Dodaj do ulubionych

Punkt G :)

19.10.05, 18:08
Mam problem z odnalezieniem tego malutkiego punkcika. Wiem, że mam go szukac
na przedniej scianie pochwy w odleglosci okolo 3 cm od wejscia i jest to male
zgrubienie. Ale szukam, szukam, szukam i za cholere nie moge znależc (a juz
dosc dokladnie szukalem) I tu mam pytanie do pań: czy to od razu po
dotknieciu tego punktu czujecie to? czy może trzeba go najpierw troszke
popiescić i rozbudzić?? I pytanie do panów - jak go do cholery znaleźliscie ??
Obserwuj wątek
    • Gość: SueEllen Re: Punkt G :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 18:09
      Znalezienie go nie jest taką prostą sprawą, bo nie wszystkie kobiety go mają, a
      niektórzy nawet twierdzą, że wcale go nie ma.

      Jesli chodzi o mój, to mąż go opisał jako malutkie, lekko chropowate
      zgrubienie. "Wynalazł" je po ładnych kilku miesiącach regularnego współżycia...
      • morfeusz_mark Re: Punkt G :) 21.10.05, 10:34
        SueEllen pomoz mi ;) Widze ze u Ciebie zostal znaleziony. Ja juz wymacalem 15
        razy cala przednia scianke pochwy i nic. Powiedz mi tylko czy to wystarczy
        dotknac i kobieta juz czuje, czy popiescic przez chwile aby poczuła?? Bo ja tak
        jezdze palcem, a moze to trzeba sie zatrzymac w kazdym miejscu na chwile? Po
        prostu chciałbym sprawić niesamowitą rozkosz partnerce ;) Coś w tym złego?
        • Gość: SueEllen Re: Punkt G :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 10:41
          Hehe. Z tym to musiałbyś się do mojego męża zwrócić ;) Ja sama nie wiem jak on
          to robi :) Na pewno używa jednego palca (którego nie wiem :) ) i momentami mam
          wrażenie, że rusza nim tak, jak się daje znak gdy się kogoś do siebie
          przywoluje. Kiedy już czuję, że znalazł, dociskam ręką brzuch (tak, że wyraźnie
          czuję jak się rusza we mnie, w środku). Kiedy to robi zbyt mocno lub zbyt
          intensywnie, boli zamiast podniecać. Tu trzeba wszystko zgrać. Kobiecy orgazm
          bym porównała nie do jednego instrumenu, ale całej orkiestry. Jedewn fałsz i
          wszystko bierze w łeb. Słowem: ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć... :) Do wprawy
          doszliśmy po ładnych kilku miesiacach prób i błędów.

          P.S. 15 razy to za mało ;) Jak będzie 415 to porozmawiamy ;)
    • Gość: Poggie Re: Punkt G :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 18:10
      Mark, użyj latarki hehehe a tak na powaznie to ja trafiłem całkiem przez
      przypadek bo rzeczywiscie nie jest latwo go znaleźć; a chyba u kazdej kobiety
      moze byc w innym miejscu ;)
    • czekoladka_84 Re: Punkt G :) 19.10.05, 21:43
      Szukaj a znajdziesz (tylko może to trwać latami) ;)
      • Gość: kali [...] IP: *.ztpnet.pl 20.10.05, 00:31
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • waldek1610 Re: Punkt G :) 20.10.05, 06:15
      Nalezy piescic kobiete wszedzie i z pasja, napewno sie znajdzie!!!
    • Gość: syncmaster Re: Punkt G :) IP: *.icpnet.pl 20.10.05, 07:29
      Szukaj szukaj. Po pierwsze kobieta musi być nieźle podniecona z tego co wiem aby
      w ogóle go wyczuć. Po drugie u mojej kobiety jest znacznie dalej niż 3 cm od
      wejścia i odnalazłem go dość przypadkowo. Ale powiem ci jedno: ten przypadek to
      bylo jedno z lepszych dokonań w moim życiu. Gdy go stymuluje po prostu odlatuje
      (moja kobieta).
      • Gość: Karolek Re: Punkt G :) IP: 80.72.195.* 20.10.05, 08:01
        napisz list do brawo oni wiedzą najlepiej
        • Gość: dobre Re: Punkt G :) IP: *.elblag.dialog.net.pl 21.10.05, 00:03
          dobre:D
    • libertine21 Re: Punkt G :) 20.10.05, 09:44
      Zajmuj sie przyjemnoscia plynaca z seksu a punkt sam sie znajdzie
    • Gość: dostałem liścia [...] IP: 5.5.* / *.proxycache.rima-tde.net 01.11.05, 22:15
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • syncmaster900 Re: Punkt G :) 02.11.05, 07:49
      No na pewno nie 3 cm. Przynajmniej nie u mojej dziewczyny. U niej jest jakieś
      7-8 cm od wejscia tak żę jak wsadze palec to ledwo mi go starcza. U niej jest
      jaknajbardziej wyczuwalny aczkolwiek musi być troszke podniecona.
      Ale uwierz mi stary, gdy już go odnalazłem raz nie było problemów z ponownym
      odnalezieniem choć jak tak ludzie tu pisza to mam wrażenie że ona ma go
      szczególnie wyczuwalnego i wrażliwego. Ojjj tak wrażliwego bo w mig potrafie
      piszcząc go doprowadzić ją na sam szczyt....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka