Dodaj do ulubionych

"wielki błękit"

30.01.06, 00:50
alez ja uwielbiam ten film!!!minimum dialogów,przepiekna nastrojowa muzyka no
i te krajobrazy srodziemnomorskie!!i jeszcze historia milosci,ktora nie ma
zadnych szans,zero racji bytu...dla mnie to majstersztyk.ale dziekuje Bogu za
to,ze moj Mezczyzna woli zyc na lądzie niz w wodzie...
Obserwuj wątek
    • wustyle Re: "wielki błękit" 30.01.06, 07:42
      jeden z najlepszych filmow jakie widzialem
      • btabu Re: "wielki błękit" 30.01.06, 09:41
        No to skoro jeden z najlepszych to bede musial obejrzec :)
        • Gość: yf Re: "wielki błękit" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.06, 16:23
          a to nie nazywa sie czasem: "Błękit oceanu"?
          no nic, w każdym razie kocham ten film, zawsze jak na samym końcu Jacques
          puszcza tą maszyne i odpływa z tym delfinem ściska mi serce
          przez chwile nawet czuje się tą fascynajce oceanem, nie możność bytu na lądzie
          wśród ludzi... ahhh
          i do tego on jest taki przystojny
          • Gość: papelle Re: "wielki błękit" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.06, 16:47
            nie,tytul na pewno brzmi "wielki błekit".i wyjatkowo tłumaczom nawet sie udało
            prawidłowo na polski przetłumaczyc z franc.:)
      • Gość: papelle Re: "wielki błękit" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.06, 22:27
        i to zakonczenie...wyobrazacie sobie taka sytuacje?kochac szalenczo
        czlowieka,ktory az tak bardzo nie jest przystosowany do zycia wsrod ludzi, nie
        mowiac juz o zyciu w zwiazku,zalozeniu rodziny..co Wy byscie zrobili gdyby Wasz
        partner/partnerka chcial/a...odplynac???
    • joanah Re: "wielki błękit" 30.01.06, 17:45
      to jest jedyny film który mnie na maxa poruszył.a to dlatego gdyz zycie
      bohatera porownuje z moim, jest mi on bliski...to jest moj najukochanszy film,
      i zaden go jeszcze nie przebil.polecam:)
    • marccinek Re: "wielki błękit" 30.01.06, 18:12
      widzialem lepsze
      • Gość: ziemia3 Re: "wielki błękit" IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 30.01.06, 22:07
        dla mnie to też "mój" film Przejmująca muzyka, zdjęcia I te barwy błękitu To
        trzeba zobaczyć POlecam :)
      • Gość: ziemia3 marcinek a jakie? IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 30.01.06, 22:08
    • Gość: papelle Re: "wielki błękit" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.06, 23:33
      a postawiliscie sie w sytuacji tej kobiety??wyobrazacie sobie pokochac tak
      szalenczo czlowieka nieprzystosowanego do zycia wsrod ludzi?nie mowiac juz o
      zalozeniu rodziny..czy potrafilibyscie puscic go i "pozwolic zobaczyc"?????
    • gonia28b Re: "wielki błękit" 31.01.06, 19:06
      O tak! Piękny, wspaniały film. Zupełnie inny od tej amerykańskiej papki. Mojemu
      mężowi też się bardzo podobał.
      Pomijając wszelkie walory krajobrazowe, kolorystyczne i dźwiękowe, to jeszcze
      ten aktor (znany też jako "Leon Zawodowiec"). Mmmmm... diabelnie przystojny i
      ta zakazana ciuka i mimo wszystko ciepłe spojrzenie. Jak dla mnie kwintesencja
      męskości.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka