Dodaj do ulubionych

Fuck n' go

23.07.02, 13:29
Ciekawy jestem skad wziela sie idea gazety zaspokajacej proznosc
wspolczesnego spoleczenstwa ( Cosmopolitan). Celem ( zapewne nieswiadomym-
nie chce posadzac redakcji szanownego pisma o jakiekolwiek pobudki
intelekualne) jest tworzenie falszywego plastikowego wizerunku " kobiety
wyzwolonej"- ( szybki seksik, ciuchy, kosmetyki proznosc, plastik, i pustka
nihilistyczna). Kobiety takie nie sa- ich swiadomoscia chca zawladnac
szmatlawe gazety tego pokroju. Ograniczenie plaszczyzn myslenia do tej
waskiej tematyki , jest zabiegiem obludnym i pokretnym w swojej sprzecznosci.
Wolna jednostka zostaje zniewolona w tym plastikowym wszechswiatku. Mowi sie
jej w jaki sposob musi sie ubierac, kochac, traktowac swoje cialo.
Manipulacja w najbardziej obrzydliwym kapitalistycznym wydaniu. Kult
konsumpcji.
Obserwuj wątek
    • defanddumb Re: Fuck n' go 07.08.02, 12:16
      masz moje poparcie, chociaż na Twoim miejscu, użyłbym łagodniejszego języka


      pzdr
    • defanddumb Re: Fuck n' go-appendix 07.08.02, 12:20
      no i oczywiście, miło jest sobie zdać sprawę, że my- wyrażając taką opinię, też
      próbujemy manipulować.... :)


      na całe szczęście, nie robimy teo po to, by zarobić..
    • Gość: ida Re: Fuck n' go IP: *.csk.pl 09.08.02, 08:00
      pooolpet napisał(a):

      > Ciekawy jestem skad wziela sie idea gazety zaspokajacej proznosc
      > wspolczesnego spoleczenstwa ( Cosmopolitan). Celem ( zapewne nieswiadomym-
      > nie chce posadzac redakcji szanownego pisma o jakiekolwiek pobudki
      > intelekualne) jest tworzenie falszywego plastikowego wizerunku " kobiety
      > wyzwolonej"- ( szybki seksik, ciuchy, kosmetyki proznosc, plastik, i pustka
      > nihilistyczna). Kobiety takie nie sa- ich swiadomoscia chca zawladnac
      > szmatlawe gazety tego pokroju. Ograniczenie plaszczyzn myslenia do tej
      > waskiej tematyki , jest zabiegiem obludnym i pokretnym w swojej sprzecznosci.
      > Wolna jednostka zostaje zniewolona w tym plastikowym wszechswiatku. Mowi sie
      > jej w jaki sposob musi sie ubierac, kochac, traktowac swoje cialo.
      > Manipulacja w najbardziej obrzydliwym kapitalistycznym wydaniu. Kult
      > konsumpcji.

      Ja się tak z czystej ciekawości zapytam o szczegółowe namiary na jakieś
      artykuły w Cosmo, które promują ten "plastik", bo jakos jestem sobie w stanie
      przypomnieć tylko i wyłącznie artykuły o zagrożeniach związanych z chirurgią
      plastyczną, notabene bardzo rzeczowo i obiektywnie napisane...

      A tak na marginesie, naprawde uwazasz, że człowiek może się "zniewolić"
      przeglądając jakieś pismo raz w miesiacu? Czy to nie trochę za mało na "pranie
      mózgu"? Sekty różnych maści i orientacji muszą nad człowiekiem pracować 24
      godziny na dobę, dzień w dzień całymi tygodniami, miesiącami czy latami...
      A Cosmo? Proszę jaki sukces! Jest czego zazdrościć- wolna jednostka za własne
      pieniądze kupuje sobie jedna gazetkę w miesiącu i bach! "Zostaje zniewolona w
      tym plastikowym wszechświatku". No, no...
      • raisa Re: Fuck n' go 11.08.02, 00:25
        Gość portalu: ida napisał(a):

        > Ja się tak z czystej ciekawości zapytam o szczegółowe namiary na jakieś
        > artykuły w Cosmo, które promują ten "plastik", bo jakos jestem sobie w stanie
        > przypomnieć tylko i wyłącznie artykuły o zagrożeniach związanych z chirurgią
        > plastyczną, notabene bardzo rzeczowo i obiektywnie napisane...



        tyaaa...ok,pisza takie artykuly,ale na kazdej stronie mozna zobaczyc
        kobiete,ktora jest albo wyretuszowana(polecam ostni
        numer 'forum',albo 'newsweeka' juz nie pamietam gdzie byl artykul,jakoby taki
        preceder byl zupelnie powszechny )albo wlasnie po poeracji plastycznej.nie
        zauwayzlas,ze ,nie ukrywajmy,kobietom duzo brakuje do tkaiego idealu pieknosci
        jakie promuja wlasnie takie 'plastikowe' gazetki?I gowno daja artykuly o
        zagrozeniach,tak samo jak niewiele daja artykuly o anoreksji,kiedy na nastpenej
        stronie sa zdjecia z pokazow mody etc.Spora ilosc czytelniczek,przecietnie
        inteligentych przeczyta artyu(o zagrozeniach jakie nosza operacje plastyczne,o
        anoreksji np),bedzie wstrzasnieta,a zaraz potem oberzy piekne ubrania o jakich
        marzyla na cudownych nigdy nie istniejsacych cialach.Dwa tysiace lat temu jakis
        facet chcial stworzyc 'idelana' kobiete. swoja droga,artykuly bardzo rzecozwo i
        obiektywnie napisane ale niw przez anszych rodizmych redaktorow(mimo,ze
        podpisane zazwyczaj polskimi nazwiskami).ale to juz nie w tym watku.


        A tak na marginesie, naprawde uwazasz, że człowiek może się "zniewolić"
        przeglądając jakieś pismo raz w miesiacu? Czy to nie trochę za mało na "pranie
        mózgu"? Sekty różnych maści i orientacji muszą nad człowiekiem pracować 24
        godziny na dobę, dzień w dzień całymi tygodniami, miesiącami czy latami...
        A Cosmo? Proszę jaki sukces! Jest czego zazdrościć- wolna jednostka za własne
        pieniądze kupuje sobie jedna gazetkę w miesiącu i bach! "Zostaje zniewolona w
        tym plastikowym wszechświatku". No, no...
        nie kazdy sekciarz sila uprowadza clzowieka ,nie wysyla mu jakis impulsow do
        mozgu- i dzieki temu nie ma kolejnego wyznawcy-chyba zbyt doslownie odbierasz
        pojecie 'pranie mozgu'.w kazdej takiej gazecie pracuje z kilku
        psychologow,specow od masowych odbiorcow,ktorzy doskonale wiedza jakimi
        zgrabnymi slowkami przemycic glupawa(np.dla mnie)teorie zyciowa.np.ostatnio
        cyztalam w jakiejs babskiej gazecie artylu o sztuce rozmowy'.Duze znaczenie ma
        fakt,czy powiesz,pozornie niczym nie rozniace sie od siebie zdnaia,dotykajace
        tego samego tematu i jestem pewna,ze redaktorzy(albo ltumacze)cosmo doskonale
        wiedza jakis slow uzyc,zeby czytelnik poczul sie dobze,zeby chcial kupowac to
        pismo wlasciwie bez wzgledu na tresc.bo gdyby tak sie dobrze przyjrzec-to
        tresci tam nie ma zadnej.
        • raisa Re: Fuck n' go 11.08.02, 00:28
          przepraszam za bledy i pourywane zdnaie,teraz nie mam czasu,zeby to
          popoprawiac,mam nadzieje,ze zrozumieliscie:--)
          • Gość: Kirby Re: Fuck n' go IP: *.proxy.aol.com 11.08.02, 20:44
            Zrozumielismy raisa- pozdrawska.
            Kobieta wzorowana na obraz i podobienstwo Cosmo, szukajaca porad w Cosmo,
            zasluguje tylko na wspolczucie.
            Zaplaczmy nad ta bidula bez stylu i szarych komorek.
    • mariuszbaa Re: Fuck n' go 18.08.02, 12:46
      Dodam tylko coś od siebie : zgadzam się że Cosmo działa jak sekta. Ale ta
      gazeta to tylko część, mały ułamek plastikowego świata. Gdyby ten świat był
      propagowany TYLKO w Cosmo, to ta gazeta nie byłaby żadnym zagrożeniem. Ale
      plastikowy świat opanował całe media, a my uczestniczymy w tym wszystkim, czy
      się nam to podoba czy też nie. Od MTV, przes Big Brothera, po Cosmo... to
      wszystko jest jedna rodzina, ale o ile dwa ostatnie odrzucają mnie (w tym BB
      jakoś mniej), to jednak MTV lubię czasami pooglądać, i lubię czasami posłuchać
      pop-u. Konstatacja : nie uciekniemy przed tym światem, ale możemy odrzucić
      największe gówno, a nawet je zwalczać (niech żyje, niech żyje internet!)
    • Gość: Aretha Re: Fuck n' go IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.02, 18:45
      Przesadzacie!
      Stawianie znaku równości pomiędzy ,,Cosmopolitan" a sektą jest wręcz śmieszne.
      Nie rozumiem dlaczego krytykujecie magazyn,który po prostu jest taki,jakiego
      oczekuje(niektóra)grupa odbiorców.Poza tym czy osoba korzystająca np.z
      rady ,żeby jeść brokuły (bo są antyrakowe) potrzebuje współczucia??Nie sądzę!!
      W takim razie jak nazwać ,,Playboya"??Oknem na świat dla supermężczyzn?
      Bo to jest gazeta,która zamienia w plastik..męskie mózgi.Są idealni,nawet z tym
      wielkim brzuchem???
      • sagan2 Re: Fuck n' go 03.09.02, 09:23
        gdyby cosmo TYLKO propagowalo jedzenie brokul,
        przypuszczam, ze nikt by sie go nie czepial... ale gdyby
        chcialo, abysmy jedli TYLKO brokuly... to juz co innego
        :)
        poza tym, o ile wiem, cosmo nie jest poradnikiem zdrowego
        zywienia i takie rzeczy zajmuja w nim marginalna pozycje.
        na krytyke zasluguje to, co zajmuje najwiecej miejsca...
        a nie sa to brokuly :(
        • Gość: Aretha Re: Fuck n' go IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.02, 19:59
          Chodziło mi tylko o przykład.Wiem,czego w cosmo jest najwięcej ale ,,cosmo"
          to tylko taki głupi przerywnik między 12godzinną pracą a faulknerem.Nie można
          być wiecznie tak do końca ambitnym!!
          • sagan2 Re: Fuck n' go 04.09.02, 09:16
            dla niektorych przerywnik, ale dla wiekszosci pewnie nie!
            zaloze sie, ze gdyby zrobic ankiete wsrod czytelniczek
            cosmo, co faulknera podobalo im sie najbadziej, to
            odpowiedzialyby, ze linia kosmetykow jest fajowa, ale
            najlepsze sa perfumy...
            dla wiekszosci mlodych czytelniczek taka gazeta POKAZUJE
            JAK ZYC . i to jest okropne, bo propaguje straszny sposob
            na zycie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka