Dziwne łydki... :-//////////////

12.07.05, 20:31
Moja dziewczyna nigdy nie chciała zalożyć spódniczki, na wfie ćwiczyw
długich spodniach. Kiedys jej sie zapytalem dlaczego nie zalozy sukienki,a
ona na to, ze ma krzywe nogi. I tak bylo przez caly czas. Wczoraj na naszye
spotkanie zalozyla takie krotkie, nie wiem jak to sie nazywa, obicsle
spodnie. Cos jak mini, tylko ze spdoenki ;-P No i rzeczywscie ma bardzo
dziwne lydki. Jakies takie grube. Inne dziewczyny maja proste, zgrabne. A ona
ma bardzo nietypowe, wrecz grube wlasnie ;-( Nie jest gruba, brzuszek
widzialem to jest spoko, ale nie jest idealny wiadomo ;-P Ma ok. 165 cm, waży
z 55 kg. Tylko te nogi sa w nieodpowiedniej proporcji. Nie przeszkadzaja mi,
jednak milo by bylo gdyby byly zgrabniejsze. I ma tak podobno od zawsze, z
takimi sie juz urodzila... Ja ja zapewniam, ze s aladne, wiem, ze jej sie nie
podobaja. Co mozna z tym zrobic? I o co w ogole w tym chodzi? Pomóżcie.....
    • andapka Re: Dziwne łydki... :-////////////// 12.07.05, 20:34
      ja tez mam dziwne łydnki , ale nie grube a takie nie wiekm za chude i jakos
      krzywo odgiete nie wiem jak to nazwac, nie mow jej ze ma brzydkie nogi, ale no
      moze powinna schudnac??
      • matibg Re: Dziwne łydki... :-////////////// 12.07.05, 20:42
        Ale mowie nie jest gruba... Ręce ma ładne, uda też, wszystko proporcjonalne,
        tylko łydki jakies takie duże, grube, odstające... I juz tak ma od urodzenia!
        Także watpie zeby tu chodzilo o odchudzanie sie, gdyz powtarzam, ze gruba nie
        jest, wszytsko ma slicznen :-)
        • Gość: lui Re: Dziwne łydki... :-////////////// IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 21:09
          Przecież nie musi, nosić tylko mini!Czlowieku, pomyśl, czy gdyby miała nogi jak
          Claudia Schiffer, to kochałbyś ją bardziej?Skoro całość jest ok., to nie
          doszukuj się wad, a skup na zaletach i nie zachowuj jak gó..arz, który umówi
          się z każdą ładną panną, nawet jeśli ona nie wie co jest stolicą Francji...
      • wrzosowska Re: Dziwne łydki... :-////////////// 12.07.05, 23:40
        moim zdaniem jest jeden jedyny sposob na to: musi zaczac cwiczyc...aerobic czy
        jakies cwiczenia w domu, przyokazji schudnie troche, moze jej to pomoze przy
        lydkach, ale z doswiadczenia mowie, ze ja cwicze i niedosc ze sama sie czuje
        zajebiscie to cialo zmienilo ksztalt-bardzo korzystnie......wiec ta metode
        polecam...:) powodzenia
    • Gość: jedna Re: Dziwne łydki... :-////////////// IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 21:09
      tez kiedys mialam podobny problem z lydkami,zle sie z tym czulam zalozenie
      spodnicy czy spodenek to byla masakra,zadna dieta mi nie pomogla dopiero
      cwiczenia spowodowaly,ze zarysowaly sie miesnie ale nie jakies jak u kulturysty
      tylko takie delikatne,ze teraz łydeczka jest bardzo ładnie wyrzezbiona,a
      cwiczen jest wiele trzeba tylko wybrac odpowiednie dla siebie,dla poziomu
      swojej sprawnosci fizycznej,zeby sie nie katowac i po kilku dniach sie poddac,a
      poza tym wcale nie jest powiedziane ze dziewczyna musi miec KAZDĄ czesc ciala
      idealną..ale jesli ona sama zle sie z tym czuje to warto pomyslec o
      cwiczeniach,w ktorych ty tez jej mozesz pomóc,mozecie cwiczyc razem to dopinguje
    • martini.wnm Re: Dziwne łydki... :-////////////// 12.07.05, 21:16
      Może bardzo dużo jeżdzi na rowerze? Od tego robią się takie grube, umięśnione
      łydki (uda też). a jak to wina tłuszczyku to polecam bieganie (ale nie sprinty,
      raczej spokojny jogging) i jazdę na rolkach albo łyżwach. Bardzo ładnie modeluje
      łydkę.
      • matibg Re: Dziwne łydki... :-////////////// 12.07.05, 21:46
        lui czlowieczku naucz sie czytac najpierw, ok? Czy napisalem, ze mi cos nie
        pasuje? I nie zachowuje sie jak gó..arz ;-/ Nie znasz mnie, wiec nie gadaj
        głupot :-/ To jest moja 1 dziewczyna i bardzo ją kocham! Tylko prosze Cie znaim
        cos skomentujesz naucz sie czytac ze zrozumieniem... Prosze Cie... Napisalem,
        ze mi to nie przeszkadza jednak fajnie by bylo,gdyby miala nogi zgrabniejsze. A
        jak nie tonie. Chcialem sie po prostu dowiedziec czegos od was.
    • Gość: exblond Re: Dziwne łydki... :-////////////// IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 22:40
      nie rozumiem Ciebie! Skoro Ci sie nie podobaja to czemu mowisz jej ze jest
      inaczej?
      • matibg Re: Dziwne łydki... :-////////////// 12.07.05, 22:44
        Bo mi się podobają, cała mi się podoba, jak się kogoś kocha to takie rzeczy nie
        przeszkadzają ;-P To jest jej jedyny minus w wygladzie i mimo wszystko
        chcialbym zeby byla jeszcze piekniejsza. A przeciez z nia nagle nie zerwe, z
        ema dziwne lydki ;-P
        • Gość: exblond Re: Dziwne łydki... :-////////////// IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 22:45
          No mam nadzieje, ale czemu mowisz jej ze Ci sie podobaja skoro tak nie jest?
          • Gość: valpurgius Re: Dziwne łydki... :-////////////// IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.05, 22:50
            bo gosc sam nie wie, czego chce. podobaja mi sie, ale sa dziwne... i mi sie nie
            podobaja./Kurcze. Ten post jest chyba tylko po to, by moc sie wyzalic, jesli to
            pomoze- OK :)
            • Gość: jedna Re: Dziwne łydki... :-////////////// IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 23:01
              no fakt sam sobie zaprzeczasz na dodatek sie tlumaczysz tu ale sam nie wierzysz
              w to co mowisz..to nie ona ma problem z lydkami tylko ty,bo nie wiesz jak jej
              powiedziec ze ci sie te lydki nie podobaja,a wystarczy jak jej zaproponujesz NP
              wspolne cwiczenia zeby ja zachecic,a tak wolisz psioczyc za jej plecami jakie
              ma dziwne lydki ojjjj nieladnie :P
              • matibg Re: Dziwne łydki... :-////////////// 13.07.05, 01:16
                Nie psiocze, tlyko proboje sie czegos od Was dowiedziec po prostu :/ Zreszta
                glupio mi jest jej powiedziec, ze nie sa najladniejsze. Nie przeszkadzaja mi
                tak bardzo, ale jednak wolalbym je jakos uksztaltowac, bo tylko tego brakuje do
                kompletnosci...
                • Gość: majster z petem Re: Dziwne łydki... :-////////////// IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 01:41
                  Raszplę weź w dłoń i deko zeszlifuj obiekt z każdej strony.
                  Potem glancpapierem objedź i będzie git.

                  30 PLN się należy.
                  • yoma Re: Dziwne łydki... :-////////////// 13.07.05, 15:05
                    Raszplą nie pójdzie, trza najpierw obstrugać.
                    • Gość: majster z petem Re: Dziwne łydki... :-////////////// IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 15:11
                      Co ty dajesz, koleżko?
                      Gdzie ty się fachu uczyłeś?
                      Na okrętkę obstrugać?
                      Raszplą objechać i będzie git.
                      • yoma Re: Dziwne łydki... :-////////////// 13.07.05, 15:14
                        A jak? Tylko na okrętkę, bo ma w nieodpowiedniej proporcji, proporcję trza
                        poprawić!

                        Nie widzisz, że trychter robiony jest na szoner, nie zaś krajcowany?
                        • Gość: majster z petem Re: Dziwne łydki... :-////////////// IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 13:19
                          Koleżko, weź se teraz kajecik i pisz:
                          szaconek do klienta to ważny element fachu.

                          No, zmęczyłeś się tym pisaniem, co? Rozumiem.
                          To ze słuchu zapamiętaj : kto to panie widział do kobiety tak z heblem?
                          Raszpelką delikatnie popieścić, papierkiem poprawić. I będzie git.
                          • yoma Re: Dziwne łydki... :-////////////// 14.07.05, 16:27
                            Bierę kajecik i piszę. Wężykiem. Panie majster.
    • Gość: mercedes Re: Dziwne łydki... :-////////////// IP: *.bronowice.krakow.pl 14.07.05, 12:01
      Ciekawe czy Ty masz idealne wymiary, proporcje i spełniasz kanony obecnego
      piękna? :> Pewnie też na Twoim ciele znalazłoby się pare mankamentów,
      odstających od budowy Adonisa.
      Kochaj i akceptuj.
      • jagna_na_polowaniu Re: Dziwne łydki... :-////////////// 14.07.05, 12:10
        amputowac
        • Gość: cyrulik Re: Dziwne łydki... :-////////////// IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 12:12
          amputować jego mankamenty?
          • jagna_na_polowaniu Re: Dziwne łydki... :-////////////// 14.07.05, 12:29
            amputowac jej lydki. autor zapytal co z "tym" zrobic
            • Gość: cyrulik Re: Dziwne łydki... :-////////////// IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 13:05
              autor "mercedes"?
              • jagna_na_polowaniu Re: Dziwne łydki... :-////////////// 14.07.05, 13:58
                nie mercedes, a jagna. a teraz excuse me bo ide do pracy.
                • Gość: cyrulik Re: Dziwne łydki... :-////////////// IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 14:01
                  Alfabetyzm "0". Miłego zmywania podłóg.
                  • jagna_na_polowaniu Re: Dziwne łydki... :-////////////// 14.07.05, 14:05
                    dzieki, ale na dzien dzisiejszy mam sprzataczke. co bedzie jutro, zobaczymy.
                    • jagna_na_polowaniu Re: Dziwne łydki... :-////////////// 14.07.05, 14:07
                      dopiero teraz przeczytalam poprzednie posty. moja odp. byla skierowana do
                      autora watku. a kuku panie kruku.
      • Gość: ona Re: Dziwne łydki... :-////////////// IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 16:46
        dzieciak ale masz problemy:/robisz jakies ceregiele zamiast powiedziec jej
        wprost co i jak ale wiadomo niezbyt drastycznie.jak ty masz problem zeby o
        czyms takim jej powiedziec wprost to wspolczuje jak bedziecie miec
        gorsze"problemy" czego nie zycze,chyba ci zostaje pisanie smsow wtedy,factem
        jestes a sie zachowujesz jak dziecko no sorry
Pełna wersja