Dodaj do ulubionych

autostopowiczki

28.06.05, 17:24
co myslicie na temat dziewczyn podrozujacych stopem? czy gdy jedziecie
samochodem zabieracie autostopowiczow??? ja osobiscie rzadko kiedy biore taki
osoby,a jak juz to tylko kobiety.
Obserwuj wątek
    • Gość: amelka Re: autostopowiczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 17:28
      a co tu o nich sadzic? ludzie potrzebuja podjechac gdzies a autobus maja za
      godzine, albo szkoda im kasy na bilety. zdarzylo mi sie jechac na stopa ale to
      rzadko, bo mimo wszystko sie boje...
    • yoma Re: autostopowiczki 28.06.05, 18:32
      Kobiety są teraz agresywniejsze od mężczyzn - uważaj
      • Gość: kleopatraa Re: autostopowiczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 22:26
        ja nikogo nie biore, wzgledy bezpieczenstwa i takie tam.
    • Gość: anka20 Re: autostopowiczki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.05, 00:44
      a ja od daaawna jezdze stopem.
      to moze troche niebiezpieczne,ale o wiele tansze i wygodniejsze niz podroz
      masowymi srodkami przekazu.
      najdalej jechalam do katowic z domu z okolic wisly:)
      a do jastrzebia jak jade to, na bank na stopa!
      ale dodam ze zawsze z kumpela.
      wiem ze to tak samo niebezpieczne,ale jakos pewniej sie czujemy:):):)
    • Gość: anka20 Re: autostopowiczki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.05, 00:44
      pozdro dla wszystkich autostopowiczow :):):)
      • Gość: zuz Re: autostopowiczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 01:13
        ja tez jestem za.najbezpieczniej- z kumplem:-) tanio, wygodnie, ludzi mozna
        poznać, tirem sie przejechac( to dopiero czad)...sama się boję. przepłacę
        autobus, ale sama rzadko łapię.
        pozdr. dla autostopowiczem:-)))
        nasz sezon się zaczął:-)
        w poniedziałek pierwszy wakacyjny stop-kurs mi sie szykuje.nie moge sie
        doczekać:-)
        • Gość: dfg Re: autostopowiczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 01:39
          Gość portalu: zuz napisał(a):

          > tirem sie przejechac( to dopiero czad)..

          mi się przypomniało jak brat opowiadał (bo on jeździ za granice ciężarówką), że
          wziął jakiegoś gościa wystrojonego bo mu się auto popsuło a chyba się spieszył
          na jakies zebranie, a jak sie jedzie w tirze to sie zapomina że jest się tak
          wysoko i gość jak wysiadał to zapomniał o schodkach : ) kolega brata z pracy
          jadący za nim mówił że wyglądało to tak jakby go wyrzucił z tej ciezarówki,gość
          się przeturlał kilka razy na ulicy w tym garniaku : ))))
          albo brat opowiadał że wziął jakąś babcie starszą bo mokła na przystanku a ta
          zaczęlo go nagabywac żeby umówił się z jej wnuczką : )
          ogólnie to on ma dużo takich historyjek
    • Gość: lysyadam Re: autostopowiczki IP: *.crowley.pl 29.06.05, 08:10
      jak tylko ktos macha i nie wyglada niebezpiecznie (karczek, miesniak, gosc w
      aroganckej postawie bez plecaka turystycznego) biore kazdego.

      Sam kiedys, gdy nie mialem auta, jezdzilem bardzo duzo "stopem".

      Jak sie ma czas i brak pieniedzy to wysmienity srodek transportu.

      Dziewczyny - najlepiej jezdzic w towarzystwie kumpeli, jeszcze lepiej chlopaka.
    • Gość: Nikaa Re: autostopowiczki IP: *.knot.slupsk.pl 29.06.05, 09:47
      ja od wielu lat jezdze stopem,zarowno sama,jak i z przyjaciolmi,zwiedzilam tak
      juz cala Polske i polowe Europy,co tydzien pokonuje kurs z Poznania do Gdanska,
      wracam tez stopem,nie pamietam kiedy jechalam pociagiem czy pekesem. Wiele razy
      zdarzylo mi sie wsiac do tira w ktorym kierowca juz mnie znal,lubie jezdzic
      stopem,uwazam to za bezpieczne przemieszczanie sie,oczywiscie tak jak kierowcy
      nie kazdego zabieraja,tak i ja do kazdego samochodu nie wsiade.Kiedy jade autem
      z kims z rodziny ,badz z przyjaciolmi zawsze zabieramy tylu stopowiczow ilu sie
      nam w samochod zmiesci,a co do jazdy autostopem jutro wlasnie wyruszam do
      Anglii-trzymajcie kciuki :] pozdrawiam :]
    • Gość: lilarose Re: autostopowiczki IP: *.net-serwis.pl 29.06.05, 11:44
      Para razy jechałam stopem, ale zawsze z koleżanka. Sama bym sie bała.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka