 17:15
          Moje drogie Kobitki polecam Wam serdecznie niezłą psychologiczną książke
          Wojciecha Eichelbergera pt.:ZATRZYMAJ SIĘ!...przeczytajcie ją!(...)Jest to
          książka o tym, jak możemy się urodzić po raz drugi.Jeśli tylko zagubieni w
          całej tej nieświadomości i chaosie, w którym zyjemy, zechcemy się zatrzymać(...)
    • Gość: ehhh !!!! IP: *.exec.lublin.pl / 212.182.117.* 06.04.05, 22:34
      kurcze ale to nie takie proste do zrealizowania (to co piszesz) kiedy "On" Cię zwodzi i mówi że mu zależy ale z drugiej strony ehhh....a do tego po co do mnie pisze sms?, po co sie odzywa? po co pyta jak mija dzień? jeśli się waha lub w jakiś sposób chce to zakończyć to niech to zrobi...a tak we mnie nadzieja rośnie...wiem wiem nie chcecie tego czytać po raz kolejny ale ja juz sama nie wiem co mam robić i chyba pie..a dostanę....czy o to Mu chodzi?..żebym to ja sie zniechęciła na maksa i pierwsza to zakończyła...co za beznadzieja...no nic...dzięks za radę w każdym bądź razie....Pozdrawiam Was wszystkie! [P.s. a najlepszym w tym wszytskim jest to że niestety mój związek jest tzn na odległość(ponieważ mieszkamy w różnych miastach) co w NICZYM nam wcześniej nie przeszkadzało ponieważ On pierwszy stwierdził że "jeśli się chce to można"] UPS chyba się zagalopowałam bo miałam się tutaj nie zwierzać:)....NIGDY NIE ZROZUMIEM FACETÓW:(!!! to boli!! grrrr!!!
      • Gość: znudzony Re: !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 22:52
        Gość portalu: ehhh napisał(a):


        >....NIGDY NIE ZROZUMIEM FACETÓW:(!!! to b
        > oli!! grrrr!!!

        A Ja kobiet.

        >chyba pie..a dostanę....czy o to Mu chodzi?..żebym to ja sie znie
        > chęciła na maksa i pierwsza to zakończyła...co za beznadzieja...

        Czasem o to chodzi niestety. Nie lubie być na minusie.


        • Gość: ... wrrr! IP: *.exec.lublin.pl / 212.182.117.* 06.04.05, 23:31
          ok nie lubisz/nie lubicie być na minusie ale to się nazywa...TCHÓRZOSTWO!...po cholere zwodzicie i dajecie nadzieje? przecież to bez sensu...dosłownie jak dzieci...nie lepiej wytłumaczyć i powiedzieć "ok koniec" ehh....pozdrawiam Pana Znudzonego!:>...mam nadzieję że w mojej sytuacji nie chodzi o ten "dodatni wynik"...a może jestem naiwna...cóż...
          • Gość: znudzony Re: wrrr! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 23:59
            Gość portalu: ... napisał(a):

            > ok nie lubisz/nie lubicie być na minusie ale to się nazywa...TCHÓRZOSTWO!

            Ja to nazywam bilansem zysków i strat.

            >po
            > cholere zwodzicie i dajecie nadzieje? przecież to bez sensu...dosłownie jak >dzi
            > eci...nie lepiej wytłumaczyć i powiedzieć "ok koniec" ehh....

            Tak ,tak, powiedz to mojej byłej...

            >pozdrawiam Pana Zn
            > udzonego!:>...

            Pozdrawiam Cię Kobro.



            • Gość: java23 Re: wrrr! IP: *.t16.ds.pwr.wroc.pl 07.04.05, 01:57
              ojjj!!chodzi o to że to analizujecie...jak sie coś nie spodoba to to olejcie.z
              pewnością stwierdzam że ma to pozytywne skutki,zajmijcie sie czymś innym...ja
              mam pełno zajęć...facet nie będzie mną dyrygował..rozwój
              siebie...samorealizacja ...i na odwrót zycze to skołowanym facetom!!!
              • Gość: .... !!!! IP: *.exec.lublin.pl / 212.182.117.* 07.04.05, 22:47
                oki luuz...może Ty potrafisz dać sobie na wstrzymanie i podchodzić do tego z dystansem...ale ja jestem tylko człowiekiem i mam swoje uczucia...a moja sytuacja napewno nie wygląda w ten sposób że siedzę w domu i umartwiam się ("dlaczego on mnie nie chce")...żyje normalnie, pracuję, studjuję, bawię się ale to boli gdy TA osoba tak się zachowuje jak chorągiewka na wietrze..."zależy mi na Tobie jest super" a potem "waham się, boję się, nie wiem co i jak"...p.s DO PANA ZNUDZONEGO....jak zwał tak zwał-"bilans zysków i strat" to tez brzmi nie fair....POZDRAWIAM!
                • Gość: znudzony Re: !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 22:52
                  Gość portalu: .... napisał(a):

                  >p.s DO PANA ZNUDZ
                  > ONEGO....jak zwał tak zwał-"bilans zysków i strat" to tez brzmi nie fair....POZ
                  > DRAWIAM!

                  Życie to nie bajka....
                  • java23 Re: !!!! 07.04.05, 23:13
                    ojjjj 100%-owe realia..z pewnością nie bajka, lecz jeden wielki kopppp
                    • Gość: znudzony Re: !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 23:29
                      java23 napisała:

                      >lecz jeden wielki kopppp

                      "...and sometimes kopas in dupas..."
    • Gość: .... !!!! IP: *.exec.lublin.pl / 212.182.117.* 08.04.05, 21:27
      ehh ja wiem że życie nie jest bajką....nie chcę bajki!...ale chcę trochę normalności, chcę wiedzieć na czym stoję, chcę czuć sie pewnie...czy to tak wiele?:( czy moje wymagania są zbyt duże?...uważam że nie...POZDRAWIAM WAS a szczególnie Pana Znudzonego;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka