Gość: Iwa
IP: *.mzes.uni-mannheim.de
11.10.02, 19:14
No wlasnie. Bylam na urlopie w Polsce i nabawilam sie depresji. Fakt ze pochodze ze wschodniej czesci kraju, ale
bez przesady. Znajomi moi (w moim wieku) smiesza mnie pytajac o to, kiedy to ja mam zamiar wreszcie wyjsc za
maz i urodzic dziecko. Nie wspomne juz o innych rzeczach, ktore dzialaja mi na nerwy. Glupota politykow,
wredne zachowania przypadkowo napotkanych ludzi. Zwyczajny brak kultury.
I jeszcze cos. Zauwazylam z jaka pogarda odnosza sie Polacy do sasiadow ze wschodu, ba nawet Bulgarow
ktorzy sprzedawali cos na targu. Ci sami ludzie jednak robia z siebie smieci wyjezdzajac na zachod.
Jaki ten narod jest durny. Smutno mi i wstyd.