goraca20-stka
19.10.05, 13:57
poznalam chlopaka,bardzo go kochalam zreszta w dalszym ciagu duzo dla mnie
znaczy.niestety nie wiedzialam,ze jest wykladowca i jak sie okazalo na mojej
nowej uczelni.Stal sie obojetny i zimny. A ja tak strasznie tesknie za
nim,jego zapachem i brodka ,ktora byla najcudowniejszym lekiem na
wszystko.Tyle mowi sie dobrych rzeczy o studenckim zyciu a dla mnie stalo
sie ono koszmarem...